Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zagladam do Friduni. Dobrze, ze sunka tak odzyla i nawet wziela sie za robote.:lol:
Jest i zapłata :lol:- 10 zł od dominikabankert i 10 zł od mojej znajomej spoza dogo - Małgosi S. Dziekujemy !

  • Replies 335
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czarodziejko - doszły pieniążki za Fridusię na kwiecień ?
Była lekka obsuwa, bo zapomniałam przypomnieć siostrze o dokonaniu przelewu :oops:
ale mam nadzieję, że jest ok?

Posted

Wpłatę za Fridę orzymałam, dziękuję :)
Sunia ma się dobrze, nawet trochę z Julką rozrabia człapiąc za młodymi, którzy się gonią wokół domu. Jedynie Daszeńka taka biedna z tą łapką. Znów jest gorzej....:(

Posted

a może Daszce trzeba przeciwbólowe kupić?
czy psy moga dostawać np. morfinę ?

żeby chociaż ją nie bolało, bidusię :(

a energię posyłam, jak myślę o Fidzie to i o Daszce

Posted

FRidunia ma czasem takie napady drżenia i przewraca się nie mogąc wstać przez jakiś czas. Najdziwniejsze jest to, że ona tego nie zauważa. Ostatnio biegła na kolację i zaczęło nią trząść, przewróciła się i pomimo iż nie miała kontroli nad ciałem nadal szczekała jakby nic się nie stało. Na pyszczku bystre zapytanie o zawartość gara i zmarszczki dla tych, którzy koło niej przebiegali. To mnie najbardziej porusza....kiedy organizm odmawia posłuszeństwa, psy tracą nad nim kontrolę, ale są pogodne i wciąż na fali. Daszeńka ledwo ledwo biedactwo wyszła dziś mnie przywitać do bramy. Ogonek chodził, pyszczek uśmiechnięty...a potem tak ciężko wróciła na swoje miejsce. Obowiązek powitania spełniony...:(

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Własnie doszły, za co bardzo dziękujemy. Nie mogę się jednak doczytać, cóż to za leki. Jedne homeopatyczne, a drugie to probiotyk.


Fortakehl to lek izopatyczny, czyli działający via jelita - poprawia stan śluzówki, odgrzybia, podnosi odporność, za która w 80% odpowiadają jelita a ściślej ich stan.

Posted

Czarodziejka napisał(a):
FRidunia ma czasem takie napady drżenia i przewraca się nie mogąc wstać przez jakiś czas.


biedna sunieczka :(
a mogłabyś Czarodziejko zapytać przy okazji wetki co o tym myślą? to "normalne" u onkowych staruszków?
można próbować coś na to poradzić czy tak już musi być?

Posted

Negrita8 napisał(a):
biedna sunieczka :(
a mogłabyś Czarodziejko zapytać przy okazji wetki co o tym myślą? to "normalne" u onkowych staruszków?
można próbować coś na to poradzić czy tak już musi być?

Wetki obejrzały Fridusię odczas podawania zastrzyków. Stwierdziły, że ogólnie i psychicznie jest w bardzo dobrej formie - jak na jej możliwości psychofizyczne. Frida jest sunią bardzo wyniszczoną zaniedbanymi przewlekłymi schorzeniami, w tym też zdeformowany pazurek. Teraz odżyła, ale zaniedbania dają jej w kość, ma też jakis uraz neurologiczny, co być może związane jest z zaawansowaną chorobą zwyrodnieniową stawów. Do schronu trafiła z ropomaciczem i guzami na listwie mlecznej. Ropomacicze potrafi zabić, a Frida z tego wyszła mimo wieku i ogólnego osłabienia. Ogólnie zdaniem wetek sunia daje sobie radę i energiczna z niej babka ;)
Obecnie wciąż rozszczekana i zainteresowana wszystkim wokół. Wszędzie, gdzie coś się dzieje już jest i podszczekuje. Podaję jej Canvit z glukozaminą na stawy, jak i reszcie staruszków. Pomyslałam, że może i jej, a również i Ząbalkowi, który jest cieniem psa przydałaby się kuracja oczyszczająca np. Spiruliną. To najtańszy suplement diety oczyszczający z grzybów, bakterii i ogólnie wzmacniający układ immunologiczny, podobnie, jak Fortakehl, który jest jednak dość drogi. Daszka ma stan podprogowy - zaatakowany węzeł chłonny, czyli są przerzuty w płucach. O guzach Fridy nie napisano nic poza tym, że została z nimi przyjęta i być może je usunięto. Nie można wykluczyć, że są gdzieś przerzuty...Kaja podczas steryli okazała się totalnie zrakowaciała i usunięto jej również guzy z listwy. Przerzuty są na pewno, ale może zanim guzy dojrzeją i pękną Kaja dożyje szczęśliwie swego żywota bez bólu. Wiosna jest najgorszą porą roku dla staruszków. Onki zazwyczaj cierpią na dysplazję, spondylozę i inne zwyrodnieniowe choroby stawów. Nie mam tu staruszka ze zdrowymi stawami.

Posted

ale fajnie sobie leżą...

Czarodziejko, a ta Spirulina to ile kosztuje, a ile Fortakehl?
I gdzie to się kupuje?
To jest w tabletkach? Ile opakowań (sztuk?...) by trzeba dla Fridy i Ząbalka?

Mizianki dla emerytków :loveu:

Posted

Najtańsze opakowanie w aptece kosztuje ok.16 zł ( u mnie ) Jest tam 100 tabletek. Fortakehl jest homeopatyczny i 20 tabletek kosztuje 50 zł - Ewa przysłała. Sanprobi - szczep bakterii probiotycznych - 33 zł. - też od Ewy. Ale wiesz, Daszeńka jest w stanie zagrożenia życia z agresywnie atakującym nowotworem, więc robimy wszystko.... Myslę, że Fridzie wytarczyłaby Spirulina.

Posted

Nie, Daszka woli spokojnie pod stołem ;) Nigdy nie widziałam jej leżącej w stadzie. Spacery owszem, ale leżakowanie pod stołem na kołderce.
A to jest tylko pół stadka. Dasz pod stołem, Sokół w budzie, żeby mu nie ukradli, Ząbalek oparty o tęże budę, bo tam najlepiej grzeje, Grom w kojcu wraz z Kajką, bo ie czas był jeszcze na puszczenie, a Miśka przy swojej budzie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...