emwu Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 [IMG]http://i189.photobucket.com/albums/z309/vvan4/110118_235750.jpg[/IMG] Bazgroł wita dogomaniaków :) i zaprasza na komiks o Suzi [IMG]http://i189.photobucket.com/albums/z309/vvan4/110201_195503.jpg[/IMG] wieczorny relaks. Suzi wpakowała się oczywiście do łóżka. Trochę gorąco, ale fajnie [IMG]http://i189.photobucket.com/albums/z309/vvan4/110201_195511.jpg[/IMG] da się wytrzymać. Spać się chce. [IMG]http://i189.photobucket.com/albums/z309/vvan4/110201_195638.jpg[/IMG] coraz baaardziej spać się chce.... [IMG]http://i189.photobucket.com/albums/z309/vvan4/110201_195653.jpg[/IMG] zasypiam. Przy okazji można trochę zobaczyć moją nową sierść. [IMG]http://i189.photobucket.com/albums/z309/vvan4/110201_195841.jpg[/IMG] ładna jestem, prawda? ale śpiąca..... [IMG]http://i189.photobucket.com/albums/z309/vvan4/110201_195710.jpg[/IMG] oczy się kleją [IMG]http://i189.photobucket.com/albums/z309/vvan4/110201_195729.jpg[/IMG] i się zakleiły. [IMG]http://i189.photobucket.com/albums/z309/vvan4/110201_200008.jpg[/IMG] ciiiiiiiii...... śpię! a mój człowiek czasu nie marnuje, tylko się szkoli w obsłudze psa :) Quote
Igam Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Super reportarz :) Oj, ale ta książka to chyba nie o niej ;) Quote
Andzike Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Super Suzi :) Tak super jak jej nowy domek :) A Bazgroł faktycznie jest trochę do Nelki podobny :D Quote
jostel5 Posted February 1, 2011 Author Posted February 1, 2011 Patrzcie,jak to jest...Jeszcze w niedzielę siedział śmierdzący kocmołuszek na grubym łańcuchu w schronie,a we wtorek okupuje łóżko z [B]białą [/B]pościelą i tak się zachowuje jakby to łóżko od zawsze należało do niej...!:) Cudnie ogląda się takie zdjęcia! Serce rośnie! Quote
emwu Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 A dziękuję, po staremu :) W domu najbardziej lubię spać w łóżku, chociaż trochę gorąco chwilami. Najlepiej jest, jak mi się uda wskoczyć przed człowiekiem, to mam łóżko dla siebie, i człowiek mnie nie grzeje. Chociaż z drugiej strony, jak jest człowiek, to podrapie za uszami, pogłaszcze... W sumie fajnie i tak i tak. Trochę się boję na spacerach, bo tyle nowych widoków i hałasów, nie jestem przyzwyczajona. Ale poznaję okolicę, mieszka tu sporo miłych psów, Bazgroł mnie im przedstawia. Najlepiej jest jednak w moim domu, więc dość szybko zaczynam ciągnąć człowieka w jego stronę. I kiedy Bazgroł się przyłącza do ciągnięcia, człowiek - jak sam mówi - wygląda niczym narciarz wodny, holowany przez futrzany zaprzęg. Znakomicie udaje się nam z B. zgrać rytm wleczenia człowieka w wybranym przez nas kierunku. No, chyba że zainteresują nas różne sprawy, w różnych stronach, to człowieka rozciąga na boki, znaczy rozszarpuje trochę. Nie wygląda wówczas na zadowolonego ;) Po powrocie domu żarcie, picie, i do łóżeczka. Dobranoc! Quote
jostel5 Posted February 3, 2011 Author Posted February 3, 2011 Nie dość,że śliczna i inteligentna,to jeszcze jaka dowcipna ta "nasza " Suzi! ;) Uwielbiam takie relacje!:) Quote
Andzike Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 [quote name='jostel5']Nie dość,że śliczna i inteligentna,to jeszcze jaka dowcipna ta "nasza " Suzi! ;) Uwielbiam takie relacje!:)[/QUOTE] Ja też :D :D :D Ale Ci się udało Suzinko :) Quote
