Bolsbokser Posted April 18, 2013 Author Posted April 18, 2013 [quote name='Rinuś']ten biały jest boski :loveu: Biały z wyglądu też mi najbardziej się podoba. Kolorystycznie, jak Albin, tylko więcej czarnych plamek no i ta urrrrrrocza czarna plama na doopsku :loveu: Quote
Alicja Posted April 18, 2013 Posted April 18, 2013 Ale agregat z tego uciekiniera :lol: Fajne maluchy ;) Quote
trabeska Posted April 18, 2013 Posted April 18, 2013 Ale już rozrabia młody :lol: A szczenięta boskie :loveu: Quote
tatankas Posted April 18, 2013 Posted April 18, 2013 Boziu,troszkę mnie nie było i miałam 10 stron do nadrobienia :D Po pierwsze: https://lh5.googleusercontent.com/-Y4ov8H5XCCw/UWqxtf-fQFI/AAAAAAAAASg/7gXnd02N6Fw/s640/DSC_1055.jpg Zdjęcie boskie :loveu: Ciekawe kto tu kogo prowadzi ;) Po drugie takie zaległości miałam,że nie byłam w stanie zabrać głosu we wszystkim,o czym była mowa,bo i tak od ponad godziny siedzę na waszym wątki i nadrabiam,ale choć w kilku się odezwę: [quote name='Bolsbokser']Mojej znajomej brak kupił Buldożka francuskiego. Więc pytałam ją o hodowlę, bo inna znajoma chce kupić. Spytałam Dorotę, z jakiej hodowli jest ten buldożek brata. To, zanim sobie przypomniała, wspomniała, że zaglądali do pewnej hodowli i dowiadywali się o szczeniaka, ale zrezygnowali, bo babka miała pi_erdolca na punkcie psów i zastrzegła sobie, aby przesyłali jej zdjęcia pieska, opisywali zachowanie, a nawet chętnie by odwiedziła go w nowym domku. Masakra. Napisałam jej, że właśnie dobrze, jak hodowca się interesuje psem, który wyszedł spod jego skrzydeł. ja nie mam problemu z tym, żeby wysyłać co jakiś czas hodowcy zdjęcia Bravusia. Babka do mnie dzwoni co jakiś czas i jest spoko. Ja wzięłam koszatniczki od faceta,który wyjeżdżał za granicę na stałe i musiał się ich pozbyć:co kilka miesięcy wysyłam mu zdjęcia i opis co u nas słychać,choć nie muszę-dla mnie sama przyjemność pochwalić się jak się żyje moim zwierzakom. [quote name='Alicja']To jeszcze ja dorzucę w temacie wyboru psów . W naszej rodzinie były najczęściej kundelki , u cioci w Bytomiu jedynie rodowodowy fox . Ja kupiłam sobie swoją psicę spanielkę jako maturalny prezent , Kama była po ciężkich przejściach , żyła u nas 13 lat więc miała 14 lat jak odeszła , potem był Max królik , potem tymczasowo wyżlica , suka pracująca , moze by została na stałe ale ja byłam po poważnej operacji i ciężko było z wyprowadzaniem . Jak doszłam do siebie to padł temat psa na nowo ....chcieliśmy asta ....ale nie miałam możliwości bliskiego kontaktu z psami tej rasy i oawiałam się , ze możemy nie dać rady ...tak więc zrezygnowaliśmy i zamieszkałbokser . Jak napisałam o tym na dogo , na forum III grupy , ze zrezygnowałam z zakupu asta na rzecz boksera bo nie czułam się na siłach to dostałam legalną zjebkę , ze to nie tak ze się człowiek czuje na siłach czy nie , bo albo sie chce jakąś rase albo nie . A ja nadal twierdzę , ze to wtedy była najlepsza decyzja , bo Harley nauczył mnie wiele przez te 4 lata i jak nastał Ozzy to byłam o wiele psich prawd mądrzejsza Ja jak zamieszkałam z mężem w wieku 22 lat na swoim bardzo chciałam huskiego(w domu u rodziców i dziadków zawsze były kundelki ze schronisk),ja jeździłam na rowerze,mąż biegał,więc