Jump to content
Dogomania

Krakowscy weterani - czekają tak długo - prosimy o spacery, ogłoszenia !!!


Recommended Posts

Posted

[quote name='Avaloth']Miałam Tincie na spacerku, jeszcze jak była na szpitalu na kwarantannie. Rozczuliła mnie do granic, taka maleńka babcia. Co o niej można więcej powiedzieć- spokojniutka, cicha, jakby jej nie było (nie jestem w stanie zagwarantować, że to nie wpływ schroniska, ale nie wygląda na to). Powinna mieszkać na kolankach właściciela, ewentualnie sofie, a nie w schronisku. Dokładnego wieku nie znam, przypuszczam że nieźle ponad 10 może mieć. Tak, nadal jest w schronisku. DT w krakowskim schronisku jest uznawane tylko w sytuacjach wyjątkowych. Można wziąć małą na tymczas, ale podpisuje się umowę adopcyjną jako normalny DS i jest się za psa w pełni odpowiedzialnym.[/QUOTE]
:-(:-(:-(
Bidusia, a jaka ona jest w stosunku do innych psiaków wiesz może? Bo ja mam 3 sunie w tym jedną bardzo dominującą jeśli malunia też ma chęć dominowania to miałabym problem.
Moja Keria lubi psy nie narzucające się i tylko takie akceptuje.
Myślę o tymczasie, ale może ona ma większe szanse na dom stały w schronie?
:shake: Nie wiem sama nie wiem...czwarty pies to nie żarty.
Czy ona jest w jakimś ciepłym pomieszczeniu i co będzie jak temperatura spadnie?
:-(:-(

Posted

[quote name='keria']:-(:-(:-(
Bidusia, a jaka ona jest w stosunku do innych psiaków wiesz może? Bo ja mam 3 sunie w tym jedną bardzo dominującą jeśli malunia też ma chęć dominowania to miałabym problem.
Moja Keria lubi psy nie narzucające się i tylko takie akceptuje.
Myślę o tymczasie, ale może ona ma większe szanse na dom stały w schronie?
:shake: Nie wiem sama nie wiem...czwarty pies to nie żarty.
Czy ona jest w jakimś ciepłym pomieszczeniu i co będzie jak temperatura spadnie?
:-(:-([/QUOTE]
Na szpitalu mieszkała z dwoma (albo 3) starszymi pieskami, z tego co widziałam nie wchodziła im w paradę, podczas spaceru inne psy ignorowała.
Nie wiem gdzie mieszka teraz, czy została na szpitalu (jeśli tak to ma ciepło) czy już jest na boksach (tam będzie grzane dopiero jak będą mrozy). Czasem ludzie się nad takimi psami litują i biorą do domów. Ale z drugiej strony- jest w schronisku multum małych dziadków, które czekają i czekają, bo za stare żeby znaleźć dom.... :(

Posted

[quote name='Avaloth']Na szpitalu mieszkała z dwoma (albo 3) starszymi pieskami, z tego co widziałam nie wchodziła im w paradę, podczas spaceru inne psy ignorowała.
Nie wiem gdzie mieszka teraz, czy została na szpitalu (jeśli tak to ma ciepło) czy już jest na boksach (tam będzie grzane dopiero jak będą mrozy). Czasem ludzie się nad takimi psami litują i biorą do domów. Ale z drugiej strony- jest w schronisku multum małych dziadków, które czekają i czekają, bo za stare żeby znaleźć dom.... :([/QUOTE]

Szanse na dom w schronisku sa marne ,zreszta ostatnio nawet z ogloszen staruszki nie ida ,a napewno czarne z siwa mordka .
Lodzia podobna do tinki boks c3 jest od stycznia ,staruszka ma chyba z 12 lat, Dorcia była 4 lata w schronisku , ogłuchła i straciła wzrok ,od kilku miesiecy w hotelu i zero odzewu.Byla nawet dwa razy w dzienniku i nic . Takich przypadków jest mnóstwo.Nocka 6 lat w schronisku , w hotelu od roku itp.

Posted

W zeszłą niedzile odszedł weteran Pik ,który był na E3 długo ,a potem przeniesli wszystkie psy na F3. Mial moze z 8 lat z 4-5 lat w schronisku ,poszedł pod narkoze bo go uszy bolały ,a nie dał sobie zglądnąc . Juz sie nie wybudził ,strasznie to wszystko przykre.

Posted

[quote name='Foksia i Dżekuś']Szanse na dom w schronisku sa marne ,zreszta ostatnio nawet z ogloszen staruszki nie ida ,a napewno czarne z siwa mordka .
Lodzia podobna do tinki boks c3 jest od stycznia ,staruszka ma chyba z 12 lat, Dorcia była 4 lata w schronisku , ogłuchła i straciła wzrok ,od kilku miesiecy w hotelu i zero odzewu.Byla nawet dwa razy w dzienniku i nic . Takich przypadków jest mnóstwo.Nocka 6 lat w schronisku , w hotelu od roku itp.[/QUOTE]
:-(:-(:-(
Ludziska ja się chyba załamię....
Ale z drugiej strony nie mogę, bo co by poczęły moje pieski :eviltong:
Będę pytać wśród znajomych czy by nie adoptowali suni.... wiem że będzie ciężko no ale kto wie?
Może jak będę w piątek w Krakowie to spróbuję ją odwiedzić.
czy bywają wtedy wolontariusze? Może zdjęcia jej zrobię do ogłoszeń?