jostel5 Posted February 4, 2011 Author Posted February 4, 2011 Suzinko,przepraszam,ale Tobie się udało,a tutaj-zobaczcie,proszę: Do tego zdolny jest "człowiek":( http://www.dogomania.pl/threads/2016...3#post16254713 Quote
jostel5 Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 Dzisiaj Suzi obchodzi tę...TYGODNICĘ!:) Pierwszą w swoim domku i nowym życiu!Szczęścia,suczynko śliczna!:bday::lol: Quote
emwu Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Dziękuję w imieniu Suzi :) I idę spać, o ile uda mi się jej wytłumaczyć, żeby się trochę przesunęła i zrobiła mi odrobinę miejsca w moim byłym łóżku ;) Quote
jostel5 Posted February 9, 2011 Author Posted February 9, 2011 Suzi to naprawdę inteligentna suczyna-łóżko opanowała,w sklepach się nie nudzi...:) Co u Was nowego Suzi(n)kowa Rodzinko? Quote
kinga_kinga7 Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 wpadłam do Suzi,bo dawno nie zaglądałam i tak bardzo się cieszę,że jest już szczęśliwa!:) Quote
emwu Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 A u nas właściwie nic nowego. Jest po prostu tak, jakby Suzi była u nas zawsze :) Wtopiła się w nasz dom idealnie. Jedyny niewielki problem to są jej lęki podczas spacerów, trochę się czasami boi - a to ktoś zatrzaśnie głośno drzwi, a to spadnie jakaś rura na pobliskiej budowie z wielkim brzękiem - i już psina chce wracać do domu, ciągnie i nie chce więcej łazić. Aha, świetnie wie, gdzie mieszka :) Pomalutku, na spokojnie, staramy się ją przyzwyczaić do spacerów w mieście, nic na siłę. Ale w domu jest znakomicie. Z kotami zawarła milczący pokój, a z Bazgrołem się naprawdę okropnie lubią :) Suzi śpi głównie w moim łóżku, i jest naprawdę ciasno ;) Jak jej dogrzeje, to złazi na podłogę. Pięknie je żarcie, które jada B., takie specjalne supermięsne, ale nietuczące. Tak samo, jak Bazgroł, uwielbia ser żółty. I to jedyna rzecz, jaką Suzi weźmie z człowieczej ręki, na razie przynajmniej. Aha, nauczyła się też dawać "buziaczki", takie malutkie, ale już trochę nas liże nieśmiało:) Jest głaskana i czesana, w ogóle już za przeproszeniem nie śmierdzi, chociaż była raz tylko kąpana, po przyjeździe, jakoś wywietrzała. Powtarzam: cudo nie pies :) Quote
cavani Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Oj, jak się dobrze czyta takie wieści! Emwu, możesz szepnąć na uszko Suzince, że jej koleżanka z sąsiedniej budy - 10- letnia Kejsi, która spędziła całe życie w schronisku, też niedługo pojedzie do takiego super domku. Te sunie mają bardzo podobne losy. Patrzę sobie na Suzi i wyobrażam sobie Kejsi też taką szczęśliwą. Na tym zdjęciu są obie sunieczki https://lh5.googleusercontent.com/_fWRdp18L2oY/TJpRcU-58-I/AAAAAAAAAvM/3D3YJvV1cMw/IMG_9288_resize.jpg Quote
Igam Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Trzymam więc kciuki za Kejsi :) Jak się spojrzy na to zdjęcie, to aż serce się kraje, że takie cudo tyle czasu tam było... Quote
jostel5 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 :helo::helo::helo: Helo!!!!! Co tam u Was Suzinkowo-Bazgrołowa Rodzinko???? Suczyna się spisuje jak należy???? Wszystko dobrze???? Czekamy na wieści....:) I może jakieś foteczki...:) Quote
