Czarodziejka Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 :razz: http://www.livevideo.com/video/92D6B607BA784AEEA351712550D243C6/saba.aspx Mam nadzieję, że się otworzy. Pracuję nad następnymi. To małe jezgocące, to oczywiście Gaja. A tu gromadka bez Misia, bo zamknięty...niestety. http://www.livevideo.com/video/E84D900501A04B3ABDD27056C3B8D2A8/gaja-saba-rex.aspx Quote
czarna anda Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Czarodziejko : nie przeszlam przez wszystkie posty - saba wciaz jest u ciebie ?? ma wciaz problemy z łapami ?? mam dostep do weterynarza ktory leczyl moja Ande lekami homeopatycznymi -i naprawde bylo lepiej teraz mam onke 13 letnia ktora tez ma prolemy z chodzeniem i tez jest leczona przez dr brzezny - jesli jest kicha to dosteje tzw homotoksykologie czyli ;polaczony lek wraz z jej krwia z ucha i podany domiesniowo kuracja trwa kilka dni a efekty widac dosyc szybko Daje tez zastrzyki z traumelu i zelu ostrzykujac okolice kregoslup a- najpierw jedzilam teraz sie nauczylam robic to sama poza tym jest poddawana akupunkturze i tez pomaga iw Quote
Czarodziejka Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Jeszcze jeden filmik. Wciąż się na nich powtarzam, ale chciałam ją zwabić, ale skubane jest sprytne i udawało, że go nie ma. Zazwyczaj sama zaczepia, podgryza i prowokuje. http://www.livevideo.com/video/0372C9D679F94C9FA2A68A77F5ACCD3E/rexsaba.aspx Quote
Czarodziejka Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 czarna anda napisał(a):Czarodziejko : nie przeszlam przez wszystkie posty - saba wciaz jest u ciebie ?? ma wciaz problemy z łapami ?? mam dostep do weterynarza ktory leczyl moja Ande lekami homeopatycznymi -i naprawde bylo lepiej teraz mam onke 13 letnia ktora tez ma prolemy z chodzeniem i tez jest leczona przez dr brzezny - jesli jest kicha to dosteje tzw homotoksykologie czyli ;polaczony lek wraz z jej krwia z ucha i podany domiesniowo kuracja trwa kilka dni a efekty widac dosyc szybko Daje tez zastrzyki z traumelu i zelu ostrzykujac okolice kregoslup a- najpierw jedzilam teraz sie nauczylam robic to sama poza tym jest poddawana akupunkturze i tez pomaga iw Saba jest wciąż u mnie. Problemy ma z kręgosłupem. Ma stwierdzoną zaawansowaną spondylozę, podobnie jak Faraon Dorothy. Dziś dostała 5 zastrzyk bonharenu. Pozostał jeszcze jeden do zakończenia kuracji. Nie widzę, żeby ją cokolwiek bolało. Jest radosna, odchudzona, lekka i jak widać na filmikach bieguśna ;) To, że troszkę niezdarnie jej to wychodzi jest wynikiem urazów po wypadku samochodowym, jakiemu kiedyś uległa. Wiem, że tramal i tramadol są stosowane u ludzi (tramadol jest mocniejszy i na receptę) po urazach. Moja babcia brała po złamaniu kości. Są to środki silnie przeciwbólowe, a Sabę narazie nic nie boli. Jeżeli jednak okaże się to konieczne, na pewno zastosuję, o ile Saba nadal będzie u mnie. O lekach homeopatycznych słyszałam, sama też stosowałam podczas ciąży, ale w przypadku psów nic na ten temat nie wiem, więc jeśli mogłabyś cokolwiek podsunąć, to poproszę Kiedy Saba została do mnie przywieziona człapała wolno i ciężko jak czołg, co potwierdzą wszyscy, którzy się z nią w tamtym okresie zetknęli. Cieszę się, że udało mi się ją odchudzić, bo żarłok jest i to dopominający się natrętnie. ;) Saba biega, truchta, goni inne psy, podbiega na powitanie i stara się wybić w podskok z przysiadu, ale to jej nie wychodzi. Narazie.;) Chciałabym, żeby chociaż w tym stanie dotruchtała swojego końca. Z metod paramedycznych stosujemy Reiki, oraz energię mandali :razz: Quote
