Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

staram się dodzwonić do Aniołów, jak tylko będę wiedzieć o te szczegóły o które pytasz dam znać
ogłoszenia ma na
ale.gratka.pl
adopcje.org
allegro
adoptujpsa.pl

  • Replies 283
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

rebellia, głupoty Ci napisałam z tymi mężczyznami, Rudzik boi się ich i na wyciagnięcie ręki kuli się, ale nie szczerzy kłów ani nie rzuca się z zębami, na nic i na nikogo nie rzuca się z zębami, do tego zachowuje czystość, bardzo mnie to cieszy
to myślcie rebellia, na pewno będzie Wam łatwiej niż mi, bo ja cały tydzień sama z dzieckiem jestem

Posted

Jasna cholercia, dopiero doczytałam, bo wróciłam dopiero i wysłałam męża do pracy ze świętym przekonaniem, że najpóźniej w czwartek jedziemy po jakiegoś kota, skoro Rudzik taki. Masakra :(

Posted

a widzisz bo ja taka walnięta jestem, poprzekręcałam
dzisiaj baba do mnie dzwoni i pyta się "jak sprawa", a ja nie pamiętałam o którą jej sprawę chodzi, a okazało się że chodzi o psy z garażu, w sprawie których pół dnia wczoraj dzwoniłam, masakra, za dużo spraw na raz i człowiek już nie ogarnia, ale to typowe jak się pomaga pieskom

Posted

Rozumiem, oczywiście. Ja właśnie dlatego zostawiłam Ci mój numer telefonu, bo obiecałam, że poinformuję męża na czym stoimy nim wyjedzie, a tak myślałam, że nie zdążę wrócić na net przed tym. A to klops. :(

Posted

pół godziny temu dzwoniła do mnie druga pani Anioł i potwierdzała słowa poprzedniej. Czekałam na ten tel dlatego nie dzwoniłam, a napisałam poprzednią informację o Rudziku. hmm. to na czym stoimy?

Posted

rebellia działaj, ja wiem że takiego czegoś faceci nie lubia, ale..
jak coś to mamy dt za 240 + karma czy coś, ale mamy tylko 120 zł deklaracji
tak tez możemy spróbować tylko o kasę trzeba żebrać
a trzecie opcja to ja ale mega awaryjnie bo cały tydz sama z dzieckiem jestem, do teg pracuję a młody do żłobka chodzi i się zajadę:roll:

Posted

Nie no, Edi zna mojego męża z czasów pierwszej walki z tym żmigrodzkim babskiem, Ulv Bartka też dość dobrze kojarzy i on jest pro psi jak najbardziej. Razem zresztą wieźliśmy Duszka, którego nikt nie chciał zawieźć z Gdyni do Wołomina (tak, dokładnie z Wrocławia do Buku, potem do Gdyni i stamtąd do Wołomina i do domu w dobę). Teraz tylko muszę się dowiedzieć, czy on w międzyczasie czegoś nie nawywijał z tym kotem, bo coś mi intuicja mówi, że już coś załatwił. Za kwadrans napisał ma przerwę i będę mogła się dodzwonić.

Posted

No niestety. Tak jak myślałam. Jutro przyjeżdża kot, co to miał być niespodzianką. :angryy: Nie muszę chyba mówić jaka jestem szczęśliwa. :angryy: Oczywiście kategoria "biedny" :angryy: bez dopytania o szczegóły tej biedoty. Ręce opadają. :angryy:


Wiesz Marta, nigdy tego nie napisałam publicznie, sama nie wiem, lata 2006-2008 to piękne lata pomocy, kiedy mogłam się zrealizować. Wyjazdy z psami (bo to nie tylko Gdynia, ale i m.in. Łódź), pomoc na miejscu,pisanie ogłoszeń, robienie bannerów. Ciąża z komplikacjami i poważne problemy zdrowotne mojego dziecka w pierwszym roku życia uniemożliwiły mi kontynuację tego wszystkiego. Strasznie żałuję i coraz bardziej się boję, że nie będę miała jak do tego wrócić. Gubię się już na forach, nie kojarzę większości nicków, a duża część osób, które pamiętam się wycofała. Nowe osoby znowu nie kojarzą kompletnie mnie (bo niby skąd?). Przepraszam, że zaśmiecam wątek Rudzika. Mam ochotę się walnąć w łeb. ;(