emwu Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Witamy! Oczywiście, że wszystko dobrze :) W domu ciepło i przytulnie: I najlepiej w ludzkim łóżku, chociaż Suzi ma swoje legowisko oczywiście. Ale i tak wpycha się do mnie: Zaświeciło wreszcie słońca, można było zrobić trochę zdjęć na spacerach, chociaż Suzi chyba nie bardzo lubi pozować ;) Najwięcej jest zdjęć "z drugiej strony". Ale - czy widzicie, jaką ma sierść wspaniałą? Jak wylezie zimowy podszerstek, a odrośnie nowy włos, to będą się za nią na ulicy oglądać! I widać, jaka zgrabna, co nie? To wspaniały zwierzak. Uczy się błyskawicznie, biorąc przykład z Bazgroła (np. jak podkradać żarcie kotom - oczywiście zakazane, bo szkodzi, ale próbują oboje). Dostali ostatnio po kości przepysznej, to był ubaw nieziemski, bo jedno drugiemu podkradało, i zanosiło, drepcząc złodziejskim kroczkiem, do swojego pokoju na swoje legowisko, i trzeba było porządek zaprowadzać. Cudza kość lepsza, próbowali nas przekonać Bazgroł i Suzi :) Ale każdy jednak chrupał swoją, a Suzi jak się dorwała, to dwie godziny pracowała nad gnatem, aż jej się te nietoperze uszy trzęsły, a potem padła zmęczona i spała godzin pięć. Czekamy na wiosnę niecierpliwie (znowu złapał przenikliwy, okropny mróz, już dość tej zimy!), planujemy dłuższe spacery, oswajanie się Suzi z otoczeniem, słuchanie ćwierkania ptaków, poznawanie sąsiedzkich psów i nawet małe kąpiele - bo mamy u nas na osiedlu sympatyczną rzeczkę, w której jest bardzo ciekawie, jak twierdzi Bazgroł. Ciekawe, jak Suzi zareaguje na wodę, czy będzie lubiła włazić do rzeczki, i w ogóle się kąpać. Bo Bazgroł średnio lubi. A jak ktoś z rodziny wejdzie do wody, to chce ratować i szczeka wniebogłosy. Zobaczymy, jak przyjdzie lato, to i wypady nad wodę się zorganizuje. Wszystko przed nami. A póki co, byle do wiosny :) Aha, cieszymy się, że Kejsi dom znalazła, życzymy szczęścia!!! Quote
Igam Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Dziękujemy za miłe wieści :) Oj tak, wiosennego słonka to już się chyba wszystkim chce, ale zima nie odpuszcza ;) Quote
jostel5 Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 Patrzę tak na te zdjęcia Suziny (wzruszając się przy tym OKROPNIE ) i myślę,że ludzie na ulicy już się za takim wypłoszkiem oglądają!;) Jasna się jakaś taka zrobiła (doopina szczególnie),drobniutka (fakt-zgrabna z niej psiczka),z tą łatą zdredzoną i nie do wycięcia na lewej łopatce...No,cudak,po prostu!:)Ale jaki kochany!:) Widać,że własny dom i własny "ludź" u boku każdemu psiukowi jest bardzo,bardzo potrzebny! Ależ Suzi miała w życiu nieprawdopodobne szczęście!!!!I ona sama jeszcze pewnie nie wierzy ,że to wszystko,co wokół niej ,dzieje się naprawdę!:) Quote