czarna anda Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 mialam na mysli Traumeel :) to homeopatyk przy stanach wlasnie spondylozy a tramal to przeciwbol Traumeel jest naprawde niezly. Trafilas moze kiedys do dr brzezny ? z lecznicy 4 lapy na olbrachta w wawie ? iw Quote
czarna anda Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 jest dobry lek neuralgo rheum - dobry homeopatyk na bole typu kregoslupowe, neurologiczne Kup sabie traumeel i zeel w tabletkach - podawaj jakies pol godz przed albo po jedzeniu czesto psy jedza chetnei bo to slodkie jest Dr brzezny stosuje homeopatie u zwierzat - sama korzystam dla swoich psow bo troche juz si enaumialam - natomiast Anda byla leczona u dr brzezny z efektami dopoki nie wysiadl jej kregoslup szyjny Malta moja staruszka z problemami z chodzeniem wciaz jest na homeopatykach i mysle ze dzieki nim ma si eswietnie w stosunku do jej schorzen wychodzacych z rtg jesli chce moge na priv wyslac ci numer do dr brzezny - wizyta u niej kosztuje 30 zlotych , jest dobrym czlowiekiem i dobrym holistycznym wetem Quote
Benia-b Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 czarna anda-ja również podaję homeopaty( w "zaleczaniu" dyslazji)-jestem za-mój wet też-jednak uważam(tu moje zdanie wynikające z opisu zachowania Saby)-że Saba jak na razie radzi sobie całkiem nieźle-i można wstrzymac się z kuracją, do momentu jak coś nie ulegnie zmianie.. Zycie przed nią jeszcze długie-więc niech jest leczona adekwatnie do objawów,czy bonharenem, czy homeopatami...chyba, że istnieja jakies przesłanki, ze homeopaty wstrzymują rozwój choroby-jesli cos masz do poczytania-sama chętnie się zagłębię-też mam psa ze spondyloza... Quote
czarna anda Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 anio wlasnie homeopatyki wstrzymuj arozwoj choroby np traumeel Wskazania: Krople, tabletki, roztwór do wstrzyknięć: preparat należy stosować w przypadkach urazów (sportowych i powypadkowych), takich jak: skręcenia, zwichnięcia, krwiaki, złamania, wstrząśnienie mózgu itp. Lek może być również stosowany w przypadkach pourazowych lub pooperacyjnych obrzęków i wysięków oraz w procesach zapalnych i zwyrodnieniowych dotyczących różnych organów i tkanek, w tym wątroby oraz narządów ruchu. Korzystne efekty stosowania Traumeel S obserwowano w przypadkach astmy oskrzelowej, zapalenia wyrostka rylcowatego, zapalenia kaletek maziowych, zapalenia okołostawowego stawu ramienno-łopatkowego, stanów zwyrodnieniowych stawu biodrowego, kolanowego i małych stawów, chorób tkanek przyzębia, parodontozy, ropni kieszonek dziąsłowych. Maść: urazy (sportowe, powypadkowe) - zwichnięcia, przemieszczenia, wybicia, kontuzje, wynaczynienia do tkanek i stawów, złamania kości, procesy zapalne i zwyrodnieniowe zlokalizowane w różnych tkankach i narządach (np. zapalenie przyzębia, zmiany ropne kieszonek dziąsłowych, parodontoza), również w układzie ruchu (zapalenie pochewek ścięgnistych, kaletek maziowych, łokieć tenisisty), choroba zwyrodnieniowa stawów biodrowych, kolanowych i małych stawów. Quote
Benia-b Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Wskazania traumeelu znam-u dysplastyków stosuje się go przeważnie w kulawiznach-ale kulawizna-to objaw-we wskazaniach nic nie pisze, że hamuje rozwój choroby, która jest, ale jak na razie bezobjawowa(w końcu Sabinka zasuwa jak mały samochodzik:evil_lol:). Quote
