mestudio Posted March 31, 2011 Author Posted March 31, 2011 Całkiem możliwe, że malutka w nocy wyjedzie do nowego domku, niestety jest to dość daleko od nas i koszt też będzie miły, w każdym razie Pani już dość długo czeka i chce aby psinka przyjechała już. Ponieważ TZ jedzie jutro w delegację to zapłacimy za jakieś 300 km, TZ wyjedzie dużo wcześniej aby najpierw odwieźć pieska. Quote
Bonsai Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Jedzie jednak do tego domku pod Kaliszem? Czy rodzina adopcyjna nie może uczestniczyć w kosztach? Nie podoba mi się to, że "pies ma być na już" i to jeszcze bez uczestniczenia w kosztach... :( A ze sterylizacją sprawa dograna? Quote
mestudio Posted March 31, 2011 Author Posted March 31, 2011 Sterylizacja ma być obowiązkowa, zresztą jeśli oddaję pieska bez sterylizacji to jest ona wymogiem w umowie. Państwo po rozmowie zgodzili się z tym, że zarówno ich obecna sunia jak i ta powinny być wysterylizowane. Domek został sprawdzony i oceniony pozytywnie. Bardzo prosiłam o przeprowadzenie konkretnej rozmowy uświadamiającej na temat sterylizacji. Nie wiem czy mogą uczestniczyć w kosztach, ale mi tego nie zaproponowano telefonicznie, a ja o takie rzeczy nigdy nie proszę, wiem, że Pani jest na rencie i chce pieska malutkiego dla siebie do domu, a Lala już nie urośnie. Pani zwyczajnie nie bardzo rozumie dlaczego tak długo trwało czekanie na rozmowę bo przecież mogła sobie przywieźć pieska z rynku, ale wybrała tego i ten jej się podoba. To są prości ludzie, ale ich podwórkowy - duży pies ma odpowiednie warunki buda, zadaszenie itp. Jedzenie gotowane - ryż i mięso mielone. Najpierw byłam absolutnie na nie, ale po wizycie i rozmowach telefoniczych wczoraj i dziś uważam, że trzeba spróbować. Poproszę potem o wizytę poadopcyjną, a sama też mogę tam pojechać za jakiś czas jakby coś mi nie pasowało. Quote
Bonsai Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 No okej, faktycznie jak to napisałaś, to wygląda to lepiej niż sądziłam. Nie słyszałam w końcu jak przebiegła wizyta. :) No nic, w takim razie trzymam kciuki, by wszystko już ułożyło się pomyślnie! I wizyta poadopcyjna potem koniecznie. ;) Quote
mestudio Posted March 31, 2011 Author Posted March 31, 2011 Bonsai, jestem okropnie wyczulona na ludzi, którzy chcą dopuszczać pieski i kotki chociaż raz i dlatego poprosiłam o konkretne uświadomienie tych ludzi co robią. Czasami może warto dać szansę, a czy było warto zobaczymy za jakiś czas. TZ lubi robić niespodzianki osobom, które adoptowały nasze pieski, zdarza mu się jeśli urwie się za szybko kontakt wpaść do osobników i zerknąć przez płot, a nawet dalej:-). Miałam w sprawie małej jakieś sms-y, ale uważam to za niepoważne bo jeśli ktoś jest zainteresowany to dzwoni albo pisze maila. Ja mam ograniczony budżet psi i nie mogę wykonywać kilku telefonów dziennie w ich sprawie bo mnie nie stać. Bonsai, bardzo Ci dziękuję za pomoc w znalezieniu osoby chętnej do przeprowadzenia wizyty. Pani jest bardzo konkretna i kontaktowa. Naprawdę bardzo Ci dziękuję.:loveu: Quote
_Goldenek2 Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Bardzo się cieszę :). a tu nowy dramat. Pomóżcie proszę http://www.dogomania.pl/threads/205200-Zag%C5%82odzony-owczarek-niemiecki-PILNE Quote
Havanka Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Trzymam mocno kciuki za Lalunię! Oby tylko okazało sie, że to właśnie ten dom! Quote
