Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Alina ale musisz sie okreslic co znaczy u Ciebie "starsi" :P Magdzie podobaja sie tacy w wieku 37-38 a mi nawet 45-48 :P lekka różnica :P

patrząc, że jestem od Was ciut młodsza... to u mnie starsi zaczynają się od 30 :P no ale nie szalejmy to tak max do 35 :P

Posted

Ta moja sucz, to potrafi mnie zestresować :/

Nic wcześniej nie pisałam, bo liczyłam, że sprawa na dniach się wyjaśni. No i wyjaśniała się przez ostatnie 4 miesiące :/

Otóż, Tora ma cieczki co 9 miesięcy. Ostatnią miała we wrześniu zeszłego roku. Więc w tym roku powinna mieć ją około czerwca.

Jednak minął czerwiec, lipiec, sierpień, a wczoraj skończył się wrzesień, a cieczki jak nie było tak nie było :(

Pomyślałam, że jak nie dostanie jej do końca roku, to w końcu będzie trzeba zbadać hormony. Bo to raczej nie jest normalne, żeby suka nie miała cieczki ponad rok :myśli: Suka jednak nie była inna. Jadła normalnie, bawiła się normalnie, sierść normalna....

A dziś z rana "miła" niespodzianka, bo na podłodze plama :) Dla pewności jeszcze wzięłam papier i poszłam sukę sprawdzić, no i jest! Tak więc, kamień z serca spadł :)

Posted

Dla mnie to było "na plus", bo wiecie, wypad nad morze i cieczka, to nie fajne połączenie :D Ale nad morzem byliśmy na początku lipca, a dziś już październik ;) No ale najważniejsze, że już się nie trzeba martwić ;)

A jakby tego było mało, to dziś (pierwszy) kleszcz! Jutro byłoby 6 tyg. jak aplikowałam jej krople. I zawsze daję krople co 6 tygodni. A dziś, chcę wychodzić z suczą na spacer, a na faflach widzę coś w kolorze gluta z nosa. Najpierw myślała, że grzebała w ziemi i się ośliniła. No ale pochylam się nad nią, a tam napity kleszcz. Wczoraj albo go tam nie było, albo był tak mały, że go nie widziałam. Dobrze, że właśnie wbił się na faflach, to łatwy do zauważenia i wyciągnięcia :) Wróciłam od razu do domu, Bodzian przytrzymał jej głowę, a ja wyciągnęłam i odkaziłam skórę :)

Posted

U mnie na szczęście kleszcze jakoś się pokończyły ;) I oby tak zostało :)

Chociaż psy i tak cierpią przez moją chorobę, mają 2 spacery niezbyt długie i praktycznie 0 zabawy, a ja co z łóżka wstaję to wpadam w zabawki... Dzisiaj chyba je trochę wezmę na dłużej :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...