Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czarodziejko :

nie przeszlam przez wszystkie posty - saba wciaz jest u ciebie ?? ma wciaz problemy z łapami ??

mam dostep do weterynarza ktory leczyl moja Ande lekami homeopatycznymi -i naprawde bylo lepiej

teraz mam onke 13 letnia ktora tez ma prolemy z chodzeniem i tez jest leczona przez dr brzezny - jesli jest kicha to dosteje tzw homotoksykologie czyli ;polaczony lek wraz z jej krwia z ucha i podany domiesniowo kuracja trwa kilka dni a efekty widac dosyc szybko
Daje tez zastrzyki z traumelu i zelu ostrzykujac okolice kregoslup a- najpierw jedzilam teraz sie nauczylam robic to sama
poza tym jest poddawana akupunkturze i tez pomaga

iw

Posted

czarna anda napisał(a):
Czarodziejko :

nie przeszlam przez wszystkie posty - saba wciaz jest u ciebie ?? ma wciaz problemy z łapami ??

mam dostep do weterynarza ktory leczyl moja Ande lekami homeopatycznymi -i naprawde bylo lepiej

teraz mam onke 13 letnia ktora tez ma prolemy z chodzeniem i tez jest leczona przez dr brzezny - jesli jest kicha to dosteje tzw homotoksykologie czyli ;polaczony lek wraz z jej krwia z ucha i podany domiesniowo kuracja trwa kilka dni a efekty widac dosyc szybko
Daje tez zastrzyki z traumelu i zelu ostrzykujac okolice kregoslup a- najpierw jedzilam teraz sie nauczylam robic to sama
poza tym jest poddawana akupunkturze i tez pomaga

iw


Saba jest wciąż u mnie. Problemy ma z kręgosłupem.
Ma stwierdzoną zaawansowaną spondylozę, podobnie jak Faraon Dorothy. Dziś dostała 5 zastrzyk bonharenu. Pozostał jeszcze jeden do zakończenia kuracji. Nie widzę, żeby ją cokolwiek bolało. Jest radosna, odchudzona, lekka i jak widać na filmikach bieguśna ;)
To, że troszkę niezdarnie jej to wychodzi jest wynikiem urazów po wypadku samochodowym, jakiemu kiedyś uległa.
Wiem, że tramal i tramadol są stosowane u ludzi (tramadol jest mocniejszy i na receptę) po urazach. Moja babcia brała po złamaniu kości. Są to środki silnie przeciwbólowe, a Sabę narazie nic nie boli. Jeżeli jednak okaże się to konieczne, na pewno zastosuję, o ile Saba nadal będzie u mnie.
O lekach homeopatycznych słyszałam, sama też stosowałam podczas ciąży, ale w przypadku psów nic na ten temat nie wiem, więc jeśli mogłabyś cokolwiek podsunąć, to poproszę
Kiedy Saba została do mnie przywieziona człapała wolno i ciężko jak czołg, co potwierdzą wszyscy, którzy się z nią w tamtym okresie zetknęli. Cieszę się, że udało mi się ją odchudzić, bo żarłok jest i to dopominający się natrętnie. ;)
Saba biega, truchta, goni inne psy, podbiega na powitanie i stara się wybić w podskok z przysiadu, ale to jej nie wychodzi. Narazie.;)
Chciałabym, żeby chociaż w tym stanie dotruchtała swojego końca.
Z metod paramedycznych stosujemy Reiki, oraz energię mandali :razz:

Posted

mialam na mysli Traumeel :) to homeopatyk przy stanach wlasnie spondylozy a tramal to przeciwbol

Traumeel jest naprawde niezly. Trafilas moze kiedys do dr brzezny ? z lecznicy 4 lapy na olbrachta w wawie ?

iw

Posted

jest dobry lek neuralgo rheum - dobry homeopatyk na bole typu kregoslupowe, neurologiczne

Kup sabie traumeel i zeel w tabletkach - podawaj jakies pol godz przed albo po jedzeniu
czesto psy jedza chetnei bo to slodkie jest

Dr brzezny stosuje homeopatie u zwierzat - sama korzystam dla swoich psow bo troche juz si enaumialam - natomiast Anda byla leczona u dr brzezny z efektami dopoki nie wysiadl jej kregoslup szyjny Malta moja staruszka z problemami z chodzeniem wciaz jest na homeopatykach i mysle ze dzieki nim ma si eswietnie w stosunku do jej schorzen wychodzacych z rtg
jesli chce moge na priv wyslac ci numer do dr brzezny - wizyta u niej kosztuje 30 zlotych , jest dobrym czlowiekiem i dobrym holistycznym wetem

Posted

czarna anda-ja również podaję homeopaty( w "zaleczaniu" dyslazji)-jestem za-mój wet też-jednak uważam(tu moje zdanie wynikające z opisu zachowania Saby)-że Saba jak na razie radzi sobie całkiem nieźle-i można wstrzymac się z kuracją, do momentu jak coś nie ulegnie zmianie..
Zycie przed nią jeszcze długie-więc niech jest leczona adekwatnie do objawów,czy bonharenem, czy homeopatami...chyba, że istnieja jakies przesłanki, ze homeopaty wstrzymują rozwój choroby-jesli cos masz do poczytania-sama chętnie się zagłębię-też mam psa ze spondyloza...

