Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

a żebym nie była gorsza -widzę;)
tak ostatnio rozmawialiśmy sobie z wroobelterrorystką
pełen podziw rzepko:loveu: to cud-bo inaczej nie można tego nazwać-lila stała się psem domowym, śpiącym na kanapie, rządzącym dobremanką i kaukazką
lila odżyła przy Tobie:loveu:

Posted

Oj,tak. Lisia juz nawet wskakuje na kolana na hasło "hop":lol:. Ale trzeba ją troszkę odchudzić -jak sugeruje rotek:evil_lol: Problem w tym ,że ona się nie daje odchudzić, a nawet zabiera pozostałym psom żarełko;). Na spacerki też nie chce wychodzić daleko, bo u nas jest jeszcze straszny śnieg, Lisiek wpada w zaspy i wrzeszczy o pomoc do pańci, żeby ją wyciągnęła i wzięła na rączki, bo w łapcie zimno:cool3:


Portrecik:

  • 4 weeks later...
Posted

Dla wszystkich Formułowiczów i Waszych rodzin,
zdrowych i spokojnych Świąt, udanych spotkań w rodzinnych gronie, dużo radości i wspaniałego nastroju Wielkanocnego w Waszych sercach życzą: Lisia, Mila i Rura (a do życzeń dołączają się Kiruś, Myszka i Murka oraz Dziunia, Dora, Nusia, Zenek i Sisi wraz z 6-cioma szczurkami- czyli całe nasze ZOO:evil_lol:)

Posted

Dziękujemy życzenia i przedstawiamy sie wszyscy wiosennie:evil_lol::

Lisieńka:



MM czyli Mura i mamusia Mysza ( Mysia po operacji uszka):



Rura i Mila z Krzyczek:



Kiruś -uratowany od smierci głodowej przybłęda(juz bez jajeczek:p):



Nusia alpejsko-nubijska:



Sisi (to miała być króliczka -"ona" w opini fachowców, a okazał sie on -kjujik:mad: W dodatku hodowany na potrawkę z buraczkami, ale odkupiuony za flaszkę wina):



Zenek ( Miał być zlikwidowany z hodowli, czyli zabity -bo wyskubywał sobie cenne futerko i nie nadawał sie na futro. Adoptowaliśmy go na tymczas i...został. I nic sobie juz nie wyskubuje, o dziwo:eviltong:):



Zestaw szczurzyc ( uratowane z hodowli na pokarm dla węży. Iska jeździła po nie do Warszawy. Są tylko 4, reszta -2- zwiała pod łózko):



... i konie: śląska Dora i arabska Dziunia (obie po przejściach, wykupione od górali. Dora -ta kara, była bita i głodzona. Obcy ludzie prosili, żebym ją odebrała właścicielowi:shake::)



Zostało jeszcze 6 rybek -buszowców kongijskich w akwarium no i mój Jędrek, Ala z rodzinką i Iśka - ale to juz mniej ciekawe, więc ich nie prezentuję:cool3:

Posted

Asior napisał(a):
phi.. Myusia.. nie jestes pierwsza która chciała być zaadoptowana przez Rzepek....:evil_lol:


ja już to bardzo dawno temu pisałam, ale teraz to już jestem o tym coraz bardziej przekonana :evil_lol:

Posted

No to kiedy mogę się spodziewać kontroli adopcyjnej domku? Właściwie jeszcze jej nie miałam:cool3: Zapraszam serdecznie ( np do pomocy przy zwierzakach!:razz:)
A to nasz rodzinny spacer świąteczny ( z towarzyszem zabaw -Psikusem z Krakowa):



Portret -pozowanie zajęło nam pół czasu przeznaczonego na spacer:mad: Zawsze któreś się wyłamało -np Mila albo lizała mnie po twarzy albo kładła się na ziemi. Tylko Lisiorek grzecznie siedział i czekał na fotkę:



Pierwsze buszowanie - a nuż się jakaś mysz trafi albo dżdżownica chociażby;):




Ostatni śnieg w tym roku (oby!!) -trzeba wyczyścić łapki:

Posted

jeśli pies czułby się źle to od razu widać


nie można zrobić zdjęć uśmiechniętego psa w momencie, gdy gdy on nie czuje się na takiego ....zadowolonego
W fotografii jest wiele sztuczek, wiem ze przy odrobinie techniki można oszukać rzeczywistość
To jednak oczy psa są zwierciadłem jego duszy i widząc zdjęcia szczęśliwej lisi nikt mi nie powie że ona u Ciebie czuje się źle

Jeśli będziemy w Twoich okolicach na pewno wstąpimy, ale raczej w celu odwiedzenia Lisi niż robienia kontroli poadopcyjnej, bo ta jest chyba zbędna:cool3:

Oj chciałabym żeby wszystkie kontrole poadopcyjne wyglądały jak ten Twój raj na ziemi:loveu:

Posted

Czekamy:lol:

..."Co mi się stało?? No cóż... najpierw wygrzebałam z wora na śmieci resztki postnego, piatkowego pstrąga. Potem wytarzałam sie w nim -w końcu jakaś frajda psu się należy. Potem zjadłam troszkę płetw i ogonka... i poszłam ucałować moją pańcię. Nie wiem czemu, zdenerwowała się i wsadziła mnie do wanny. Nie rozumiem tych ludzi... W końcu pstrąg siedział w worku tylko 6 dni":evil_lol:

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

U nas wszystko w porządku, zwierzaczki czują sie wiosennie, Lisiek łobuzuje i straszy ludzi idących drogą - bo jest najbardziej czujnym i rozszczekanym psem we wsi:evil_lol:
Nie moge pisac ani wklejac zdjęć, bo od kwietnia nie mam internetu -zmieniam operatora, pisze okazjonalnie na służbowym kompie. Napiszę więcej jak dostanę wreszcie internet:roll:

Posted

Uffff... nareszcie jestem:cool3:. Mam internet! Więc wklejam:

Nudne, majowe popołudnie. Sjesta poobiednia:lol::



... a w górach jeszcze leży śnieg, więc noce są chłodne:




"Kocham wiosnę i Was wszystkich:loveu:"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...