Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Helga&Ares napisał(a):
Mały już w nowym domu. Dziękuję Ani z Poznania i Conceited za dowóz psinki. Mam nadzieję, że będzie ok

No to zdróweczka i samych szczęśliwości!:)

  • Replies 132
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O Viko sie nie boje, ale o jego Panstwa...owszem. Obawiam sie, ze nie do konca zdaja sobie sprawe z tego co za potwora wzieli pod swoj dach. Lekko ich zmylil niewinny wyglad Vikulca (teraz wabi sie Bruno) i mysla, ze przywiozlam im przytualnke :] A Viko juz sie zasadzil na ich swinki morskie, ewidentnie chcial je zjesc, a Panstwo myslleli, ze na pewno chce sie zaprzyjaznic ;)
Domi - daj znac jak bedziesz miala jakies wiesci z nowego domku.

Posted

"Pani Dominiko

nasz mały przyjaciel ma nowe imię BRUNO, już powoli na nie reaguje. Jest
słodki, był dwa razy już na spacerku z córką i ze mną i bez problemu już
za drugim razem kierował się w stronę naszej klatki. dostał ryż z
kurczakiem i suchą karmę, wszystko zjadł, za dużo mu nie daję żeby się
nie pochorował. Na razie poznaje nowe miejsce, ale jest ok. Czuję że to
będzie tak samo kochany wierny przyjaciel jak mój zmarły Misiu. Kupkę
zrobił na spacerku i raz w domu ale się powoli przyzwyczai z siusianiem
tez na razie jeszcze mu nie wychodzi ale z czasem wiem że będzie w
porządku, jest mądry jak Salomon, dużo już rozumie a za córkami to
wprost przepada. jak wyszły z domu to piszczał pod drzwiami i na nie
czekał. Dzięki Pani Dominiko, niech się Pani nie martwi u nas będzie
miał kochający dom. Żeby tylko Pani piesek szybko wyzdrowiał.

pozdrawiam:
Grażyna W."

Posted

Ten pies jest wariatem. Biegal w kolko po calym mieszkaniu i wpadal w poslizgi na dywanikach. Chcial zjesc swinki morskie.
W klinice gryzl, u Domi warczal na kolezanki.
Sw Franciszku, miej nowy dom Viko w swojej opiece ;)

Aha, spedzil dzis godzinke u Alicji na przechowaniu i zrobil kupe w mieszkaniu :]

Posted

conceited napisał(a):
Ten pies jest wariatem. Biegal w kolko po calym mieszkaniu i wpadal w poslizgi na dywanikach. Chcial zjesc swinki morskie.
W klinice gryzl, u Domi warczal na kolezanki.
Sw Franciszku, miej nowy dom Viko w swojej opiece ;)

Aha, spedzil dzis godzinke u Alicji na przechowaniu i zrobil kupe w mieszkaniu :]


A co ty opowiadasz? Przecież " jest mądry jak Salomon":evil_lol:

Posted

Nie wiem czemu moja wiadomość wskoczyła przed Twoją Aga.
Pytałam Alicję o książeczkę zdrowia Bruna, mówiła, że jej nie dostała. Aga, czy Ty ją Państwu przekazałaś, czy mam ściągać z lecznicy?

Posted

Bardzo się cieszę, że Viko już w nowym domku - szczęśliwy i zadowolony :)
Byle ten diabelski charrrakterek nie dał za mocno w kość nowym pańciostwu :)

I gratuluję dziewczyny uratowania kolejnego psiego życia...

Posted

Helga&Ares napisał(a):
"Pani Dominiko

nasz mały przyjaciel ma nowe imię BRUNO, już powoli na nie reaguje. Jest
słodki, był dwa razy już na spacerku z córką i ze mną i bez problemu już
za drugim razem kierował się w stronę naszej klatki. dostał ryż z
kurczakiem i suchą karmę, wszystko zjadł, za dużo mu nie daję żeby się
nie pochorował. Na razie poznaje nowe miejsce, ale jest ok. Czuję że to
będzie tak samo kochany wierny przyjaciel jak mój zmarły Misiu. Kupkę
zrobił na spacerku i raz w domu ale się powoli przyzwyczai z siusianiem
tez na razie jeszcze mu nie wychodzi ale z czasem wiem że będzie w
porządku, jest mądry jak Salomon, dużo już rozumie a za córkami to
wprost przepada. jak wyszły z domu to piszczał pod drzwiami i na nie
czekał. Dzięki Pani Dominiko, niech się Pani nie martwi u nas będzie
miał kochający dom. Żeby tylko Pani piesek szybko wyzdrowiał.

pozdrawiam:
Grażyna W."


