Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zobaczcie to... brak słów poprostu...
[url]http://www.orange.pl/kid,4000000151,id,4000640259,title,Tragedia-psow-husky-po-olimpiadzie-w-Vancouver,article.html?threadId=140900021&documentType=infoportal_article&_requestid=492950[/url]

  • Replies 229
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Te 3 tygodnie to one muszą (a powinny 4-5) być z mamą, a nie znam nikogo, kto by wziął całe stado... co mogłam to zrobiłam:(
Później ogłoszenia porobię jakieś.

Posted

[quote name='mmd']Te 3 tygodnie to one muszą (a powinny 4-5) być z mamą, a nie znam nikogo, kto by wziął całe stado... co mogłam to zrobiłam:(
Później ogłoszenia porobię jakieś.[/QUOTE]

Mmd dzięki śliczne za pieniążki.

Błagam o jakieś pomysły.
[url]http://www.dogomania.pl/threads/201470-M%C5%82ody-pies-zmasakrowany-przez-samoch%C3%B3d-potrzebuje-naszej-pomocy[/url]!!!!!!!!

Posted

Jak nie będziecie miały innej opcji, to awaryjnie mogę być DT do czasu kiedy Tosca do mnie dotrze - na razie do odwołania jestem w domu, więc maluchy będą miały opiekę, a i dla dzieci będzie to jakaś odmiana i nauka pomocy i opieki nad innymi ;)
Weźcie to pod rozwagę, chciałabym tylko żeby całe towarzystwo było chociaż raz odrobaczone - wiecie, małe dzieci w domu...

Posted

byłam dziś u weta i podliczyliśmy koszty szczepień i odrobaczania 8 psów. To koszta z "moją" taryfa czyli ulgową:)
Zaproponował szczepionki dobre, nowoczesne, takie jakie sam dał własnemu psu, a wcale nie wychodzą drożej w ogólnym rozrachunku.

A więc tak:
szczeniaki: 30zł x 2 serie =60zł x 7psów=420zł (dwie serie szczepień)
42zł pasta odrobaczająca - starczy na dwie serie odrobaczania
65zł szczepienie mamy łącznie z wścieklizną, a odrobaczenie dostanie gratis.
[COLOR=red][B]Łączna suma to ok 527zł[/B][/COLOR] :(

kwota niby duża ale biorąc pod uwagę że to 8 psów to chyba nie.Tym bardziej że koszt jednego psa to ok 80zł.
Pytanie skąd wziąć kasę:(

musimy jeszcze trochę uzbierać:( Pozapraszajmy tu dobrych ludzi. Wiem, że każdy juz wydał co ma ale sami wiecie że te szczepienia to konieczne!

a opisałam mu tego "dziwnego" malucha i powiedział że musi go zobaczyć, ocenić, bo może to taka jego uroda ale może tez mieć wodogłowie:( a wtedy to już będzie.... 6 maluchów:(

Posted

chciałam jeszcze nadmienić iż pojawiła sie propozycja opłacenia rachunku przez Fundację Niechciane i Zapomniane, podobno, bo ja w tym nie uczestniczę, więc nie mówię tu o żadnych konkretach. Pewnie jutro Magda (opiekunka) skontaktuje sie z nimi, ale nie sądzę aby "coś" z tego wyszło bo Magda też jest w pewnym sensie instytucją. Założyła grupę wolonatryjną Miauczykotek, która jest pod patronatem VIVY, ale fundacją nie jest. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Posted

z adopcją mogę pomóc u nas w sklepie.Ostatnio nam kobitka 5 maluchów przyniosła i wszystkie w ciągu 3 dni do adopcji poszły.I to nie byle gdzie,bo przegląd ludzi robimy i na umowę adopcyjną wydajemy

Posted

[quote name='piechcia15']oo nieźle nieźle, a czy wasz labek sie znalazł?ten z avatarka??:( ktoś go ukradł czy sam sobie poszedł...?:( szkoda psiaka bo chyba jednak sporo osób kojarzy go z kakadu[/QUOTE]
To Madzik jest z kakadu? O rany, świat mały jest. Ten labek z moim wypierdkiem się wąchali, mój miał wtedy 3 miesiące chyba, ludziska się śmiali...

Posted

[quote name='piechcia15']chciałam jeszcze nadmienić iż pojawiła sie propozycja opłacenia rachunku przez Fundację Niechciane i Zapomniane, podobno, bo ja w tym nie uczestniczę, więc nie mówię tu o żadnych konkretach. Pewnie jutro Magda (opiekunka) skontaktuje sie z nimi, ale nie sądzę aby "coś" z tego wyszło bo Magda też jest w pewnym sensie instytucją. Założyła grupę wolonatryjną Miauczykotek, która jest pod patronatem VIVY, ale fundacją nie jest. Zobaczymy co z tego wyjdzie.[/QUOTE]

Piechcia15, nie ma sprawy,zadeklarowałyśmy pomoc na prośbę Luty ale przecież jest tyle zwierząt w potrzebie, którym pomagamy, że w sytuacji, gdy macie lepsze propozycje i dużo chętnych osób do sfinansowania leczenia suni i jej szczeniąt, my nie będziemy się narzucać.

