Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='kaja69']A ja dzisiaj dzieki Fundacji Przyjaciele Czterech Łap byłam na sterylce kolejnej wiejskiej suni :) pięć maluchów nie przyjdzie na ten podły świat...sunia rodziła co cieczkę...

I przy tej okazji pragnę ponownie zaprosić na bazarek, który wspomoże naszą kasę sterylkową: http://www.dogomania.pl/threads/218231-Zapraszamy-po-%C5%9Bwi%C4%85teczne-prezenty-Akcj%C4%99-Kastracja-do-10.12.11-g-21./page6 :)

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Serce mnie też boli z powodu Żabki. U Pani Amelii miała wspaniały dom i nawet własny sweterek. U Ani też była otoczona szczególnie troskliwą opieką, bo widac było wyraźnie, że była jej pupilkiem. To chociaż tyle na pocieszenie, że odeszła kochana :(.

Posted

Ania102 napisał(a):
Szczęście dla nienarodzonych i suczki, ze nie będzie się męczyła.
Kaja jak u Ciebie z adopcjami? W świętokrzyskim zastój.



Aniu,u mnie tez cisza:( nie ma nawet głupich telefonów czy maili:( nic...czyżby domki się juz pokończyły???

Posted

Nikaragua napisał(a):
odnowiłam Wilczusiowi Allegro na kolejne 10 dni, Cymka kończy się za 2 dni to tez odnowię


Sliczne dzięki :) zbankrutujesz na te moje psiaki :)

Posted

DZIĘKUJĘ wszystkim na dogo....za pamięć o Żabuni,wyrazy żalu i współczucia , pocieszenie i zrozumienie dla mnie z powodu odejścia Żabuni za TM 28.11.2011r.
To była wyjątkowa kruszynka o wielkim kochającym serduszku,....chociaż bardzo chorym.
Bardzo mi jej brakuje,tęsknię za nią i jest mi przykro,że tak krótko mogłyśmy być razem(tylko 2 miesiące)

(Taki piękny wiersz od 12 letniej dziewczynki)

[FONT=Arial]Na każde zwierzę przychodzi kiedyś czas ,
odchodzi i musi zostawić nas ...
idzie za Tęczowy Most , gdzie Pan Bóg go wzywa ,
z tęsknoty czujemy jak nam ktoś serce z piersi wyrywa ..

Panie Boże , czy zwierzę też idzie do nieba?
Czy spokojnie i szczęśliwie sobie tam biega?
Panie Boże,czy musi nadchodzić ten dzień Twego wezwania ??
Ahh..Tyle słów ciśnie mi się do następnego pytania ..

śpijcie spokojnie...
[/FONT]

Posted

Dzisiaj Dafi,Cymek i Miśka zostały zaszczepione:) wszystkie były bardzo dzielne...

Wizyta była domowa,ale to i tak taniej nizbym miała jechać...całej trójki na raz bym nie wzięła,a z kazdym pojedyńczo to i czas i koszty przejazdu większe...uwielbiam taka obsługe w domu:) a i psy chyba też,mniejszy stres dla nich ,zwłaszcza dla Miski:)

Posted

kaja69 napisał(a):
Dzisiaj Dafi,Cymek i Miśka zostały zaszczepione:) wszystkie były bardzo dzielne...

Wizyta była domowa,ale to i tak taniej nizbym miała jechać...całej trójki na raz bym nie wzięła,a z kazdym pojedyńczo to i czas i koszty przejazdu większe...uwielbiam taka obsługe w domu:) a i psy chyba też,mniejszy stres dla nich ,zwłaszcza dla Miski:)


fajnie , ze tak mozna.... to naprawde mniejszy stress dla zwierzakow...
czy to ta sama objazdowka co byla u pani Doroty?

Posted

Kava napisał(a):
fajnie , ze tak mozna.... to naprawde mniejszy stress dla zwierzakow...
czy to ta sama objazdowka co byla u pani Doroty?


Tak ,ta sama ,ale koszt dojazdu biore na siebie i tak i tak bym musiała czy to zapłacic za wizyte domowa czy dowieźc psiaki a psy p.Doroty skorzystają...

Posted

Narazie nie miałam żadnego telefonu:( nic...cisza...ale nie trace nadziei...

Nika ,ja tez wole maluchy,zdecydowanie...wiesz ci co chca adoptowac maja wybór,ci co daja dt raczej bardzo ograniczony:)

Posted

[quote name='Nikaragua']odnowiłam allegro dla Cymka na kolejne 10 dni[/QUOTE]
Śliczne dziekuję :)
Nie wiem jak w Waszych stronach teraz z adopcjami,ale u nas totalna cisza...ryczeć sie chce...


[quote name='ataK']Zaglądam po dłuższej nieobecności :)[/QUOTE]

Nareszcie wróciłaś:)

Posted

[quote name='kasumi']a ja się pochwalę, że u mnie adopcje idą :) całe szczęście :)[/QUOTE]

U mnie w miarę też, ale i tak zamykamy schron w okresie mikołajek i świąt, żeby sobie ludzie prezentów tam nie szukali...

Posted

Nie chce Wam zapeszyć tych adopcji,ale sie cieszę ,ze chociaz gdzieś...bo u mnie nic,kompletnie nic...juz pisałam, ze nawet głupich zapytań nie ma...załamka po prostu...

