yuki Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Dostałam od mojego kolegi szkoleniowca informację, że pewna rodzina z Wrocławia chce uśpić psa, z powodu niemal zawsze nie przepada za zakładaniem obroży. Ostatnio ugryzł córkę tego państwa i z tego powodu postanowili go uśpić , ma termin na 8 marca!! Z opisu wynika , że nie jest w ogóle agresywny, nawet z nim nie spróbowali pracować, on lubi się dawać głaskać, kocha biegać za piłeczką, zostaje sam w domu i nie ma problemu. Sami się przyznali, że nie dają sobie z nim rady, że nie zrobili nic żeby to zmienić wtedy kiedy był na to jeszcze czas :( co robić, szukać mu Dt , pozwolić na uśpienie z takie powodu ??? wklejam opis psa i zdjęcia : "Borys to 10 letni mieszaniec wilczura z huskim. Mieszka z nami od szczeniaka, w domku z ogrodem. Uwielbia spacery i zabawy z piłką. Jest bardzo towarzyski, ciekawy wszystkiego, co dzieje się w domu. Czujny gospodarz. Niestety nigdy nie przechodził żadnego szkolenia. Od małego spędzał dużo czasu sam ponieważ wszyscy domownicy pracują do późnego popołudnia. W związku z tym właściwie sam się wychował. Niemal od zawsze nie przepadał za zakładaniem obroży i smyczy. A także za tym, by go za bardzo dotykać (z wyjątkiem głaskania, które bardzo lubi). Problem ten narastał z biegiem lat. Reaguje na to agresją, warczy i gryzie. Kilka razy nas ugryzł. Nie dajemy sobie z tym rady. Borys ma książeczkę zdrowia, aktualne szczepienia. Nie był wykastrowany. Lubi przebywać na dworze, ale musi mieć ciepłe miejsce by się skryć." Zdjęcia Borysa Sami powiedzcie czy to jest ok ??? Quote
yuki Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 podrzucam na szybko! i dopiszę , że Borys właśnie jest u weterynarza na badaniach, żeby sprawdzić czy coś nie sprawia mu bólu przy zakładaniu obroży itd, żal mi psa jak na te zdjęcia patrze .. Quote
lenka8990 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Czegoś tu nie rozumiem...;/ chcą uśpić psa tylko dlatego, że nie lubi zakładania obroży? a jak czesto sie to robi, że sprawia im tpo taki problem? ja mojemu psu sciągam obroże tylko do kąpieli, może raz na miesiąc, albo dwa... jak dla mnie to głupia decyzja. powinni znaleźć inne rozwiązanie. niech mu szelki zakładają. Quote
lenka8990 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 może mam coś nie tak z przeglądarką, ale nie widzę zdjęć:( Quote
yuki Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 Ponoć nie lubi tego ruchu samego zapinania. lenka dla mnie to jest niedorzeczne, zamiast popracować, znaleźż inne wyjście, lecą po najmniejszej linii oporu, chcą go po 10 latach uśpić. Data eutanazji jest już wyznaczona u weta. Quote
yuki Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 lenka8990 napisał(a):może mam coś nie tak z przeglądarką, ale nie widzę zdjęć:( Zaraz poprawię, to taki uśmiechnięty zwierz :( Quote
inga.mm Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 yuki, możesz zrobić jakiś banerek i podesłać go? Nie mam pojęcia jak to się robi. Poza tym, dobrze by było dostać jakieś zdjęcia. Po takim ogłoszeniu uśpienie psa to jak nic prokurator. Postrasz ich. Może dziewczyny z Wrocka pomogą Ci w uspokojeniu tych idiotów. Z psem jak z dzieckiem: wychowasz go - możesz liczyć na sukces, nie wychowasz go - miej pretensje do siebie, a nie do dzieciaka. będę linkowała Borysa. Quote
yuki Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 Inga nie znam tych ludzi osobiście mój znajomy podał mi te inf i zdjęcia psa, jestem z nim w kontakcie teraz jest w lecznicy z Borysem. Zdjęcia już poprawiłam , mam nadzieję , że już widać, napisze coś pewnie wieczorem bo zaraz jadę z Lolusiem na wizytę i cała jestem w nerwach i łzy mam ciągle w oczach i jeszcze ten Borys do tego , Boże mam załamkę. We Wrocławiu będę późnym wieczorem to am znać co wet powiedział z temacie Borysa. Przekażę też koledze żeby ich prokuratorem nastraszył Quote