Posted

Byłam z Kakadu,a od prawie roku pracuję w Aquaelu w tesco na widzewie.Faduś się niestety nie znalazł:-(
A tu w Aquaelu prowadzimy z koleżanką stałą adopcję kociaków z fundacji Kocia Mama i ze schroniska,a na weekendy bierzemy też psiaki do adopcji.W ten sposób mają większe szanse na znalezienie domków:lol:

Posted

Jestem zdziwiona odrzuceniem pomocy i chyba czegoś nie rozumiem ,w jednym poście błaga się o pomoc w innym odrzuca się ją czy dlatego że proponowałam zapłacenie lecznicy za leczenie psinek a nie przelew na konto . co się dzieje z psiakami czy już były u lekarza co z tą dziwną główką.Myślę że doczekam się odpowiedzi

Posted

[quote name='luta4']Bardzo mi żal tych psiaczków i jeżeli ktoś kto opiekuje się nimi skontaktuje sie ze mną tel 42641 85 86 to pomogę mam zaprzyjaznioną lecznice gdzie moge zapłacić nawet w ratach pokryję za odrobaczenie, szczepienie,diagnostyke tej szczyniorki niestety nic więcej nie mogę pomóc jestem finansowo słaba, i nie mam też możliwości przygarnięcia stworków około 16.czekam na telefon[/QUOTE]

- ja myślę, że to przeoczenie, na pewno ktoś się z Tobą skontaktuje w sprawie szczepień....

- Piechciu, troszku wysłałam dzisiaj, powinny juto być na koncie,,,no i trzymam kciuki za psinki....
- a tak na marginesie, to u nas jest kilku wetów, którzy bezdomne zwierzaki szczepią i odrobaczają darmo,,, i w naszym schronisku też jest lecznica, gdzie można leczyć psiaka bezdomnego ze sporą zniżką, a niektóre szczepienia są darmowe,,,sterylki też z 50% mniej,,,,

Posted

A więc jak jak rozmawiałam z osobą u której są maluchy to dowiedziałam się, że na chwile obecną maluchy zostają u niej i nie potrzebuje środków na wet. Powiedziała, że suma jaka jest zebrana + to co dołoży (środki posiada) wystarczą. Poprosiła mnie tylko o DT dla maluchów jak skończą 8 tygodni (wtedy można je porozdzielać do różnych domów bo nie wie czy sobie poradzi z taką gromadką )+ ogłoszenia adopcyjne.
Pytałam się kilka razy czy na pewno chce tylko takiej pomocy i usłyszałam potwierdzenie, że tak.

Wet też ma swoją zaufaną do której jeździ i też tam ma zniżki.

Posted

nie chcę aby pewne osoby poczuły sie urażone:(

Luto pomyślałam, ze bez sensu jast aż takie poświęcenie jednostronne abyś ty jedna zaporzyczała sie w lecznicy na taką kwotę i sama ponosiła koszta, skoro można sie zrzucić i choć część tej kwoty uzyskać. Broń Boże to odrzucenie pomocy!! jeśli źle myślałam to przepraszam.

Jolu od jadzi. Nie napisałam że wasza pomoc została odrzucona, tylko że nie wiem co z tego wyjdzie,bo sie tym nie zajmuję. dlatego Magda sama do ciebie zadzwoni i pogada jako najbardziej zainteresowana, bez pośredników.
Skoro Mamy już 300zł (prawie) to myślę że Magda dołoży resztę i póki co będzie spokój, bo worek karmy Brit junior jest już kupiony przez Asię i Maniutką. A my zajmiemy się ogłoszeniami.

malutka sunia niestety jeszcze nie była u lekarza brutalnie mówiąc z braku czasu. Ale je i porusza się normalnie jak reszta to liczę na to że poprostu taka jej uroda.

Sprawa z sunią wyniknęła tak szybko że jak pomyślałam o kosztach utrzymania i leczenia takiej rodzinki to się przeraziłam i zaczęłam błagać o pomoc...jak zawsze się nie zawiodłam. Ale teraz sytuacja się już rozjaśniła. Wszystko powoli na spokojnie się układa i te pieniążki które uzbierałyśmy dam Magdzie na szczepienia, a ona zaszczepi je tam gdzie uważa.

My zajmijmy się zatem robieniem ogłoszeń lub szukaniem dt, bo dla sunie raczej napewno będzie potrzebny.

Posted

- ha, ale moi znajomi są już zakoceni i zapsieni,,,,:roll:, no bo u nas to w parze idzie,,,co u niektórych to w większych liczbach,,,no ale na nasze kocie forum też wepchnę,,,,przecież one malutkie będą to mogą i za koty robić:lol:

Posted

Psiaki są u mnie. Wczoraj były u weta i zostały odrobaczone. Wet nic w tej główce nie widzi złego. Mówił, że to taki urok psa, że ma trochę wyższe czoło od reszty.

Nie odrzucamy pomocy. Na początku nie było wiadomo, czy psy zostaną u mnie, dlatego też dziewczyny prosiły o pomoc i dom tymczasowy, w którym suczka mogłaby w ciszy i spokoju odchować małe.

Psy są teraz formalnie pod opieką miauczykotka i fundacji Viva, w ramach której działamy. Miauczykotek nie ma wielu środków na plusie, ale myślę, że na odrobaczenie, zaszczepienie i utrzymanie uzbiera się niezbędne pieniądze.

Wasza pomoc jest nam bardzo potrzebna. Ale w pierwszej kolejności proszę o szukanie domów stałych dla maluchów.
Na razie jest spokój, maluchy siedzą w prowizorycznym kojcu, ale już nie długo zaczną się rozłazić i wtedy już 8 psów to będzie za dużo na moje możliwości.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...