Kana Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Czy udalo by się sprawdzić jak sunia na inne psy reaguje? Quote
doddy Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 MARCHEWA, dzięki za pamięć o mamuśce. Sunię możemy zabrać w niedzielę, poniedziałek. Quote
MARCHEWA Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 doddy napisał(a): Sunię możemy zabrać w niedzielę, poniedziałek. Doddy,super wiadomość! To ja zrobię w weekend mega bazar na Fundację Ast dla dziewczynki. Quote
doddy Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 MARCHEWA napisał(a):Doddy,super wiadomość! To ja zrobię w weekend mega bazar na Fundację Ast dla dziewczynki. Ogromnie Ci dziękujemy! Koszty transportu bierzemy na siebie. Potrzebne nam będą fundusze na leczenie, karmę oraz ewentualnie hotel jeśli nic nie wymyślimy z DT. Quote
Canaveral-staff Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 dziewczyny świetna wiadomość !!!!!!!!!! Quote
corrida Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 cudownie :grins: wszystko zaczyna nabierać konkretnych kształtów:multi: Quote
fioneczka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 a więc Kasia zabiera Werę w niedzielę albo poniedziałek liczę na to że jutro Ania da znać że choć jedno dziecię jest dziewczynką bo ma pewny tymczas u mad-len/corrida (a dlaczego chłopiec nie :oops: ?) Tatinka może zabrać szczylka w poniedziałek i zawieźć do Wawy (Tatinka ile za transport?) w poniedziałek mad-len/corrida odbierze szczeniaczka drugie dziecię proponuję aby wzięła Aga1234 bo jest znacznie bliżej niż CS ... Aga, gryf80 proponuje zwrot kosztów za transport ... jesteś w stanie odebrać malucha z Tomaszowa ? Quote
fioneczka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 kopiuję z niebieskiego "Keiti" napisał(a):Jak będziemy po Werę to możemy przywieźć szczeniaka do Wawy. Tylko ktoś musi od nas go odebrać od razu. corrida skontaktujesz się z Kasią ? Quote
Canaveral-staff Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 jak fajnie sie wszystko układa :) Quote
corrida Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Ooo, super, już piszę pw do Doddy :) [quote name='fioneczka'] liczę na to że jutro Ania da znać że choć jedno dziecię jest dziewczynką bo ma pewny tymczas u mad-len/corrida (a dlaczego chłopiec nie :oops: ?) Najprawdopodobniej za jakieś dwa miesiące będę gościła u siebie przez kilka tygodni psa, który pomimo braku jajec nie toleruje innych samców w żadnej postaci - ani dorosłej, ani szczenięcej. Z sukami nie ma problemu To pierwszy powód. Drugi jest taki, że nie chcę nic zapeszać, ale być może domek tymczasowy dla suczki zamieniłby się w stały... Quote
nadee Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Canaveral-staff napisał(a):jak fajnie sie wszystko układa :) i tak szybko, i sprawnie, oby tak dalej :multi: Quote
doddy Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Z Magdą domówiłyśmy szczegóły na PW odnośnie niedzieli. Więc jeśli schronisko nie będzie mieć nic przeciw oraz nam coś nie wyskoczy to w weekend jesteśmy po mamusię i jej córcię. Quote
Diana S Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Dziewczyny jestescie swietne...suuper zgrana ekipa... !!!! Quote
fioneczka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Ania jest Was kilka z Tomaszowa ... może pomożecie jakoś to ogarnąć z drugim szczylkiem potrzebny transport do Łodzi za zwrot kosztów paliwa/pociągu czy czego tam Aga jest zmęczona ... może się zdecyduje pojechać ale nie wiadomo no i najważniejsze kasa na leczenie dzieciaka potrzebna dziewczyny pomocy ... chociaż jednorazowo po parę groszaków na leczenie (tymczas u Agi bezpłatny) Quote
Tymonka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Mój wet obejrzał dzisiaj mamę i maluchy , niestety tylko przez kraty bo według pracowników nie ma prawa wchodzić do boksów ( ma tylko robić sterylki ) , sunia trochę przybrała na wadze od kąd trafiła do schronu , ma raczej nużycę (ale wiadomo bez badań nie ma pewności ) maluchy wyglądają na zdrowe . Niestety nie było możliwości ich zbadać , maluchy są w takim wieku , że można je zabrać od mamy i zła wiadomość mamusia jest ciut agresywna do ludzi , pracownicy się jej boją :( Quote
fioneczka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 ona ma dzieci ... więc moze być niespokojna i nie mieć ochoty na kontakt z obcymi Quote
Canaveral-staff Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 agresja na pewno spowodowana obroną maluchów Quote
ocelot Posted December 31, 2010 Author Posted December 31, 2010 Dziewczyny dzisiaj zadzwonię i poproszę o sprawdzenie płci maluszków. Zadzwonię potem drugi raz, żeby mi powiedzieli. Spróbuję kogoś namówić na transport do Łodzi, ale muszę mieć chwilę i nie mam pewności, że mi się uda. Wszędzie ostatnio słyszę, że zima i nie jeżdżę. W schronisku uprzedzę, że przyjeżdżacie po malce. I bardzo Wam dziękuję. Quote
Tymonka Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 fioneczka napisał(a):ona ma dzieci ... więc moze być niespokojna i nie mieć ochoty na kontakt z obcymi Mam nadzieje , nie jest to taka agresja , że rzuca się na kraty , ale warczy .Być może (mam nadzieję ) okaże się ,że to tylko w obronie maluszków , ale napisałam ,żeby uprzedzić DT . Quote
managua Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Jeden ze szczeniaków to suczka, drugi piesek Quote
corrida Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 ocelot napisał(a): Spróbuję kogoś namówić na transport do Łodzi, ale muszę mieć chwilę i nie mam pewności, że mi się uda. Wszędzie ostatnio słyszę, że zima i nie jeżdżę. Możliwe, że makoosia z niebieskiego forum będzie mogła podwieźć chłopaka do Łodzi :) managua napisał(a):Jeden ze szczeniaków to suczka, drugi piesek cudnie, bo już snułam szatańskie wizje, jak tu chłopca na dziewczynkę przerobić :evil_lol: Teraz tylko mam nadzieję, że Werka po prostu broni swoje szczylki. Jak dobrze pójdzie, całe towarzystwo w niedzielę opuści schron. Quote
ocelot Posted December 31, 2010 Author Posted December 31, 2010 Z agresją to ja bym nie przesadzała, u nas pracownicy boją się każdego amstafa. Nawet Muszkietera, co wolontariusze bez obaw go wyprowadzają na spacer. Przy mnie ani razu nie rzuciła się na kraty, nigdy się z kąta nie ruszyła. Dla mnie to zastraszony, przerażony pies. Rzecz jasna mogę się mylić, widziałam ją kilkarazy przez kilka minut. Quote
Tymonka Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Ale ja nie twierdze ,że ona jest agresywna na 100% , przekazuję tylko to czego się dowiedziałam od Łukasza , bo uważam , że DT powinien wiedzieć o takich rzeczach . Quote
ocelot Posted December 31, 2010 Author Posted December 31, 2010 Anja2201 napisał(a):Ale ja nie twierdze ,że ona jest agresywna na 100% , przekazuję tylko to czego się dowiedziałam od Łukasza , bo uważam , że DT powinien wiedzieć o takich rzeczach . Powinien, masz rację. Psy zaczipowane będą dzisiaj, schronisko o niedzieli uprzedzone. Ja postaram się być w schronisku po 11. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.