ruchu miałby sporo,już miałam nawet upatrzonego szaraka z oczami kolorowymi jak Albin,niestety mój mąż nie pała miłością do kudłaczy(tak nazywa psy z bujną sierścią),za to miał styczność z bokserami,z którymi ja nigdy nie miałam do czynienia,nawet chyba nigdy nie widziałam boksera wcześniej.I zanim się obejrzałam mąż sprawił mi prezent w formie bokserki.Od 14 lat u nas w domu boksery i pewnie można liczyć na jeszcze wiele lat z tą rasą.Teraz nie wyobrażam sobie mieć innej rasy psiaka,może jakiegoś buldożka w pakiecie :D [quote name='Bolsbokser']Nie, jeszcze nie. Dzisiaj dotarł szczenior CAO mojego teścia. Jutro fotki porobię. Jeszcze nie wiem, jakie imię. Leszek się uparł na Bandziora, ale ja nie lubiam się w takich pospulstwach. Coś wymyślę Też nie lubię imion pospolitych,moja pierwsza NIkita dostała swoje imię 14 lat temu od swojej serialowej popularnej wtedy imienniczki "Nikity",kto oglądał ,ten pamięta piękną blondynę serialową-uwielbiałam ten film :) [quote name='Kaaasia']Nazwij go Kruszynka :loveu: Ja imię już miałam upatrzone dawno ale ostatnio jakoś dużo psów się tak nazywa, więc pewnie zmienię :roll:. Moja mama chce Stefan :mad: Nie lubię imion ludzkich dla psa,choć niektóre ludzkie bardziej pasują dla psa,niż dla człowieka ;) [quote name='wedara']A ja czekam na zdjęcia !! :multi: Co do imienia aby oryginalne i krótkie aby pies szybko przyswoił :) [quote name='magdabroy']Amira-księżniczka, Ishtar-bogini babilońska, Salma-pokój, Afra-biała, Szarifa-szlachetna, Almas-diament, Nadżat-bezpieczeństwo, Jamila-piękna, Layla-noc :) Salma mi nijak nie pasuje do tej rasy :p [quote name='Kaaasia']Niezły cyrk się zapowiada :evil_lol:. Ale bezpieczni to będziecie na pewno ;) Bezpiecznie to nawet ja mam,choć moja bardziej cykor,niż odważna.Ty bolsbokser to będziesz mogła teraz dom bez zamków mieć :D Quote
Bolsbokser Posted April 18, 2013 Author Posted April 18, 2013 [quote name='tatankas'] Boziu,troszkę mnie nie było i miałam 10 stron do nadrobienia :D Nietsety z wieloma galeriami mam tak samo, a nie mam kiedy nadrobić tego i głupio mi czasem odezwać się, nie na temat, a jedynie pochwalić fotkę. [quote name='tatankas'] https://lh5.googleusercontent.com/-Y4ov8H5XCCw/UWqxtf-fQFI/AAAAAAAAASg/7gXnd02N6Fw/s640/DSC_1055.jpg Zdjęcie boskie :loveu: Ciekawe kto tu kogo prowadzi ;) Jak to kto ? Brawo wprzód, a Albin w tył :evil_lol: [quote name='tatankas'] Ja wzięłam koszatniczki od faceta,który wyjeżdżał za granicę na stałe i musiał się ich pozbyć:co kilka miesięcy wysyłam mu zdjęcia i opis co u nas słychać,choć nie muszę-dla mnie sama przyjemność pochwalić się jak się żyje moim zwierzakom. też lubię, jak właściciele, co oddają, czy hodowcy interesują się swoimi "podopiecznymi" [quote name='tatankas'] Ja jak zamieszkałam z mężem w wieku 22 lat na swoim bardzo chciałam huskiego(w domu u rodziców i dziadków zawsze były kundelki ze schronisk),ja jeździłam na rowerze,mąż biegał,więc ruchu miałby sporo,już miałam nawet upatrzonego szaraka z oczami kolorowymi jak Albin,niestety mój mąż nie pała miłością do kudłaczy(tak nazywa psy z bujną sierścią),za to miał styczność z bokserami,z którymi ja nigdy nie miałam do czynienia,nawet chyba nigdy nie widziałam boksera wcześniej.I