kaja69 Posted April 19, 2011 Author Posted April 19, 2011 ataK napisał(a):Aniu, wykrakałaś mi... Mam nowego tymczasa... Jutro mu założę wątek... Ja znam zycie...linka mi tu proszę wkleić:lol: Quote
kaja69 Posted April 20, 2011 Author Posted April 20, 2011 Zdjęcie Xary z nowego dt...niestety nie moge sie pochwalic,że jest grzeczna,ściąga wszystko co jest do jedzenia z szafek,stołu,dobrała sie nawet do jedzenia kotka...pokazała się z nie najlepszej strony niestety...zabrakło ropuch, to sobie inaczej radzi... Quote
AgusiaP Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 A wygląda na taką grzeczną sunieczke :evil_lol: Anuś a masz więcej zdjęć Aresika? Czy jakaś zdolna cioteczka może napisać tekst do ogłoszeń Areska? Quote
kaja69 Posted April 20, 2011 Author Posted April 20, 2011 Agusiu,ona zawsze zrobi taka minke na grzeczniutka dziewczynkę.Koleżanka teraz sie śmieje,ze wie dlaczego prosiłam ja ,żeby wzięła Xarę do siebie...jakby jej przybyło kilka psów w jednym... Aresko ma zdjęcia ,przesle Ci na maila a tekst chyba skopiujemy z początku,jeszcze sprawdzę co ja tam nawypisywałam... Quote
AgusiaP Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Ok będę czekać, ale Aresik ma bardzo króciutki ten tekścik na początku wątku Quote
kaja69 Posted April 20, 2011 Author Posted April 20, 2011 Agusiu,bo co mozna pisac o psie idealnym:lol: Juz wysłałam materiały,zdjęć tych lepszych nie moge znaleźć,ostatnio troche uprzątnęłam w kompie i chyba tamte tez sprzątnęłam niechcący. Jutro Amorek jedzie na zabieg,a właściwie na zabiegi.Dzisiaj sprawdziłam mu dogłębniej jamę pyszczną i brakuje mu kilku ząbków z przodu,a ten wyłamany kieł wygląda okropnie... Quote
kaja69 Posted April 20, 2011 Author Posted April 20, 2011 Tak ,nic dodać nic odjąć-ideał. Może Ilona cos by od siebie dodała,ale ona teraz strasznie zajęta:cool3: Ostatnio jak była u nas ,Aresik ja poznał i bardzo sie cieszył ze spotkania,a Xara ,jak to Xara okradła Ilonę:oops: Quote
ataK Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 A może dla Xary trzeba kupić terrarium, oczywiście z odpowiednią zawartością ;) Quote
kaja69 Posted April 20, 2011 Author Posted April 20, 2011 Atko,terrarium to by był cos,tylko,że jej szkodzą płazy ze skórką:evil_lol: a wciąga bez obierania,nawet nie opłukane z ziemi,brrr jak sobie przypomnę ta scenke to mam ciarki na plecach... Quote
ataK Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Można jej ślimaki gotować ;) To chyba też jakieś płazy czy coś w tym rodzaju... Quote
monis88 Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 a czy ja moge troche ponarzekac?? ;p na straz pozarna? ;p Quote
kaja69 Posted April 20, 2011 Author Posted April 20, 2011 Nie mam przepisu na slimaki:lol: Xarze pewnie by sie to spodobało,ona wybredna nie jest...powiem koleżance ,co by troche slimaczków uzbierała jak juz Xarze dieta się skończy...Xara chyba dość długo sie błakała,więc musiała sobie jakos radzić,a teraz jeszcze chce się najeśc na zapas a tu jelita wrażliwe i kłopot,trzeba trzymac dietkę... Quote
kaja69 Posted April 20, 2011 Author Posted April 20, 2011 monis88 napisał(a):a czy ja moge troche ponarzekac?? ;p na straz pozarna? ;p Narzekaj,mozesz sie wyżalic ,dzisiaj miałaś cięzki dzień... Quote
monis88 Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 bo to mendy sa;/ nie chca kotka uratowac co siedzi wysoko na drzewie :( ja wlazilam i moj tatko ale galaz jest spruchniala i ooo nie da rady no bo to wysokoo! nikt nie ma takiej drabiny :( aa i od rana sie kobinowalo i dzwonie po straz a oni sie tym nie zajmuja..dopiero interwencja TOZu cos dala ale popatrzyl sobie jeden strazak i powiedzial ze sam zejdzie(on 2 dzien tam jest...bynajmniej z moich obserwacji) maja sie zastanowic co zrobia no bo to koszty przeciez ;/ Quote