Posted

anio wlasnie homeopatyki wstrzymuj arozwoj choroby np traumeel

Wskazania:
Krople, tabletki, roztwór do wstrzyknięć: preparat należy stosować w przypadkach
urazów (sportowych i powypadkowych), takich jak: skręcenia, zwichnięcia,
krwiaki, złamania, wstrząśnienie mózgu itp. Lek może być również stosowany
w przypadkach pourazowych lub pooperacyjnych obrzęków i wysięków oraz w procesach
zapalnych i zwyrodnieniowych dotyczących różnych organów i tkanek, w tym wątroby
oraz narządów ruchu. Korzystne efekty stosowania Traumeel S obserwowano w
przypadkach astmy oskrzelowej, zapalenia wyrostka rylcowatego, zapalenia kaletek
maziowych, zapalenia okołostawowego stawu ramienno-łopatkowego, stanów
zwyrodnieniowych stawu biodrowego, kolanowego i małych stawów, chorób tkanek
przyzębia, parodontozy, ropni kieszonek dziąsłowych.
Maść: urazy (sportowe, powypadkowe) - zwichnięcia, przemieszczenia, wybicia,
kontuzje, wynaczynienia do tkanek i stawów, złamania kości, procesy zapalne i
zwyrodnieniowe zlokalizowane w różnych tkankach i narządach (np. zapalenie
przyzębia, zmiany ropne kieszonek dziąsłowych, parodontoza), również w układzie
ruchu (zapalenie pochewek ścięgnistych, kaletek maziowych, łokieć tenisisty),
choroba zwyrodnieniowa stawów biodrowych, kolanowych i małych stawów.

Posted

Wskazania traumeelu znam-u dysplastyków stosuje się go przeważnie w kulawiznach-ale kulawizna-to objaw-we wskazaniach nic nie pisze, że hamuje rozwój choroby, która jest, ale jak na razie bezobjawowa(w końcu Sabinka zasuwa jak mały samochodzik:evil_lol:).

Posted

czarna anda napisał(a):
mialam na mysli Traumeel :) to homeopatyk przy stanach wlasnie spondylozy a tramal to przeciwbol

Traumeel jest naprawde niezly. Trafilas moze kiedys do dr brzezny ? z lecznicy 4 lapy na olbrachta w wawie ?

iw


Jestem gdańszczanką mieszkającą na podsieradzkiej wsi ;)
Nie - nie trafiłam :lol:

Posted

Benia-b napisał(a):
Wskazania traumeelu znam-u dysplastyków stosuje się go przeważnie w kulawiznach-ale kulawizna-to objaw-we wskazaniach nic nie pisze, że hamuje rozwój choroby, która jest, ale jak na razie bezobjawowa(w końcu Sabinka zasuwa jak mały samochodzik:evil_lol:).


Beniu-b, widziałaś na filmikach? Ona sobie świetnie radzi. Nie wysyła sygnałów o bólu. Zaraz rozpracuję zdjęcie rtg.
Anda - napisz mi może ile kosztują te leki i czy w przypadku Saby jest wskazane, żeby je brała. Jeżeli mogą w czymkolwiek pomóc, albo zapobiec...

Posted

no, na Zdjęciach Saba cudownie zasuwa, nawet na moim zacienającym sie necie...
W ogole tylko pozazdrościc tym Twoim psiakom Czarodziejko- przestrzeni, wspolnej zabawy..szkoda, że Misiek wyłączony :(
Do PW nie mogę zajrzec, bo mnie wylogowuje...wrrrr to dogo mnie doprowadzi do białej goraczki, dziala tragicznie.....

Posted

Mnie też nerwy biorą - na otwarcie strony czekam i czekam :mad:
Misiek hasa, kiedy Rex ma w harmonogramie spanie. Poza tym, on chyba się zaczął starzeć. Jeszcze poprzedniej zimy wolał spać w zaspie śnieżnej niż w domu, a teraz zrobi sioo, troszkę pobiega i już drapie w drzwi.
Dziś chyba jest niskie ciśnienie - ja się snuję jakaś niewyraźna, Misiek osowiały, Saba marudna, Rex roztargniony...Tylko małe G. rozszczekane, energiczne i radosne. Było już gdzieś na końcu wsi wytarzać się w krowiej qoopie, obszczekało wszystko, co nieśmiało drgnęło na wietrze, wykopało dziurę pod płotem - pewnie szukało kreta. A teraz w betach spokojnie pochrapuje :evil_lol:
Ma energię dziewczyna.