zanim się obejrzałam mąż sprawił mi prezent w formie bokserki.Od 14 lat u nas w domu boksery i pewnie można liczyć na jeszcze wiele lat z tą rasą.Teraz nie wyobrażam sobie mieć innej rasy psiaka,może jakiegoś buldożka w pakiecie :D Ja nadal koffffam boksery, to odzwierciedlenie mnie samej, więc na pewno boksery będą się jeszcze przewijać u mnie, ale jest Albin, a Albin robi za kilka bokserów. Poza tym, z jego temperamentem i problemami behawioralnymi, które powoli wychodzą na prostą, to drugi bokser, co ma taką samą eneregię, odpada :( Na razie. [quote name='tatankas'] Też nie lubię imion pospolitych,moja pierwsza NIkita dostała swoje imię 14 lat temu od swojej serialowej popularnej wtedy imienniczki "Nikity",kto oglądał ,ten pamięta piękną blondynę serialową-uwielbiałam ten film :) Ja bardzo nie lubię pospolitych. Mója ONka WHISKY i Bokser BOLS :loveu: tak do kompletu :) [quote name='tatankas'] Nie lubię imion ludzkich dla psa,choć niektóre ludzkie bardziej pasują dla psa,niż dla człowieka ;) Też się podpisuję, ale gwoli ścisłości, Albin to właśnie ludzkie imię. Zostało mu nadane jako imię robocze, potrzebne na cele fundacji. I tak zostało, bo każdy się przyzwyczaił. Skojarzenie mojego taty było takie, że biały bokser = albinos, więc Albin. Choć Albin to wcale nie albinos :eviltong: [quote name='tatankas'] Salma mi nijak nie pasuje do tej rasy :p No właśnie, niesamowite jest to, że do CAO rzeczywiście nie pasią mi takie imiona, a zwłaszcza pospolite. Tylko bardziej orientalne. [quote name='tatankas'] Bezpiecznie to nawet ja mam,choć moja bardziej cykor,niż odważna.Ty bolsbokser to będziesz mogła teraz dom bez zamków mieć :D No oczywiście. Dom, samochód, piwnica bez zamków. Nawet alarm mi nie potrzebny. Twierdza nie do zdobycia :diabloti: Na razie NADŻAT góruje, ale spokojnie ... fotki pozostałych psiurów również mam. A w niedzielę przyjeżdża ta biało-ruda :) Quote
Kaaasia Posted April 18, 2013 Posted April 18, 2013 https://lh4.googleusercontent.com/-ytKSXNOSpg0/UXBUWnYbc0I/AAAAAAAAAYk/-RX_3VuRMwc/s640/DSC_1238m.jpg Co by tu wykombinować?:cool3: Quote
wedara Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 [quote name='Kaaasia']https://lh4.googleusercontent.com/-ytKSXNOSpg0/UXBUWnYbc0I/AAAAAAAAAYk/-RX_3VuRMwc/s640/DSC_1238m.jpg Co by tu wykombinować?:cool3: Kurczę nudzi mi się :diabloti::diabloti: Quote
tatankas Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Bolsbokser napisał(a): Ja nadal koffffam boksery, to odzwierciedlenie mnie samej, więc na pewno boksery będą się jeszcze przewijać u mnie, ale jest Albin, a Albin robi za kilka bokserów. Poza tym, z jego temperamentem i problemami behawioralnymi, które powoli wychodzą na prostą, to drugi bokser, co ma taką samą eneregię, odpada :( Na razie. A mi chyba mało problemów przy trójce dzieci,bokserze i 4 koszatniczkach :D Bolsbokser napisał(a): Ja bardzo nie lubię pospolitych. Mója ONka WHISKY i Bokser BOLS :loveu: tak do kompletu :) Whisky-:loveu: U mnie na tymczasie była sunia,która podczas porodu straciła mamę i rodzeństwo,przynieśli mi takie 3 godzinne szczenie z warsztatu i kazali ratować,udało się i miałam wiadomości o niej do 4 lat,później straciliśmy kontakt.Nazwałam ją KOKA :D,męża siostra