Posted

A teraz apel do Pani Amelii:) Kochana,prosze nie zostawac ze swoim smutkiem sama:) dla nas wszystkich każde odejście psiaka za TM jest wielkim przezyciem,rozpaczą ale wiemy,ze jest ich tyle do ratowania,wspierania i opiekowania,ze musimy dla tych pozostałych się pozbierać i robic miejsce w sercu dla kolejnych w imie tych co odeszły,to najlepsze upamietnienie tych które stracilismy...Pani Amelio,prosze pozostac z nami :) dzięki Zabci poznałysmy sie ,dzieki Żabci poznała Pani dogo więc mysle ,ze tak miało być...

Posted

Dziękuję Pani Ani i Pani Agusi za tak miłe słowa pociechy i wsparcia.
Żal po stracie Żabuni nie odstępuje mnie,ale miło mi jest być tu na dogo wśród grona tak miłych i życzliwych osób.
Życzę by Panie łatwo i szybko znalazły kochające i ciepłe domki dla wszystkich piesków.
Ja nie mam odwagi już nawet myśleć o nowej adopcji, żaden już piesek nie zastąpi mi maleńkiej Żabuni.

Posted

Pani Amelio czas leczy rany...może za jakiś czas...To straszne stracić Swojego pupila, przyjaciela, swoją córunie, bo jak tak mówię na swoje sunieczki, ale szkoda tak wspaniałego, kochającego domku, bo przecież tyle psiaków potrzebuje pomocy.

Posted

[quote name='kaja69']A teraz apel do Pani Amelii:) Kochana,prosze nie zostawac ze swoim smutkiem sama:) dla nas wszystkich każde odejście psiaka za TM jest wielkim przezyciem,rozpaczą ale wiemy,ze jest ich tyle do ratowania,wspierania i opiekowania,ze musimy dla tych pozostałych się pozbierać i robic miejsce w sercu dla kolejnych w imie tych co odeszły,to najlepsze upamietnienie tych które stracilismy...Pani Amelio,prosze pozostac z nami :) dzięki Zabci poznałysmy sie ,dzieki Żabci poznała Pani dogo więc mysle ,ze tak miało być...

i ja sie przylaczam do prozby Ani, to byla dla nas wielka przyjemnosc "poznac" pania i miec kontkt...cieszylysmy sie jak dzieci czytajac panine opisy....niestety sila wyzsza zabrala nam wszystkim te radosc... pozostanmy mimo wszystko razem, to i cieszyc i smucic sie jest razniej w gromadzie....

[quote name='AMELIA64']Dziękuję Pani Ani i Pani Agusi za tak miłe słowa pociechy i wsparcia.
Żal po stracie Żabuni nie odstępuje mnie,ale miło mi jest być tu na dogo wśród grona tak miłych i życzliwych osób.
Życzę by Panie łatwo i szybko znalazły kochające i ciepłe domki dla wszystkich piesków.
Ja nie mam odwagi już nawet myśleć o nowej adopcji, żaden już piesek nie zastąpi mi maleńkiej Żabuni.

pani Amelio, kazdy piesek jest jedyny i niepowtarzalny i zaden nastepny nie moze nam przezytej straty zastapic....
my ludzie, czasem zastygli w naszym zalu i nie umiejacy poradzic sobie ze strata , budujemy wewnetrzne zapory majace nie dopuscic do nastepnych rozczarowan i strat....
po smierciu mojego pierwszego pudelka, starowinki wyrzuconeja na odludziu i przygarnietego przez nas ( wtedy jeszcze nie psiarzy) postanowilam wziac nastepnego psiaka, poniewaz moj maz rozpaczal wewnetrznie i nie mogl ukoic bolu po stracie Gustava....mimo jego prostestow poszlam do schronu i zaczelam szukac ....psiaka, i prosze sobie wyobrazic, podswiadomosc kierowala mnie (poznij juz nas) do boxow, w ktorych przebywaly psiaki wygladem przypominajace Gustava....
kiedy wzielismy Antona nie mielismy pojecia, ze on nie jest na swiecie po to aby zastapic swego poprzednika, tylko jest jednostka jedyna i niepowtarzalna, ktora moze wygladem przypominac kogos innego, ale tylko wygladem....
Anton jest z nami od 11 lat, i prosze mi wierzyc , ze nie zajal wolnego miejsca po Gustavie.... on ma swoje wlasne jedyne miejsce u nas....
W miedzyczasie przygarnelismy jeszcze Kave, ktora zabralismy z lodzkiego schroniska ( lancuch i buda) , Wolle przylepke ze Slaska, ktory zabral sie ze mna kiedy bylam w jednym z tamtejszych przytulisk , oraz Skowronie starenka jamnisie, ktora pelna guzow na brzuchu zostala pewnego zimowego dnia znaleziona na ulicach wielkiego miasta.....
Skowronia byla z nami tylko 9 miesiecy,,,, ale sa to niezapomniane dla nas dni....i do dzis na widok jamnisi przypomnaja mi sie jej oczy...kiedy z miloscia i wdziecznoscia spogladala na mnie....jej strate przezylismy rownie mocno jak strate Gustava....nasz bol lagodzi radosc, ktora mozemy dac innym potrzebujacym....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...