Posted

Nika dzięki!
Rebellia, rozumiem, ale wdrożysz się, nie martw się, dawaj tego kota wyadoptujemy szybko to "se" pieska weźmiesz :D

to mamy opcję szukamy deklaracji 120 zł, bo ja i tak w nd mogę Rudzika przejąć, ale wolałabym żeby poszedł na pdt a nie do mnie

Posted

rebelia, z ustów mi wyjęłaś.
A usta me grzmią oburzeniem.
Przecież dt nie są rejestrowaną działalnością gospodarczą, więc za co ten pieniądz?
Hotelik - proszę bardzo, aczkolwiek też mam wątpliwości czy za pieska do 10 kg brać 300 zetów+dodatki, to nie przesada.
Rozumiem, że trudno o bdt, gdy weźmie się całe koszty utrzymania na siebie, ale i takie jeszcze można znaleźć.
U mnie jest cpdt czyli częściowo płatny: karma + wet + leki. A i tak dokładam, bo nie sposób rozliczyć co do grosza.
Jeśli mój inwentarz dostaje immuno, to nie dam psu czy kotu po przejściach, gdy jego odporność jest też obniżona ciężkimi przejściami?
Jak zmierzyć vita-pet? na cm bieżące? może sześcienne? olewam to i po prostu daję.
Warunkiem jest jako takie zdrowie (choroby zakaźne wykluczone), ze względu na moje towarzystwo szpitalno-geriatryczne, no i właściwy stosunek do reszty świata, w tym kotów.

Posted

rebellia napisał(a):
No niestety. Tak jak myślałam. Jutro przyjeżdża kot, co to miał być niespodzianką. :angryy: Nie muszę chyba mówić jaka jestem szczęśliwa. :angryy: Oczywiście kategoria "biedny" :angryy: bez dopytania o szczegóły tej biedoty. Ręce opadają. :angryy:


Wiesz Marta, nigdy tego nie napisałam publicznie, sama nie wiem, lata 2006-2008 to piękne lata pomocy, kiedy mogłam się zrealizować. Wyjazdy z psami (bo to nie tylko Gdynia, ale i m.in. Łódź), pomoc na miejscu,pisanie ogłoszeń, robienie bannerów. Ciąża z komplikacjami i poważne problemy zdrowotne mojego dziecka w pierwszym roku życia uniemożliwiły mi kontynuację tego wszystkiego. Strasznie żałuję i coraz bardziej się boję, że nie będę miała jak do tego wrócić. Gubię się już na forach, nie kojarzę większości nicków, a duża część osób, które pamiętam się wycofała. Nowe osoby znowu nie kojarzą kompletnie mnie (bo niby skąd?). Przepraszam, że zaśmiecam wątek Rudzika. Mam ochotę się walnąć w łeb. ;(


nie wal się w łeb, tylko podnieś głowę i do przodu.
Ja jestem dość nowa na forum. Wcześniej robiłam sama różne dobre uczynki dla zwierząt, ale jednak pomoc, rada, wsparcie jest bardzo ważne.
Nie musisz być kojarzona przez wszystkich od razu po powrocie.
Ja, chociaż tu młoda stażem, zostałam dość szybko przypisana do ratlerków i geriatrów. Teraz pewnie jeszcze do transportu w obrębie Wawy i najbliższych okolic.
Nowi nie straszni, chociaż zapewne wiele się zmieniło w sposobach działania, to problemy nadal są stare, głupota i okrucieństwo ludzkie nadal nie znają granic.
Potrzebni są rozsądni ludzie do pomocy w każdej ilości. Twoje wcześniejsze doświadczenie forumowe może być bezcenne. A Twój tymczas - marzenie.

Posted

muza_51 dzięki wielkie!! wpisuję na 1 stronę

inga.mm, ja tez prowadziłam/ będę prowadzić znów w niedalekiej przyszłości cdt, tzn wet i leki, karmę już w swoim zakresie zawsze bo też dużych piesków nie miałam, a małe zje mniej, nop chyba że karma specjalistyczna to miała by być, dzięki za wypowiedź! :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...