O jejku. Juz piszczy pod drzwiami. zaczyna sie:diabloti:

A ile w koncu wynosi rachunek za tego zboja ?

Posted

Nie wiem jak wysoki jest rachunek :/

Kolejne wieści z domku:

"[...]Psiak jest cudny i słodki już go wszyscy kochamy, tylko muszę go na razie pilnować z jedzeniem bo każdy by go dokarmiał a szczególnie mąż i mama. ja mu przygotowałam ryż z kurczakiem wcinał jak złoto i na razie tym go chcę karmić i suchą karmą. Muszę mu też kupić jakieś psie witaminki. Jak córki zrobia mu zdjęcia to zaraz Pani wyślę, bo ja mu zrobiłam moim telefonem tylko że to zabytek i kiepsko mi wyszły.[...]"

Posted

Hehe, mama Pani Grazyny lezy w lozku, nie wstaje i kiepsko slyszy. Jak Pani Grazynka poszla jej powiedziec, ze maja nowego pieska, to rozmowa wygladala tak:

"mamo, mamy nowego pieska !"
"a skad ten pies?"
"Pani przywiozla"
"Jak sie nazywa?"
"Bruno"
"Wrona?"
"Bruno!!!"
"no Wrona!" :)

Posted

Boże, chwilę człowieka nie ma a tu nie dość że choroba pokonana to jeszcze wariat nie pies dom znalazł!
Co za radość!
Gratulacje - i oby domek dał radę utemperować szaleńca...

Posted

[B]Ciotki kochane, Koka, jedna z sióstr porzuconych pod schronem w Obornikach, 8 tyg., od 2tygodni na DT u KateBono zachorowała :placz::placz::-(!!

[url]http://www.dogomania.pl/threads/200252-3-maluszki-%286-tygodniowe%29-!-ju%C5%BC-w-DT-%29-SZUKAJA-DS-!/page8[/url]

Jest w klinice, prawdopodobnie będzie potrzebna operacja, maluszki mają fundusze na wyczerpaniu, proszę, wspomóżcie groszem, trzeba ratować maleństwo :placz:!!![/B]

Posted

[quote name='conceited']Helg&Ares jest w stalym kontakcie z nowym domkiem - chyba bedzie ok, choc maly sie boi Pana domu i wogole mezczyzn.[/QUOTE]

Oj super , ze Viko juz w domku samych szczesliwosci..

Posted

"[...]Bruno miewa się dobrze. kupke już prawie zawsze robi na dworze, no czasem mu się zdarzy w domu ale coraz rzadziej, natomiast z siusianiem jeszcze nie ma uregulowanych pór, ale mam nadzieję że niedługo i to mu się uda. Duzo rozumie. w czwartek wyszedł z mężem na spacer, co prawda z domu musiał go wynieść na schody ale dalej już szedł sam. Mąż kupił mu też taką fajną kość piszczącąi cały czas z nią szaleje. Za jakiś czas Pani napiszę jak idzie nam nauka siusiania poza domem.[...]"

Posted

[quote name='Helga&Ares']"[...]Bruno miewa się dobrze. kupke już prawie zawsze robi na dworze, no czasem mu się zdarzy w domu ale coraz rzadziej, natomiast z siusianiem jeszcze nie ma uregulowanych pór, ale mam nadzieję że niedługo i to mu się uda. Duzo rozumie. w czwartek wyszedł z mężem na spacer, co prawda z domu musiał go wynieść na schody ale dalej już szedł sam. Mąż kupił mu też taką fajną kość piszczącąi cały czas z nią szaleje. Za jakiś czas Pani napiszę jak idzie nam nauka siusiania poza domem.[...]"

Dzielni są, udało się szaleńcowi:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...