Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Zdjęcie Xary z nowego dt...niestety nie moge sie pochwalic,że jest grzeczna,ściąga wszystko co jest do jedzenia z szafek,stołu,dobrała sie nawet do jedzenia kotka...pokazała się z nie najlepszej strony niestety...zabrakło ropuch, to sobie inaczej radzi...

Posted

Agusiu,ona zawsze zrobi taka minke na grzeczniutka dziewczynkę.Koleżanka teraz sie śmieje,ze wie dlaczego prosiłam ja ,żeby wzięła Xarę do siebie...jakby jej przybyło kilka psów w jednym...

Aresko ma zdjęcia ,przesle Ci na maila a tekst chyba skopiujemy z początku,jeszcze sprawdzę co ja tam nawypisywałam...

Posted

Agusiu,bo co mozna pisac o psie idealnym:lol: Juz wysłałam materiały,zdjęć tych lepszych nie moge znaleźć,ostatnio troche uprzątnęłam w kompie i chyba tamte tez sprzątnęłam niechcący.
Jutro Amorek jedzie na zabieg,a właściwie na zabiegi.Dzisiaj sprawdziłam mu dogłębniej jamę pyszczną i brakuje mu kilku ząbków z przodu,a ten wyłamany kieł wygląda okropnie...

Posted

Tak ,nic dodać nic odjąć-ideał.
Może Ilona cos by od siebie dodała,ale ona teraz strasznie zajęta:cool3: Ostatnio jak była u nas ,Aresik ja poznał i bardzo sie cieszył ze spotkania,a Xara ,jak to Xara okradła Ilonę:oops:

Posted

Atko,terrarium to by był cos,tylko,że jej szkodzą płazy ze skórką:evil_lol: a wciąga bez obierania,nawet nie opłukane z ziemi,brrr jak sobie przypomnę ta scenke to mam ciarki na plecach...

Posted

Nie mam przepisu na slimaki:lol: Xarze pewnie by sie to spodobało,ona wybredna nie jest...powiem koleżance ,co by troche slimaczków uzbierała jak juz Xarze dieta się skończy...Xara chyba dość długo sie błakała,więc musiała sobie jakos radzić,a teraz jeszcze chce się najeśc na zapas a tu jelita wrażliwe i kłopot,trzeba trzymac dietkę...

Posted

bo to mendy sa;/ nie chca kotka uratowac co siedzi wysoko na drzewie :( ja wlazilam i moj tatko ale galaz jest spruchniala i ooo nie da rady no bo to wysokoo! nikt nie ma takiej drabiny :( aa i od rana sie kobinowalo i dzwonie po straz a oni sie tym nie zajmuja..dopiero interwencja TOZu cos dala ale popatrzyl sobie jeden strazak i powiedzial ze sam zejdzie(on 2 dzien tam jest...bynajmniej z moich obserwacji) maja sie zastanowic co zrobia no bo to koszty przeciez ;/

Posted

AgusiaP napisał(a):
Aneczko poproszę jeszcze o miejscowość w której Aresik przebywa bo potrzebna jest do ogłoszeń a ja nie wiem :oops:


Agusiu,podaj Włocławek,bo jak podam nazwę swojej wsi to i tak nikt nie będzie wiedział gdzie to...a Włocławek jest jeden a te 25 km to jakos się przemyci:cool3:

Amorek po zabiegu, i jak to Amorek,ledwo się wybudził juz się cieszył,że widzi ludzi,w gabinecie bardzo mu sie spodobał materac-legowisko.Każdy pies chce jak najszybciej zawsze wyjść z gabinetu a Amorek przywitał się z nami i wrócił na materacyk,dobrze mu tam było...Ząbek ma usuniety,na szczęście kośc nie była naruszona,ale w dziąśle juz się zrobił stan zapalny,jajeczka tez usunięte...Amorkowy zabieg finansuje gmina Dobrzyń n/Wisła:multi:,to jest wydarzenie niesamowite na naszym terenie.Mam tylko nadzieję,że może sąsiednie gminy,w tym moja,weźmie przykład z Dobrzynia i w końcu tez zaczną współuczestniczyc przynajmniej w kosztach zabiegów bezdomniaków.
Pani wetka określiła wiek Amorka na 4-5 lat,kość udowa była złamana i jest taka sama sytuacja jak u Wilczusia.A Amorek i tak sie cieszy,niesamowicie pogodny pies po bolesnych przejściach...wczoraj troche narozrabiał,ale Monika mu wybaczyła (chyba)...w końcu nogi nie odgryzł...

Posted

kaja69 napisał(a):
Agusiu,podaj Włocławek,bo jak podam nazwę swojej wsi to i tak nikt nie będzie wiedział gdzie to...a Włocławek jest jeden a te 25 km to jakos się przemyci:cool3:

Amorek po zabiegu, i jak to Amorek,ledwo się wybudził juz się cieszył,że widzi ludzi,w gabinecie bardzo mu sie spodobał materac-legowisko.Każdy pies chce jak najszybciej zawsze wyjść z gabinetu a Amorek przywitał się z nami i wrócił na materacyk,dobrze mu tam było...Ząbek ma usuniety,na szczęście kośc nie była naruszona,ale w dziąśle juz się zrobił stan zapalny,jajeczka tez usunięte...Amorkowy zabieg finansuje gmina Dobrzyń n/Wisła:multi:,to jest wydarzenie niesamowite na naszym terenie.Mam tylko nadzieję,że może sąsiednie gminy,w tym moja,weźmie przykład z Dobrzynia i w końcu tez zaczną współuczestniczyc przynajmniej w kosztach zabiegów bezdomniaków.
Pani wetka określiła wiek Amorka na 4-5 lat,kość udowa była złamana i jest taka sama sytuacja jak u Wilczusia.A Amorek i tak sie cieszy,niesamowicie pogodny pies po bolesnych przejściach...wczoraj troche narozrabiał,ale Monika mu wybaczyła (chyba)...w końcu nogi nie odgryzł...


noo wybaczylam :D nie bolalo..tylko po jodynie:evil_lol: ale wscieklizny nie mam :multi: chyba:evil_lol:;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...