Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Murzyn to czarny, średniej wielkości 4 – 5 letni pies, który na stałe już zamieszkał na przełomie maja i czerwca w centrum Starachowic. Wcześniej już się tam pojawiał. W miarę upływu czasu ludzie zaczęli go rozpoznawać i opowiadać jego historię.
Pies wraz z kilkoma innymi psami mieszkał na posesji w pobliżu swojego obecnego „domu”. Mieszkał w miejscu, gdzie pewnie nikt z Was nie chciałby spędzić nawet kilku minut. Mieszkał z ludźmi, z którymi pewnie byście się nie zaprzyjaźnili. Kolejne burdy i libacje spowodowały „wysiedlenie” dwunożnych mieszkańców. Czworonożnych natomiast spotkała najprawdopodobniej śmierć, albowiem zostały przejęte przez hycla, a w tym mieście oznacza to nic innego, jak tylko śmierć!
Nie wiadomo, jak to się stało, że Murzynowi udało się stamtąd zbiec. A może go po prostu wtedy nie było? Tego pewnie już się nie dowiemy! Na pewno jednak zdarza mu się opuścić swój aktualny „dom” i smętnie podążyć w stronę swojego dawnego terenu. Posiedzi parę minut w pobliżu i jeszcze smutniejszy wraca na postój. Ten pies potrzebuje swojego pewnego miejsca na ziemi oraz odrobiny miłości i zainteresowania!
Murzyn wybrał sobie nowy kawałek trawnika, w pobliżu postoju taksówek, gdzie został otoczony opieką. Nie jest to miejsce dla tak wspaniałego psa. Zbliża się zima! Hycel i śmierć wciąż mu zagrażają!
Raz uniknął śmierci, nie pozwólmy mu dłużej ryzykować!!


Murzyn nie przejawia żadnych oznak agresji w stosunku do ludzi, także do dzieci. Jest ufny, chętnie nawiązuje nowe znajomości. Ale jest czujny!! Bardzo czujny!!! Świetnie sprawdzi się na podwórku jako stróż domowego ogniska i przyjaciel Rodziny!!!!
Na dwóch ostatnich zdjęciach Murzyn jest ze swoją przyjaciółką Małą, która, jak twierdzą niektórzy, mogla również mieszkać w tym okrutnym miejscu, gdzie wcześniej mieszkał Murzyn!

Kontakt w sprawie Murzyna e-mail: [email protected] lub 0602705569











  • Replies 284
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Boże drogi !!! Murzyn wyglada jak brat mojego dopeiro co adoptowanego zahira i to z tych okolic!!! (z Kielc) zaraz wkleję jakieś jego zdjęcie, to sami zobaczycie!!

Posted





To mój zahir wygladają jak bracia!! ja chyba zwiariuję:placz: :placz:

Posted

ta sama biała krawatka!! ta sama zrudziała sierś od spania na polu, te same stojące uszka!!!! :placz: :placz: :placz:

Posted

AgaG napisał(a):
Boże drogi !!! Murzyn wyglada jak brat mojego dopeiro co adoptowanego zahira i to z tych okolic!!! (z Kielc) zaraz wkleję jakieś jego zdjęcie, to sami zobaczycie!!

Już wcześniej widziałam to podobieństwo, ale nie chciałam Cię dobijać I z tego co pamiętam to wiek Zahira jest mniej więcej taki sam. Niewykluczone zresztą, że to faktycznie bracia

Akucha, niestety Murzyn to nie debiutant - od poczatku jest na ogólnym wątku starachowickim, niestety jak dotad nie zauważony :-(

Posted

Ja mówię że zwariuję i tak się skończy....:evil_lol: :evil_lol: jak tu nie pomóc bratu swego psa? Już myślę, co by tu....pierwsze pytanie; ma allegro? bo mozna by nawet zahirowe zdjęcia wykorzystać.

Posted

jesteście w stanie sprawdzić, czy chodzi na smyczy?

Posted

podnoszę brata Zahira!!! niech jego koszmar się skończy!!!:placz:

Posted

AgaG napisał(a):
Ja mówię że zwariuję i tak się skończy....:evil_lol: :evil_lol: jak tu nie pomóc bratu swego psa? Już myślę, co by tu....pierwsze pytanie; ma allegro? bo mozna by nawet zahirowe zdjęcia wykorzystać.

