Wala2006 Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Psiak został przywieziony do obornickiego schroniska bał się wszystkich i wszystkiego...Z tego powodu wykazywał agresję do ludzi.Leżał w zimne dni i noce zwinięty w kłębek na betonowych kafelkach w nie ocieplanym pomieszczeniu :placz: Jak tylko się podchodziło usiłował gryźć, szczekał, pokazywał zęby i strasznie mruczał.Po kilkunastu dniach spędzonych w takich warunkach psiaka złamało zimno, depresja i głód:-( Przestał warczeć, szczekać i pokazywać zęby lecz nadal był ostrożny.Jednej z wolontariuszek zrobiło się bardzo żal psiaka i wzięła go do siebie na dom tymczasowy. Pojechała z nim do weta...Zbadał i zdiagnozował psiak. Psiak powoli wraca do normy.Dostał imię Ami :loveu: Psiak ma około 6 lat może i więcej! Tak o psiaku pisze pani która ma go na DT: ''Piesek utrzymuje czystość-piszczy jak diabli jak coś mu się chce. Ze spacerami nie ma problemów (ja już go wyprowadzam na te krótkie spacerki bez smyczy i biegnie na zawołanie jak szalony). Apetyt jak wilk na tą chwile.Ma oczywiście dietkę ryżową ale myślę że będzie wcinał wszystko.Przemilaśny pieszczoch-jeszcze nie daje rady wskakiwać do wyrka ale myślę że jak tylko da radę to nie opuści tego miejsca. Jest bardzo posłuszny - oprócz dolotów do miski Bety(za wszelką cenę:-) nie ma z nim żadnych problemów.Na temat kąpieli wiesz wszystko:-)jaki jest kochany. Nie wiem jak będzie z zostawaniem w domu w samotności- teraz jest Beti i jest ok. Płacz jest tylko chwilkę po moim wyjściu a potem już cisza. No i coś co zadziwia mnie za każdym razem - piszczy jak rozmawiam przez tel. stacjonarny :-).Przez komórkę jest ok ale stacjonarny jakoś dziwnie na niego działa'' Drugie PW od Magdy któram ma Amisia na DT: ''Niestety nie mogę dopisywać wiadomości na forum dlatego piszę na pw.To u mnie jest Amiś w tej chwili.Amiś w książeczce ma wpisane 6lat ale wet(ten na osiedlu)pokręcił głową na ten jego wiek więc tak naprawdę to nie wiem ile on ma lat. Jeśli chodzi o jego leczenie to piechol miał straszną biegunkę-teraz to już sie wszystko normuje.Tylko że on powinien mieć specjalną karmę, dodatkowe zastrzyki (witaminy, coś na wzmocnienie)a wet za bardzo nie chce obciążać rach. na TOZ i w zasadzie to nie wiem co mam robić. Ja na razie na bazarek nic nie zdobyłam a trzeba by oddać i tak tą kasę która juz na Amisia poszła. Wiem że jesteście tutaj bardziej oblatane więc proszę podpowiedzcie mi dziewczyny co mam robić bo On nie jest już w takiej katastrofalnej sytuacji jak był ale chciałabym żeby miał wszystko czego mu potrzeba. Niestety ja sama jestem z synem i jak się domyślasz nie jestem w zbyt ciekawej sytuacji finansowej.Wiem że piesia coś ma zbierać w szkole swojego syna ale jej teraz na sercu leży Pucek z pogryzionym ogonkiem wiec nie wiem jak sie do tego wszystkiego zabrać...'' Gdy psiak będzie już w dobrej formie pani oddaje go do adopcji by mogła pomóc innemu biedakowi Banerek dla Amisia :) Ami: [FONT=Impact]PIENIĄDZE KTÓRE UDAŁO SIĘ JUŻ UZBIERAĆ DLA AMISIA!:[/FONT] Pieniądze zebrane od dzieci z klasy 3 b w Suchym Lesie przekazane przez piesia- 40 zł DŁUG AMISIA 120 Zł JUŻ UZBIERANY!! DZIĘKUJE WSZYSTKIM ZA POMOC!! :) 81zł- z bazarku Angel [FONT=Lucida Sans Unicode]!!Potrzebne jeszcze pieniądze na kastracje i ewentualne badania!! [/FONT] Quote
