Jump to content
Dogomania

Gang odkrywców z nad Wisły str 248 :) czyli wchodzić...


Recommended Posts

Posted

troche fotek jeszcze ... makro


okrojony gołobek :p






i okrojona szyszunia:cool1:




troche badziewia:cool3:











i robal którego jeszcze nie było i który skutecznie ciagle zachodził mi droge:evil_lol:






a i kolejne zdjecie pajaczka :razz:




[SIZE=2]PS: biedronki osiedliły sie na moim pulpicie wyglada to dosyc ... fajnie ;)

  • Replies 3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Eria czy ty sie czepiasz czy mi sie wydaje ??
Jak on jest na srodku to lepiej go widać po za tym skad miałam wiedzieć ze zdjecie wyjdzie takie ładne, na aparacie tak ładnie nie wygladało jak je kroiłam.

Marzenka zdjecia bydlaków beda, badz cierpliwa ;)

Posted

bydlaki na działce

Najpierw tył



potem przód



Misiek szuka zajaca :diabloti: wielkanocnego



Powrót z łowów



Gdzieś tam czai sie sarna



szczesliwa morda :p



W terenie



Poza jak u galopujacego konia :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Dobcia miło cie widzieć, komentarz super :evil_lol:

Wiecie co ja to wam fotek nie bede dawac bo cos szwankujecie.
Uska i psy ogłaszaja strajk.Ida sie pizze a potem spalić to wszystko na rolkach (czyt.profesjonalny trening:evil_lol: )
Ostatnio bydlaki nabrały takiej formy ze ja wysiadam przez nie :angryy: i latam za nimi :diabloti: a misiaka w ogole nie moge opanowac tak sie szarpie zeby biec.Wczoraj byłam 1,5h i tak mu było mało.Gdybym JA miała jeszcze siłe to cała trase zrobiła bym jeszcze raz ale trudno, niech pocierpia bydlaki :eviltong:

Posted

Ula nie strajkuj! patrz jakie Ty masz tłumy odwiedzających!!!!!!!
:cool3: :cool3: :cool3:
smacznej pizzy:eviltong:

p.s. ja się nie czepiam - to była konstruktywna krytyka !!!! następnym razem cykając fotę pająkowi spróbuj inny kadr wybrać :)

Posted

pizza juz oszamana [zjedzona] teraz na rolki z bydlakami, zeby wszystko spalic.Dobra pora na wypad z psami :evil_lol: :evil_lol:


STRAJK NADAL TRWA !!!!!

Posted

no o tej i własnie wróciłam :p
w nocy moge spokojnie potrenowac z bydlakami, nie ma ludzi wiec bez problemu moge wybierac dowolne trasy, no i nie ma psów co w przypadku Ays-a jest duzym ułatwieniem bo nie musze sie z nim szarpać i wrzeszczeć do niego komendami typu"dalej" "przód" "goł" "nie wolno" " kot" to w ostatecznosci, gdzie i tak robie z siebie debila bo misiek nie słucha (ostatnio zaczoł) za to mała wyrywa jak rakieta a ja robie za łaczeniówke :evil_lol:
W nocy tez jest dla nich lepiej bo bydlaki w nocy sie tak szybko nie mecza, przy chłodniejszej temperaturze lepiej im sie biega.Stad takie pory;) Pozne godziny maja jeszcze jeden plus: brak gapiów którzy jak nie w samochodach to na przystanku czy jak ida chodnikiem patrza na mnie jak na dziwolaga.Jak stoje zawsze na przejsciu dla pieszych i czekam na zielone to czuje ten wzrok wszystkich kierowców :oops: :oops: :oops:

Posted

Dzień dobry, ale świetne fotki robaczków, pajaczków i biedronkÓW :D
co to Bydlaczków, aja też muszę iść z Cerem do lecznicy na zdjęcie szwów i przycięcie pazurów, bo ojciec mi zabrał obcinak:angryy: :angryy:
W sumie to Cer też miał podobnie jak Figowa z tym kleszczem tylko, że jemu zrobił się szybciej taki guzek i szybciej mu zniknął... chyba...
No ale chyba już jest dobrze nie...
A ja swięta spędzam u chrzesnego, bo ojciec z rodziną mnie zostawili i dziś o 14 wylatują do Anglii nie przejmując się o mnie... ale to w sumie nie ważne...

