jazzgotka Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 teraz czas do momu, muszę sprawdzić czy nic nie jedzie.... Quote
Freja Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 Jaki on śliczy ! Futerko pieknie odrosło, cocker na 102 ! :) i robi takie miny jak mój Wiking :) Jokuś, widać z pycholka,że jesteś szczęśliwy i kochany w swoim domku ! Quote
jankar Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 Pięknie się Joki prezentuje na tle trawy i kwiatków. Szczęśliwy piesek. Quote
jostel5 Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 A mnie jakoś tak bardzo wzrusza to jego "ludzkie" spojrzenie...Śliczny jest,a jeszcze niedawno...szkoda gadać! Quote
cavani Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 Moje słoneczko kochane! :loveu: Tak pięknieje pod Twoją czułą opieką Jazzgotko! I uchole coraz bujniej porastają sierścią. A jak się ostatecznie ułożyły relacje z kotkiem? Jest miłość czy pozostali na etapie tolerancji? Quote
jankar Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Hej, co tam słychać u naszego ulubieńca. Joki jak się masz????? Quote
cavani Posted November 10, 2011 Author Posted November 10, 2011 U Jokiego wszystko dobrze. Byłam jakiś czas temu w Lublinie i miałyśmy nadzieję, że uda nam się spotkać, ale niestety Jazzgotka wtedy pracowała i nie udało jej się zamienić na dyżury. Jej opiekunka mówi o nim z takim uczuciem, że nie mam najmniejszych wątpliwości, że Joki ma tam raj na ziemi. Podobno nie raz pytają go: "Joki, jak to było, kiedy cię nie było?" :lol: Już tak wrósł w ich rodzinę, że wydaje im się, że jest z nimi od zawsze. Łobuz czasami potrafi pogonić biednego kotka, ale wszystko jest mu wybaczane. Bardzo chciałabym go zobaczyć - jak wygląda z odrośniętym futerkiem, no i czy mnie pozna :oops: Quote
jazzgotka Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 witam wszystkich po długaśnej przerwie, u Jokinka wszystko w porządku, mamy mnóstwo zdjec, jak załaduję program to powstawiam co nieco, Jokiś i Figula żyja w zgodzie :crazyeye:czasem z nudów jedno drugie zaczepia a potem gonitwa pocałym domu,:wolfie: :kociak:i trzeba spokój zaprowadzac, mielismy chwilowy problem z Jokiśkiem, bo jak wlazł w nocy do łóżka(naszego oczywiście), to jak któreś z nas wstało to juz powrotu nie było bo psina rzucał sie z zębami i warkotem (wcale nie zachęcajacym do zabawy), więc metodą prób i błędów psina dostała eksmisje do przedpokoju, ach co to była za kara i te oczki żebrajace, po tygodniu dotarło to rudej łepetynki ze trza być grzecznym, Jokinka to taki typ co rozkochuje w sobie wszystkich łącznie z sąsiadami, znajomymi i listonoszem, działa na zasadzie im bardziej mnie odpychasz tym bardziej bede do ciebie lazł, bardzo lubi poujadac na duze psy ale tylko gdy sa uwiązane, bo jak jakiś luzem lata to Jokis jest potulny i za bardzo sie nie wychyla, aa i jeszcze każdy ale to kazdy otwarty samochód dla Jokiśka ozancza "jedziemy" więc trza sie zapakować, znajomi sie ju przyzwyczaili jak se Joki wskakuje, gorzej jak w terenie zobaczy... co do Jokisiowego futerka Pani Aniu, Jokinka jest przycinany krócej , bo po pańciowych spacerkach :painting:wyglądał jak lump, brudny, mokry i śmierdzacy, a krzaczki wszystkie trzeba obejrzeć, więc z czystej wygody wyglada jak owieczka, nasze najnowsze rymowanki : Lokmen, Joki grube boki, Joki rude loki, Jokinka tuptinka, itd...a co do powiedzonka "Jokus jak to było jak ciebie nie było" wciąż wracamy, bo tyle radochy :loveu:co ta psina nam daje, to jakby sie zastanowić, Joki jak to było.... Quote
Asia & Ginger Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Jazzgotko jak czytam takie słowa to aż się cieplej na sercu robi. :loveu: A te rymowanki rozczulające. :loveu: Czekam z niecierpliwością na zdjęcia Jokinka tuptinka. :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.