monis88 Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 AgusiaP napisał(a):Biedny kiciuś pewnie się boi i to bradzooo :((( Quote
AgusiaP Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Trzymam kciuki, żeby udało się go z tego drzewa ściągnąć. Biedny bez wody i jedzonka... Quote
AgusiaP Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Aneczko poproszę jeszcze o miejscowość w której Aresik przebywa bo potrzebna jest do ogłoszeń a ja nie wiem :oops: Quote
monis88 Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 AgusiaP napisał(a):Trzymam kciuki, żeby udało się go z tego drzewa ściągnąć. Biedny bez wody i jedzonka... ehhhh...3 dzien Quote
kaja69 Posted April 21, 2011 Author Posted April 21, 2011 AgusiaP napisał(a):Aneczko poproszę jeszcze o miejscowość w której Aresik przebywa bo potrzebna jest do ogłoszeń a ja nie wiem :oops: Agusiu,podaj Włocławek,bo jak podam nazwę swojej wsi to i tak nikt nie będzie wiedział gdzie to...a Włocławek jest jeden a te 25 km to jakos się przemyci:cool3: Amorek po zabiegu, i jak to Amorek,ledwo się wybudził juz się cieszył,że widzi ludzi,w gabinecie bardzo mu sie spodobał materac-legowisko.Każdy pies chce jak najszybciej zawsze wyjść z gabinetu a Amorek przywitał się z nami i wrócił na materacyk,dobrze mu tam było...Ząbek ma usuniety,na szczęście kośc nie była naruszona,ale w dziąśle juz się zrobił stan zapalny,jajeczka tez usunięte...Amorkowy zabieg finansuje gmina Dobrzyń n/Wisła:multi:,to jest wydarzenie niesamowite na naszym terenie.Mam tylko nadzieję,że może sąsiednie gminy,w tym moja,weźmie przykład z Dobrzynia i w końcu tez zaczną współuczestniczyc przynajmniej w kosztach zabiegów bezdomniaków. Pani wetka określiła wiek Amorka na 4-5 lat,kość udowa była złamana i jest taka sama sytuacja jak u Wilczusia.A Amorek i tak sie cieszy,niesamowicie pogodny pies po bolesnych przejściach...wczoraj troche narozrabiał,ale Monika mu wybaczyła (chyba)...w końcu nogi nie odgryzł... Quote
AgusiaP Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 uff to dobrze, że już po zabiegu dzielny chłopak ;) Quote
AgusiaP Posted April 22, 2011 Posted April 22, 2011 Dziewczynki zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych życzę Wam kochane dziewczynki :loveu: Quote
monis88 Posted April 22, 2011 Posted April 22, 2011 kaja69 napisał(a):Agusiu,podaj Włocławek,bo jak podam nazwę swojej wsi to i tak nikt nie będzie wiedział gdzie to...a Włocławek jest jeden a te 25 km to jakos się przemyci:cool3: Amorek po zabiegu, i jak to Amorek,ledwo się wybudził juz się cieszył,że widzi ludzi,w gabinecie bardzo mu sie spodobał materac-legowisko.Każdy pies chce jak najszybciej zawsze wyjść z gabinetu a Amorek przywitał się z nami i wrócił na materacyk,dobrze mu tam było...Ząbek ma usuniety,na szczęście kośc nie była naruszona,ale w dziąśle juz się zrobił stan zapalny,jajeczka tez usunięte...Amorkowy zabieg finansuje gmina Dobrzyń n/Wisła:multi:,to jest wydarzenie niesamowite na naszym terenie.Mam tylko nadzieję,że może sąsiednie gminy,w tym moja,weźmie przykład z Dobrzynia i w końcu tez zaczną współuczestniczyc przynajmniej w kosztach zabiegów bezdomniaków. Pani wetka określiła wiek Amorka na 4-5 lat,kość udowa była złamana i jest taka sama sytuacja jak u Wilczusia.A Amorek i tak sie cieszy,niesamowicie pogodny pies po bolesnych przejściach...wczoraj troche narozrabiał,ale Monika mu wybaczyła (chyba)...w końcu nogi nie odgryzł... noo wybaczylam :D nie bolalo..tylko po jodynie:evil_lol: ale wscieklizny nie mam :multi: chyba:evil_lol:;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.