Czarodziejka Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 czarna anda napisał(a):mialam na mysli Traumeel :) to homeopatyk przy stanach wlasnie spondylozy a tramal to przeciwbol Traumeel jest naprawde niezly. Trafilas moze kiedys do dr brzezny ? z lecznicy 4 lapy na olbrachta w wawie ? iw Jestem gdańszczanką mieszkającą na podsieradzkiej wsi ;) Nie - nie trafiłam :lol: Quote
Czarodziejka Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Benia-b napisał(a):Wskazania traumeelu znam-u dysplastyków stosuje się go przeważnie w kulawiznach-ale kulawizna-to objaw-we wskazaniach nic nie pisze, że hamuje rozwój choroby, która jest, ale jak na razie bezobjawowa(w końcu Sabinka zasuwa jak mały samochodzik:evil_lol:). Beniu-b, widziałaś na filmikach? Ona sobie świetnie radzi. Nie wysyła sygnałów o bólu. Zaraz rozpracuję zdjęcie rtg. Anda - napisz mi może ile kosztują te leki i czy w przypadku Saby jest wskazane, żeby je brała. Jeżeli mogą w czymkolwiek pomóc, albo zapobiec... Quote
loozerka Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 no, na Zdjęciach Saba cudownie zasuwa, nawet na moim zacienającym sie necie... W ogole tylko pozazdrościc tym Twoim psiakom Czarodziejko- przestrzeni, wspolnej zabawy..szkoda, że Misiek wyłączony :( Do PW nie mogę zajrzec, bo mnie wylogowuje...wrrrr to dogo mnie doprowadzi do białej goraczki, dziala tragicznie..... Quote
Czarodziejka Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Mnie też nerwy biorą - na otwarcie strony czekam i czekam :mad: Misiek hasa, kiedy Rex ma w harmonogramie spanie. Poza tym, on chyba się zaczął starzeć. Jeszcze poprzedniej zimy wolał spać w zaspie śnieżnej niż w domu, a teraz zrobi sioo, troszkę pobiega i już drapie w drzwi. Dziś chyba jest niskie ciśnienie - ja się snuję jakaś niewyraźna, Misiek osowiały, Saba marudna, Rex roztargniony...Tylko małe G. rozszczekane, energiczne i radosne. Było już gdzieś na końcu wsi wytarzać się w krowiej qoopie, obszczekało wszystko, co nieśmiało drgnęło na wietrze, wykopało dziurę pod płotem - pewnie szukało kreta. A teraz w betach spokojnie pochrapuje :evil_lol: Ma energię dziewczyna. Quote
Czarodziejka Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Saba dziś - powinnam jej chyba zaparzyć kawę ;) Niemrawo jakoś tak przysiadła. Beniu - b, oto zdjęcie, o które prosiłaś. Quote
AnkaG Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Sabcia usiadła sobie na półdoopku. :evil_lol: Quote
Benia-b Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Czarodziejko-ogromne dzięki!!!!!!!:loveu: Widziałam jak zasuwa, dlatego z homeopatami wstrzymałabym się jeszcze. Przy homeopatach organizm powinien byc oczyszczony z innych leków-czyli albo bonharen, albo Zeel, czy Discus compositum, czy Trumeel. Ja podawałam na zmianę:lol: Nie wiem ile tablety kosztują , ale zastrzyki podskórne-5 ampułek około 55zł. Podaje się co 4 dni. Quote
Czarodziejka Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 No to dajemy sobie na wstrzymanie ;) Beniu, jak Saba się prezentuje na tym rtg - bardzo źle? :-( Quote
Benia-b Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Czarodziejko-RTG jak na razie tylko przeze mnie oglądniete, czekam na małża, jak się pojawi-zaraz go zatrudnię do porównania.. Ja nauczyłam się jednego-zdjęcie, zdjęciem-a to jak się pies czuje-to zupełnie inna bajka.. Widziałam takie RTG stawów, gdzie pies powinien się czołgać, a zachowywał się zupełnie normalnie i gdyby nie kontuzja i wlaśnie przez nią zrobione RTG-właściciel nawet nie wiedziałby, że pies ma taka cięzką dysplazję..-ważne że Sabinka czuje się wysmienicie i jest psem specjalnego traktowania-za samochodem kilometrów nie zrobi,, ale jako towarzysz do zabawy i ogrzewacz do łóżka -jest doskonała!! ...a co z główka jednej z kości się stało?? To zdjęcie jest tak zrobione, że wygląda na strzaskaną? Quote
