Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 206
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cicia1977 napisał(a):
właśnie nie wiem co teraz robić-może zobaczymy co powie behawior.

A wstępnie przez telefon coś ci mówiła ta behawiorystka , jakie moga być przyczyny tego że chłopaki tak ostro walczą ?

Posted

Wala2006 napisał(a):
To dług Amisia już spłacony??

Tak , uzbierało się z pierwszego bazarku i jeszcze dla Pucka cosik zostanie :).
Ja prześlę Angel resztę opisów do zdjęć i mam nadzieję że nowy bazarek lada chwila będzie . podzielimy na Pucka i Amiego .
Cicia tylko ty jeszcze musisz przesłać Angel zdjęcia tych nowych rzeczy, które robiłyśmy w sobotę i zobaczymy może to juz na trzeci bazarek będzie , trochę sie tego uzbierało :)

Posted

cicia1977 napisał(a):
pierwsza "wizyta" dla nas 100zł każda następna normalnie 60zł dla nas pani coś opuści

ile!!!!!!!!? O k..... urde ;) to ja zostaję behawiorystką ;)

Posted

Trochę przysnęłam z tymi fotami - dzisiaj na pewno wyślę. myślę że trzeba sie zastanowić co robimy - kastrujemy, wychowujemy (behawior).bo może wystarczy jedno posunięcie?

Posted

cicia1977 napisał(a):
Trochę przysnęłam z tymi fotami - dzisiaj na pewno wyślę. myślę że trzeba sie zastanowić co robimy - kastrujemy, wychowujemy (behawior).bo może wystarczy jedno posunięcie?

ja stawiam najpierw na kastrację , oczywiście jeżeli jego stan na to pozwoli . Rudzia , czemu myślisz że jeszcze za szybko? Ale takie wyciszanie hormonów po kastracji też trochę trwa .
Cicia , ponawiam pytanie : czy przez telefon coś ci powiedziała ta behawiorystka ?

Posted

gdyby się znalazł szybko domek to nie potrzeba by było ani behawiorystki ani kastracji-chyba że dla zdrowia Amisia.Nie przez tel. żadnych rad - tylko powiedziała że to normalne że pies piszczy jak sie rozmawia przez tel.:-)

Posted

cicia1977 napisał(a):
gdyby się znalazł szybko domek to nie potrzeba by było ani behawiorystki ani kastracji-chyba że dla zdrowia Amisia.Nie przez tel. żadnych rad - tylko powiedziała że to normalne że pies piszczy jak sie rozmawia przez tel.:-)

dla zdrowia na pewno , widziałam jak biedaka roznosi ;)

Posted

Ja by zrobiła biochemię. To nie jest aż tak drogo a będzie wszystko wiadomo. A kastracja i tak zaraz nie pomoże bo powoli spadają hormony i to potrwa kilka miesięcy. A jego organizm jest jeszcze za słaby. Ja myślę - ale specjalistą nie jestem - że psy walczą o pozycję w nowym stadzie, gdzie jest pełna micha i poczucie bezpieczeństwa. A tu się muszą dzielić. Nie czują się przez to pewnie. Ale rady profesjonalisty się przydadzą. Ale nie ma tańszego? Przecież tu chodzi o schroniskowe bidy. Popytajcie. Ale dobry specjalista musi być by od razu było widać efekty.

Posted

Wala2006 napisał(a):
A ja ponawiam swoje pytanie czy dług amisia jest już spłacony?

Pytasz czy kwota już uzbierana , czy przelana ? . Bo o tym że uzbierana juz ci napisałam i że dla Pucka jeszcze zostanie . A czy przelana to nie wiem , Angel się tym zajmuje , bo to p. Oli trzeba przelać.

Posted

piesia napisał(a):
Pytasz czy kwota już uzbierana , czy przelana ? . Bo o tym że uzbierana juz ci napisałam i że dla Pucka jeszcze zostanie . A czy przelana to nie wiem , Angel się tym zajmuje , bo to p. Oli trzeba przelać.


kasy nie przelałam jeszcze. Ale jutro zaniose do ksiegowej TOZ'u do której zawsze wpłacam kase :) także spokojnie ; ) 120 zł tak ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...