lenka8990 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 już widzę zdjęcia- fajny zadowolony psiak. nie wiem jak oni mogą mieć sumienie go uspić;( faktycznie idą po najmniejszej lini oporu, przecież można spróbować nagradzać go za dobre zachowanie przy zakładaniu obroży/smyczy, czy po prostu raz mu tą obroże założyć i niech nosi, tylko sprawdzać, czy nie utył i się za ciasna nie zrobiła. albo jak mają taką możliwość to może być sobie bez obroży jako pies , który nie wychodzi na spacery( skoro mają tak mało czasu) i wybiega się na podwórku. JEST TYLE MOŻLIWOŚCI!:) Quote
lenka8990 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Niech starszy http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif takie bezpodstawne usypianie powinno być uznane za ZABÓJSTWO Quote
yuki Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 Lenka właśnie o tym mówię, że psiak ogólnie bezproblemowy a oni za takie gó**o chcą go uśpić, tyle możliwości a oni nic, dzwonie do kolegi ale nie odbiera , pewnie są jeszcze u weta, to spory pies, pewnie się jeszcze wybudza po głupim jasiu. Quote
inga.mm Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 [quote name='lenka8990']Niech starszy http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif takie bezpodstawne usypianie powinno być uznane za ZABÓJSTWO ten link nie odpala Quote
yuki Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 Nie umiem robić banerków, mam do tego dwie lewe ręce..zaraz kogoś poszukam Quote
yuki Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 Dodzwoniłam się : Borys ma rozszczepienie kręgu szyjnego, prawdopodobnie to jest przyczyną całej sytuacji, jedzie teraz z moim kolegą na kliniki na dalsze badania. Brawo dla właścicieli , że sami nie pomyśllei o takiej opcji, czysto fizycznej, tylko sru od razu na uśpienie :angryy: Dostałam inf również , ze córka ktora została ugryziona błaga rodziców żeby Borysa nie usypiali, ale oni już go zapisali na .... Może gdy usłyszą takie informacje, to zrezygnują, kolega walczy. W sprawie prokuratora, ponoć jak mają podkładkę, że pies ugryzł, to weterynarz może spokojnie uśpić psa . Quote
Agmarek Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Mam nadzieję że teraz kiedy już wiadomo dlaczego pies gryzie przy zakładaniu obroży państwo trochę ochłoną. Poza tym córka...ja nie byłabym w stanie odmówić dziecku :angryy: Tak jak pisałam na wątku Lolusia (za którego kciuki trzymam) mój pies też potrafi chapsnąć, ale przez głowę nigdy mi nie przeszła opcja uśpienia go. Szelki byłyby rzeczywiście dobrym rozwiązaniem. Poza tym mogę zapytać osobę która przez telefon pomogła mi "wyprostować" 8-letnią wtedy onkę czy zgodziłaby się pomóc, ale wiecie co? Sory za szczerość. Wydaje mi się że pies się najnormalniej w świecie zestarzał i znudził. Chciałoby się młodego fajnego piesia, ale coś trzeba zrobić ze starym :angryy: Quote
Magolek Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Agmarek, po przeczytaniu wątku mam dokładnie takie same odczucia - mają dość zajmowania się psem i dlatego powinien pójść w odstawkę. Przecież sami stwierdzili, że tak naprawdę nie mieli kiedy nim się zajmować. :( Więc teraz, jak starego mebla, można się go pozbyć. Zadziwia mnie zawsze łatwość podejmowania takich decyzji. Nigdy nie rozumiałam i nie zrozumiem jak można pozbyć się członka rodziny. Jak im dziecko coś zmaluje, coś poważnego, to też pozbędą się go, usuną ze swojego życia? A jak zachoruje poważnie to uśpią? Bliscy sprawiają nam niejednokrotnie wielkie problemy, a mimo to nie odsuwamy się od nich - możemy ich nie lubić za to co zrobili, ale kochamy. Bo przecież nie kocha się za coś, tylko pomimo wszystko. Zwierzaki nie sprawiają tyle problemów co, na przykład, nasze kochane pociechy. Biorąc zwierza do domu wprowadzamy przecież jeszcze jednego członka rodziny. Gdzie odpowiedzialność za bezbronne stworzenie? Uśpienie psiaka byłoby zbrodnią. Może ci Państwo dadzą się jednak przekonać. 10 lat to szmat czasu, naprawdę nic nie czują do tego pieska? Quote
