tanitka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 jakby co, to 3 stycznia będę jechac na trasie Czestochowa-Warszawa, mogłabym te psiny zabrać do W-wy. Quote
Buell Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 I jak, widział jakiś vet już sunie i maleństwa? Quote
managua Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Sunia ma 5 lat i ma na imię Wera. Ostatnie i jedyne szczepienie w 2006 roku.Tyle jest w książeczce zdrowia. Quote
corrida Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Jeżeli któryś z maluchów to dziewczynka,to mogę ją wziąć do siebie - dojechać w niedzielę z Lublina do W-wy, gdyby Tanitka podwiozła tam szczylki, lub w poniedziałek pociągiem do Tomaszowa. Ta nużyca u młodych to kiepska sprawa, bo jakby wyglądała kwestia szczepień? Z jednej strony szczepienie by dodatkowo obniżyło odporność, z drugiej bez szczepienia ryzyko parwo itp Niezbyt ciekawie to wszystko wygląda. Quote
Canaveral-staff Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 jestem na zaproszenie - sytuacja z maluszkami jest na prawdę dramatyczna :( o mamie maluszków już nie wspomnę :( jak juz kolezanka pisała wczoraj wzięłam na tymczas staffinkę więc do domu mieszkalniego już nikogo wprowadzić nie mogę mam jeszcze jeden wolny pokój w psim domu oczywiście ogrzewany ,jeśli maluszki będą zaszczepione mogę je zabrać , Quote
Kana Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Czyli mamy dwie propozycje DT dla maluchów! Czy może ktoś w tej kwestii pomóc? Ocelot?? Doddy czy zabierzecie suczkę do siebie w takim razie?? Quote
fioneczka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 w niedzielę ocelot będzie w schronie ... ustali płeć dzieciaków i poprosiłam aby o szczepieniach zagadała Quote
Diana S Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Matka w okropnym stanie, oby wytrzymała. Toż to sam szkielet.... ze jeszcze utrzymuje sie, o wł. siłach...szok... Quote
fioneczka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 [SIZE="3"]Zbierając całe info do kupy Ocelot będzie w schronie w niedzielę, ustali płeć dzieciaków i poprosiłam aby dowiedziała się czy mogą je zaszczepić (warunek do przyjęcia na DT) w poniedziałek 3 stycznia Tatinka jedzie z Częstochowy do Wawy i może zabrać dzieciaki ze schronu jeśli jest dziewczynka to mad-len/corrida może w niedzielę odebrać sunię z Wawy (proponuje pokrycie wszelkich kosztów, utrzymania, transportu, leczenia) drugi szczylek mógłby jechać do CS … tylko kto go zawiezie z Wawy do Nowego Miasta Lubawskiego (pomocy !!!) gryf80 proponuje pokrycie kosztów transportu (wychodzi ok 200 km w jedną str) no i kasa na DT (ok 100-120 tak było przy innym szczylku) i leczenie u CS potrzebna … potrzebujemy deklaracji jeśli transport do DT dla malucha nie znajdzie się na 3 stycznia to czy ktoś będzie mógł „przetrzymać” dzieciaka u siebie??? … no i kto mógłby pojechać ??? byłoby dobrze gdyby osoby zaangażowane wymieniły się numerami telefonów jeśli maluchy pojadą do DT … to czy sunia ma szansę trafić pod skrzydła AST ? Tak jak było pisane ? Quote
ewatonieja Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 od kiedy pies jest w tym schroni...mordowni? czy ktoś zbiera materiał dowodowy? jakaś organizacja ma zamiar zrobić z tym porządek? przeciez to nie pierwszy taki przypadek w tamtym miejscu Quote
ocelot Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 ewatonieja napisał(a):od kiedy pies jest w tym schroni...mordowni? czy ktoś zbiera materiał dowodowy? jakaś organizacja ma zamiar zrobić z tym porządek? przeciez to nie pierwszy taki przypadek w tamtym miejscu Akurat sunia trafiła w takim stanie do schroniska. powtarzam została odebrana właścicielowi z malcami, tu akurat schronisko nie zawiniło. Jaką dokumentację, jak to są jedyne zdjęcia psów? Quote
ewatonieja Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 wyciąg z karty psa, np. informacje czy jest leczony czy nie. przypominam sobie Nikiego który miał niezłą niedowagę wątek-> http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=71&t=5100&hilit=niki takie przypadki nie są dla was niepokojące? nie trzeba interweniować? Quote
fioneczka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Gracja ... Niki ... teraz ta sunia ... coś jest nie tak / tylko co Quote
