Kar0la Posted October 7, 2006 Author Posted October 7, 2006 Baaaaardzo się cieszę.:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: A nie było dla niego nadziei... Quote
Bea1 Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 Kar0la napisał(a):Baaaaardzo się cieszę.:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: A nie było dla niego nadziei... nie było nadziei?;) obiecałam Ci Cioteczko, pamiętasz?;):loveu: Quote
Kar0la Posted October 7, 2006 Author Posted October 7, 2006 No i Ponczuś poznaje nowych właścicieli. Quote
Kar0la Posted October 7, 2006 Author Posted October 7, 2006 Jedna z tych ślicznych dziewczyn to nowa Pani Ponczusia. Takiej pani to tylko pozazdrościć...:cool3: Pa pa jadę do kovhajacego domku. Quote
majafaja Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 wiecej zdjec!! wiecej zdjec!! bo tu zamiast ponczusia ciagle krzaki!!! uwieeelbiam happy endy:) Quote
Bea1 Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 ciekawe jak te zdjecia miałam zrobić;) On tak się cieszył "wolnością":loveu: Quote
akucha Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 Bea, czy Ty nie przesadzasz z tymi dobrymi domami :evil_lol: Ale piękne dziewczyny!!!! Teraz Pączuś, to będzie żył, jak "Pączek w maśle"!!!!! Brak słów... Quote
Kar0la Posted October 7, 2006 Author Posted October 7, 2006 A mówiłam, że dobrze trafił. :loveu::loveu::loveu: Bea :B-fly: :buzi: Quote
Bea1 Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 Nowa Pani Ponczo obiecała zalogować się na dogo i pisać nam o Nim:loveu:cieplutkie informacje..a może i zdjęcia?;)już wysyłam link do topiku:cool1: Quote
tanitka Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 POnczo to prawdziwy Ponczek [pączek];) teraz!!!:multi: :multi: :multi: dzięki cudownej Bea1 trafił do wspaniałej rodziny, ludzie o wielkich sercach, w których znalazło się mnóstwo miejsca dla biednego, nikomu nie potrzebnego pieska!!! Quote
Kar0la Posted October 8, 2006 Author Posted October 8, 2006 Bardzo się cieszę, że Ponczo już szczęśliwy.:multi::multi: Koniec z życiem w klatce jak królik. Teraz żyje jak prawdziwy król.:Cool!::Cool!::Cool!: Tanitko dziękuję za pomoc.:Rose:...słyszałam, ze Ponczo troszkę narozrabiał po drodze...:oops: Quote
tanitka Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 Tanitko dziękuję za pomoc.:Rose:...słyszałam, ze Ponczo troszkę narozrabiał po drodze...:oops: standar- czyli norma!!! :evil_lol: zawsze jestem już na to przygortowana- ręczniki papierowe i reklamóweczka, otwarcie okien w trakcie jazdy - szybko gaszą pożar:lol: - POnczo znalazł taki dom- to prawdziwy CUD!!! Quote
Kar0la Posted October 8, 2006 Author Posted October 8, 2006 tanitka napisał(a):POnczo znalazł taki dom- to prawdziwy CUD!!! Tak to prawdziwy cud. Nadal nie mogę w to do końca uwierzyć.:evil_lol: Ach ta nasza kochana czarownica cioteczka Bea. :loveu: :loveu: Quote
Bea1 Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 Asia ma problemy techniczne z zalogowaniem się, ale na pewno dołączy do nas... mail od Asi:loveu::loveu::loveu:podobnie jak Pani Grusi tak i Asia pisze o piesku dlatego też pozwoliłam sobie na wklejenie maila tutaj;) wybacz Asiu ale Cioteczki spragnione informacji o piesku:loveu: dzieki za linka, jak tylko uda mi sie zarejestrowac na forum to cos wpisze, na razie mam lekkie problemy z ta technika;) Jesli chodzi o pieska to ma sie dobrze,jest bardzo dobrze wychowany, nie pakuje sie do lozka,w ogole jest naprawde wdziecznym i kochanym stworzeniem! Ma biedak problem z oddychaniem i dlatego chcielismy jak najszybciej spytac jakiegos weterynarza co o tym mysli. Niestety, weterynarz ktory nam sie trafil nie zrobil najlepszego wrazenia i chcemy zaprowadzic Pancza do kogos innego zeby porownac diagnoze. Mozliwe jednak ze opinia tego weterynarza jest dobra: twierdzi on ze ten dziwny oddech moze byc efektem przewleklego zapalenia tchawicy lub czegos w tym rodzaju. Moze moglabys mi polecic jakiegos kompetentnego weterynarza? cena nie jest wazna, byle sie znal na takich dziwnych przypadkach jakim jest moj maly astmatyk. Mamy swojego dzielnicowego weterynarza no ale nie wiemy czy bedzie on w stanie pomoc Panczowi. Bede wdzieczna za namiary na kogos godnego polecenia! a poza tym zrobie zdjecie i wysle jak tylko dorwe sie do aparatu. pozdrawiam asia Poleciłam Asi doktor Lorenz:loveu:ufam jej bardzo...jeżeli to będzie serduszko to wtedy pomyslimy o Pani dr Pasławskiej... Quote