mestudio Posted April 1, 2011 Author Posted April 1, 2011 Lala już w nowym domku. TZ obejrzał swoim fachowym okiem posesję i ocenił ją dobrze, szczególnie ogrodzenie. Jeszcze raz rozmawiał z panią o sterylizacji i podpisała na nią zgodę bez problemu. Na dzień dzisiejszy wszystko wygląda dobrze, za kilka godzin do nich zadzwonię i zapytam się jak sobie radzą:-). Quote
Awit Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Ojej Lala, powodzenia!! Niech jej pilnują, żeby przez ogrodzenie nie wyszła, może na długiej lince najpierw powinna biegać? O adresatce, czipie, mówiłaś jej, Mestudio? Quote
mestudio Posted April 1, 2011 Author Posted April 1, 2011 Tak, dodatkowo takie rzeczy mam w umowie - co pies ma mieć zapewnione. Ogrodzenie jest na tyle dobre, że ona nie da rady uciec. Dzwoniłam do Pani i mówiła, że Lala jest bardzo grzeczna, razem wychodzą do ogrodu na spacerki i już nauczyła się gdzie się po spacerku wraca. Lala to naprawdę fajny piesek, wesoły, rozbrykany, ale dość posłuszny jak na szczeniaka, a najważniejsze, że nie niszczy. Myślę, że może to być dobry domek, z pewnością nikt jej tam nie skrzywdzi - wiem, że ten większy pies podwórkowy do pilnowania, zimą czas spędza w kotłowni przy piecu więc naprawdę są to sensowni ludzie. Lala ma mieszkać w domu bo pani chce mieć w domku mini pieska dla siebie. TZ jeszcze nie wrócil, przez dowiezienie pieska niestety wszystko się opóźniło, wyjechał przed 5 rano, a wróci pewnie około północy. Quote
Havanka Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 mestudio napisał(a):Tak, dodatkowo takie rzeczy mam w umowie - co pies ma mieć zapewnione. Ogrodzenie jest na tyle dobre, że ona nie da rady uciec. Dzwoniłam do Pani i mówiła, że Lala jest bardzo grzeczna, razem wychodzą do ogrodu na spacerki i już nauczyła się gdzie się po spacerku wraca. Lala to naprawdę fajny piesek, wesoły, rozbrykany, ale dość posłuszny jak na szczeniaka, a najważniejsze, że nie niszczy. Myślę, że może to być dobry domek, z pewnością nikt jej tam nie skrzywdzi - wiem, że ten większy pies podwórkowy do pilnowania, zimą czas spędza w kotłowni przy piecu więc naprawdę są to sensowni ludzie. Lala ma mieszkać w domu bo pani chce mieć w domku mini pieska dla siebie. TZ jeszcze nie wrócil, przez dowiezienie pieska niestety wszystko się opóźniło, wyjechał przed 5 rano, a wróci pewnie około północy. Zapowiada sie dobrze i mam nadzieje, ze tak już zostanie. Mestudio, masz wyjątkowego TZ-ta ! Quote
mestudio Posted April 15, 2011 Author Posted April 15, 2011 Czy mogę prosić o dyskretną wizytę poadopcyjną? Może pod hasłem przewodnim: "Czy nie potrzeba jakiejś pomocy?". Taką wizytę "z troską". Nie jest to pilne, ale w wolnej chwili poproszę. TZmestudio Quote
__Lara Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Bardzo się cieszę, że obydwie pannice już w swoich domkach, brawo mestudio, dałaś im szansę na nowe życie! :) :) :) Quote
mestudio Posted April 29, 2011 Author Posted April 29, 2011 Wszystko z małą ok, zresztą to bardzo mądra psinka i taka przymilna, posłuszna, czysta. Spróbujemy zorganizować wizytę poadopcyjną. Nie chcę wydzwaniać do pani bo odniosłam wrażenie, że troszkę czuje się ona niekomfortowo, powiedziała też, że sobie bardzo dobrze radzą i jeżeli cokolwiek będzie nie tak to się odezwie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.