GoniaP Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 conceited napisał(a): A jak z karma? w cenie? czy osobno? W cenie na szczęście. Quote
GoniaP Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Witam Noc minęła spokojnie :) Fart zaniechał nocnych poszukiwań -pozastawialiśmy kuchnię niczym fortecę przed najazdem barbarzyńców :) Szybko zczaił że nie ma szans ;) więc poszedł spać- oczywiście pod naszą sypialnię Porządne dawki jedzenia, domowe ciepło i wypoczynek, sprawiają że Fart wraca do sił i robi się kochliwy :) Adoruje, wylizuje i zachęca do zabawy Cancia - mojego samca bez jajek :) Ten jest nieco zdezorientowany ale cierpliwie znosi zaloty "odmieńca" :) Po południu wybieramy się do weta Pozdrawiam Agnieszka Ps Fart właśnie kładzie się koło Cancia na posłaniu :) "miłość nie wybiera" Quote
conceited Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 Przynajmniej w tym watku dobre wiadomosci. Jak miod na serce. Quote
Paulina87 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Ale on piękny jest baaaardzo podobny do suki, którą miał mój ojciec kiedy ja byłam mała. Sunia była emerytowanym psem policyjnym i u nas przeżywała swą emeryturę. Quote
beataczl Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 A mi przypomina mojego pierwszego psa Tropika-nawet to ucho jedno klapniete -tak samo chyba tylko krawatka sie roznia ( Fart nie ma ) a wiesci z dt b.dobre :loveu: martwi mnie brak wplaty z UP-miala byc juz w poniedzialek na koncie.. spr. jeszcze prosze Quote
GoniaP Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Fart ma się bardzo dobrze - apetyt dopisuje, kupa absolutnie normalna; bardzo przywiązuje się do życia w naszym stadku - szaleje z radości przy każdym powitaniu, a gdy wychodzę pojękuje i piszczy - pracujemy nad tym :). Nie wdaje się w draki z naszymi psami, choć ostatnio warknął na Kalusię, gdy chciała się zbliżyć do posłania, na którym odpoczywał on i jego amant Cancio - miłość wciąż trwa! W czwartek odwiedzili nas goście i Fart przyjął ich bardzo dobrze - nie bał się obcych, a nawet się cieszył. Pozdrawiam Agnieszka Quote
beataczl Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 milo sie czyta takie wiadomosci ... same dobre :-) Quote
conceited Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Szkoda tylko, ze on sie przywiazuje, a nas kazdy dzien jego pobytu kosztuje 20 zl :( na ile nam starczy? jeszcze tydzien? Quote
SkarpetKa Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Jak sie miewa nasz kochany psiutek? Jak wygląda sytuacja z jego DT - będzie miał gdzie mieszkać? Quote
Songo82 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Przepraszam za off ale jeśli znacie kogoś, kto mógłby w przyszłym tygodniu sprawdzić dom w Brzezince koło Oświęcimia, napiszcie do mnie na PW. Do Brzezinki chcemy wyadoptować tego malucha http://www.dogomania.pl/threads/200515-CHCĄ-JE-UŚPIĆ!!!!-MAŁO-CZASU-!!!!!-Maleństwa-szukają-domków-!!!/page4 Pozdrawiam Quote
Aga Canciowa Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Witam serdecznie Fart ma się wyśmienicie i każdego dnia zdaje kolejne egzaminy :). Ale od początku. W zeszłym tygodniu przeżył spotkanie z moją rodziną[IMG]https://mail.google.com/mail/e/349[/IMG]. W środę przyjechał do nas "nasz stary" podopieczny - mały psiak w typie Jack Russela - bezjajeczny samiec. Fart wyszedł lekko wystraszony, ale spokojne, jednak gdy usłyszał że Chiro warknął dobiegł do niego i chciał go łapą przygnieść do gleby [IMG]https://mail.google.com/mail/e/361[/IMG] (w sumie prawidłowo - co się mały unosi na jego terenie[IMG]https://mail.google.com/mail/e/338[/IMG]) - psy były na luźnych smyczach-mieliśmy możliwość kontrolowania sytuacji i odpowiedniego zareagowania. Potem trochę smaków i czułych słów i udało się - psy spokojnie obwąchują się, obchodzą i totalny luz [IMG]https://mail.google.com/mail/e/349[/IMG]. W piątek przyjechała 8-mies. suczka Rodezjanka. Fart obwąchał ją, przez chwilę chodził za nią i ją wylizywał. Teraz często obok siebie śpią, trochę bawią się, ale poza tym bez większych emocji. Nie ma też żadnych akcji z próbą dominacji nad pozostałymi członkami stada - w końcu nie byłoby to takie dziwne przy trzech samcam( dwóch kastratów ) i dwóch młodych sukach. Wczoraj zabrałam Farta i Kalusię na nasz "wybieg" , gdzie po raz pierwszy