mosii Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Dziadzio tez chce do domu.................... Quote
Aleksandra_B Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Coś niedużo osób interesuje się Dziadziem... Quote
mulinka Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 mosii masz wielkie serce pomóżmy znaleźć dom dla Dziadzia !!! Quote
mosii Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 przez te pół roku jak Dziadzio jest u mnie nie miałam ani jednego telefonu ani maila w jego sprawie............. Quote
Aleksandra_B Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Dokładnie, nie zawsze sensowne ale jakieś zainteresowanie minimalne zawsze jest.... Dziadzio o ile wiem jest na allegro? Quote
mosii Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Pani Julita Gdyni, która adoptowała Tulinka i Bunię będzię pomagać Dziadziowi finansowo:calus: :calus: p. Julitko, tak ogomne serce jak Pani, nieczęsto mozna spotkac na tym świecie:Cool!: bardzo serdecznie dziękujemy:Rose: ps. Dziadzio wycałowany;) Quote
mulinka Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 pani Julito ode mnie też buziak :buzi: wytworny Dziadzio już tak długo czeka na dom prosimy o dom !!! Quote
romenka Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Dziaduniu podnosze Cię a przy okazji:Mosii otzrymujesz moje PW do Ciebie czy to tylko zwykłe uniki?? Quote
mosii Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Dziadzia przeniosłam dziś do łazienki, nie był w stanie sie poruszać, apetyt mu dopisuje, ale wet mówi, że to nie choroba- to starośc............. Dziadzio cały czas śpi, nie podnosi sie, trzymajcie kciuki za Dziadunia, boje sie ze On odchodzi...... :( romenko nic nie dostałam Quote
romenka Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 :-( czy on cierpi? Mosii przynajmnie na starośc jest tam gdzie ma miłość,gdzie ma gdzie biegać,gdzie dostał to czego w schronisku by nie miał. Co do PW wysyłałam,próbowałam dzwonić pisałam na gg a mimo to nic nie odbierasz:shake: Mosii przepraszam że pisze w takiej chwili ale domyślasz się o co chodzi chyba.Przepraszam naprawdę:oops: Dziaduniu trzymaj się!!!:-( Quote
Jagoda1 Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Bardzo mi go żal :-( , ale nie chociaż nie odchodzi w samotnosci, schronisku. Quote
mulinka Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Mosii jesteś całym jego światem, dałaś i dajesz mu to co najlepsze mocno Cię przytulam - oby Dziadzio odzyskał siły Quote
mosii Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 dobre wieści:):):) Dziadzio przespał całą noc, a rano drapał do drzwi zeby go na dwór wypuscić! Zjadł całą michę jedzenia, pobiegał nawet trochę, naszczekał na wszystkie moje psy i poleciał szybko do swojego kojca, posprawdzał, policzył miski(Dziadzio ma trzy miski z wodą- nie wiem, im więcej tym lepiej, to chyba pozostałośc ze schronu, musiał biedak spragniony chodzic) i władował sie swojej budki:) wiem ze takie chwile załamania mogą sie zdarzać coraz czesciej i nic na to nie pomozemy, ale w takich momentach zawsze bede przy nim.......... trzymajcie nadal kciuki:) Quote
mosii Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Dziadzio ma się dobrze i szuka domu spokojnej starosci..... Quote
brazowa1 Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 .........czasem mysle,ech,Mosii,nie gniewaj sie,ale mysle,ile mu czasu pozostało. Quote
mosii Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 tak a wiesz o czym ja mysle? ze Dziadzio i tak domu nie znajdzie, a gdy umrze bede miła wyrzuty sumienia, ze tak na prawde nigdy go nie miał, zawsze był na przechowaniu, tymczasowo, mysle czy nie powiedzieć Dziadziowi: masz swoj dom- na zawsze......... Quote
Aleksandra_B Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Dziadzio byłby szczęściarzem.................... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.