Czarodziejka Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 No przecież jeden pan przejechał ją samochodem, a potem jeszcze ciągnął za sobą skomlącą z bólu :placz: Saba ma zdeformowany kościec - żebra z jednej strony są wypukłe, z drugiej płaskie...szyi nie może swobodnie skręcić do tyłu, żeby się np, pbejrzeć za siebie... Quote
loozerka Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 i w ogole po tym nie byla leczona, tylko tak zrastala sie biedna lezac na betonie na tej budowie :( Quote
Benia-b Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 W sumie to ogladanie ogonka nie jest jej teraz do szczęścia potrzebne-najważniejsze że dobrze sobie radzi. Dzielna z niej dziewczyna!!!! Nie wiem, czy przypadkiem problemy z łapami nie maja bardzie związku z bioderkami,ale jak była zdiagnozowana wet to powinien wychwycić, że jednej główki prawie nie ma , kośc strzaskana i odłamki kosci mogą ją uwierać. Oglądając to zdjecie,(bioderkowo)a widząc Sabinę zasuwającą-po prostu trudno uwierzyć-ma suska wole życia :loveu: Quote
Czarodziejka Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Na pewno ją to uwoera, ale nie daje po sobie poznać, że boli. Quote
AnkaG Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 :-( Bozzze co ja dzisiaj przeżyłam :placz: :placz: :placz: Nuka zaginęła mi na rozstaju dróg. Pobiegłam za Kają i Keysi bo poleciały do przodu, a małą wcięło. Wołałam, szukałam. W końcu poszłam do samochodu. Tam też jej nie było. Zadzowniłam po męża i pojechałam samochodem szukac. Zakopałam się w błocie samochodem na amen. Szukalismy we trójkę. Nie było jej. :-( Ściągnęliśmy kolegę, żeby pomógł samochód wyciągnąc. Samochód zakopany, Nuki nie ma. :placz: Trzeba było podkopywac samochód, podnieśc lewarkiem, podkładac cegły. Przy cofaniu uszkodziła się przednia osłona. A kilka miesiecy temu przy cofaniu stuknęłam w słupek i uszkodziłam tylna osłonę. Teraz muszę odstawic go do naprawy. Dobrze, ze jeździc można. Minęło 2,5 godz. od zaginienia Nuki. :-( Popłakakałam się kilka razy. W pewnym momencie jechała pani z synem samochodem i zatrzymali się. Spytałam bez większej nadziei czy nie widzięli małego czarnego pieska. A pani na to, że widzięli koło domów kilometr dalej. Ale nie dała się złapac. Mąż pojechał i znaleźli ją. Mała trzęsąca sie z zimna przerażona kulka. Michał jak ją zabrali do samochodu to się popłakał. Samochód to pryszcz mam AC, dobrze, że Nuka się znalazła. Przez te sześc tygodni tyle z nią przeszliśmy. :placz: :placz: :placz: Na pewno jej nikomu nie oddamy. Zostanie na 1000 % już u nas. Quote
loozerka Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Aniu, okropna przygoda, az mi samej sie łzy zakreciły...a jak ona musiala sie bac....zimno, paskudnie i bezdomnie- znowu...ciesze sie bardzo, ze tak dobrze sie skonczylo, wycałujcie malucha...i usciskaj cala rodzine- za ta milosc do zwierzakow ... Quote
AnkaG Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Loozerko zwierzaki to my straaasznie kochamy. I tylko tu na dogo mam zrozumienie, bo ludzie to na nas dziwnie patrzą jak idziemy z czterema psami. I każdy pyta: o macie hodowlę ? I nie rozumieją po co nam tyle psów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.