*Magda* Posted August 26, 2012 Author Posted August 26, 2012 unikatowydiament napisał(a):wspaniałe focie:) Dzięki :) Quote
Ada_Mirra Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 super foty ;D nadrabiania miałam ale dałam radę :) http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_7385.jpg :loveu: On jest cudny :loveu: zazdroszczę takiegooo skarbu :D a Torcia przy Teosiu tak słodko wygląda - "jeśtem malutki łowciareciek" :evil_lol: Quote
Aleksa. Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_7398.jpg jak pięknie.:) Quote
Ty$ka Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 Doberek :) Jakie fajne fotki :) Jaka miłość pomiędzy Torą a Theosiem :loveu: Quote
*Magda* Posted August 26, 2012 Author Posted August 26, 2012 [quote name='Ada_Mirra']super foty ;D nadrabiania miałam ale dałam radę :) http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_7385.jpg :loveu: On jest cudny :loveu: zazdroszczę takiegooo skarbu :D a Torcia przy Teosiu tak słodko wygląda - "jeśtem malutki łowciareciek" :evil_lol: Kiedyś też będziesz miała taki skarb ;) :) [quote name='Aleksandra95']http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_7398.jpg jak pięknie.:) No :loveu: [quote name='Ptysiak']Dzień dobry :) Dobry wieczór :) [quote name='Ty$ka']Doberek :) Jakie fajne fotki :) Jaka miłość pomiędzy Torą a Theosiem :loveu: Dobry wieczór :) Dzięki ;) Quote
łamAga Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 Klaudia&Aza napisał(a): Co do choroby lokomocyjnej to nie zazdroszczę też miałam z tym problem tylko, że mnie w samochodzie tak nie brało, najgorzej było w autobusie:roll: Mnie kiedys tylko w autobusie brało , ale to tak porządnie ze kiedys jechałam ze siostra do kalisza ( około 25 km) to w połowie drogi musiałysmy wysiasc i oddałam obiad za przystanek :evil_lol: w samochodzie jak jade z tyłu to jest masakra , 5 min i jestem gotowa a z przodu jest lepiej ale po jezdzie na długą odległość mam dzien z głowy :shake: kupiłam sobie kiedys w biedronce :evil_lol: takie opaski uciskowe na nadgarstki przeciw chorobie lokomocyjnej i powiem wam ze jak je mam to sie czuje bardzo dobrze zero objawow choroby lookomocyjnej i Sebastian sie ze mnie smieje ze wczoraj zapomnialam założyć placebo i dlatego sie tak czułam :evil_lol: dzisiaj do rodziców już szlam pieszo , podziekowałam za jazdę autem :eviltong: Quote
łamAga Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_7239.jpg jaka świetna zabawa :multi::loveu: Quote
*Magda* Posted August 26, 2012 Author Posted August 26, 2012 [quote name='dOgLoV']http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_7239.jpg jaka świetna zabawa :multi::loveu: Zwłaszcza dla tatusia :evil_lol: Quote
łamAga Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 magdabroy napisał(a):Zwłaszcza dla tatusia :evil_lol: Dokładnie :evil_lol: swietne te foteczki :loveu: i tym razem wszyscy sie załapali :loveu::loveu::loveu::loveu:( poza Tobą i Bogdanem :mad::eviltong:) Quote
*Magda* Posted August 26, 2012 Author Posted August 26, 2012 dOgLoV napisał(a):swietne te foteczki :loveu: i tym razem wszyscy sie załapali :loveu::loveu::loveu::loveu:( poza Tobą i Bogdanem :mad::eviltong:) A my tam do szczęścia nikomu nie potrzebni :eviltong: Quote
łamAga Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 magdabroy napisał(a):A my tam do szczęścia nikomu nie potrzebni :eviltong: jak to nie :mad: nam jesteście potrzebni :loveu: Quote
*Magda* Posted August 26, 2012 Author Posted August 26, 2012 dOgLoV napisał(a):jak to nie :mad: nam jesteście potrzebni :loveu: A ja myślałam, że Theosiowi :hmmmm: Quote
łamAga Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 magdabroy napisał(a):A ja myślałam, że Theosiowi :hmmmm: Też :eviltong: ale my nie jestesmy gorsi :evil_lol::eviltong: Quote
*Magda* Posted August 26, 2012 Author Posted August 26, 2012 dOgLoV napisał(a):Też :eviltong: ale my nie jestesmy gorsi :evil_lol::eviltong: Dziś akurat byłam wręcz niezbędna Theosiowi ;) Moje biedactwo sie troszkę rozchorowało :( i tylko w moich ramionach był troszkę spokojniejszy :roll: Quote
łamAga Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 magdabroy napisał(a):Dziś akurat byłam wręcz niezbędna Theosiowi ;) Moje biedactwo sie troszkę rozchorowało :( i tylko w moich ramionach był troszkę spokojniejszy :roll: Buuuu :-( znowu kolka go męczyła ?? :roll: Quote
*Magda* Posted August 26, 2012 Author Posted August 26, 2012 dOgLoV napisał(a):Buuuu :-( znowu kolka go męczyła ?? :roll: No :( Akurat kończył mleczko pić jak go dorwało i aż zwymiotował wszystko co wypił :(:( Dostał kropelki, przytuliłam, bujałam w ramionach i powoli się uspokoił ;) Quote
łamAga Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 magdabroy napisał(a):No :( Akurat kończył mleczko pić jak go dorwało i aż zwymiotował wszystko co wypił :(:( Dostał kropelki, przytuliłam, bujałam w ramionach i powoli się uspokoił ;) Ojjj biedactwo :-( oby jak najrzadziej go dopadało :shake: Quote
*Magda* Posted August 26, 2012 Author Posted August 26, 2012 dOgLoV napisał(a):Ojjj biedactwo :-( oby jak najrzadziej go dopadało :shake: W tym tygodniu to już 4 raz :mdleje: Biedak miał takie akcję we wtorek, środę i czwartek. W piątek kupiłam krople i nic go nie bolało, wczoraj też nie. Śmiałam się, że krople są w domu, to już mu nic nie jest :D A dziś znowu :( Oby tylko rzeczywiście skończyły się jak będzie miał te 3 miesiące :roll: Quote
łamAga Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 magdabroy napisał(a):W tym tygodniu to już 4 raz :mdleje: Biedak miał takie akcję we wtorek, środę i czwartek. W piątek kupiłam krople i nic go nie bolało, wczoraj też nie. Śmiałam się, że krople są w domu, to już mu nic nie jest :D A dziś znowu :( Oby tylko rzeczywiście skończyły się jak będzie miał te 3 miesiące :roll: skończą się na pewno ;) kropelki masz , ciepły ręczniczek mu na brzuszku połóż i mu ulży :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.