koosiek Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Mój obecny pies to mój pierwszy w ogóle. I trafiła mi się z góry mieszanka wybuchowa, po pierwsze agresja lękowa po nieciekawych przejściach w poprzednim domu, po drugie dominant. Na początku próbował mnie ustawić, ze dwa razy zrobił akcję z rzucaniem się z kompletem zębów na wierzchu... Na spacerze rzuca się na każdego człowieka, którego uzna za zagrożenie (tzn. teraz, po prawie dwóch latach, jest lepiej, ale początki to był koszmar), nie akceptuje obcych ludzi na swoim terenie, atakuje inne psy, jeśli mu się nie spodobają. I mimo, że nie mam doświadczenia, że nieraz mam ochotę spakować go w paczkę i wysłać na drugi koniec świata - to nie wyobrażam sobie mordować psa, bo czasem (czasem, bo w domu i w stosunku do osób, które zna, jest cudownym, kochanym przytulakiem) zdarza mu się zachować nie tak... Quote
olivetshka Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Absolutnie się nie zgadzam na opcję uspienia tego psa :( Boże, ludzie mają w głowach poprzewracane... Tylko co z nim zrobić?... Quote
inga.mm Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Podkładka o ugryzieniu, to mało. Trzeba im zrobić wywiad środowiskowy. Ciekawe czy sąsiedzi potwierdzą, że pies jest agresywny. Weta za mordę złapać, że debil, bo nie rozpoznał reakcji lękowej i bólowej. Olivka, wesprzyj Yuki. plizzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Nie mogę jechać do Wroca, ale q-wa, chyba bym zaje...ła, kretynów. Quote
Uru Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 apisuje i czekam na info co wlasciciele na to,ze pies chory. co za ludzie! Quote
abilab Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Yuki rozumiem ze to rozszczepienie kregosłupa szyjnego to wada wrodzona Quote
Mani2000 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Co mamy robić zobaczyłam watek przez przypadek!!!!!! Quote
EVA2406 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Jak można uśpić psa, który przez 10 lat był członkiem rodziny...............q.........a, co za ludzie :angryy::angryy::angryy: Quote
Agmarek Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Myślę że najlepiej znaleźć psu nowy dom, bo krew mnie zalewa jak sobie pomyślę że siedzi tam u tych ludzi którzy po 10 latach miłości i wierności chcą się pozbyć przyjaciela, ale ciężko jest z domkami dla starszych psiaków :-( a nie oszukujmy się. Borys taki jest...starszy... Wiecie co? Dziwi mnie to że przez 10 lat ta niby-agresja nie była przeszkodą, a teraz nagle się nią stała!!! :angryy: Jak moja suka do mnie przyjechała i pierwszy raz złapałam ją za obrożę żeby przytrzymać coby ją samochód nie rozjechał, to narobiła takiego wrzasku jakbym próbowała jej łeb urwać, więc zapytałam mądrą głowę dlaczego tak się stało, a ona odpowiedziała mi że najwidoczniej pies był "tresowany" metodą "podwieszania". Wiecie jak to jest? Kiedy pies zachowuje się nie tak jak byśmy tego chcieli jest chwytany za obrożę i podciągany do góry aż zabraknie mu powietrza :angryy: Ja chciałabym poznać poprzedniego właściciela mojej panny :mad: bardzo bym tego chciała :mad: Chodzi mi o to że od razu uderzyłam po pomoc, a nie po 10 latach zakładania obroży na szyję. Dobra...nie odzywam się już bo mi zaraz nerwy puszczą :angryy: Quote
yuki Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 Jestem dziewczyny i dziękuję , że jesteście. Będę dziś dzwonić do kolegi , za jakąś godzinę, żeby zapytać jak dalej poszło z badaniami, bo jeszcze wczoraj jechali razem na kliniki, ja juz do niego nie dzwoniłam bo było mega późno jak wróciłam od nowej rodziny tymczasowicza. Wcale Wam się nie dziwę, że ich chcecie pomordować, ja sama nie kumam jak można z takiego powodu psa chcieć uśpić , nie podejmując żadnych innych kroków...Może ochłoną jak się dowiedzą , że jego to zwyczajnie boli, jesli nie będziemy mu szukać na gwałt Dt cokolwiek, bo innego wyjścia nie widzę :( Abilab , jeszcze nie wiem. Mani ciągle się zastanawiam, a czasu coraz mniej Inga tak sobie myślę, że jeśli oni będą się go chcieli pozbyć to się pozbędą w taki czy inny sposób, ale tego weterynarza warto przetrzepać tak czy tak i uświadomić, czym grozi bezpodstawne uśpienie. Chyba się do niego osobiście przejdę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.