xxxx52 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Amis jak przyjdzie do rownowagi psychicznej ,nabierze cialka ,bedzie slicznym wspanialym psiakiem tylko na kanapke, ktora ozdobi. Quote
Wala2006 Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 Zgadzam się z Tobą xxxx52:) trzeba jakoś ludzi na wątek zwołać :) Quote
Wala2006 Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 Nie wiem w jakim wieku jest psiak jak tylko się czegoś więcej o nim dowiem napisze... A u Amisia cisza na wątku :( Quote
Wala2006 Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 Takie PW dostałam od Magdy u której jest na DT Amiś: (trzeba zebrać pieniądze na jego leczenie by mógł być leczony dalej) :shake: ''Niestety nie mogę dopisywać wiadomości na forum dlatego piszę na pw.To u mnie jest Amiś w tej chwili.Amiś w książeczce ma wpisane 6lat ale wet(ten na osiedlu)pokręcił głową na ten jego wiek więc tak naprawdę to nie wiem ile on ma lat. Jeśli chodzi o jego leczenie to piechol miał straszną biegunkę-teraz to już sie wszystko normuje.Tylko że on powinien mieć specjalną karmę, dodatkowe zastrzyki (witaminy, coś na wzmocnienie)a wet za bardzo nie chce obciążać rach. na TOZ i w zasadzie to nie wiem co mam robić. Ja na razie na bazarek nic nie zdobyłam a trzeba by oddać i tak tą kasę która juz na Amisia poszła. Wiem że jesteście tutaj bardziej oblatane więc proszę podpowiedzcie mi dziewczyny co mam robić bo On nie jest już w takiej katastrofalnej sytuacji jak był ale chciałabym żeby miał wszystko czego mu potrzeba. Niestety ja sama jestem z synem i jak się domyślasz nie jestem w zbyt ciekawej sytuacji finansowej.Wiem że piesia coś ma zbierać w szkole swojego syna ale jej teraz na sercu leży Pucek z pogryzionym ogonkiem wiec nie wiem jak sie do tego wszystkiego zabrać...'' Quote
piesia Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Madzia , Pucuś i Amiś tak samo leżą mi teraz na serduszku , więc będziemy jednakowo o nich dbać . z tego co mówiła pani Ola to Pucuś ma opiekę finansową , więc pieniądze są teraz najpotrzebniejsze Amisiowi . Wierzcie mi że zdjęcia nie oddają tego jak Amiś naprawdę wyglądał jak Magda wzięła go w sobotę ze schronu . Jak go zobaczyłyśmy to się przeraziłyśmy , TAKI BYŁ WYCHUDZONY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! . Zaczynam działać . Potrzebny będzie bazarek . O rzeczy siĘ postaram i o pilnowanie też , Tylko Angel musiała by założyć , bo ona jest specjalistką od bazarków . Angel , uśmiechamy się ładnie o bazarek dla Amisia :):):). Jutro w schronie przekażę ci trochę uzbieranej kasy w klasie mojego syna . Buziaczki dla Amisia :):):) Quote
Angel Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 oczywiście bazarek zrobie ;D tylko potrzebuje na e-mail fotki przedmiotów i opisy do nich i wycene. Niestety mnie jutro nie bd bo chora jestem ;/ ta choroba zawsze przychodzi nie w pore.. jeszcze moje ukochane podopieczne jada niedługo do DT ; ( ja zrobie bazarek i potem bd do cb piesia pisała co i na jaki adres masz wysłac-wszystko trzeba pakowac w kopert bąbelkowe. Ale doliczam zawsze na oko koszty za przesyłke i koperte także nie bd stratna nic a nic ; ) to mój e-mail: [email protected] czekam na foto i opisy ; ) Quote
