Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 206
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tamii napisał(a):
Amiś jest obecnie w Azorku

Tamii , wiem że w Azorku :) , tylko gdzie tam go umieścili ?

A Wala faktycznie super podeszła do tematu , Cicia uratowałaś mu życie , robiłaś co mogłaś , nie wiedziałaś że bierzesz małego agresorka . Cierpiał na tym Heniu i jego potrzeby też trzeba uwzględnić . Cofnęłyśmy sie troszeczkę z Amim , więc teraz musimy szybko decydować co dalej , czy jest sens załatwiać hotelik , ale taki który pracuje z psem ? Czy pracujemy z nim w schronie ?

Posted

piesia napisał(a):
Tamii , wiem że w Azorku :) , tylko gdzie tam go umieścili ?

A Wala faktycznie super podeszła do tematu , Cicia uratowałaś mu życie , robiłaś co mogłaś , nie wiedziałaś że bierzesz małego agresorka . Cierpiał na tym Heniu i jego potrzeby też trzeba uwzględnić . Cofnęłyśmy sie troszeczkę z Amim , więc teraz musimy szybko decydować co dalej , czy jest sens załatwiać hotelik , ale taki który pracuje z psem ? Czy pracujemy z nim w schronie ?



Amiś siedzi z suczkami w stolarzach. Bo wszytskie boksy zajęte :(
Jutro zajrze do niego zobacze może się poprawi jego zachowanie.
Może to przez to zmienianie miejsca psiak tak się stresuje.

A i jest sunia Szarka, ona się u nas urodziła od początku była nieufna też trzeba z nią popracować bo boi się ludzi :(. Jest śliczna szybko znajdzie pewnie dom ale trzeba ją oswoić. Ona też siedzi tam gdzie Amiś.

Posted

Co do hoteliku to najpierw trzeba jakiś znaleźć i oczywiście kasę uzbierać bo bez
tego ani rusz...
Tylko że tam gdzie on siedzi to też tam jest Koko Szajbus ten jamnik filip
i on się z nimi nie gryzie może u piesi bronił swojego terenu i dlatego tak się
zachowywał:shake:
Teraz musimy działać i myśleć co dalej z Amisiem robić...
I trzymać kciuki aby wszystko było dobrze i żeby w jakąś depresje nie wpadł:-(

Posted

Może by tak więcej ciotek ściągnąć na wątek...bo z tego co wiedzę w większości udzielają się wolontariuszki schr.

Miało być dla Amiego allegro lecz niestety tak długo czekam za nim że chyba się nie doczekam.
Czy jest ktoś kto by mu je zrobił??

Posted

Amisiowi się poprawiło :) W sobote biegał z pieskami jak to Szyna napisała i cieszył się :) Do mnie podchodził i domagał się głaskania więc może jednak będzie dobrze:)

Posted

Wala2006 napisał(a):
Co do hoteliku to najpierw trzeba jakiś znaleźć i oczywiście kasę uzbierać bo bez
tego ani rusz...
Tylko że tam gdzie on siedzi to też tam jest Koko Szajbus ten jamnik filip
i on się z nimi nie gryzie może u piesi bronił swojego terenu i dlatego tak się
zachowywał:shake:
Teraz musimy działać i myśleć co dalej z Amisiem robić...
I trzymać kciuki aby wszystko było dobrze i żeby w jakąś depresje nie wpadł:-(


Wala , Amiś był u Cici , nie u mnie :) . Tam faktycznie chyba za bardzo był zazdrosny o Cicię i dlatego atakował .
Z hotelikiem może się wstrzymajmy na razie skoro jakoś się odnalazł . poczekajmy i zobaczymy co będzie dalej . Tak myślę . No i szukajmy mu domku .

Posted

piesia napisał(a):
Wala , Amiś był u Cici , nie u mnie :) . Tam faktycznie chyba za bardzo był zazdrosny o Cicię i dlatego atakował .
Z hotelikiem może się wstrzymajmy na razie skoro jakoś się odnalazł . poczekajmy i zobaczymy co będzie dalej . Tak myślę . No i szukajmy mu domku .


Ja wiem że Ami był u Cici a nie u ciebie :)
I zgadzam się z Tia żeby więcej ciotek sprowadzić
na Amisia wątek.
Tylko jest ktoś kto sie tym zajmie??