miała rodwailerkę-ŻABĘ Bolsbokser napisał(a): Też się podpisuję, ale gwoli ścisłości, Albin to właśnie ludzkie imię. Zostało mu nadane jako imię robocze, potrzebne na cele fundacji. I tak zostało, bo każdy się przyzwyczaił. Skojarzenie mojego taty było takie, że biały bokser = albinos, więc Albin. Choć Albin to wcale nie albinos :eviltong: W życiu bym nie pomyślała,że Albin to imię,właśnie z albinosem skojarzyłam :) Zresztą najbardziej mnie denerwują polskie imiona nadawane w Polsce,jak ktoś nazwie swojego psa Hans ,czy jakieś inne,jakie podała magdabroy to pal licho,gorzej gdy ktoś woła na dworze Aga lub Ada i odwracam się ja,lub moja siostra:mad::evil_lol: Quote
Amber Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Imię Albin jest pochodzenia łacińskiego i było nadawane nawet w Polsce, ale jak kilka innych imion wygasło prawie zupełnie. http://pl.wikipedia.org/wiki/Albin Quote
Alicja Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 [quote name='Amber']Imię Albin jest pochodzenia łacińskiego i było nadawane nawet w Polsce, ale jak kilka innych imion wygasło prawie zupełnie. http://pl.wikipedia.org/wiki/Albin mój TZ ma wujka o imieniu Albin ....i tym imieniem też mój syn nazywał zabawkowego konika w dzieciństwie :lol:i jakoś nikomu nie przeszkadzało :lol: jak dla mnie to nazywanie polskimi ludzkimi imionami to tak samo jak nazywanie zagranicznymi ( nawet egzotycznymi) , co zresztą wcale mi nie przeszkadza Ozzy często wołany jest Ziutek , zdrobnienie od Józefa , Kama , kuzynki maż nazywał ją Kamila , a ja na nią wołałam Helcia , bo babcia miała na imię Helena a Kama to typowy przykład reinkarnacji ...identyczny charakterek jak babcia :lol: Quote
Amber Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 TŻ czasami na Cortinę mówi Izabela :evil_lol: Nie wiem skąd mu się to wzięło :eviltong: Quote
Buńka Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 A ja lubię jak imię pasuje do psa pod względem charakteru i wizualnie. Nie ważne czy pospolite czy nie. Chociaż znałam suńkę która wabiła się Ola i nijak mi to nie pasowało ale po pewnym czasie się przyzwyczaiłam. Mam piesa Murzyna najzwyklejszego kundla z charakterem haszczako-charcio-amstafim i wabi się tak dlatego że jest cały czarny (nie jestem rasistką;)) mój bokser miał się nazywać Snickers bo pasowało by to do jego pręgowanego umaszczenia ale że się nikomu w domu nie podobało to został Rockym Balboa;) Mój Łapcio(*) dostał takie imię ze względu na masakrycznie krzywe łapy a Loczek(*) dlatego że wyglądał jak owieczka... Lubię jak imię pasuje do psa:) Ale egzotyczne imiona też lubię;) Quote
tatankas Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 [quote name='Amber']Imię Albin jest pochodzenia łacińskiego i było nadawane nawet w Polsce, ale jak kilka innych imion wygasło prawie zupełnie. http://pl.wikipedia.org/wiki/Albin No ale nie Polskie,więc spoko :) [quote name='Alicja']mój TZ ma wujka o imieniu Albin ....i tym imieniem też mój syn nazywał zabawkowego konika w dzieciństwie :lol:i jakoś nikomu nie przeszkadzało :lol: jak dla mnie to nazywanie polskimi ludzkimi imionami to tak samo jak nazywanie zagranicznymi ( nawet egzotycznymi) , co zresztą wcale mi nie przeszkadza Ozzy często wołany