Murzyn jest na allegro od wczoraj i właśnie jak mu tekst na allegro napisałam to od razu wrzuciłam na wątek
Obrożę toleruje, ale na smyczy nie chodzi :shake: Prosiłam taksówkarzy, zeby próbowali z nim pracować. W końcu to im najbardziej ufa, ale nie sądzę, żę to robią :-(

Posted

Nigdy na smyczy nie chodził? Acha i sa ta podobni z zahirem, że można by jakies foty wykorzystać na allegro...
I jeszcze jedno, gdy ma smycz, to w panikę wpada czy się kładzie?

Posted

AgaG napisał(a):
Nigdy na smyczy nie chodził?

Pewnie nie. Albo się jej tak panicznie boi. Po założeniu obroży znika na parę minut. Nie rzuca się, nie próbuje zdjąć. Po prostu znika :shake:

Posted

Rozmawiałam z panią Elą, która przwchowywała zeldę, mogłaby go przechować ale dopiero od ostatniego tygodnia września.. tyle że ona mieszka w bloku, jeśli pies w ogóle na smyczy nie chodzi to duzy problem..
A może dałoby się go wziąc na chwilę na jakiś zamkniety teren 9gdzie nie mógłby uciec) nawet do czyjegos mieszkania i potrenować to chodzenie na smyczy... ?

Posted

AgaG napisał(a):
Rozmawiałam z panią Elą, która przwchowywała zeldę, mogłaby go przechować ale dopiero od ostatniego tygodnia września.. tyle że ona mieszka w bloku, jeśli pies w ogóle na smyczy nie chodzi to duzy problem..
A może dałoby się go wziąc na chwilę na jakiś zamkniety teren 9gdzie nie mógłby uciec) nawet do czyjegos mieszkania i potrenować to chodzenie na smyczy... ?

AgaG przykro mi Tu jest kosmos! :crazyeye: Zajrzyj na główny wątek z mojego podpisu! My nie mamy, gdzie przechować suk ciężarnych, a dzisiaj odebrałam telefony o 4 kolejnych psach
Pogadam z taksówkarzem, który się najbardziej przejmuje losem tych psów. Niech próbuje jeszcze
Ja zaczynam nie mieć siły i głowy, żeby to ogarnąć wszystko!!!:placz: :placz: :placz:

Posted

Ojej:placz: :placz: :placz: no ale zrozum to bardzo ważne!! dla "dzikiego" psa, który wpada w panikę na widok smyczy szanse na szybkie znalezienie domu w Krakowie są bardzo małe. Spójrz w wątek grappy ile ona już w hotelu jest. gdyby ktoś nad tym popracował to byłaby inna sprawa... trzeba sprawdzić choćby to czy on na widok smyczy wpada w panikę czy też się kładzie. zahir kładl się na początku, ale już po paru godzinach sobie odprzypomniał smycz i było dobrze... Gdyby ktos mógł mu poświęcicć parę godzin :placz: :placz: wtedy mogłabym próbować organizowac coś...

Posted

O rany tylko nie to, następne bezdomne psy.:placz:
Aga bardzo pradwopodobne, że to bracia.
Rany jakie to wszystko dołujące. Jedna bida znajdzie domek a na jej miejsce przychodzą 4 inne.:placz:

Posted

Aga Ja wiem, jakie to ważne, ale tak na prawdę jestem praktycznie sama do takich akcji! A psów jest dziesiąt! Czasami ktoś pójdzie odrobaczy psy, czasami Kolega mi pomoże wyłapać jakiegoś, ale ja najnormalniej w świecie nie jestem w stanie robić wszystkiego. Teraz już nawet młodzież wątków nie zakłada :roll:
Murzyn panicznie się nie boi smyczy Raczej się kładzie. Wieczorem [pojadę do Starachowic i pogadam z taksówkarzem, któremu najbardziej leży na sercu los tych psiaków! A poza tym zobaczę, może już coś z tym zrobili, bo mieli z całą trójką pracować - Murzynem, Almą i Małą

Posted

Słuchaj gdyby była nadzieja, że on kiedys na smyczy chodził i sobie to odprzypomni natychmiast zaczynam działać...

Posted

AgaG napisał(a):
Słuchaj gdyby była nadzieja, że on kiedys na smyczy chodził i sobie to odprzypomni natychmiast zaczynam działać...

OKI Super Zrobię wszystko co w mojej mocy Myślę, że wieczorem coś napiszę na ten temat :)

Posted

kto da domek pięknemu misiowatemu psu w pilnej potrzebie!! chocby tymczas.

Posted

Murzynem zajmie sie nasza młodsza koleżanka Za dwa - trzy dni będzie wiadomo więcej o smyczy! Ale z tego co mówili taksówkarze nie powinno być problemu :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...