ocelot Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 [quote name='ewatonieja']wyciąg z karty psa, np. informacje czy jest leczony czy nie. przypominam sobie Nikiego który miał niezłą niedowagę wątek-> http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=71&t=5100&hilit=niki takie przypadki nie są dla was niepokojące? nie trzeba interweniować? Ale były interwencje. Nic nie dały. Wszystko wygląda świetnie. Quote
oleska Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 jeśli transport do DT dla malucha nie znajdzie się na 3 stycznia to czy ktoś będzie mógł „przetrzymać” dzieciaka u siebie??? … no i kto mógłby pojechać ??? Ja moge jednego przetrzymac i pojechac po niego do Tomaszowa, pytanie na jak długo? Quote
corrida Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Pomyliły mi się dni, myślałam, że 3 stycznia to niedziela. Oczywiście w poniedziałek też jak najbardziej mogę podjechać do Warszawy. Powiedzcie mi tylko jeszcze jedną rzecz, jak to wszystko wygląda od strony formalno-prawnej? Biorąc szczyla podpisuję umowę adopcyjną czy umowę o domu tymczasowym? Jak to wszystko załatwić na odległość? Quote
fioneczka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 oleska napisał(a):jeśli transport do DT dla malucha nie znajdzie się na 3 stycznia to czy ktoś będzie mógł „przetrzymać” dzieciaka u siebie??? … no i kto mógłby pojechać ??? Ja moge jednego przetrzymac i pojechac po niego do Tomaszowa, pytanie na jak długo? trzeba najpierw szukać kogoś kto zawiezie qrdupla do CS wtedy byłoby wiadomo ile czasu musi ewentualnie zaczekać w Wawie jechać do Tomaszowa raczej nie trzeba jeśli wypali transport z Tatinką corrida napisał(a):Pomyliły mi się dni, myślałam, że 3 stycznia to niedziela. Oczywiście w poniedziałek też jak najbardziej mogę podjechać do Warszawy. Powiedzcie mi tylko jeszcze jedną rzecz, jak to wszystko wygląda od strony formalno-prawnej? Biorąc szczyla podpisuję umowę adopcyjną czy umowę o domu tymczasowym? Jak to wszystko załatwić na odległość? to musi napisać Ania bo ja pojęcia nie mam niestety jak to z ich schronem wygląda do Ciebie maluch też musi być zaszczepiony ? cholera nie wiem czy w ich stanie szczepienie to dobry pomysł Quote
corrida Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Nie, do mnie nie musi być zaszczepiony, od czasu kiedy Corri odeszła- czyli od lipca-nie było u mnie żadnego psa. Nigdy też nie miałam w domu żadnego problemu z wirusówkami. Też zastanawiam się właśnie, czy to bezpieczne szczepić je teraz. Quote
gryf80 Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 myslę,że najpierw trzebabyłoby je porządnie odrobaczyć,szczepienie w takim stanie chyba nie ma sensu czyli matka jedzie na tymczas,bo juz nie wiem? Quote
Kana Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Przepraszam bardzo ale Gracja wyglądała NORMALNIE przy pierwszych dniach pobytu w schronisku. A odebrałam ją wycieńczoną i ledwo żywą. Psina trzymaj się.. już niedługo pomożemy... Quote
ocelot Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 Ja nie bronię schroniska,wszyscy wiemy jak jest. Ale kontrole niczego złego nie pokazują. Natomiast Fundacje naszym schroniskiem się nie interesują. Gdyby nie było potrzeby to nasze amstafy nie miałyby na gwałt zakładanych wątków. Dzięki Wam kilku się udało. Kilka zostało uśpionych. na posterunku trwa tylko Muszkieter dopóki się nie znudzi. Normalnie osoba zabierająca psy musi u nas je na siebie adoptować, potrzebny dowód i opłata adopcyjna. W wypadku tych psiaków chyba opłata adopcyjna nie będzie potrzebna. Quote
Canaveral-staff Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 na zdjęciach szczeniaki nie wyglądają tak źle ,może to tylko pozory ,niech je ktoś dobrze obejrzy ,czy one nawet nie były odrobaczone?? mój Boże wszystko rozbija sie o kasę :( koniec roku ja pod kreską w innej sytuacji już jutro pojechałabym po tego malucha czy nawet 2 ,a niech tam mogą być bez szczepień tylko aby jak najszybciej wyszły z za tych krat co z matką ?? fundacja się nią zajmie?? Quote
Canaveral-staff Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 zapomnaiałm napisać że jakby ktoś te maluszki podrzucił do W-wy to kilometry się zmieniają bo to już 370 w obie strony Quote
MARCHEWA Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Sunia wygląda tragicznie.....tu trzeba szybko działać i zabierać dziewczynkę......wiem,że to nie takie proste...tyle tych astowatych w potrzebie:-(ja mogę jedynie obiecać wsparcie bazarkowe dla suni. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.