Posted

Dziewczyny a od soboty nikt się nie odezwał?(intermarche). Bardzo się cieszę że Amiś sobie dobrze radzi w azylu. Ale macie rację trzeba mu pilnie szukać domku bo nie wiadomo jak długo się utzryma taki stan rzeczy.

Posted

Henio rewelacja, mogę patrzeć godzinami na te dwa moje szajbusy. Betii przeszczęśliwa że ma kompana do zabaw. I Heniu tak ślicznie się do mnie i do Witka tuli. Przykre że nie udało się z Amim bo naprawdę mam teraz szczęśliwy dom.

Posted

ale to na dłuższą mete cicia mogłoby tylko pogorszyć sprawe- Henio i Ami w pokojach, odseparowani.. to nie życie. Robiłaś dla Amiego co mogłaś- uratowałaś mu życie. A tak z dwóch nieszczęść oboje skorzystali teraz ; ) Henio szczęśliwy, kochany w swoim domku a Ami zdrowy, odbudowany na duchu i jak pisza dziewczyny odnalazł sie- a to wszystko dzięki tobie :loveu:

Posted

to jest dobry pomysł Tia. Teraz jak mamy trochę pieniążków to może to by pomogło. dokładam połowę do ogłoszenia tylko proszę dziewczyny, czy któraś mogłaby podejść do gazety i nadać to ogłoszenie?może w obornickiej?ja mam jeszcze to wydrukowane ogłoszenie które rozwieszałam w Obornikach to mogę dać.

Posted

Jeszcze można spróbować w jakiś gazetach o psach(np. mój pies, przyjaciel pies) go zamiesić ale nie orientuje się jak to wygląda i jakie są koszty? Ale najpierw było by można w tej obornickiej spróbować albo w jakiejś wielkopolskiej. A kto by sie tym zajął...

Posted

Nie mam pojęcia ile kosztuje ogłoszenie w obornickiej. Dziewczyny a może któraś wpadłaby do gazety obornickiej i zapytałaby o koszt - moge na maila wysłać ogłoszenie jakie ma Ami i na pendrivie byście panu pokazały o jakie ogłoszenie chodzi. Ja niestety w obornikach jestem dopiero ok. 16.30 więc to chyba juz za późno:-(. Jest jeszcze kablówka - 24zł za dwa tygodnie o ile dobrze pamiętam, ale tutaj też tylko do 15.00 czynne:-(

Posted

Amiś jest na wybiegu...
Malusi tak w porównaniu do psiaków, w miarę
sobie radzi:)
Jak się zdenerwuje na jakiegoś psiaka to
gryzie go po łapach a jak chce mu jakiś oddać
on ucieka.Bardzo chce być przytulany.

Posted

Cicia , może on wyszedł z tej pierwszej depresji u Ciebie i dzięki temu trochę doszedł do równowagi psychicznej . Poczekajmy , jak znów będzie bardzo źle to spróbujemy zbierać na hotelik albo płatny dt . A teraz pilnie trzeba robić ogłoszenia .

Posted

Amiś moim zdaniem depresji nie będzie mieć, skakał, cieszył się.
Lecz ja się martwię żeby te inne psiaki mu nic nie zrobiły, bo on je podgryza po łapkach jak mu się coś nie podoba i boje się co będzie jak jakiś pies się zdenerwuje...
A Amiś jest na dodatek taki malutki, chyba to najmniejszy psiak w schronisku.
Wala może zmienisz tytuł wątku?

Posted

Tola^^ napisał(a):
Amiś moim zdaniem depresji nie będzie mieć, skakał, cieszył się.
Lecz ja się martwię żeby te inne psiaki mu nic nie zrobiły, bo on je podgryza po łapkach jak mu się coś nie podoba i boje się co będzie jak jakiś pies się zdenerwuje...
A Amiś jest na dodatek taki malutki, chyba to najmniejszy psiak w schronisku.
Wala może zmienisz tytuł wątku?


popieram Tole.. Amiś się cieszy i wgl:loveu: no ale faktycznie żeby jakiś pies się tym nie zdenerwował zwłaszcza że Amiś podgryza głównie te większe psy..:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...