Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 421
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj widziałam jak kleszcz spacerował Smykowi między oczami, niestety Smyk jest w kwarantanniku, a nam nie wolno tam wchodzić. Przekazałam info Edzi, która powiadomiła Romkę. Myślę, że Smyk był zakroplony ponieważ kleszcz spacerował po nim i nie wpiął się- przed wyjściem ze schroniska obejrzałam jego pyszczek. Niestety Smyk warczał na nas i oddalał się od kraty co utrudniało obserwację :( Niemniej jednak ja nie mam wiedzy na temat zakroplenia Smyka na kleszcze, ale na pewno jest to do sprawdzenia, prawda???

Posted

perdusia1 napisał(a):
Wczoraj widziałam jak kleszcz spacerował Smykowi między oczami, niestety Smyk jest w kwarantanniku, a nam nie wolno tam wchodzić. Przekazałam info Edzi, która powiadomiła Romkę. Myślę, że Smyk był zakroplony ponieważ kleszcz spacerował po nim i nie wpiął się- przed wyjściem ze schroniska obejrzałam jego pyszczek. Niestety Smyk warczał na nas i oddalał się od kraty co utrudniało obserwację :( Niemniej jednak ja nie mam wiedzy na temat zakroplenia Smyka na kleszcze, ale na pewno jest to do sprawdzenia, prawda???

Zapytam jutro p.Marka albo w lecznicy i napiszę...na mnie też w sobotę warczał,nie wyglądał najlepiej i myślę,ze chciał po prostu spokoju...

Posted

edzia.71 napisał(a):
Leżał sobie zwinięty w kłębek - osowiały:shake:

Myślę,że to jednak nie tylko choroba ale także tęsknota za dawnym domem...

Posted

malawaszka napisał(a):
no na pewno :( i te tęsknota nie ułatwia mu dochodzenia do zdrowia :(

a tamci ludzie co? nie odezwali się?

Nie odezwali się...a my nie możemy zrobić Smykowi fajnych zdjęć do ogłoszeń bo nie chce z nami gadać...może w sobotę jakaś parówka lub kosteczka to zmieni...

Posted

mamanabank napisał(a):
Smyk musi się bać... skoro nie chce gadać.


Jutro w schronisku gadam ze Smykiem mając parówkę przed nosem Smyka...

Posted

Romka napisał(a):
Jutro w schronisku gadam ze Smykiem mając parówkę przed nosem Smyka...

Jak była parówka to była miła rozmowa;)...potem Smyk zdecydowanie wolał zostać sam(warczenie pod nosem)...;) ale nic to ,jeszcze trochę a będzie bardziej ufał.Przygląda nam się uważnie jak wyprowadzamy psiaki...jest już silniejszy co widać...wraca do zdrowia...

Posted

malawaszka napisał(a):
no to dobrze, że zdrowieje - oby jeszcze dusza zdrowiała!

Zastosuję terapię parówkową i dużo dobrych słów...patrzy też jak inne psiaki nas witają i pewnie już wie,ze jesteśmy ok...będzie dobrze...:lol::lol:

Posted

Romka napisał(a):
Zastosuję terapię parówkową i dużo dobrych słów...patrzy też jak inne psiaki nas witają i pewnie już wie,ze jesteśmy ok...będzie dobrze...:lol::lol:


Jutro spróbuję ja, może potrzebna jest taka męska rozmowa. Może przed kobietami się wstydzi...

Posted

CZARODZIEJ:) napisał(a):
Jutro spróbuję ja, może potrzebna jest taka męska rozmowa. Może przed kobietami się wstydzi...

Super!Jestem bardzo ciekawa czy się uda...bardzo!

Posted

Romka napisał(a):
Super!Jestem bardzo ciekawa czy się uda...bardzo!


Będę czarował ile sił starczy, musi się przełamać. Jak czarowanie nie pomoże to chociaż dla świętego spokoju wyjdzie żeby dalej mnie nie słuchać:-D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...