Usia napisał(a):

Luiza zazdroszcze tego wolnego, ja tez bym tak miała w tym roku a tak trzeba sie meczyc jeszcze ach szkoda gadać, za głupote trzeba płacic


ehhh nie amsz co zazdroscić, to ja Ci zazdroszcze, ze nie musisz matury pisać... to tylko stresówki... mówię Ci poważnie... siesz się...

Posted

Usia napisał(a):
no o tej i własnie wróciłam :p
w nocy moge spokojnie potrenowac z bydlakami, nie ma ludzi wiec bez problemu moge wybierac dowolne trasy, no i nie ma psów co w przypadku Ays-a jest duzym ułatwieniem bo nie musze sie z nim szarpać i wrzeszczeć do niego komendami typu"dalej" "przód" "goł" "nie wolno" " kot" to w ostatecznosci, gdzie i tak robie z siebie debila bo misiek nie słucha (ostatnio zaczoł) za to mała wyrywa jak rakieta a ja robie za łaczeniówke :evil_lol:
W nocy tez jest dla nich lepiej bo bydlaki w nocy sie tak szybko nie mecza, przy chłodniejszej temperaturze lepiej im sie biega.Stad takie pory;) Pozne godziny maja jeszcze jeden plus: brak gapiów którzy jak nie w samochodach to na przystanku czy jak ida chodnikiem patrza na mnie jak na dziwolaga.Jak stoje zawsze na przejsciu dla pieszych i czekam na zielone to czuje ten wzrok wszystkich kierowców :oops: :oops: :oops:



ehhhh kochana ja mam te same problemy... ehhhh tylko ja nie wychodze w nocy z cerem na spacer bo się boję...

Posted

witam witam.Cos mnie dzisiaj połamało pewnie TZ mnie w nocy skopał przez sen a potem bydlaki poprawiły ;) A wyspana jestem :angryy: chyba bede musiała dzisiaj odespać w dzien :cool1:


Eria fotki o których wczoraj rozmawiałysmy wrywaja sie juz przesle link na gg ;)

Posted

Juz kiedys próbowalismy ale jakos TZ to nie wychodziło albo ja nie miałam głowy albo psy , albo coś sie wpakowało w kadr albo swiatła były tak rozmazane jak by nie wiadomo z jaka predkoscia jechała :evil_lol: postaram sie wykminić cosik.Jutro jade na działeczke :multi: :multi: :multi: Ays-a podpinam pod opone przynajmniej nie bede sie musiała z nim szrpac.
Wczoraj na rolkach to po całej trasie jeszcze musiałam na boisko szkolne isc i wybiegać psa tak zeby padł.Kreciłam duze kółka (ja na rolkach) Ays na smyczy, po 20 min.juz go ciagnełam za soba a jak posciłam ze smyczy to juz nic go nie interesowało zwiał do domu i czekał pod drzwiami zebym go juz nie katowała :diabloti:

Posted

masz bardzo zdrowe podejście:evil_lol:
zupełnie jak ja:evil_lol: aporty, ślady, biegi i tresura dopóki mordami nie włóczą po ziemi:evil_lol::evil_lol:
zaklepuję fotki na rolkach i z oponą:cool3:
i upominam się o te 80 nowych:razz:

Posted

;) Moje bydlaki sie ostatnio wyrabiaja, daja czadu :cool3: wiec jak sie rozpedza i ktoś nam wejdzie w droge to wspólczuje i sobie i tej osobie.W stolicy to kiepska bo jak juz bydlaki sie rozpedza i nabiora predkosci to musze zaraz zwalniać bo jest ulica z samochodami :angryy: :angryy:

Zdrowe podejscie :roll: nie którzy twierdza ze je katuje w taki sposób.Misiek chyba tez tak mysli bo jakos do pracy to on sie nie garnie to taki typowy facet który woli zeby na nie go patrzec i go podziwiać -byle nic od niego nie oczekiwac ;) -cały Ays:evil_lol:

Rany po co ja mówiłam o tych 80 fotkach:wallbash: teraz mnie zameczysz zaraz cosim wstawie tylko sniadanie musze zrobic

Na działce bedzie jeszcze qn a mała uwielbie biegać ze mna w tereny wiec pewnie sie tez wybierzemy.Ja na konia z Figą a TZ z Ays-em i opona.Misiek sie nie nadaje do biegania w tereny bo on na konia sie rzuca.Łapie go za pysk i ogon albo traktuje go jak kolege do zabawy, albo instykt sie w nim budzi i widzi zarcie :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...