Kar0la Posted October 8, 2006 Author Posted October 8, 2006 Oby jednak to nie było seruszko.... Bardzo się cieszę, że Ponczo już w dobrych rękach i że jest grzeczny. Co do diagnozy to wetka schroniskowa określiła to jako niewydolność oddechowo-krążeniową, ale powinnien to zbadac jeszcze jakiś dobry wet. Beatko dziekuję za polecenie lekarza. Quote
Bea1 Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 nowy mail od Asi:loveu: Witam:) Chcialam tylko dac znac ze Panczo( tak go przechrzcilam) czuje sie coraz lepiej, chodzi chetnie, wrecz namietnie, na spacery i ma coraz mniej zadyszki! pani weterynarz zapisala mu leki i zobaczymy jak podzialaja, jak na razie widac zdecydowana poprawe, dalej ma czasem krotkie napady ale coraz rzadziej! dzis nawet sam zaczal sie bawic w aportowanie i biegal jak szalony, nie mial zadnego napadu! jestem dobrej mysli:)) pozdrawiam asia:))) >:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
tanitka Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Panczo wygrał los na loterii i wie o tym- dlatego jest taki kochaniutki!!;) Quote
Kar0la Posted October 11, 2006 Author Posted October 11, 2006 Panczo zasłużył sobie na wspaniały dom.:lol: Biedaczek wywinął sie śmierci. Quote
asia-a Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 udalo mi sie zalogowac na dogomanii, w koncu dostalam maila aktywujacego konto! Panczo ma sie dobrze, leczymy go jak mozemy, a on jest w lepszej formie. Czasem ma gorszy dzien, trudniej mu sie oddycha, ale to nie zdarza sie czesto. Wczoraj bylo u mnie duzo znajomych i wszyscy zaprzyjaznili sie z Panczem, ktory jest bardzo przyjazny i towarzyski. Nawet podaje łape jak sie go ladnie poprosi! i to obie, ha, taki jest zdolny. ( ale nie naraz:P az taki zdolny to nie jest) Umial to juz wczesniej, ktos musial go nauczyc. Czy ktos wie jaka jest historia Pancza/ Poncza? w jaki sposob znalazl sie w schronisku:zostal znaleziony, oddany? jesli ktos pamieta( np jakis wolontariusz z Łodzi) to jestem bardzo ciekawa! pozdrawia was szczesliwa wlascicielka Pancza Quote
Kar0la Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 Witamy na dogomanii. :bye:. Bardzo się cieszę, że Panczo ma się dobrze. :sweetCyb:. Az serce rośnie jak się czyta takie wieści. Dziekuję, że go przygarnełaś. :Rose: Wydaje mi się, że Panczo trafił do schroniska z interwencji, ale zapytam Hanię może ona będzie lepiej zorientowana. Quote
asia-a Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 bylabym wdzieczna za ta informacje! ale jesli chodzi o jego sytuacje teraz to dalej ma sie dobrze, cieszy sie ciagle i do wszystkich, na spacerach lata sobie po trawce i podrywa kazda suczke jaka sie nawinie. jego choroba mu w niczym nie przeszkadza. Jest sprytny bo przy mnie nigdy nie wchodzi na kanape ani lozko ale dziwnym trafem zawsze kiedy wracam znajduje tam jego siersc..:P pozdrawiam dogomaniakow:] :razz: Quote
Bea1 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 witam śliczną Asie na dogo:loveu:ucałowania dla Panczo od Cioci Beaty:loveu: Quote
Kar0la Posted October 25, 2006 Author Posted October 25, 2006 A to mały cwaniak z tego Panczusia. Odbija sobie po schroniskowym życiu.:evil_lol: Quote
asia-a Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 ojjj, zle sie dzieje, zdrowie Pancza sie wczoraj pogorszylo.. idziemy dzis do weterynarza i zobaczymy! biedny piesek kaszle strasznie, a dalej nikt nie umie mi powiedziec co mu dokladnie jest. Moze dzis go pelniej zdiagnozuja!! pytanie do wolontariuszy, jesli ktos pamieta: jak dlugo Panczo ma "astme" tzn czy jak przybyl do schroniska juz ja mial? dlugosc choroby jest wazna w diagnozie, lekarze pytali a ja nie wiem:/ pozdrawiam Quote
Kar0la Posted October 27, 2006 Author Posted October 27, 2006 Oj niedobrze. A tak się cieszyłam. Jesli chodzi o historię Panczo to na razie nic nie wiem. Prosiłam Hanię o sprawdzenie. Była w czwartek w schronisku, ale niestety nie mogła się dowiedzieć, ponieważ nie miała dostepu do papierów. Możliwe będzie to chyba dopiero we wtorek. Porozmawiam jeszcze raz z Hanią może dowie się czegoś bezpośrednio od wetki. A może to coś z sercem?:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.