bianka0 Posted April 5, 2011 Author Posted April 5, 2011 Widziałam się dzisiaj z Lirojem.:p Ładne psisko, ładniejszy niż na zdjęciach. Ma bardzo ładny kolor sierści. Bardzo przymilny chłopak. Podawał łapki przez kraty, a ja nie miałam już dzisiaj czasu żeby się dłużej przy nim zatrzymać.:shake: Quote
Murka Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Liroj zrobił dzisiaj już normalną koopkę, więc chyba jest ok :) Także będziemy powoli myśleć o kastracji. Ten tydzień mamy zawalony, ale może zaraz po weekendzie się uda. Quote
bianka0 Posted April 7, 2011 Author Posted April 7, 2011 A ja znowu zaraz idę pakować paczki, .....dla ziomala.:cool3: Quote
Ulka18 Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Obok w boksie byl tez taki jamnikowaty rudzielec, moze gdyby Liroj poszedl do adopcji, to mozna by tamtego wyciagnac. Tez taki mily psiak :D Quote
bianka0 Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 Czyżby jakieś wróbelki ćwierkały o domu dla Liroja ? :razz: Quote
Murka Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Z pewnością ćwierkają o tym, że Lirojek niedługo straci męskość ;) Termin ciachanka planowany na środę. Quote
Murka Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Dotarły do mnie wpłaty: 50 zł od rena60 (domek Samby) i 100 zł od Laciej (domek Opala), myślę, że najuczciwiej będzie jak wpłaty te wspomogą kolejnego psiaka pod opieką bianki0 czyli Liroja. Akurat będzie na odjajczenie :) Quote
bianka0 Posted April 9, 2011 Author Posted April 9, 2011 Murka napisał(a):Dotarły do mnie wpłaty: 50 zł od rena60 (domek Samby) i 100 zł od Laciej (domek Opala), myślę, że najuczciwiej będzie jak wpłaty te wspomogą kolejnego psiaka pod opieką bianki0 czyli Liroja. Akurat będzie na odjajczenie :) Nie Murko, 50 zł od reny dołóż na odjajczenie, a 100 zł dla psiaka lub psiaków co mają największe długi. Tylko popraw na wątku Opala sumę którą wpłaciła Laciej. Rena60 i Laciej serdeczne dzięki :loveu::loveu::loveu: Quote
Murka Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Na wątku Opala jest ok, to tutaj palnęłam gafę... oczywiście miało być 100 zł od rena60 i 50 zł od Laciej! Ok, to 50 zł dla Liroja, a 100 zł przekazuję po połowie dla naszych dziadków - weteranów, które mają sporo leków: Rufiego i Kurusia :) Dziękujemy! Quote
Ulka18 Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Bianka, o domku dla Liroja na razie nic nie wiemy, ale mam taka nadzieje, ze szybko psiak go znajdzie. Taki fajny z niego parowkowiec, tylko jak na mieleckiego psa dziwnie szczuply :???: Marzy mi sie, ze kolega z boksu obok, tez fajny rudy jamnikowaty wyjdzie na wolnosc. Quote
bianka0 Posted April 10, 2011 Author Posted April 10, 2011 Liroj u Murki szybko przytyje. Murko czy możesz napisać jak on do innych psów, dzieci , kotów. Muszę ułożyć tekst i zacząć go ogłaszać. Kończę bazarek dla niego, będę już miała więcej czasu. Quote
Murka Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Liroj wobec innych psów - samców jest trochę zadziorny. Z suczkami całkowicie ok. Jeśli chodzi o koty i dzieci to będę coś mogła powiedzieć za parę dni, kiedy po kastracji będzie urzędował w domu. Podejrzewam, że z dziećmi nie będzie problemu, tylko wobec małych może być trochę zbyt nachalny, bo skacze jak pchła domagając się pieszczot i czasami zahacza z tej radości ząbkami o kurtkę. Z kotami się okaże... Quote
Ulka18 Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Musimy poczekac do srody, jak juz bedzie po kastracji, to Murka poobserwuje psiaka w domu. Dziwi mnie, ze to samcow jest zadziorny, jesli siedzial z Romkiem w boksie i obaj wisieli na kratach merdajac ogonami. Quote
kaskadaffik Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Liroj nie szalej, bądź grzecczny do kolegów. Kolejny psiak jak Franio, który poza schronem zadzior :) Quote
Murka Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Liroj i Romek to wrogowie nr 1. Nie wiem jak oni przeżyli w tym boksie, chyba jakiś tymczasowy pakt o nieagresji zawarli. Bo teraz to co się zobaczą np. przez płot, kraty to mało się nie zjedzą. Ciekawa jestem jakby się zachowali gdyby ich puścić luzem, ale boję się ryzykować, bo strasznie do siebie startują jak np. są na smyczach. Liroj ogólnie nie jest jakimś zawziętym dominantem, np. suni Jessy odpuszcza w zabawie i kapituluje np. jak Jessy pierwsza dobiegnie do piłeczki. Ale do Romka zieje straszną nienawiścią. Może go Romek objadał i dlatego taki pękaty, a Lirojek taki szczupły? Parę dzisiejszych fotek: Quote
Murka Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Z takim materiałem muszę pracować ;) [video=youtube;j5NKirgzBPg]http://www.youtube.com/watch?v=j5NKirgzBPg[/video] Liroj - stróż! [video=youtube;xs9HMjhmYQc]http://www.youtube.com/watch?v=xs9HMjhmYQc[/video] [video=youtube;w1punb6jKlg]http://www.youtube.com/watch?v=w1punb6jKlg[/video] Quote
bianka0 Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 Fajny z niego chłopak.:lol: Bardzo mi się podoba, zwłaszcza te łapki na ostatnim zdjęciu. Są bardziej niż jamnicze :cool3: Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 http://img853.imageshack.us/img853/4176/lirojj3.jpg - Hahahahahaha! Jaki uśmiech! Quote
Ulka18 Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Nie wiem jak Liroy i Romus sie pogodzili, ale widac na zdjeciach ze schroniska, ze ramie w ramie stoja przy kratach i prosza o wyjscie. Naprawde bym nie powiedziala, ze jeden drugiego nie lubi. Swietny jest Liroyek, taki troche szorstkowlosy :D Quote
Murka Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Oto Liroj parę godzin po kastracji ;) Mam wrażenie, jakby nie poczuł, że cokolwiek się stało. I jaki uchachany, że jest w domu. Ładnie jeździ w samochodzie, żadnych rewolucji. Bardzo zainteresował się kotem, chciał sobie na niego zapolować, ale dostał klapa w poopkę i od razu zmienił zdanie. Jest reformowalny ;) Do Hani lgnie okropnie jak do wszystkich ludzi. A dodać trzeba, że Liroj jest bardzo łagodny i w żadnym wypadku nie reaguje agresją wobec ludzi, można z nim wszystko zrobić. Także wg mnie do dzieci jak najbardziej się nadaje. Z kotami poobserwujemy, pewnie dużo będzie zależało od kota czy nie da sobie w kaszę dmuchać. Zasikał ubranko pooperacyjne, więc za karę dostał kołnierz. Quote
bianka0 Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 No to ładnie :shake: Zapomniałam że to środa i mały miał odjajczenie. Znowu tydzień zlał mi się w całość. Liroj pięknie wygląda w tym białym body, jak niemowlaczek :diabloti: Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Ooooo... Jaki nieszczęśliwy w tym kołnierzu! :D Jak on się tak wyciągał, to nie puściły mu szwy? :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.