emwu Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 To wcale nie tak. To MY mamy nieprawdopodobne szczęście, że takie cudo trafiło do nas! Suzi każde serce by podbiła, a dodatkowo - co ważne - idealnie wpasowała się w nasz mały domowy zwierzyniec. Zero konfliktów. Pewien znajomy, wysłuchawszy opowieści o tym, w jaki zawiły sposób, i z jak daleka psina do nas trafiła, stwierdził, że to chyba musi być jakaś więź karmiczna. Trochę to z przymrużeniem oka, ale trochę... prawdy w tym pewnie tkwi :) A jeśli chodzi o lewą łopatkę, to żadne dredy! Od razu po przyjeździe do domu została Suzi elegancko ostrzyżona, ani centymetr kołtuna nie pozostał. A ta jasna łata, to po prostu - taki jest urok Suzi! Ona ma niesamowite umaszczenie, nie możemy się doczekać, kiedy odrośnie jej porządna sierść, bo będzie bajkowa :) Aha, Suzi jak najbardziej wierzy, że jest u nas na zawsze. Widać to - jak jest w domu. Jest pewna siebie, chwilami nawet bezczelna ;) Trochę jeszcze lękliwie zachowuje się na spacerach, ale też widać postępy, oswaja się z dnia na dzień. A po powrocie do domu - sus na łóżko, albo próby podkradania kociego żarcia lub Bazgrołowej kości, hihi. Właśnie, kończę, bo gdzieś polazła, muszę sprawdzić, czy kotom nie wyżera z miski :) Quote
elmira Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 emwu, Bialczaki to takie łobuzy;) Najpierw toto takie grzeczne, a potem pokazują charakterek. Ale kochane są, że nie da się opisać. Quote
jostel5 Posted February 20, 2011 Author Posted February 20, 2011 Dzisiaj byłam w schronie...Miło ogląda się puste budy po psiakach,które znalazły domy...:) Dzisiaj do swojej Rodziny w Poznaniu dołączyła nasza Kejsi ,najbliższa sąsiadka (jeszcze ze schronu) Suzinki. Kejsi miała sierść mniej więcej tak samo zadredzoną i skołtunioną jak Suzi,ale przed wyjazdem do domu,w piątek, trafiła na prośbę swojej nowej Pani do psiego fryzjera...No i zamiast kudłatki, z salonu wyszedł na ulicę...chiński grzywacz...;) Tak Kejsi wyglądała w piątek po południu... http://img267.imageshack.us/img267/121/kejsi235.jpg A tak -tego samego dnia wieczorem: http://img156.imageshack.us/img156/1706/angiro212.jpg :) Po strzyżeniu suczynka w dotyku jest taka .... "zamszowa"... I tak samo wygląda...;) Pani,widząc ją,baaardzo się wzruszyła.Teraz Niunia-podobnie jak Suzi-okupuje łóżko cała zakutana w kocyki. A jak Suzi spędziła niedzielę? Bazgroł wciąż lubi "siostrzyczkę" ? Czekamy na wiadomości....:) Quote
cavani Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Mam nadzieję, że Suzi zapoczątkowała dobrą passę dla psów z tej najsmutniejszej części schroniska. Narazie udało się tylko Suzi i Kejsi. Oby za nimi i dla innych przyszedł czas na odmianę losu. Dzisiaj - podobnie jak Jostel, chodząc miedzy budami spojrzałam na leżące na ziemi łańcuchy obu dziewczynek i ogarnęło mnie takie wzruszenie... Obie są teraz tak kochane i rozpieszczane, jak na to zasługują. Już nie mogę się doczekać żeby zobaczyć, jak będą wyglądały, kiedy im sierść odrośnie. Quote
emwu Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 U nas wszystko w jak największym porządku :) Tylko jest tak straszliwie zimno, że już wszyscy (nawet Suzi, pies do niedawna z budy) mamy dosyć! Zimno nam w nogi, czekamy na wiosnę, na długie spacery... Kejsi nas wzruszyła, ale mamy nadzieję, że nowy Dom ubiera ją ciepło po takim ostrzyżeniu! A moja Suzi jest superpsem, pomimo tego, że budzi mnie w nocy, łażąc po mnie i wyglądając przez okno. Powtarzam kolejny raz: psie cudo, idealnie charakterem dopasowane do mnie. Świetnie się rozumiemy :) Nic więcej dziś nie wymyślę, mrozy przeraźliwe, już mamy wszyscy dosyć zimy! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.