hasał sobie po ogrodzonym terenie bez smyczy[IMG]https://mail.google.com/mail/e/360[/IMG] . Możemy się pochwalić, że bardzo ładnie reagował na imię, ładnie wracał na komendę i starał się trzymać blisko mnie. Można go fajnie nakręcić na bieganie za sobą, wykonuje "siad", "waruj" w obcym terenie [IMG]https://mail.google.com/mail/e/349[/IMG]. Miał też możliwość kontaktu ze spacerowiczami, których początkowo obszczekała, a w trakcie rozmowy dawał się głaskać, a nawet położył się na ziemi i skubał trawkę [IMG]https://mail.google.com/mail/e/360[/IMG]. W domu jest bardzo spokojny. Czasami szczeknie - załącza mu się terytorializm (przejeżdżający samochód, listonosz, dzwonek), ale szybko się wycisza. Cały czas pracujemy na zostawaniem samodzielnie - wystarczy , że zamknę tylko drzwi, a Fart piszczy. Nawet gdy jestem na ogrodzie. Wystarczy że wyjdę za furtkę- choć widzi mnie, to i tak stresuje się, że nie może być przy mnie . Najważniejsze, że "tylko piszczy" - nie ma tendencji do demolowania ! Jest bardzo cierpliwy w stosunku do Tośka. Jeśli mu nawet coś nie podpasuje to warknie, wstanie i odejdzie [IMG]https://mail.google.com/mail/e/330[/IMG] - nagradzam go za takie zachowanie. Jestem straszną przeciwniczką karania psów za warczenie, bo potem wyrastają psy które gryzą "bez ostrzeżenia", bo zawsze dostawały w d..e jak tylko pokazały, że coś im nie pasuje. To niesamowity pieszczoch [IMG]https://mail.google.com/mail/e/338[/IMG] . Tyle o psyche, a teraz trochę o soma - apetyt mu dopisuje, wciąga prawie 500gr karmy dziennie, ma jeszcze czasem zapędy do penetrowania szafek i śmietników , więc trzeba bardzo uważać. Podobnie na spacerze - interesuje go każde padło [IMG]https://mail.google.com/mail/e/323[/IMG]. Ale da mu się to wyperswadować[IMG]https://mail.google.com/mail/e/330[/IMG]. Chudy jest strasznie, ale wydaje mi się żebra nie sterczą już mu tak bardzo, jak w dniu kiedy do nas trafił - to musicie ocenić same. Na pewno ma więcej sił i ochoty do zabaw. Sierść staje się też przyjemniejsza w dotyku, bardziej lśniąca. Kupa absolutnie normalna. Grzecznie znosi wyczesywanie, mycie uszu, ale czeka nas jeszcze kąpiel.[IMG]https://mail.google.com/mail/e/329[/IMG] Pozdrawiam Agnieszka "Psia Rodzinka" Quote
PaulinaT Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Super! :) Co do tego warczenia - jestem dokładnie tego samego zdania! Quote
conceited Posted January 31, 2011 Author Posted January 31, 2011 Swietne wiadomosci. To co? Robic allegro dla Farta ?:) Aha...wiadomo moze jak pies na koty ?:) i na male dzieci? czy on daje przy sobie wszystko robic, lapy podnosic? I czy moze mieszkac w mieszkaniu? 100 pytan do... sorry :) Quote
Aga Canciowa Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 [IMG]http://picasaweb.google.com/agnieszka.hn/Fart?authkey=Gv1sRgCJWntIHdsdOqEA#5568388566892037058[/IMG]Oto kila nowych fotek [URL]http://picasaweb.google.com/agnieszka.hn/Fart?authkey=Gv1sRgCJWntIHdsdOqEA#5568355464080637186[/URL] A pytajcie o co chcecie - taka moja rola :) moim zdaniem: Fart nadaje się do mieszkania - ogród nie jest mu do szczęścia potrzebny i tak wraca do domu od razu jak i ja do niego wracam; nie ma potrzeby jakiegoś wielkiego wybiegania się - na spacerach nie ciągnie na smyczy, ładnie maszeruje - będzie świetnym kompanem dla jakiegoś piechura:); nie szwęda się po domu - większość dnia spędza na posłaniu; trzeba jednak pilnować śmietnika, zapasów i tego gdzie i co się pozostawia; nie przepada raczej za kotami - jednego przegonił z naszego ogrodu - dziki kot, więc jak zobaczył psa to uciekał, a Fart go tylko pogonił codziennie testuje go trzylatek ; tosiek w prawdzie ma od poczęcia kontakt z mnóstwem psów, ale i tak miewa chwilami pomysły godne przeciętnego trzylatka; gdy Fartowi coś nie pasuje to warknie i odchodzi lub po prostu odchodzi - dla nas to bardzo pożądana reakcja, ale obawiam się, że przez wielu ludzi może być źle odczytana "pies nie będzie warczał na moje dziecko" i bach w łeb albo za drzwi bo jest agresywny:( ja nie obawiam się kontaktu Farta z Tośkiem, choć nie pozostawiam ich sam na sam (zresztą podobnie jak z moimi psami); jeśli w przyszłym domu będzie zdrowy psychicznie i dobrze zsocjalizowany pies(suka lub kastrat :) to Fart nie powinien sprawiać problemu; Pozdrawiam [IMG]http://picasaweb.google.com/agnieszka.hn/Fart?authkey=Gv1sRgCJWntIHdsdOqEA#5568388566892037058[/IMG] Quote