jest Ziutek , zdrobnienie od Józefa , Kama , kuzynki maż nazywał ją Kamila , a ja na nią wołałam Helcia , bo babcia miała na imię Helena a Kama to typowy przykład reinkarnacji ...identyczny charakterek jak babcia :lol: Alicja,ale czy nie wściekłabyś się,gdybyś była na spacerze,a ktoś by krzyknął:"Ala do nogi" i jeszcze gwizdał? [quote name='(:Buńka:)']A ja lubię jak imię pasuje do psa pod względem charakteru i wizualnie. Nie ważne czy pospolite czy nie. Chociaż znałam suńkę która wabiła się Ola i nijak mi to nie pasowało ale po pewnym czasie się przyzwyczaiłam. Mam piesa Murzyna najzwyklejszego kundla z charakterem haszczako-charcio-amstafim i wabi się tak dlatego że jest cały czarny (nie jestem rasistką;)) mój bokser miał się nazywać Snickers bo pasowało by to do jego pręgowanego umaszczenia ale że się nikomu w domu nie podobało to został Rockym Balboa;) Mój Łapcio(*) dostał takie imię ze względu na masakrycznie krzywe łapy a Loczek(*) dlatego że wyglądał jak owieczka... Lubię jak imię pasuje do psa:) Ale egzotyczne imiona też lubię;) No i da się nadać imię nawet dla trzech psiaków,bez nadawania imion ludzkich ;) Quote
Alicja Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 tatankas napisał(a): Alicja,ale czy nie wściekłabyś się,gdybyś była na spacerze,a ktoś by krzyknął:"Ala do nogi" i jeszcze gwizdał? ja nie jestem taka zadufana w sobie aby się o takie rzeczy wściekać , mój TZ ma np na imię Cezary , większość mówi do niego Czarek lub Cezar ....a burków o tych imionach tata jak kopruchów latem i jakoś nikt z tego powodu żył nie podciął sobie jeszcze :lol: syn Jakub popularnie zwany Kuba ....psów o tym imieniu jak ....psów :lol: z dzieciństwa pamiętam boksera który zawsze biegł przy wózku inwalidzkim swojego pana ....boksio miał na imię Boluś , przeszło 40 lat temu imię męskie popularne i nikt się nie czepiał . Trzeba mieć dystans do świata , nie dajmy się zwariować ;) Quote
Amber Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 tatankas lepiej nie odwiedzaj galerii Vectry :eviltong: Quote
Alicja Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Amber napisał(a):tatankas lepiej nie odwiedzaj galerii Vectry :eviltong: :lol::lol: Quote
motylek1007 Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 tatankas napisał(a): Alicja,ale czy nie wściekłabyś się,gdybyś była na spacerze,a ktoś by krzyknął:"Ala do nogi" i jeszcze gwizdał? osobiście w żaden sposób mi nie przeszkadzają ludzkie imiona i nawet jakby ktoś wołał Alicja waruj czy cos innego, to nie widzę problemu. Nie jedna Alicja jest na świecie. Moj brat ma bardzo mało popularne imię i kiedys była sytuacja że jakaś pani ciągle go wołała a my nigdy nie wiedzielismy dlaczego. Pani krzyczała wściekła " xxxx chodz do mnie, no dalej chodz, ale Ci wleje jak przyjdziesz" a my w nogi :D pozniej się okazało ze pani psa wołała hehehe Quote