piesia Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 [quote name='Angel']oczywiście bazarek zrobie ;D tylko potrzebuje na e-mail fotki przedmiotów i opisy do nich i wycene. Niestety mnie jutro nie bd bo chora jestem ;/ ta choroba zawsze przychodzi nie w pore.. jeszcze moje ukochane podopieczne jada niedługo do DT ; ( ja zrobie bazarek i potem bd do cb piesia pisała co i na jaki adres masz wysłac-wszystko trzeba pakowac w kopert bąbelkowe. Ale doliczam zawsze na oko koszty za przesyłke i koperte także nie bd stratna nic a nic ; ) to mój e-mail: [email protected] czekam na foto i opisy ; ) Dzięki Angel , jak już będę gotowa na bazarek to dam znać. Trzymam kciuki za twoje maleńkie dziewczynki :):):) . Jutro może podjadę z Magdą do weterynarza i porozmawiamy na temat dalszego leczenia. Amiś był naprawdę mocno wychudzony i wycieńczony . Jak przyszedł do schroniska to nie wyglądał tak fatalnie , tyle tylko że się przeraźliwie bał . Jedna sobota mi niestety wypadła i dopiero mogłam jechać po dwóch tygodniach . Był mocno zapadnięty . Obraz nędzy i rozpaczy . Gdyby Magda go nie wzięła to nie wiadomo co by się z nim stało . Quote
Tola^^ Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Jak byłam w schronie 3 tygodnie temu, to chciałam wziąć Amisia do ocieplanego pomieszczenia, lecz niestety był tak przerażony że usiłował gryźć i nie dawała za wygraną... :( Do dziś pamiętam te jego smutne oczka :( Leżał taki przerażony i zmarznięty obok budy w boksie... :placz: Jak patrze na te zdjęcia to lżej na sercu się robi, ale widzę że bardzo schudł od tych trzech tygodni... Quote
Angel Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 a mnie znowu nie ma w schronisku- jak nie matma w szkole to występ a jak nie to to choroba złapie...uffff :( no ale cóż.. za tydzień musze być na 100% ! Może w niedziele na chwile wlece.. ale nic nie obiecuje bo nie wiem czy do jutra dam rade sie wykurowac. Trzymam kciuki za Amisia ! Quote
Wala2006 Posted February 26, 2011 Author Posted February 26, 2011 Trzeba by było porozgłaszać że są potrzebne deklaracje może ktoś pomoże rozsyłać na PW prośbę dla Amisia bo nie po to został wyciągnięty by nie mógł być leczony z powodu kasy :(Słodki Amiś :) Quote
Tia Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 A może zmienić nie deklaracje tylko wpłaty na leczenie... trzeba porozsyłać wątek Quote
piesia Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 pod koniec miesiąca będzie wiadomo ile wyniosło leczenie Amisia i będziemy wiedziały jaki mamy dług . tymczasem postaram się zbierać rzeczy na bazarek i jak najszybciej je wystawić . dzisiaj dałam Magdzie trochę grosza ( uzbieranego w klasie mojego syna ) na jedzonko Amisia . Amiś potrzebuje delikatnej karmy . Może ktoś napisze jaka jest dobra i w rozsądnej cenie :):):) Quote
Wala2006 Posted February 26, 2011 Author Posted February 26, 2011 Kurde potrzebne są te piniądze na spłacenie długu Amisia bo tak ani rusz dalej... Quote
Wala2006 Posted February 26, 2011 Author Posted February 26, 2011 Jakiś bazarek albo coś by się przydało dla Amiśka bo nie wiadomo co z tym leczeniem dalej będzie :( Quote
Angel Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 piesia znalazłam kilka fantów, które są niewystawione i zrobiłam mini bazarek dla Amisia :loveu: http://www.dogomania.pl/threads/203121-różności-na-leczenie-AMISIA-do-14.03!-ZAPRASZAMY-!-********?p=16394972#post16394972 mam nadzieje ze sie coś uzbiera ; ) Quote
piesia Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 dzięki angel , kochana jesteś . muszę lecieć , napiszę wieczorkiem więcej na temat bazarku . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.