eria Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 ale mieliście super spacerek :loveu: 3 cudne czarnychy - miód na oczy:lol::loveu: Quote
basia bonnie Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 http://images30.fotosik.pl/240/90b2244c0b993baa.jpg Czy któryś z tych psiakow byl w tamtym roku na wystawie w Ustroniu? :loveu: :loveu: w ogóle to będziesz Jadziu w tą niedziele na wystawie? ;) http://images34.fotosik.pl/307/7f60f093ef206948.jpg zadowolony :loveu: Quote
Ina&Fun Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Witaj Jadziu :) Twoje zdjęcia są prześliczne, a Negro to naprawde pracująca koparka :D Jestem pełna uznania dla jego wytrwałości:loveu: Kopie nawet w wodzie;) Phoebe też nie mogła wyjśc z podziwu:cool3::evil_lol: Moge przekleic Twoje foty na forum belgowe? Oczywiście z podpisem autora :razz: Do zobaczenia na następnym spacerze! Quote
Dobcia Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 pinczerka_i_Gizmo napisał(a):Witaj Jadziu Ale ta mała urosła Gdzie ten malutki puchaty szczeniaczek sprzed paru miesięcy? http://images34.fotosik.pl/307/d32d237a6cf0fcfc.jpg Negro, żeby doopką się do kobiety odwrócić... Świetne zdjecia Witam;) Niestety, szczeniaczki rosną za szybko... Sama dopiero co miałam kłapciatego jamniczka w domu, a tu już 7 lat minęło:) Rinuś napisał(a):http://images34.fotosik.pl/307/d32d237a6cf0fcfc.jpg do kogo się tak wypiął ? ...do zdjęcia:shake::evil_lol: eria napisał(a):ale mieliście super spacerek 3 cudne czarnychy - miód na oczy nio:multi: Negro w pewnym momencie nawet zwrócił uwage na piłke, którą dziewczynką rzuciłam... ale na spojrzeniu się skończyło... nic go od dziury nie jest w stanie oderwać:p basia bonnie napisał(a):http://images30.fotosik.pl/240/90b2244c0b993baa.jpg Czy któryś z tych psiakow byl w tamtym roku na wystawie w Ustroniu? w ogóle to będziesz Jadziu w tą niedziele na wystawie? http://images34.fotosik.pl/307/7f60f093ef206948.jpg zadowolony Funny była i miałam przyjemność widzieć, jak wymiata konkurencję:lol::loveu: Phebe jeszcze na świecie wtedy nie było;) Niestety nie będę... w sobotę wieczorem muszę już być w Krakowie:roll: Ale powinnam wrócić za tydzień, w piątek/sobotę, więc zobaczymy się na niedzielnym schroniskowym spacerze:) Quote
Dobcia Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 Ina&Fun napisał(a):Witaj Jadziu Twoje zdjęcia są prześliczne, a Negro to naprawde pracująca koparka Jestem pełna uznania dla jego wytrwałości Kopie nawet w wodzie Phoebe też nie mogła wyjśc z podziwu Moge przekleic Twoje foty na forum belgowe? Oczywiście z podpisem autora Do zobaczenia na następnym spacerze! Cześć Iwonko:) Moja mama jest innego zdania:evil_lol: ...nie mamy już rzodkiewek...:siara: Jasne, że możesz;) Mam nadzieje że wszystkie doszły na meila? Do zobaczenia:loveu: Quote
Selket Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Cześć :loveu: Jednak te panienki się poruszają osobno ;) Zazdraszczam takiego wspólnego spacerku :oops: Quote
Dobcia Posted July 4, 2008 Author Posted July 4, 2008 Selket napisał(a):Cześć :loveu: Jednak te panienki się poruszają osobno ;) Zazdraszczam takiego wspólnego spacerku :oops: :multi: nie trzeba zazdraszczać, a też sie wybrać na taki zapsiony spacerek:cool3: :placz:ostatni dzień w domu przed wyjazdem, a pogoda do bani... pada od rana i nadziei na słonko nie widać...:roll: Jadę jutro po południu, a wracam koło piątku. ehh już mi tęskno za futrami... jest jeden plus całej sytuacji-pierwszy raz mam poczucie, że będę robić na studiach to, co tak na prawdę lubię:) a co to pies wypatrzył?:razz: . . . Quote
wiq Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 jakiś nowy sąsiad/ka? ;) hasan-byk :D powodzenia w Bieszczadach :multi: Quote