Bolsbokser Posted April 21, 2013 Author Posted April 21, 2013 (edited) [quote name='Kaaasia']https://lh4.googleusercontent.com/-ytKSXNOSpg0/UXBUWnYbc0I/AAAAAAAAAYk/-RX_3VuRMwc/s640/DSC_1238m.jpg Co by tu wykombinować?:cool3: [quote name='wedara']Kurczę nudzi mi się :diabloti::diabloti: 3-sekundowy odpoczynet, strzał migawką ... ot całe jej dumanie nad tym, co zbroić :evil_lol: [quote name='(:Buńka:)']Ale słodziaski:loveu: Co nie :loveu: [quote name='tatankas'] A mi chyba mało problemów przy trójce dzieci,bokserze i 4 koszatniczkach :-D No mi chyba też mało obowiązków i problemów, bo obecnie mamy 5 psów, z czego 3 to ludojady i jednego kundelka na tymczasie :diabloti: Azjaty teścia, to nasze azjaty. Tym bardziej, że teściowie są koło nas 3 mce, a my cały rok. I Azjaty zapewne będziemy wystawiać, a skoro azjaty, to i Bravusia pewnie z rozpędu. A co :razz: [quote name='tatankas']męża siostra miała rodwailerkę-ŻABĘ Żaba fajne imię ;) [quote name='tatankas']Zresztą najbardziej mnie denerwują polskie imiona nadawane w Polsce (...) gorzej gdy ktoś woła na dworze Aga lub Ada i odwracam się ja,lub moja siostra:mad::evil_lol: Mnie nie tyle denerwują, co nie podobają mi się, bo uważam, że są mało oryginalne. Ot co, oklepane. Jeszcze nie spotkałam się z tym, żeby sunia była nazwana Asia. Ale ... chyba wolałabym, żeby pies był nazwany moim imieniem, niż zobaczyć jakąś menelówę, narkomankę, złodziejkę, czy po prostu wredną sukę [czyt. babę] nazwaną Joanna. To dopiero poczwarz :roll: [quote name='Amber']TŻ czasami na Cortinę mówi Izabela :evil_lol: Nie wiem skąd mu się to wzięło :eviltong: No ja też nie wiem :hmmmm: dziwne ... bardzo, dziwne :evil_lol: Ale znam takie przypadki, tyle że mój Dziadek ŚP mówił notorycznie na mnie Karolina. Może to jego jakaś pierwsza miłość ?! [quote name='(:Buńka:)']A ja lubię jak imię pasuje do psa pod względem charakteru i wizualnie. Nie ważne czy pospolite czy nie. Chociaż znałam suńkę która wabiła się Ola i nijak mi to nie pasowało ale po pewnym czasie się przyzwyczaiłam. Mam piesa Murzyna najzwyklejszego kundla z charakterem haszczako-charcio-amstafim i wabi się tak dlatego że jest cały czarny (nie jestem rasistką;-)) mój bokser miał się nazywać Snickers bo pasowało by to do jego pręgowanego umaszczenia ale że się nikomu w domu nie podobało to został Rockym Balboa;-) Mój Łapcio(*) dostał takie imię ze względu na masakrycznie krzywe łapy a Loczek(*) dlatego że wyglądał jak owieczka... Lubię jak imię pasuje do psa:smile: Ale egzotyczne imiona też lubię;-) Osobiście Murzyna, Rockyego, podobnie jak Korę, Bunię, Spike'a, Borysa, Brutusa i wiele innych bym odrzuciła. Czemu ? Ponieważ nie jednemu psu Burek na imię, a ja chcę imię takie, które rzadko bądź w ogóle się pojawia u psów. Snickers - fajne, to jedno z tych, które są trochę znane, ale mało popularne. [quote name='tatankas']No ale nie Polskie,więc spoko :smile: ale w Polsce żyje wielu ludzi o niepolskim imieniu, mam na myśli zarówno popularne i z góry uważane za polskie,np moje imię. To akurat hebrajskie. Ale również mam na myśli obcokrajowców, czy Polaków o iście zagranicznym imieniu, np. Nicole, Max etc. [quote name='tatankas']Alicja,ale czy nie wściekłabyś się,gdybyś była na spacerze,a ktoś by krzyknął:"Ala do nogi" i jeszcze gwizdał? Ja bym się nie wściekła. [quote name='tatankas']No i da się nadać imię nawet dla trzech psiaków,bez nadawania imion ludzkich ;-) da się, pewnie, że się da, ale Łapcio, Loczek to dla mnie jak Pimpuś, Lejek czy Klocek, bo kloce wali :evil_lol: Nie odmawiam takim imionom, pod warunkiem, że uznam, iż nigdy nie słyszałam