Jump to content
Dogomania

Niewidomy staruszek Bunio po horrorze u arktyki,po "wczasach" u fur , juz w domku :)


Recommended Posts

  • Replies 373
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

paulinken napisał(a):
Jestem i ja u dziadulka. U Arktyki może jest miejsce?


Budrysku dzieki za telefon.
Zwolni mi sie miejsce bo dzisiaj Tobiasz jedzie do domku , ale wpierw prosze sprawdz u weta te zmiany na pyszczulku czy to nie zarazliwe...musze zachowac maximum bezpieczenstwa ze wzgledu na moje schorowane staruszki.Jesli to nie zarazliwe mozecie kombinowac transport do mnie...
Czy on zeczywiscie jest taki tyci maly...max 5kg? Jesli tak i nie potrzebuje specjalistycznej karmy
to moge go przyjac za 8zl/doba ze wzgledu ze juz macie u mnie Zygmusia na dt, no chyba ze uda sie Wam znalesc darmowy dt.

Posted

moze ktos zrobic allegro?

Bunio
Większość ludzi zastanawia się jak to będzie "na starość".
Czy poradzę
sobie z samotnością, czy będę ciężarem dla innych. Jak to jest kiedy
oczy i uszy już nie są tak sprawne. Nogi bolą i nie zawsze można
pójść
tam gdzie ma się ochotę. Czy rodzina, sąsiedzi przyjdą z pomocą? Czy
nadal będę ważny dla innych? Czy zostanę sam? A jak to jest z psem?
Kiedy waży się nie całe 6 kg, ma się krótkie słabe nóżki, kiedy
pobolewa kręgosłup, kiedy oczka przestały już cokolwiek widzieć i nie
rozróżnia się nawet dnia od nocy, kiedy jest się zwykłym kundelkiem
nie przypominającym rzadnej rasy,kiedy przeżyło się ponad 14 lat,
kiedy pan twierdzi,że wstyd się z takim pokazać na ulicy, kiedy czuje
się, że się przeszkadza, że się jest nie potrzebnym, nie chcianym, nie
kochanym?
Dostaje się budę w schroniskowym kojcu,do której trudno trafić
niewidomemu, miskę z jedzeniem, które zamarza w mroźne dni. Cały czas
się na coś wpada raniąc pyszczek. Jak to przetrwać? Skulić się i
udawać,że mnie tu nie ma, nie wychodzić z budy, to może nikt mnie nie
znajdzie, zasnąć i może wtedy po obudzeniu okaże się że to tylko zly
sen, trzęsąc się pełznąć uciekając byle dalej od ujadających
psów,
które zapewne są większe i silniejsze ode mnie.
Myślicie, że psy mają marzenia? A Bunio?

Posted

basia napisał(a):
I jak tam? Dziś w nocy było koło -20 :(


Bunio grzał juz dupke w +27st :)

wczoraj bylismy u weta
wazy 6 kg, wiek od 10-14 lat
zęby śnieznobiałe prawie tak jak oczka
serduszko tez chore, nie słychac pracy zastawek ale nie trzeba na razie specjalistycznych lekow
dostał szczepione na grzybice, profilaktycznie bo nie robilismy zeskrobin
braki futerka na uszkach i pyszczku moga swiadczyc o niedokrwieniu
dlatego bedzie mial podawany karsivan
i krople do oczka na cofniecie sie naczyc krwionosnych-stan zapalny
zacme mozna probowac usunac ale to okropne koszta...choc jest szansa ze moglby widziec
apetyt ma ogromny
przy tym jest wielkim pieszczoszkiem, wywala sie na grzbiet i "głaskaj mnie po brzusiu" :)
swietnie sobie radzi z chodzeniem, przybiega na zawolanie

nie moglam zostawic go w schronie w totalnej izolacji, w lichej budzie na tych mrozach
zamieszkal na razie na tdt w pokoju z gołebiem

bardzo prosze o pomoc w znalezieniu dla niego dt/hotelu u mnie dlugo nie moze byc, ja juz nie wyrabiam głownie finansowo, teraz mam jeszcze tate chorego i nie starcza sil juz na wszystko :(

prosze pomozcie :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...