Ank@ Posted October 21, 2012 Posted October 21, 2012 To jest ta sama suka która była na c8, czy inna? Bo wiem, że była chyba druga podobna... Jeśli to ta sama, to się poprawiła, zarosła i lepiej wygląda niż jakiś czas temu. Quote
mk999 Posted October 21, 2012 Posted October 21, 2012 http://www.schronisko.krakow.pl/files/objects/27537/10/1173_max.jpg To jest Punia, ma teraz 4 lata, więc jest tu od szczeniaka. P 146/04/08. Quote
Noelle Posted October 21, 2012 Author Posted October 21, 2012 ja słyszałam, że jest z działek.. szczeniak odłowiony na działkach? Quote
Ank@ Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 Ank@ napisał(a):To jest ta sama suka która była na c8, czy inna? Bo wiem, że była chyba druga podobna... Jeśli to ta sama, to się poprawiła, zarosła i lepiej wygląda niż jakiś czas temu. Nie doprecyzowałam, chodziło mi o Mikę. Quote
Foksia i Dżekuś Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 Ank@ napisał(a):Nie doprecyzowałam, chodziło mi o Mikę. To jest ta sama suka co była na c 3 ,a potem na c 8 .Stała sie apatyczna i Anetka zabrała ja na szpoital i poprosiła o zabranie suczki. Quote
Aga-ta Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 Dziekuje bardzo za informacje o Tamarze. Pani Beato, serdecznie dziekuje za sprawdzenie. Niestety jak ustalilysmy to niestety nie jest sunia, ktorej szukam... Czekoladka wygladala tak. Uciekla w 2007 r, miala ok. 5 lat (czyli teraz ponad 10), panicznie bala sie ludzi Quote
Foksia i Dżekuś Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 Agatko to do tej czekoladki jest bardziej podobna ta sunia co jej robiłam zdjecia .Bombka (aparat odzyskałam ale jest u Magdy i dopiero w niedzile sie spotkamy)ale ona podobno jest zwrotem i w 2011 roku i ma kolo 5-6 lat Quote
Aga-ta Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 w takim razie to pewnie znow nie ta sama sunia, ale mimo wszystko bardzo prosze o zdjecia Quote
Ank@ Posted October 24, 2012 Posted October 24, 2012 To chyba też nie ta: http://www.schronisko.krakow.pl/Kwarantanna/42582-MUSZKA.html ta jakby bardziej czekoladowa.. Quote
Aga-ta Posted October 24, 2012 Posted October 24, 2012 to rzeczywiscie chyba nie ona, bo Czekoladka miala biale koncowki lapek, jezeli chodzi o kolor to roznie bywa (kwestia oswietlenia). Sunia na pierwszy rzut oka bardzo podobna, w pierwszym momencie, az na chwile zamarlam... Dziekuje za pomoc Quote
Zofija Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 [FONT=times new roman]Witam, przepraszam za offa, ale pilnie szukam osoby do wizyty przedadopcyjnej w Krakowie. Sprawa pilna-piesek jest w typie Yorka i przebywa w schronisku i marznie:shake:. To dla niego duża szansa. Nie ma wątku, mam go na fb. Bardzo, bardzo proszę o pomoc. To jest na ul. Armii Krajowej. Jeżeli ktoś moze pomóc to proszę o kontakt na maila: [email protected], telefon: 508-063-271 begin_of_the_skype_highlighting FREE 508-063-271 end_of_the_skype_highlighting, lub pw. Prześlę link do psiaka, zdjęcia i opis. Bardzo proszę o pomoc! [/FONT] Quote
Ank@ Posted November 2, 2012 Posted November 2, 2012 Maxiu w domu !!! Kolejnemu weteranowi się udało, super ! Teraz najpilniejsza jest adopcja Dukata. Łapki mu siadają. Przed zimą powinien siedzieć już w domu... Pomóżcie proszę ogłaszać Dukata- u mnie ma psiegranemarzenia, tablice, gumtree, alegratke. Zaczęłam pracować z Linką. Żadna tam z niej agresywna bestia. Można spokojnie wchodzić na wybieg. To taki sam typ jak Jawor czy Stodoła. Dla smakołyków dużo zrobi. Już mi jadła z ręki. Przestraszona, z podkulonym ogonem, ale podeszła po parówkę :) Myślę, że kilka tygodniu jeszcze będziemy się oswajać, a później zaczniemy spacery. Nie wiem jak Linka chodzi na smyczy, ale podejrzewam, że lepiej