Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 780
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='wtatara']wszystko było mówione, tym bardziej że poprzednia pudekla miała ropomacicze[/QUOTE]

hmm to tym bardziej nie rozumiem:shake:

może Państwo mają takie podejście - że lepiej nie ruszać bo jeszcze się okaże coś nie tak..

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
  • 2 months later...
Posted

jest w tej chwili leczona Luminalem. Ataki ma podobno codziennie, wczoraj miała dwa.
muszę poszukać kogoś z Żor, aby tam podszedł i pogadał z właścicielami.Inaczej to niż przez telefon. Zadzwonię w przyszłym tygodniu, zapytam gdzie dokładnie leczona, Celina wczoraj dzwoniła to Pani mówiła że w Klinice.
Dziewczyny z Żor powinny wiedzieć co to za weterynarz.
Proszę pomóżcie mi kogoś znaleźć z Żor.

Posted

azalia napisał(a):
Czy jest leczona?
CZy to są duże koszty?
Jakie są rokowania?


Ja ma suke z padaczka i koszty samych leków padaczkowych nie sa duze . Trzeba ustawić odpowiednia dawke i mieć tez w razie duzych ataków -czopki odbytnicze "relsed". Podaję sie to w czasie ataku ,jak po 40 minutach nie przechodzi podje sie drugi ,ale mozna tez podjechać do lecznicy na zaszczyk.
Dopóki nie ustawi sie odpowiedniej dawki luminalum ataki mogą byc częstsze.

Posted

Mam doga niemieckiego z padaczka. Luminal to dosc stary juz lek, sa nowszych generacji z mniejsza iloscia skutkow ubocznych. Bigowi zmiana lekow narazie wychodzi na dobre, dostaje depakine chrono. Wczesniej na luminalu byl.

Posted

wtatara napisał(a):
dlatego boję się że Dudzie jest źle leczona, dzięki za podpowiedź


Luminal tez jest dobry zeby nie bylo, chyba najpopularniejszy jesli chodzi o padaczke u psow.
Trzymam kciuki za Dudzie...tyle juz bidulka przeszla.

Posted

no ale jeśli nie pomaga?
Boję że tym bardziej że wet zaczyna gadać o uśpieniu, tylko Pani nie chce- Dudzie to jej miłość
Bardzo przeżywa to też Celinka

Posted (edited)

[SIZE="4"][FONT="Comic Sans MS"]teraz tak sobie pomyślałam, ze można by zadzwonić do Kliniki na Brynowie w Katowicach i zapytać czy zajmują się takimi przypadkami, pojechać chociaż na konsultację do nich[/FONT]

Edited by Figanna
Posted

wtatara napisał(a):
no ale jeśli nie pomaga?
Boję że tym bardziej że wet zaczyna gadać o uśpieniu, tylko Pani nie chce- Dudzie to jej miłość
Bardzo przeżywa to też Celinka


Na efekty trzeba poczekac, zanim uda sie ustalic odpowiednia dawke mija naprawde sporo czasu. My z Bigiem poczatkowo przechodzilismy naprawde koszmarne chwile...ataki dlugie, bardzo czeste...koszmar. Potem sie powoli zaczelo normowac...i jak narazie jest OK.
Dlaczego wet sugeruje uspienie? Od kiedy sucz na luminalu i w jakiej dawce, jak czesto ma te ataki i jak silne?

Posted

furciaczek napisał(a):
Na efekty trzeba poczekac, zanim uda sie ustalic odpowiednia dawke mija naprawde sporo czasu. My z Bigiem poczatkowo przechodzilismy naprawde koszmarne chwile...ataki dlugie, bardzo czeste...koszmar. Potem sie powoli zaczelo normowac...i jak narazie jest OK.
Dlaczego wet sugeruje uspienie? Od kiedy sucz na luminalu i w jakiej dawce, jak czesto ma te ataki i jak silne?


No własnie ja nie rozumiem dlaczego wet sugeruje uspienie ,moja foksia po dwóch wylewach dostała ataków padaczki i przez miesiac miala prawie codziennie potem długo bardzo czesto dopoki nie ustwiono odpoiwdniej dawki leku. Potem ataki padaczki zdarzaly sie juz żadko i tera od czasu do czasu. Od pierwszego ataku minelo juz prawie dwa lat i nie mysle ,ani nikt z wtow o uspieniu mimo ,ze oprocz padaczki ma chore serce i bardzo juz chore stawy i mimo podawania leków juz bardzo żle chodzi i czasem sie wywraca.

Posted

zadzwonię, zapytam jak jest.
Szukam kogoś z Żor, kto by mógł tam podjechać i porozmawiać.
Mój wyjazd to po pierwsze dość duże koszty , a po drugie nadal w domu i na antybiotyku - zap. oskrzeli

Posted

A kto robił pa, bo nie pamiętam...
Też nie rozumiem weta, ale może nie wszystko wiemy? Przecież to chyba nie możliwe żeby z powodu padaczki i nie ustawionych leków chciał sunię usypiać...

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
No własnie ja nie rozumiem dlaczego wet sugeruje uspienie ,moja foksia po dwóch wylewach dostała ataków padaczki i przez miesiac miala prawie codziennie potem długo bardzo czesto dopoki nie ustwiono odpoiwdniej dawki leku. Potem ataki padaczki zdarzaly sie juz żadko i tera od czasu do czasu. Od pierwszego ataku minelo juz prawie dwa lat i nie mysle ,ani nikt z wtow o uspieniu mimo ,ze oprocz padaczki ma chore serce i bardzo juz chore stawy i mimo podawania leków juz bardzo żle chodzi i czasem sie wywraca.


Wlasnie, Bigu ma dodatkowo mase innych przypadlosci i tez o uspieniu nie bylo mowy wlasciwie.
Moze tak jak Energy pisze, jest jeszcze cos o czym nie wiemy.

Posted

Ja w szoku ale juz rozmawialam z Wanda. Mam kuzyna z Yukim (bialy wilk albinos) . Ataki byly czeste ale po ustaleniu dobrej dawki do wagi od 7-8 miesiecy nie bylo zadnego ataku. Zreszta wet jakis stary dziad, przeciwny sterylkom (Kora) wiec o czym mowimy. Koniecznie skontaktowac sie z tym wetem . Trzeba ratowac Dudzie!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...