BUDRYSEK Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Dziewczyny macie jakis pomysl ja mozna Jej pomoc? :( Quote
necianeta89 Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 allegro cegiełkowe dla małej? Napewno jakaś kasa wpadnie a to potrzebne na wszystko.... Quote
Iljova Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Co z tym lekiem którego potrzebuje - Ornipular. Czy on jest tylko w Belgi czy może też w GB? Quote
elu Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Bidulka :( Podrzucę i trzymam kciuki za zdrowie i dom! Quote
Guest ambird Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Sto lat mnie tu nie było.. Vivka szuka nowego DT.. Rehabilitacja przynosiła malutkie efekty, ale wczoraj: Właśnie wróciłam z rehabilitacji która została brutalnie przerwana Mam bardzo złe wieści Vivcia ma zwichnięty staw biodrowy. Ten który zwichnięty był podczas "wypadku" Stało się to w przeciągu ostatnich 3 tygodni! to wiem na pewno. Jeśli stało się to w przeciągu ostatnich dni to może da się coś jeszcze uratować ale konieczna będzie natychmiastowa operacja. Jeśli stało się to 2-3 tyg. temu to "po klockach" Zbędna będzie operacja jak i dalsza rehabilitacja. Wszystko zależy od tego czy torebka stawowa i chrząstka jeszcze jest czy już została wytarta. A myślałam, że Vivcia już bardziej nie może się "popsuć" Od p. Jachmana dostałam namiary na ortopedę z Łasku jutro rano spróbuje się z nim skontaktować i umówić na wizytę. Wet nazywa się Rybiński. Czy ktoś coś o Nim słyszał? Czy ona zawsze będzie miała pod górkę Wizyta u ortopedy jutro.. Vivka była też na paradzie labradorów: Quote
Guest ambird Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Artykuł o Vivce: http://pies.pl/niepelnosprawna-labradorka-czeka-na-dom---pomoz-vi_n2851.html Vivka została również ogłoszona na niemieckim forum miłośników labradorów: http://www.labi-forum.de/forum-post/vivien-die-tapfere-hundedame Powstała specjalna strona: http://vivka.labradory.info/ Quote
Guest ambird Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 I jeszcze kilka słów ode mnie: Miałam okazję poznać Vivkę :) To fantastyczna i pełna życia sunia :) Świetnie sobie radzi, ale serce mi ściskało... Cierpliwie znosiła Danielowe przytulańce :) Do tego Vivka ma swoją pierwszą wakacyjną miłość :D Muszę jeszcze wspomnieć o Ani i Krzyśku. My tu sobie achamy i ochamy a oni odwalają kawał ciężkiej roboty. Widziałam osobiście jak sprawują opiekę nad Vivką i jestem pod ogromnym wrażeniem. Mam kilka zdjęć, mam nadzieję, że choć trochę zobrazują "czym się Vivkę je"... Odsikiwanie: Zamiast wózka... Ciężko znaleźć słowa, które opiszą wielkość Ani i Krzysia. Ja miałam dreszcze, Daniel się popłakał na ten widok... A Ania i Krzyś "po prostu" idą odsikać Viv... Quote
Guest ambird Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Właśnie nie ma czucia, w tej chwili "na szczęście". Z drugiej jednak strony, gdyby miała czucie, to można by od razu zareagować. Quote
piechcia15 Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 ehh co tu dużo mówić.... biedna ta vivka:( ale śmieszny ma ryjek:):) Quote
Guest ambird Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Ryjek ma cudny :) A jęzor do ziemi :D Quote
BUDRYSEK Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 ambird napisał(a):Ryjek ma cudny :) A jęzor do ziemi :D :):):):):):):):) Quote
Iljova Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Mam nadzieję że jednak wszystko będzie dobrze. Quote
yoko100 Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 az mi lzy stanely w oczach na widok tych zdjec Quote
Dziduchna Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Iljova napisał(a):Co z tym lekiem którego potrzebuje - Ornipular. Czy on jest tylko w Belgi czy może też w GB? Ornipular już nie potrzebny :) Wątroba Viv ma się świetnie :multi: Potrzebny za to Nivalin i kasa, kasa, kasa :angryy: A najważniejszy domek ;) Quote
Dziduchna Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Po rozmowie z wetem wiem już, że na dzień dzisiejszy nie ma sensu żadna operacja. Ponieważ Vivia nie obciąża tej kończyny, ani nie czuje bólu więc nie ma sensu męczyć ją operacją. Nie przeszkadza jej to w funkcjonowaniu. Temat operacji można ROZWAŻYĆ jeśli poprawi się stan neurologiczny Vivci i to znacząco poprawi! Rozmawiałam też na temat rehabilitacji z dr. Rybińskim i potem również z p.Jachmanem. Szansa, że Vivcia odzyska czucie są jak jeden do miliona i nie wiem czy jest sens wydawać kasę na coś co ma marne szanse powodzenia (brzmi okrutnie ale prawdziwie) oczywiście jakaś rehabilitacja się przyda (nie codzienna) by utrzymywać jakąś pracę tyłu. Jeśli jednak zdecydowalibyśmy się podjąć walkę o poprawę neurologiczną to musimy się liczyć z dużymi kosztami. Dzień rehabilitacji 40zł/dz + Nivalin (dr. kazał zwiększyć dawkę do 2 ampułek dziennie. W opakowaniu jest 10 ampułek, a koszt opakowania to lekko ponad 50zł) + dojazd. Musimy to wszystko dobrze przemyśleć. Właśnie dzwonił do Mnie p. Jachaman. Powiem Wam, że jest zawzięty Nie chce odpuścić Vivce tak łatwo. Zaproponował wykorzystanie tych 3 miesięcy o których mówił dr. Rybiński i spróbować. Rehabilitacje wykonywał by cyt. "prawie gratis", a jeśli nic nie wyjdzie to dopiero odpuścić. Powiedział, że mam pogadać bardzo poważnie z Vivcią i jej przekazać, że jak nie stanie na 4 łapy to jej na koniec zrobi taką lewatywę, że od razu wstanie" Reasumując: jeśli koszt rehabilitacji by zmalał znacząco, ktoś załatwił by Nivalin taniej to można by się faktycznie pokusić. Sama już nie wiem ... Od jutra zaczynamy walkę o Vivcię ponownie :) Quote
Guest ambird Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Aniu, dzięki za wstawienie najświeższych informacji :) Quote
Dziduchna Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Szukamy pilnie osoby z okolic Pabianic, która może pomóc w systematycznej rehabilitacji Vivienne, dojechać z nią do Łodzi. Wyjazd byłby raz do dwóch razy w tygodniu. Zabiegi trwają ok 1,5h Quote
Rinuś Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 To i ja dodam coś od siebie, też poznałam Viv na Paradzie i patrząc na nią nie da się nie uśmiechnąć :loveu: ona sprawia, że człowiek na chwilę zapomina o problemach i skupia się na jej uśmiechu i radości jaką ma ,że żyje, nawet jeżdżąc na wózku co w ogóle nie sprawia jej problemów! Jest naprawdę wspaniałą suczką, która zasługuje na najlepsze życie!!:loveu: zdjęcia z Parady ze sceny. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.