niż Stodoła. Stodoła za to zrobiła krok naprzód. Kiedyś próbowałam iść z nią przed budynek i tylko dociągnęłam ją do gołębnika, dziś doszła (bez szarpania!!) przed budynek. Nie ma tam boksów z psami, które ujadają i zdecydowanie lepiej się z nią tam współpracuje. Faktem jest, że Dusia dostaje szału na otwartej przestrzeni. Miota się, rzuca i skacze na smyczy, co najmniej jakby walczyła o życie. Wtedy trzeba znaleźć jakieś ustronne miejsce i dać jej czas, żeby się uspokoiła. Cieszy fakt, że Dusia potrafi się choć trochę wyciszyć. No i chyba najważniejsze - zaufała! Obecnie mogę sobie pozwolić na znacznie więcej niż wcześniej. Myślę, że gdyby Dusię wrzucić w całkiem nowe, inne środowisko, wyszłaby na psy :) Teraz jej życie opiera się na schematach wypracowanych przez lata. Quote
keria Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Tinka z Krakowa w domu stałym. Tu na zdjęciu towarzyszy swojej pani w pracy z dwoma swoimi koelżankami(Tinka-ta w środku). (zdjęcie skopiowałam z innego wątku) Quote
Avaloth Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Same czarne podpalane maleństwa widzę :) Cudne psinki, super że Tince się udało na starość:loveu: Quote
mk999 Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Greg, 15 letni dziadek z A1 poszedł do domu i Tenor - psiak od 2008 r w schronie, dziewczyna fajna oby sobie z nim poradziła. Stodoła ma na klatce wywieszkę - pies w trakcie szkolenia. Quote
Noelle Posted November 4, 2012 Author Posted November 4, 2012 super!!! :) dziękuję za wieści!!! Quote
abero Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Poważnie, Tenor poszedł?! Jak się cieszę, ostatnio dużo o nim myślałam, podrzucałam mu puszki, bo strasznie chudy się zrobił. On teraz naprawdę nie jest tym samym psem co na początku, nie powinien sprawia nowej opiekunce problemów. Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 abero napisał(a):Poważnie, Tenor poszedł?! Jak się cieszę, ostatnio dużo o nim myślałam, podrzucałam mu puszki, bo strasznie chudy się zrobił. On teraz naprawdę nie jest tym samym psem co na początku, nie powinien sprawia nowej opiekunce problemów. tak poważnie , dziewczyna super , az się popłakała jak przyszedł wolontariusz opiekujący sie Tenorem i jak sie razem rozstawali:multi:dla takich chwil warto to wszystko robić.:multi: Quote
mk999 Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Wieści od Maxa Witam Pani Gosiu, w porządku:) Już nam zdrapał całe drzwi (powyłamywał kawałki drewna), uciekł (ale go znaleźliśmy) i szczeka jak go wypuszczę samego do ogrodu. Poza tym jest przemisiem i opędzić się od nie mogę, łazi za mną non stop. Teraz śpi obok mnie i chyba mu dobrze:). Pozdrawiam ........ Quote
Noelle Posted November 4, 2012 Author Posted November 4, 2012 wieści ja również mam od mojego Maksa, ze szczegółami, cieszę się, że trafił do P. Basi. ;) Quote
abero Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 [quote name='Foksia i Dżekuś']tak poważnie , dziewczyna super , az się popłakała jak przyszedł wolontariusz opiekujący sie Tenorem i jak sie razem rozstawali:multi:dla takich chwil warto to wszystko robić.:multi:[/QUOTE] Tak się cieszę!!! Ciekawe, czy go wypatrzyła w boksie, czy na stronie. A będzie jakiś kontakt z nią? Może przez tego wolontariusza? Quote
margoth137 Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 Max to teraz pan kierownik;) a Tinka ma szałowy sweterek;) Quote
Avaloth Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 Natalcia, jeśli się nie mylę, C9 czyli Bard też, mają teraz regularne spacery z wolontariuszką (nie kojarzę jej imienia, ale widziałam już ją z nimi kilka razy). Super, że kolejni weterani w domkach :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.