conceited Posted February 1, 2011 Author Posted February 1, 2011 Dzis sie zabiore za Fartowe allegro. Moze wykupimy mu pakiet 60 ogloszen za 15zl? bo jest bazarek na dogo. Quote
conceited Posted February 2, 2011 Author Posted February 2, 2011 Robilam mu wyroznione allegro [URL]http://allegro.pl/fart-pies-idealny-szuka-domu-i1442388837.html[/URL] Quote
GoniaP Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Wpłaty na Farta: Beataczl - 50zł Anna N - 50zł Bogusława G (studio paznokci) 150zł Paulina K - 30zł Agaga 21 - 30zł Magda R - 280 zł Dorota K - 180 zł Dorota B - 50zł Paulina K - 30zł Razem 850zł Wydatki z kliniki i z hotelu do uzupełnienia Quote
PaulinaT Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Wspaniale się czyta ao psie, który po wyjściu ze schronu ma tak fantastyczne zachowania i super charakter. Pies marzenie. Żeby go tylko ktoś szybko wypatrzył... Quote
conceited Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 Dostalam takie zapytanie o Farta : Witam, A jak Fart zachowuje się w stosunku do małych psów i malych dzieci (4 i 7 lat) oraz pozostawiony sam w domu(czy nie niszczy,nie otwiera klamek).Co Fart je-suchą karmę,czy gotowane.Czy jest spokojny,czy raczej szczekliwy,czy zaczepia na spacerach inne psiaki? Pozdrawiam-Iwona Agnieszko - moglabys odpowiedziec jak z tymi klamkami ? :D Quote
Aga Canciowa Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Odpowiadam :) dzieci - tak jak pisałam - nie powinno być problemu, jest testowany przez trzylatka :) z klamkami - nie zdarzyło mu się otworzyć drzwi poprzez naciśnięcie klamki (moje niestety to potrafią :( ), ale jest bardzo skoczny (krzesła, szafki, stół - jak zostanie jakieś jadło to na 100% Fart z tego skorzysta); potrafi skomleć pod drzwiami chwilę po zamknięciu drzwi, ale wkrótce się uspokaja; pozostawiony sam nie niszczy (nie obgryza, nie brudzi), ale wciąż ma tendencje do szperactwa :( i jest w tym niesamowicie pomysłowy ;) na spacerze jest spokojny - maszeruje, ładnie chodzi na smyczy; nie zaczepia innych psów, raczej stara się nie wdawać w "konflikty" , ale potrafi szczeknąć gdy spotka na swojej drodze intruza (np.: jakiegoś wiejskiego burka, albo podejrzanego robotnika :) - dość szybko się uspokaja(komenda "Fart spokój"); ogólnie jest "karny" - napewno nie jest to typ szczekacza, choć potrafi użyć swego głosu - zwłaszcza w sytuacjach terytorialnych ; jest na karmie suchej - w zasadzie już ją kończymy:) i musimy wybrać się do weta na badania ogólne i decyzję co dalej? czekam tylko na namiary do waszego weta w Poznaniu poza tym u nas bez zmian :) Pozdrawiam Quote
GoniaP Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Aga, a masz może jakieś nowe zdjęcia przystojniaka? Osobiście jestem spragniona jego widoku ;) Quote
Aga Canciowa Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Fotki zamieszczone są na https://picasaweb.google.com/agnieszka.hn/Fart?authkey=Gv1sRgCJWntIHdsdOqEA# Fart się rozkręca - na spacerach jest coraz żywszy i chętnie biega z moimi psami :); wyjścia są dla niego coraz większą radością, a nie tylko załatwieniem spraw fizjologicznych; w związku z tym pojawił się problem, bo Fart tak się na nie cieszy, że zaczyna na mnie skakać przy próbach założenia smyczy :( ale jesteśmy stanowczy i nie ma wyjścia, póki nie usiądzie ; ) Pozdrawiam PS jutro jedziemy do weta bo karma się nieubłaganie kończy i musimy wiedzieć co dalej jeść :( Quote
GoniaP Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Aga Canciowa napisał(a):Fotki zamieszczone są na https://picasaweb.google.com/agnieszka.hn/Fart?authkey=Gv1sRgCJWntIHdsdOqEA# Fart się rozkręca - na spacerach jest coraz żywszy i chętnie biega z moimi psami :); wyjścia są dla niego coraz większą radością, a nie tylko załatwieniem spraw fizjologicznych; w związku z tym pojawił się problem, bo Fart tak się na nie cieszy, że zaczyna na mnie skakać przy próbach założenia smyczy :( ale jesteśmy stanowczy i nie ma wyjścia, póki nie usiądzie ; ) Pozdrawiam PS jutro jedziemy do weta bo karma się nieubłaganie kończy i musimy wiedzieć co dalej jeść :( Aga, podaję adres: dr. Piotr Dąbrowski, ul. Zbąszyńska 26 Poznań; tel 61 843 45 83. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.