jostel5 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Zakładam wątek kolejnej bidzie ze schronu w BP "na szybko" i w sytuacji,gdy -być może-domek dla niej już jest,jednak czy faktycznie jest-NIEBAWEM SIĘ OKAŻE...:) Tak czy inaczej-jeśli sunia nie znajdzie swojego "ludzia" teraz,musi znaleźć go niedługo,bo...zwyczajnie jej szkoda. Suzi to ok.5-letnia,bardzo smutna suczyna,która swój schroniskowy żywot wiedzie-jak większość naszych psów,rezydentów schronu "od zawsze" -na łańcuchu...:( Zuzia jest ślicznym kudłaczkiem o okropnie zaniedbanej sierści (naprawdę dramat!) i nostalgicznym spojrzeniu orzechowych oczu.Łagodna,zrównoważona-bardzo lgnie do ludzi,a poza tym cierpliwie ,a nawet z widoczną przyjemnością :),znosi wyczesywanie futra i obcinanie dredów... Suzinka jest od dawna po sterylce,zaś do niedawna przez cały czas siedziała przypięta do budy i prawie się nie ruszała,więc...mocno się jej przytyło. Ostatnio chadza na spacerki i widać ,jaką jej to sprawia przyjemność.Na smyczy chodzi (a raczej tupta) bardzo pięknie,reaguje na swoje imię i całą sobą okazuje wdzięczność za to,że poświęca się jej uwagę. Suzi od trzech tygodni mieszka w drewnianym kojcu razem z takim młodziutkim Basseyem i złapała z nim dobry kontakt-zero awantur! Nie reaguje też na koty. A oto bohaterka tego wątku: I,co? Nie jest urocza???:) Quote
jostel5 Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 Profesjonalne fotki Suzi (te powyżej i tutaj) są autorstwa Muzziego i pochodzą z połowy września 2010 r. Quote
jostel5 Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 I jeszcze trochę Zuzanki: Fotki są mniej profesjonalne,za to aktualne-z ostatniego tygodnia::) A tak się Suzi przytula i ...wchodzi na kolana...: Niewiele można zrobić za pomocą tępych nożyczek,ale...walczyłam! Mam też zdjęcia drepczącej (albo toczącej się-jak kto woli ;)) Suzi,muszę ich jednak poszukać...Ale dzisiaj je wstawię!:) Quote
elmira Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Ja się zapisuję na odwiedziny u suni. Na razie wirtualne. Quote
jostel5 Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 Super! Trzymajcie kciuki,by potencjalny domek Zuźki przeszedł pomyślnie wizytę przedadopcyjną...A to już...chyba w piatek...:) Quote
cavani Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Miałam okazję poznać Suzi podczas ostatniej wizyty w schronisku. To niesamowite, jak ta sunieczka garnie się do człowieka. A da ze sobą robić wszystko - cierpliwa jest bardzo. Jutro wybieram się do schroniska i zabieram ze sobą ostre nożyczki, sprawdzone na kołtunach Jokiego :cool3: Maleńka znowu straci troszkę sierści :cool3: Quote
jostel5 Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 Dostałam Twojego sms-ka...:) Jeśli wszystko będzie z moimi suczynami oki-ja też się do schronu wybiorę...Dam Ci znać!:) Quote
Andzike Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Jestem :) ja też mam nadzieję, że potencjalny domek okaże się być godny takiego cuda :) Quote
jostel5 Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 Fajnie,że jesteś!:) Cudna jest ta nasza Zuźka...Uszy ma jak netoperek...;) Quote
E-S Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Wpadam i wypadam złapać kilka godz. snu dopóki hydroxyzina działa na Bugiego - właśnie zapadła cisza !!! Całuje Was dziewczyny 1 Quote
kinga_kinga7 Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 ja też jestem u Susi:) Ale tu się dzieje,a ja ostatnio mam problemy z netem:shake: Quote
Andzike Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Spotkanie przedadopcyjne w sprawie Suzi jutro popołudniu ;) Quote
Igam Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 :multi: to cudowna wiadomość - trzymam mocno kciuki Quote
