Unbelievable Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 sota36 napisał(a):W tamtym roku, na wakacje 2 myszki zamieszkaly u nas w domu na wsi - ja panika totalna! Moj pies... spal, kiedy po nim lazily! Oj, nie obroni mnie moj pies po agresywnym tatusiu. Nie obroni! Jak następnym razem będą mogę użyczyć mojego szczurołapa, ten to żadnego zwierzątka nie popuści:cool1: Quote
Rudzia-Bianca Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 no to udanego pobytu w Bieszczadach :) a potwór rzeczywiście straszny ;) Quote
Od-Nowa Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Jak tam spotkanie z misiem? ;-) myślę,że Dobcia nie tyle z Misiem się spotyka co z dowodem jego diety czyli misią kupą :cool3::diabloti::evil_lol: Quote
Selket Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Od-Nowa napisał(a):myślę,że Dobcia nie tyle z Misiem się spotyka co z dowodem jego diety czyli misią kupą :cool3::diabloti::evil_lol: Czyli gówniana robota:diabloti: Quote
zuzolandia Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 http://images32.fotosik.pl/309/9ad9b7098d85f272.jp fujjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj............bleeeeeeeeeeeeeeeeee........................ jakos takos sympatycznie nie wyglundo..... wracaj szybko z tychze zakleszczonych lasów kochana !!!! Quote
Rinuś Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 dzień doberek :loveu: a gdzie to siem szlajamy ? :evil_lol: Quote
Rinuś Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 [quote name='anetta']Czupakabra ją porwała :diabloti: hahaha oszalałaś :evil_lol::evil_lol: Quote
Od-Nowa Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 z Muminków :cool1: padła od oparów albo z tej pasj dała się pożreć miśkowi,żeby zobaczyć jak treść żołądka się prezentuje :evil_lol: Dobciu jak potrzebujesz wsparcia to krzyyyycz głośno :lol: Quote
Dobcia Posted July 11, 2008 Author Posted July 11, 2008 Wróciłam:multi: Cześć dziewczynki:loveu: hihihi ale Was fantazja poniosła... nie było aż tak źle... nooo może momentami bardzo ciężko, jednak jestem baaaaardzo zadowolona:loveu: Poznałam na prawdę fajnych ludzi, prawdziwych przyrodników, zaangażowanych z całego serca w to, co robią. Przeżyłam burzę i gradobicie w środku lasu, brodzenie w błocie, wspinaczki na śliskie i strome stoki; przedzierałam się przez zarośla jeżyn i pokrzyw, które kuły, gryzły i drapały. Złapałam 3 kleszcze /wredy źle skończyły:diabloti:/ i wybitnie smakowałam komarom:cool1: Od-Nowa no cóż... las karmi nas, to my czasem musimy nakarmić las:p Selkret... hehehe nie taka znów gówniania... inne rzeczy też robiłam:evil_lol: ale znalazłam aż 3 sztuki 'śladów bytowania niedźwiedzia':oops::cool3: może jakieś zdjęcia?:razz: w sumie nie mam ich za dużo, bo warunki nie pozwalały na focenie. Cały czas coś sie robiło, a to tropiło, a to przedzierało przez zarośla albo... jadło...heh bo chodzenie prawie cały dzień po lesie potrafi wykończyć. Bieszczady są zupełnie inne niz Beskidy. Znacznie większe przestrzenie, maleńkie wioski, albo częściej... zupełny brak ludzi na przestrzeni wielu kilometrów...coś pięknego.... a ten widok szczególnie mi sie spodobał... taki wiejski... cdn... Quote
wiq Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 no jesteś wreszcie :multi: 3 kupy to już coś :evil_lol: super widoki :cool3: Quote
Dobcia Posted July 11, 2008 Author Posted July 11, 2008 sprytne boćki potrafią wykorzystać każda okazję:lol: wilk:loveu: :cool3::cool3::cool3: z tego zdjęcia jestem najbardziej zadowolona:) cdn... Quote
Dobcia Posted July 11, 2008 Author Posted July 11, 2008 [quote name='wiq']no jesteś wreszcie :multi: 3 kupy to już coś :evil_lol: super widoki :cool3: nio:multi: aaa jasne, w sumie zebrałyśmy nieco więcej:evil_lol: taaa...i cisza... spokój:loveu: ...tęcza po burzy i na koniec psi akcent. Psiakom niestety nie żyje się tam łatwo... Te które biegają luzem z jednej strony przed nami uciekały a zaraz nami szły w nadziei na coś do jedzenia... koleżanki spotkały psa daleko od osiedli ludzkich na łańcuchu przy budzie pilnującego stada krów... Dostało mu się kilka kanapek z pasztetem za co bardzo wylewnie dziękował:lol: a ten na zdjęciu łapał i zjadał(!) gryzonie ;) Quote
Unbelievable Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 [quote name='Dobcia'] a ten na zdjęciu łapał i zjadał(!) gryzonie mój też od razu zjada:shake: http://images27.fotosik.pl/245/9b48c79659e2158b.jpg :loveu::loveu: Quote
zuzolandia Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 http://images31.fotosik.pl/317/239a3e13b264d68b.jpg hihhi ja spojrzawszy myslalam ze to kooopa hihihihihihihiihihhi witaj nasza kochana Jadziulkoooooooooooooo!!!! nareszcie wroconas !!! buziole! Quote
wiq Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 jakie łapsko ma wielkie! :lol: moje też tak wpieprzają od razu :evil_lol: heh, jak ten pies miał pilnować krów będąc na łańcuchu? Quote
Dobcia Posted July 11, 2008 Author Posted July 11, 2008 [quote name='Tinka:)']mój też od razu zjada:shake: http://images27.fotosik.pl/245/9b48c79659e2158b.jpg :loveu::loveu: taaa....ale tamte jak sobie czegoś nie złapią, to raczej nic innego jeść nie będą... [quote name='zuzolandia']http://images31.fotosik.pl/317/239a3e13b264d68b.jpg hihhi ja spojrzawszy myslalam ze to kooopa hihihihihihihiihihhi witaj nasza kochana Jadziulkoooooooooooooo!!!! nareszcie wroconas !!! buziole! Witam!!!:lol: ...takiego widoku Wam oszczędzę:evil_lol: [quote name='wiq']jakie łapsko ma wielkie! :lol: moje też tak wpieprzają od razu :evil_lol: heh, jak ten pies miał pilnować krów będąc na łańcuchu? przednią ma trochę mniejszą;) Negro nawet nie wiem... bo nic nie łapie;] szczekając?:niewiem: nie widziałam go, ale podobno był bardzo duży, jak podhalan, tylko że ciemny... a znajomi mówili, że widok psa na łańcuchu pilnującego bydła to wcale nie rzadki widok w Bieszczadach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.