Posted

bywają wolontariusze w piątki, ale nigdy nic nie wiadomo tak naprawdę, najwięcej chodzi w sob. lub niedz. jeśli chciałabyś wziąć sunię na spacer, to myślę, że pracownicy się zgodzą, z tym, że musisz znać imię suni i jej nr ID - jest na str. Schroniska ;)

Posted

Pik? To ten biały w łatki, dobrze kojarzę? Matko, taki szalony, kochany dziadziuś, taki pełny życia zawsze był :(

Keria- ja planuję być w piątek, ale nie wiem co z tego będzie, bo mam jakieś dziadostwo w oku i nie wiem ile mi u okulisty zejdzie. Myślę że ktoś powinien być, jak nie, to jak pisze Natalia- pytaj pracowników.

Posted

[quote name='Avaloth']Pik? To ten biały w łatki, dobrze kojarzę? Matko, taki szalony, kochany dziadziuś, taki pełny życia zawsze był :(

QUOTE]

Tak to ten sam i niestety juz go nie ma ,taki wesoły ,pełen zycia pies ,nigdy nie zuważyłamżeby miał cos z sercem.:-(

Posted

Właśnie wróciłam ze schroniska, podobno sunia Tinka ta ratlerkowata została adoptowana 3 października, Dobrze, ze nie będzie marznąć zimą.:loveu:

Posted

Dukat zostanie wirtualnie adoptowany przez Galerię Łącznik (z inicjatywy pani Ewy Kaweckiej, właścicielki 'mojej' Dity i po-powodziana Spaxa, wspominałam już że ją uwielbiam?:loveu::cool3:). Możemy być pewni że będzie miał dzięki temu niezłą akcję adopcyjną, pani Ewa już wspominała o konkursie na plakaty z nim, i jego zdjęcie na ścianach galerii, plus jeszcze kilka innych rzeczy :)
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=358621580888594&set=a.115509651866456.28093.106736792743742&type=1&theater

Posted

[quote name='keria']Właśnie wróciłam ze schroniska, podobno sunia Tinka ta ratlerkowata została adoptowana 3 października, Dobrze, ze nie będzie marznąć zimą.:loveu:[/QUOTE]
Ale miała szczęście :multi:bo Lodzia od zimy siedzi w schronisku i jej nikt nie chce :shake:.

Posted

Nie wiem o co chodzi, ale Tinka jest na szpitaliku. Dzisiaj widziałam ją na spacerze, głaskałam, to na 100% ona. Na stronie schroniska jej nie ma, czy jest w bazie, nie zdążyłam dzisiaj sprawdzić, w poniedziałek zapytam...

Posted

[quote name='Avaloth']Nie wiem o co chodzi, ale Tinka jest na szpitaliku. Dzisiaj widziałam ją na spacerze, głaskałam, to na 100% ona. Na stronie schroniska jej nie ma, czy jest w bazie, nie zdążyłam dzisiaj sprawdzić, w poniedziałek zapytam...[/QUOTE]

:shake: Ja się pytałam dwa razy, miałam jej numer, pani znalazła numer, wpisała wyszło, że Tinka ratlerkowata czarna i że poszła do domu 3 X jedna dziewczyna z dogomanii się nad nią zastanawia proszę sprawdźcie czy ona tam dalej jest jak najszybciej.... Ja mieszkam za Krakowem ale mogę jutro podjechać byle znów nie sprawdzono tylko w bazie...bo tam może jest błąd?

Posted (edited)

[quote name='Noelle']błąd jest w bazie, Tinka jest nadal w Schronisku, potwierdzone.[/QUOTE]

Dzięki, postaram się dziś być,. wezmę aparat, porobię zdjęcia,popytam znajomych.... żal mi psinki bardzo.

Edited by keria
Posted

Tinka jest u mnie, mam ją na tymczasie, szukam jej teraz najlepszego domku na świecie.:oops:
Ona podobno została oddana do schronu z dwoma innymi psinkami, jedna z tych starszych suń niedługo potem umarła i ich kartoteki zostały pomylone, dlatego w piątek była Tinka była wypisana ze stanu...
Ona jest w całkiem niezłym stanie waży dokładnie 3,4 kg i ma wielkie ADHD, większe niż ona sama.;)

Posted

[quote name='keria']Tinka jest u mnie, mam ją na tymczasie, szukam jej teraz najlepszego domku na świecie.:oops:
Ona podobno została oddana do schronu z dwoma innymi psinkami, jedna z tych starszych suń niedługo potem umarła i ich kartoteki zostały pomylone, dlatego w piątek była Tinka była wypisana ze stanu...
Ona jest w całkiem niezłym stanie waży dokładnie 3,4 kg i ma wielkie ADHD, większe niż ona sama.;)[/QUOTE]

Wiedziałam , że tak będzie :lol: Byłam na 100 % pewna , że jeśli się okaże , że to ta sama psinka to dt u Ciebie ma zapewnione ;)

Posted

[quote name='keria']Ale stan moich domowników może się zmienić, jak mój Robert zobaczy czwartego psa :shake:
[/QUOTE]
Niech zgadnę ;) Dla równowagi dołoży do stadka jakiegoś kawalera na czterech łapach ;)
Jak coś , to mam już kandydata aby nie musiał szukać :evil_lol:

Posted

elaja napisał(a):
Niech zgadnę ;) Dla równowagi dołoży do stadka jakiegoś kawalera na czterech łapach ;)
Jak coś , to mam już kandydata aby nie musiał szukać :evil_lol:


No dzięki serdecznie za takie rady Elaja :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...