Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pomyślimy jeszcze o wspomagaczach. Policzymy się tylko z finansami, bo Jaśkowe badania i leki dużo kosztują.
Narazie Jaś dostaje żelazo przepisane przez dr Bałucińską. I nano srebro od Malibo.
Od wczoraj dostaje jeszcze antybiotyk...

Tak naprawdę ja już nie wiem co robić, jak pomóc Jasiowi. Nie wiem jak opanować leukocytozę. Nie wiem jak odbudować Jego organizm.
Mam już naprawdę czarne myśli. Łapię się na tym, że zastanawiam się że to silne serduszko Jasia nie jest czasem Jego przekleństwem. I Jaśka wola życia - bo On się nie poddaje.
Drepcze sobie po domu, żebrze o chleb i biszkopty... Podrzuca sobie jedzenie, bawi się nim :) Wychodzi sam do ogrodu. Szuka sobie poduszek żeby położyć się na miekkim.
Kilka dni temu przyszedł do Jubu i poprosił o głaskanie po brzuszku...
Mój kochany Jasio...

Posted

Jasiek nas znowu zaskakuje - tym razem dobrym humorem i samopoczuciem :)

Dziś rano bawił się chlebem (chodzi z kromką w paszczy, podrzuca sobie, mamle...).
Potem przyszedł i powiedział że chce suchej karmy. Zjadł prawie 2 całe porcje dziennie na jedno posiedzenie. Później poszedł do Jubu i kazał się przytulać ;)

Przez pół dnia sobie dreptał z innymi psiaki. Ze względu na pogodę (ładnie, ale mimo wszystko zimno), większość czasu spedził w domu. Po południu poszedł na długą drzemkę. A teraz właśnie je kolację... oczywiście łyżeczką :)

Posted

A Jaśko czuje się dobrze :)))
Je sam, suchą karmę oczywiście. Dwie różne na jeden posiłek prosi. I chleb z masłem co rano - nawet 4 kromki śniadanie...
Ma dobry też dobry humor. Uczestniczy w "życiu grupowym" psów, które zgodnie i porozumieniu przechadzają się po całym domu...

Posted

Z Jaśkiem nadal dobrze... humor, przyzwoity apetyt. Wędruje po ogrodzie, plącze się z pozostałymi psami po domu. Oby tak dalej... oby się nie pogorszyło........

Posted

ajlii napisał(a):
Z Jaśkiem nadal dobrze... humor, przyzwoity apetyt. Wędruje po ogrodzie, plącze się z pozostałymi psami po domu. Oby tak dalej... oby się nie pogorszyło........

Bardzo się cieszę i trzymam kciuki :)

Posted

ajlii napisał(a):
Z Jaśkiem nadal dobrze... humor, przyzwoity apetyt. Wędruje po ogrodzie, plącze się z pozostałymi psami po domu. Oby tak dalej... oby się nie pogorszyło........


Ajlii wypluj!
Nie pogorszy! będzie dobrze!

Posted

pracuję duzo :( baaardzo duzo stad moja ciagla nieobecnosc :(

Nowa lokatorka w miare ok. Kreci sie strasznie w lozku ;)
Ale gorzej z moja sunia :( Ciagle chora.. nie wiadomo juz co jej jest. Od kilku dni ma goraczke. Wymiatuje. Bylismy u wete kilka razy. Z badan krwi wychodzi ze wszystko jest w porzadku. Gardelko jest ok. Tylko te stany podgoraczkowe i eweidentna goraczka. Sunia jest osowiala i nic nie robi tylko spi, spi i spi.. a gdy na meni spojrzy to ma tak blagalny wzrok jakby chciala powedziec -pomoz mi....

Nie lubie tych wetow w moim miescie :(

Posted

Wadercia, a jakie masz możliwości transportowe? Może Gdańsk? W większym mieście jest lepszy wybór dobrych lecznic, ze sprzętem i możliwościami wysłania krwi do lepszych laboratoriów...

A usg suńka miała robione? Mocz? Badania krwi podstawowe czy rozszerzone?

Posted

morfologia byla robiona mocz tez. Ponoc nic strasznego sie nie dzieje...
Na usg po lekach na dwa psy w tym miesiacu nie stac mnie nawet na wizyte kontrolna (50zł)...

Ciezko mi stwierdzic co dalej.

1 jest swieto wiec wyplata wplynie dopiero 3 zapewne.

Najbardziej martwi mnie jej ciezki oddech :( Taki jakby wzdychala caly czas...

Posted

wadercia napisał(a):
morfologia byla robiona mocz tez. Ponoc nic strasznego sie nie dzieje...
Na usg po lekach na dwa psy w tym miesiacu nie stac mnie nawet na wizyte kontrolna (50zł)...

Ciezko mi stwierdzic co dalej.

1 jest swieto wiec wyplata wplynie dopiero 3 zapewne.

Najbardziej martwi mnie jej ciezki oddech :( Taki jakby wzdychala caly czas...




Wizyta kontrolna 50 zł???? Jeżu......
A podobny to u nas koszty leczenia są ponoć tak duże :/ Zwykła wizyta kosztuje ok 25 zł + leki + ew. badania, a kontrolna to i bezpłatnie czasem...


Wadercia, nr konta na pw prosze. Nie ma co czekać.

Tylko spróbuj jeszcze poszukać może innego weterynarza...

Posted

ja za ostatnie 3 wizyty placilam 80 (w tym bylo tylko badanie krwi i diagnoza lekarza - nic sie nie dzieje) pozniej 80 zł jeden antybiotyk i ostatnia 60 zł. Mowie tutaj tylko o tym tygodniu. A w tym miesiacu jeden pies byl hm.. z 10 razy? A drugi pies dwa razy. To jest jakis koszmar gdy za kazdym razem jest od 50 zł w zwyz....

Dziekuje dobre kobiety, ale naprawde nie ma takiej potrzeby. Poradze sobie jakos przeciez a jak nie to pozycze.

Pozatym to ja tu jestem od pomagania psiakom a nie ciotki od pomagania mojemu osobistemu :)

Posted

Dobra, Wadercia, nie marudź - czekam na nr konta.

Ja też wiem jak to jest jak chorują psiaki, a wizyty i leki kosztują koszmarnie. Mi kiedyś dogo pomogło - mój Kazan miał i na badania i specjalistyczną karmę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...