Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tina, nawet nie wiesz, jak mi cię szkoda.:-(W sobotę już pojedziesz do hoteliku i tam sobie poczekasz na domek.
Domku ! Tutaj jesteśmy !!!:helo::helo::helo::helo::helo::helo::helo::helo::helo::helo::helo:

  • Replies 486
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Tina już wie, że koło 13-stej idzie na spacerek.Dzisiaj mnie pilnowała, bo ją trochę piliło; kursowała między kuchnią, gdzie się krzątałam, a drzwiami wyjściowymi, między kuchnią i drzwiami ... i zaglądała mi w oczy , i wyglądała z przedpokoju badając, czy ją widzę .... i znowu do drzwi.
A uszy, jak radary rozpostarła :lol:

No to poszłyśmy.A ona musiała kupencję, a nawet dwie.;)
A jaka zadowolona wróciła ! Ha ! I od razu nura na legowisko.

Taka mądra ta Tinka.
Kochanie nasze, kto doceni twój charakter ?:roll:

Posted

[quote name='matrioszka2']Sama. No - a co ? Na co mam czekać ? Jeszcze jaka śnieżyca nastąpi i dopiero się narobi.
Sie powiedziało A, trzeba powiedzieć Be.;)
Jedziesz ze mną ?:cool3:[/QUOTE]
Dlatego pisałam czy musi być w sobotę bo mam egzamin i to ustny więc nie wiem o której wejdę:oops:

Posted

[quote name='MaDi']Dlatego pisałam czy musi być w sobotę bo mam egzamin i to ustny więc nie wiem o której wejdę:oops:[/QUOTE]
Szkoda, że nie mówiłaś wcześniej o egzaminie, my cały czas liczyłyśmy na tą sobotę. Dzięki Matrioszko, że zdecydowałaś się i ją zawieziesz :loveu:

Posted

[quote name='as_ko']Szkoda, że nie mówiłaś wcześniej o egzaminie, my cały czas liczyłyśmy na tą sobotę. Dzięki Matrioszko, że zdecydowałaś się i ją zawieziesz :loveu:[/QUOTE]
Przecież mogłam pojechać po, Matrioszka zdecydowała się sama jechać zanim jeszcze wiedziała o moim egzaminie tak przynajmniej zrozumiałam z wczorajszej rozmowy.
Tym bardziej,że nie wiedziałam o tym,że Tina ma jechać w sobotę. Mam nadzieję,że nie będzie to problemem.
Możecie mi przesłać na maila jakieś dwa zdjęcia Tiny najlepiej portret i całość sylwetki z opisem i kontaktem? Poproszę o wrzucenie na na stronę fundacji.

Posted

Tina miała zostać u Matrioszki tylko kilka pierwszych dni po zabiegu, co było mówione od początku, to tylko jej dobra wola, że trzyma ją aż do soboty, a wiem, że to nie jest dla Niej bez znaczenia jeśli suka musiałaby jeszcze kilka dni dłużej czekać na wyjazd.

Posted

[quote name='as_ko']Tina miała zostać u Matrioszki tylko kilka pierwszych dni po zabiegu, co było mówione od początku, to tylko jej dobra wola, że trzyma ją aż do soboty, a wiem, że to nie jest dla Niej bez znaczenia jeśli suka musiałaby jeszcze kilka dni dłużej czekać na wyjazd.[/QUOTE]
Oczywiście,że to jej dobra wola i dzięki niej ma wspaniałą indywidualną opiekę po zabiegu, za co bardzo dziękuję.

Posted

Zadzwoniła do mnie wczoraj późnym wieczorem E-S.Zadeklarowała, że weźmie suczkę do Zamościa w niedzielę , bo plany zawodowe Jej się zmieniły.
Luzujemy szorty.;)

MaDi, a spróbuj nie zdać tego "zatajonego" egzaminu :mad:, to dwa razy w tygodniu lecisz do Zamościa... tak se ...:evil_lol:

Posted

[quote name='matrioszka2']Zadzwoniła do mnie wczoraj późnym wieczorem E-S.Zadeklarowała, że weźmie suczkę do Zamościa w niedzielę , bo plany zawodowe Jej się zmieniły.
Luzujemy szorty.;)

MaDi, a spróbuj nie zdać tego "zatajonego" egzaminu :mad:, to dwa razy w tygodniu lecisz do Zamościa... tak se ...:evil_lol:[/QUOTE]
Mam luźne ale dresy;)
Nie był zatajony nie wiedziałam,że ma jechać w sobotę być może przegapiłam tą informację.
Co do egzaminu to mam złe przeczucia no ale kiedyś trzeba mieć pierwszą poprawkę.

Posted

Szwy zdjęte.Zdezynfekowane, popryskane srebrem.Trochę się lekarz wkurzał na "ścieg", bo supełki zostały wewnątrz szwu i, żeby je wyłuskać, trzeba było trochej małej dokuczyć "dłubaniem instrumentami w dziurkach".Ja trzymałam łeb i łapy, wet trzymał kopyta,a drugi wet dłubał.Bez zbędnych szczegółów dodam tylko, że się spociłam .... wskutek zużytej siły i emocji.:shake:
Tina najpierw warczała na weta.Potem się cała trzęsła, jak osika, a potem próbowała się wyrywać z taką siłą, że zmuszała mnie do ostrzeżeń w kierunku wetów typu : "długo tak nie wytrzymam ... zaraz mi się wyrwie ...".

W nagrodę pozwoliłam jej jechać na miejscu pasażera przy kierowcy.;) Chyba nie bardzo doceniła mój gest.:oops:
Tina powoli się rozkręca.Zaczyna poruszać się na niewielkich powierzchniach mieszkania, ale za moment wraca na legowisko.Powarkuje i poszczekuje "w kierunku" drzwi na zasadach stróża .
Pytałam lekarza, dlaczego całymi godzinami może nie opuszczać swojego azylu.Odpowiedział, że niektóre psy tak reagują po zabiegach chirurgicznych.
Teraz już jest śmielsza; jak jestem w pracy, to zagląda do pokoju telewizyjnego i "się kuma" z moimi chłopami.Oczywiście zaraz wraca na legowisko.
Coś mało pije, ale może co pies, to inny przypadek kliniczny :evil_lol:
Karmę nadal je mokrą, choć już mam pozwolenie na suchą; kupy "mokre", sika ... no ja nie wiem, czego się tu czepiam.:roll:

Posted

[quote name='matrioszka2']O tak się edukujesz ?!:razz:
Jak Ci dam mówiące przeczucia.:mad:Wynocha od komputera ! :motz:Marsz do książek i tych notatek skserowanych od OBECNYCH na wykładach :diabloti:[/QUOTE]
Mam notatki przed nosem ale komputer strasznie mnie kusi...
Notatki są od poprzedniego rocznika:diabloti:

Posted

[quote name='matrioszka2']Od poprzedniego , czyli nie sporządzane w pocie czoła przez Ciebie . :angryy:
I tak wyszło na moje.:eviltong:[/QUOTE]
Będę grzeczna idę poczytać ale tylko godzinkę;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...