łapeczek Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 witamy sie wczesniej tu nie zagladalam... ale teraz bede pozdrawiam i zapraszam do siebie xD Quote
Od-Nowa Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 też tak miałam jak Ty ;) dopiero przy okazji pisania pracy czułam ,że wreszcie robie to co kocham :loveu: powodzenia w badaniach , zbieraniu materiałów itd. Quote
anetta Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 http://images28.fotosik.pl/238/bbb851a5edbcccf8.jpg Jejuuuu :evil_lol::evil_lol: Czy już mówiłam że nie lubię Cię za takie foty? http://images31.fotosik.pl/303/3db715d6166095ca.jpg :mad::cool1: Quote
Dobcia Posted July 5, 2008 Author Posted July 5, 2008 Selket napisał(a):Cześć Udanego wyjazdu życzę Dzięki!!!:) ...przede wszystkim chciałabym nie spotkać pana misia:evil_lol: wiq napisał(a):jakiś nowy sąsiad/ka? hasan-byk powodzenia w Bieszczadach! :shake:jakiś powsinoga... ano duży jest trochę:p ;) łapeczek napisał(a):witamy sie wczesniej tu nie zagladalam... ale teraz bede pozdrawiam i zapraszam do siebie xD witam i zapraszam ponownie:multi: Od-Nowa napisał(a):też tak miałam jak Ty dopiero przy okazji pisania pracy czułam ,że wreszcie robie to co kocham powodzenia w badaniach , zbieraniu materiałów itd. taaa... najpierw trzeba przetrwać pierwsze semestry z beznadziejnymi przedmiotami, a potem już z górki:lol: dzięki;) Malina. napisał(a):Witamy Śliczne podpalańce Witaj Malina:multi: łapeczek napisał(a):hey witamy sie dzis xD Selket napisał(a):Cześć Badaczko cześć dziewczyny:) anetta napisał(a):http://images28.fotosik.pl/238/bbb851a5edbcccf8.jpg Jejuuuu Czy już mówiłam że nie lubię Cię za takie foty? http://images31.fotosik.pl/303/3db715d6166095ca.jpg cio?:cool3: :oops:zrobi mi się smutno i zamknę się w sobie... :evil_lol: Jutrzejszy wyjazd opóźnił się w czasie, więc mogę jechać z domu dopiero jutro, co bardzo mnie cieszy, bo piękna dziś pogoda była na spacer:) hihihi miałam rano mrożącą krew w żyłach pobudkę... śpie sobie smacznie i nagle słyszę krzyk mojej mamy, jakby co najmniej ducha zobaczyła... więc ja zaraz na równe nogi i biegiem lecę zobaczyć co się dzieje... I wiecie co? na środku kuchni malusieńka myszka zajadała się okruszkami...hihihi straszna jest, nie? hihihi potem była akcja łapania myszastej a teraz już pewno mały gryzoń gdzieś na łące leczy się z przeżytej dziś traumy...hihihi Do zobaczenia za tydzień! Quote
Marta_Ares Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 okurcze jaki potwor:crazyeye: :cool3: :cool3: Quote
Od-Nowa Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 a teraz już pewno mały gryzoń gdzieś na łące leczy się z przeżytej dziś traumy...hihihi taa, biedny mały gryzoń po spotkaniu potwora :diabloti: Quote
anetta Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 cio? Nicz :p :megagrin: niebiezpieczna bestia w kuchni. Quote
Rinuś Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 Moja mama jakby zobaczyła tą bestię w kuchni to by dostała zawału :diabloti: Quote
eria Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 szczerze mówiąc to ja bym też spanikowała :evil_lol: uwielbiam myszaste i w niedługim czasie pojawią się u mnie znowu dwie panienki :loveu: bo mi nic w nocy nie hałasuje i nie śmieci trocinami :evil_lol: ale gdyby mi mysz biegała po mieszkaniu to bym po stołach skakała :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
sota36 Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 Jadziu witaj. Do myszastych mam taki sam stosunek jak Twoja Mama! Niestety. Ok, nie przeszkadzaja mi ( czytaj : nie boje sie ich) jak sa w polu:). W tamtym roku, na wakacje 2 myszki zamieszkaly u nas w domu na wsi - ja panika totalna! Moj pies... spal, kiedy po nim lazily! Oj, nie obroni mnie moj pies po agresywnym tatusiu. Nie obroni! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.