jostel5 Posted January 27, 2011 Author Posted January 27, 2011 I niech to spotkanie wypadnie jak należy i Panie Cię do siebie przekonają!:modla: Dzisiaj byłyśmy w schronie.Zuzia znowu wróciła na łańcuch (bo przepełnienie jest straszliwe) i nawet nie bardzo chciała wyjść z budy...W apatię jakąś wpadła... Przeraziłam się,że może jest chora,ale wystarczyło zawołać (dziewczynka zna tylko angielski ;) -reaguje na Suzi,a Zuzankę,Zuzię,Zuźkę-olewa) ,a potem wziąć na ręce i wynieść poza teren bud i ...natychmiast odzyskała animusz! :) Dzisiaj już nie tuptała! Zasuwała przed siebie jak mały traktorek i trudno mi było za nią nadążyć! Nie ograniczałam jej szczególnie,bo ruszać się i schudnąć musi bezwarunkowo-jest ZAPASIONA!!! Lubi czesanie,Cavani jeszcze trochę ją powycinała,ale domek będzie miał co robić,by doprowadzić jej futerko do jako takiego wyglądu! Takich kołtunów dawno nie widziałam! Malutka jest bardzo potulna i miła.Wchodzi na kolana,a na widok wyciągniętej ręki natychmiast przewraca się i czeka na mizianki. A to obiecane wcześniej fotki: Suzi na spacerze.Tu jeszcze się toczy...:) Zabiegi fryzjerskie ;) mało efektywne zresztą... Prawie portretowe :) Quote
Andzike Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Jostel, ja też bym chciała nie mieć żadnych wątpliwości po tym spotkaniu... ;) Biedna suczynka :( na łańcuch :( Quote
Paja Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Suzi jest śliczna i musi miec kochajacy domek :) Beziol tez pewnie niedługo znajdzie bo robi chłopak postępy :) Quote
jostel5 Posted January 27, 2011 Author Posted January 27, 2011 Wiesz,Paju...One wszystkie są z jednego schronu...I wolontariuszki mają fajne...;) MUSZĄ mieć kochające domki,bo od ich wyszukiwania jesteśmy my...;) Jak dotąd-wszystkie nasze psiuchy trafiły do takich super domów,że domy te trzeba by koniecznie klonować...:) Quote
Paja Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Kurcze chyba nie wytrzymam do lata i przed czasem do Was przyjadę na 2 dni i zmykam spowrotem do siebie :) Quote
cavani Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Andzike napisał(a):Biedna suczynka :( na łańcuch :( Oj, tak mi też się serce ścisnęło, jak się dowiedziałam, że znowu jest na łańcuchu :shake: Dłuuugo musiałam ją namawiać, żeby wyszła z budy - zna mnie znacznie mniej niż Jostel. Siedziała tak przygaszona, bez chęci życia... Ale musiałam ją wywabić, żeby chociaż trochę powycinać jej tych okropnych, zbitych dredów. Ta sunieczka jest taka grzeczna i spokojna, że tylko brać i kochać. Że też takiego piesek przez tyle lat nikt nie wypatrzył. Dobrze, że zjawiła się Jostel :iloveyou: A na tym zdjęciu, z tyłu jest też moja schroniskowa miłość - KEJSI http://img27.imageshack.us/img27/9397/img9288resize.jpg Quote
jostel5 Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 Rozmawiałam z Andzike:) i....Suzi jedzie w niedzielę do swojego własnego,kochającego domku!!!:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao: Jestem arcyszczęśliwa,chociaż trochę martwię się,jak się suczyna zaaklimatyzuje w STOLICY-kolejna nasza warszawianka...:) Aha-Pani po Suzinkę przyjedzie i z tego też się bardzo cieszę-malutka będzie miała o jeden stres mniej...:) Quote
cavani Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Jak się cieszę :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Cały dzień dzisiaj myślałam o Sizi. Zaklimatyzuje się bez problemu - to takie zwierzątko, że wszędzie jej będzie dobrze, gdzie ją będą głaskać :lol: Jostel, a będziesz przy tym historycznym wydarzeniu? Quote
arabiansaneta Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 No proszę, co robi dobra reklama! To tak jak towar w sklepie - upchnięty gdzieś na półce, czy tym gorzej na zapleczu, w życiu nie znajdzie nabywcy.Trzeba z naszymi pieskami na okna wystawowe! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.