Jump to content
Dogomania

Czester- po 10 latach w schronisku ma wspaniały dom z ogrodem :)


Recommended Posts

  • Replies 714
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kiedy Czesterek już grzeje sie w domciu..ja ciągle myśle o Wizie.Obiecałam sobie,że gdy Czesterek pójdzie do domu,założę następny wątek Wizie i tak też się stanie więc kochani niedługo powstanie wątek cudownej koleżanki Czestera- Wizy,na który będę Was zapraszała gorąco :)

Posted

Czesterku jesteś cudowny! Nie zapominaj o nas i dziel się wspaniałymi wieściami bo zapłaczemy się z tęsknoty! Nareszcie Czesterek ma dom:) wciąż się cieszę jak dziecko:)
Beatko koniecznie nas zaproś do Wizuni!

Posted

takie dobre wieści! cudownie się czyta relacje z nowego domu :loveu:

[quote name='Mysia_']słyszałam, że Czester dzisiaj wszystkich obudził o 3 rano, bo chciało mu się... koopkę :evil_lol: taki mądry z niego chłopak :loveu:[/QUOTE]
pełna kultura :cool3: nie spodziewałam się. po tylu latach w boksie i dwukrotnym obsikaniu biura w oczekiwaniu na podpisanie dokumentów adopcyjnych przez nowa pańcie :)

Posted

Się musiało zachcieć :) taki piesek to jak małe dziecko, jak trza w nocy wstać, to trza :) - to wypowiedź jego Pani.

Dziś pobudka była o 5 i Czesiu grzecznie zrobił siku i koopke na dworze, bardzo kulturalny chłopak ;)

Czesterek w dzień się wybiega, a wieczorem jest tak zmęczony, że śpi jak małe dziecko i głośno chrapie. Wybrał sobie miejsce na dywaniku zaraz przy wejściu i nie zamierza się z tamtąd ruszyć :p . Nic kompletnie mu nie przeszkadza, wszyscy chodzą łącznie z kotami, a on nawet głowy dobrze nie podniesie :lol:. Podnosi się tylko wtedy kiedy widzi smyczkę, wtedy wie, że też wychodzi :). Dziś była kolejna próba przeniesienia go na kocyk, leżał i owszem, ale tylko jak Pani leżała tam z nim, jak tylko odeszła, wrócił spowrotem na przejście.

Dziś rano miały miejsce wspaniałe oznaki radości, jak mama wstała, Czesiu nawykręcał kółeczka i ogólne psie tańce :lol:

Próbuje też bawić się z kurami, ale one są średnio zadowolone. Za to Rumcajs chętnie by się pobawił, ale jakoś Czester nie wie o co chodzi z tym kotem ;)

I upodobał sobie mojego brata, do niego najbardziej nadstawia mordkę do głaskania :)
Ogólnie mają tam z nim dużo radości i myślę, że On z nimi też.
Wygląda na zadowolonego i coraz bardziej się oswaja.

To taka streszczona relacja prawie na żywo , bo przez telefon :roll:

Posted

Cudownie się czyta takie wiadomości :loveu: Kurczę,on jest taki mądry,wie,że potrzeby trzeba załatwiać na dworze,a przecież nikt go tego nie uczył :crazyeye::loveu: tak bardzo się cieszę :iloveyou::iloveyou: Kocham wchodzić na ten wątek i czytać nowe wieści...!!!!!:loveu:

Posted

według mnie mało który pies zrobi koopkę w swoim domu tam gdzie śpi i je - wilk też by tak nie zrobił, a nikt go tego nie uczy :evil_lol: zresztą pewnie Czester jak każdy z naszych psiaczków miał kiedyś dom...
Moja Kajutka była w schronisku 6 lat - tylko, że Kaja to był dzikus, gryzła, szczekała jazgotliwie, uciekała przed każdym człowiekiem, na smyczy nie zrobiła ani kroku - wpadała w panikę... Przez długi czas nie było mowy o żadnym dłuższym spacerze za schronisko, dopiero stopniowo sie udawało... A kiedy wzięłam ja do domu - nigdy, ale to przenigdy nie zrobiła ani koopy ani siku w domu, jak miała sraczkę to potrafiła wychodzić 30 razy na dwór, ale w domu nic...

Posted

[quote name='Bjuta']Wspaniałe są te historie o psiakach z tak długim stażem. To kolejny cud w psitulu!!! Nie mogę się nim nacieszyć! :) :)[/QUOTE]

Bjutko, a Ty już z nami byłaś za tych czasów jaki mieliśmy mnóstwo takich cudów? Jeden za drugim... A potem jakiś taki zastój :-( To było chyba już parę lat temu, jak dopiero zaczynałam coś w internecie działać? Już tracę rachubę kiedy co było...

Posted

Oj to na pewno nie. Dla mnie ten rok jest niesamowity! Kruczek, Bąbel, Sari, Biełek, Czester... - no Psotka, ale to się trochę nie liczy, bo miała zaklepaną miejscówkę od lat... :)

I jeszcze Mat, Zebo, Punto :loveu:

Posted

to chyba jednak było już parę dobrych lat wstecz... Chyba wtedy jak zaczęłam tutaj na dogo działać - domki znajdowały psiaki, które mieszkały u nas od samego początku - Pluto, Stefuś (poz.40) itd. ;) ale niestety ich wątki chyba już dawno przepadły....

Posted

[quote name='Beatkaa']Mysiu a nurtuje mnie taka kwestia...Czesterek trafił do schroniska jako szczeniak czy już był trochę podrośnięty?[/QUOTE]

na pewno był już dorosły... Ja go poznałam trochę później, ale już wtedy na pewno miał z 2-3 lata.

Posted

[quote name='Mysia_']na pewno był już dorosły... Ja go poznałam trochę później, ale już wtedy na pewno miał z 2-3 lata.[/QUOTE]

to się trzyma nasz kochany Czester świetnie!! :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...