Posted

Czarodziejko-ogromne dzięki!!!!!!!:loveu:
Widziałam jak zasuwa, dlatego z homeopatami wstrzymałabym się jeszcze.
Przy homeopatach organizm powinien byc oczyszczony z innych leków-czyli albo bonharen, albo Zeel, czy Discus compositum, czy Trumeel.
Ja podawałam na zmianę:lol:
Nie wiem ile tablety kosztują , ale zastrzyki podskórne-5 ampułek około 55zł. Podaje się co 4 dni.

Posted

Czarodziejko-RTG jak na razie tylko przeze mnie oglądniete, czekam na małża, jak się pojawi-zaraz go zatrudnię do porównania..
Ja nauczyłam się jednego-zdjęcie, zdjęciem-a to jak się pies czuje-to zupełnie inna bajka.. Widziałam takie RTG stawów, gdzie pies powinien się czołgać, a zachowywał się zupełnie normalnie i gdyby nie kontuzja i wlaśnie przez nią zrobione RTG-właściciel nawet nie wiedziałby, że pies ma taka cięzką dysplazję..-ważne że Sabinka czuje się wysmienicie i jest psem specjalnego traktowania-za samochodem kilometrów nie zrobi,, ale jako towarzysz do zabawy i ogrzewacz do łóżka -jest doskonała!!
...a co z główka jednej z kości się stało?? To zdjęcie jest tak zrobione, że wygląda na strzaskaną?

Posted

No przecież jeden pan przejechał ją samochodem, a potem jeszcze ciągnął za sobą skomlącą z bólu :placz: Saba ma zdeformowany kościec - żebra z jednej strony są wypukłe, z drugiej płaskie...szyi nie może swobodnie skręcić do tyłu, żeby się np, pbejrzeć za siebie...

Posted

W sumie to ogladanie ogonka nie jest jej teraz do szczęścia potrzebne-najważniejsze że dobrze sobie radzi.
Dzielna z niej dziewczyna!!!! Nie wiem, czy przypadkiem problemy z łapami nie maja bardzie związku z bioderkami,ale jak była zdiagnozowana wet to powinien wychwycić, że jednej główki prawie nie ma , kośc strzaskana i odłamki kosci mogą ją uwierać.
Oglądając to zdjecie,(bioderkowo)a widząc Sabinę zasuwającą-po prostu trudno uwierzyć-ma suska wole życia :loveu:

Posted

:-( Bozzze co ja dzisiaj przeżyłam :placz: :placz: :placz:

Nuka zaginęła mi na rozstaju dróg. Pobiegłam za Kają i Keysi bo poleciały do przodu, a małą wcięło. Wołałam, szukałam. W końcu poszłam do samochodu. Tam też jej nie było.
Zadzowniłam po męża i pojechałam samochodem szukac. Zakopałam się w błocie samochodem na amen.

Szukalismy we trójkę. Nie było jej. :-(

Ściągnęliśmy kolegę, żeby pomógł samochód wyciągnąc.

Samochód zakopany, Nuki nie ma. :placz:

Trzeba było podkopywac samochód, podnieśc lewarkiem, podkładac cegły. Przy cofaniu uszkodziła się przednia osłona. A kilka miesiecy temu przy cofaniu stuknęłam w słupek i uszkodziłam tylna osłonę. Teraz muszę odstawic go do naprawy. Dobrze, ze jeździc można.

Minęło 2,5 godz. od zaginienia Nuki. :-(

Popłakakałam się kilka razy.

W pewnym momencie jechała pani z synem samochodem i zatrzymali się. Spytałam bez większej nadziei czy nie widzięli małego czarnego pieska. A pani na to, że widzięli koło domów kilometr dalej. Ale nie dała się złapac.
Mąż pojechał i znaleźli ją. Mała trzęsąca sie z zimna przerażona kulka.
Michał jak ją zabrali do samochodu to się popłakał.

Samochód to pryszcz mam AC, dobrze, że Nuka się znalazła.

Przez te sześc tygodni tyle z nią przeszliśmy. :placz: :placz: :placz:

Na pewno jej nikomu nie oddamy. Zostanie na 1000 % już u nas.

Posted

Aniu, okropna przygoda, az mi samej sie łzy zakreciły...a jak ona musiala sie bac....zimno, paskudnie i bezdomnie- znowu...ciesze sie bardzo, ze tak dobrze sie skonczylo, wycałujcie malucha...i usciskaj cala rodzine- za ta milosc do zwierzakow ...

Posted

Loozerko zwierzaki to my straaasznie kochamy.

I tylko tu na dogo mam zrozumienie, bo ludzie to na nas dziwnie patrzą jak idziemy z czterema psami. I każdy pyta: o macie hodowlę ?

I nie rozumieją po co nam tyle psów.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...