o psie czy kocie o takim samym imieniu. Pierwszego Ruska nazwałam Ptysio. Ponieważ był tak słodki jak ptyś z kremem. Też pasowało do charakteru, nie było imieniem ludzkim, nie spotkałam, nie słyszałam nigdy o psie czy kocie o takim imieniu, więc git. [quote name='Alicja']ja nie jestem taka zadufana w sobie aby się o takie rzeczy wściekać , mój TZ ma np na imię Cezary , większość mówi do niego Czarek lub Cezar ....a burków o tych imionach tata jak kopruchów latem i jakoś nikt z tego powodu żył nie podciął sobie jeszcze. syn Jakub popularnie zwany Kuba ....psów o tym imieniu jak ....psów z dzieciństwa pamiętam boksera który zawsze biegł przy wózku inwalidzkim swojego pana ....boksio miał na imię Boluś , przeszło 40 lat temu imię męskie popularne i nikt się nie czepiał . Trzeba mieć dystans do świata , nie dajmy się zwariować Myślę, że nie trzeba być zadufanym w sobie, by reagować na tego typu kwestię, obruszeniem. Ale na pewno trzeba mieć pewien dystans i pewne rzeczy brać na luz. [quote name='Amber']tatankas lepiej nie odwiedzaj galerii Vectry :eviltong: [quote name='motylek1007']osobiście w żaden sposób mi nie przeszkadzają ludzkie imiona i nawet jakby ktoś wołał Alicja waruj czy cos innego, to nie widzę problemu. Nie jedna Alicja jest na świecie. Uwielbiam to imię :loveu: Kiedyś i Julia wraz z Izabelą były do kompletu mojej św. trójcy imion żeńskich. Ale ... obecnie, co 2-ga dziewczynka ma nadawane imię Julia. Zbrzydło mi, w dodatku - zbyt pospolite się stało. Abstrachując troszeczkę - tylko nie obraźcie się na mnie - NIENAWIDZĘ, z pełną świadomością, imienia ANNA :angryy: Jak na razie w moim życiu jest jedna Anka, kuzynka, którą lubię, chociaż kudły sobie wyrywałyśmy, podczas bójki, jak byłyśmy małe. Tak poza nią, żadnej Anki nie trawię :angryy: A poznałam ich dużo, bo przecież Anna to najpospolitsze imię. Miód dla moich i męża uszu, jak w reklamie czy serialu usłyszymy inne imię niż Anna. No rzesz ... :angryy::mad: Moja nienawiść do Anek oparta jest na wieloletnich własnych doświadczenia, więc jeżeli wśród Was tutaj jest jakaś Anna, to proszę o wybaczenie. PS. Moja mama i teściowa to Anki. Wredne jak wszystkie Anki, jakie znam. [quote name='motylek1007']Moj brat ma bardzo mało popularne imię i kiedys była sytuacja że jakaś pani ciągle go wołała a my nigdy nie wiedzielismy dlaczego. Pani krzyczała wściekła " xxxx chodz do mnie, no dalej chodz, ale Ci wleje jak przyjdziesz" a my w nogi pozniej się okazało ze pani psa wołała hehehe jakie imię ??? Edited April 21, 2013 by Bolsbokser Quote
Bolsbokser Posted April 21, 2013 Author Posted April 21, 2013 To tymczasowicz NAKI z naszą NADŻAT Quote
Bolsbokser Posted April 21, 2013 Author Posted April 21, 2013 i zaległe fotki, których zasięg mi nie pozwolił wrzucić. No kiedy uda mi się smycz przegryźć ??? Quote
Bolsbokser Posted April 21, 2013 Author Posted April 21, 2013 ...................... Kto pierwszy do pańci ... Quote
Bolsbokser Posted April 21, 2013 Author Posted April 21, 2013 Krótka przerwa była ? Była. To teraz znowu wariacje Quote
Bolsbokser Posted April 21, 2013 Author Posted April 21, 2013 jeszcze jedno ze spacerku no i SAHIB, mały niedźwiadek Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.