Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wiosna!:lol:

..." Przestaniecie się ze mnie nabijać??"



..." Idziecie wreszcie, czy nie!??"



..." Hellou!! Ja też tu jestem i proszę o fotkę"



Ja:cool3:

  • 4 weeks later...
Posted

Już pojawiamy się:cool3:

Psy pracujące -takie, co to żadnej pracy się nie boją.A najlepiej -szukania myszy w trawie.




"Poczekaj na mnie! Nie daję rady!"



Opłaca się włazić w tą mokrą trawę, czy nie??




Chyba coś tu można upolować! Choćby pasikonika jakiego"



"Niczego tam nie było. Jestem tylko przemoczona do skórki. Pogoda -pod psem!":mad:



..."nie piję więcej drinków. Potem głowa boli i nóżki sie plączą..."

  • 2 weeks later...
Posted

"Hej,to ja, Mila!!:lol:
W niedziele minął roczek, odkąd mam swój domek i swoje pańcie! I jeszcze mam towarzyszy zabaw -małą, upierdliwą Lisiczkę i dużą ( też upierdliwą) Rurę. I jeszcze kota Kirusia, z którym sobie razem śpimy. On nie jest zupełnie upierdliwy, za to kradnie nam chrupki z talerzy.Tworzymy zgraną paczkę, tzw "sforę", tak, że Pańcia musiała na płocie wywiesić tabliczkę "Uwaga! Psy!!" I teraz pańcia ma spokój, bo rzadko kto odwiedza nasz domek, kiedy my wszystkie jesteśmy w ogrodzie.Zazwyczaj zaczyna awanturę Lisia, a potem wycofuje się (ona ostrożna taka), a my z Rurą kontynuujemy przeganianie intruzów. Nawet pan kurier z UPS czekał kiedyś pod bramką pół godziny, bo bał się wejść i z nami przywitać. Niewychowany jakiś:mad:
Poza tym jemy, śpimy, chodzimy na spacerki,bawimy się -i tak beztrosko płynie nam życie. Czasami dostajemy burę od pańci, jak coś przeskrobiemy. O, kiedy np Rura upoluje kotlety schabowe z talerza w kuchni i podzieli się nimi z nami. Nie wiem, czemu pańcia się złości, bo wystarczyłby jej 1 kotlet, a nie aż 4.I kiedy położymy się spać na takim czymś pachnącym i czyściutkim, co leży na łóżku i nazywa się chyba "wyprasowane pranie". Też się złości, bo potem jest pełno naszych kudełków na tym "praniu" i trzeba prać od nowa.Ale pańcie nigdy nie gniewają sie długo, bo nas chyba bardzo kochają -stale nas całują, pieszczą i mówią nam, jakie jesteśmy śliczne ( nawet Lisię uważają za cudo, a ja nie jestem tego taka pewna:evil_lol:).
No to pa, idę spać do ogródka -wasza Mila":razz:.

Posted

Dawno tu nie zagladalam, a tu takie piekne zdjecia i te schabowe...i czyste pranie....i zapach laki...Raj na Ziemi....Sielsko jak u Kochanowskiego...

  • 2 weeks later...
Posted

"No gdzie się wpychasz? I jeszcze mi tu bąki puszcza!"



..."ale skoro tam już siedzisz, to mi popilnujesz tyły"



"Karmią takim dobrym rosołkiem to małe wrzeszczące, a o głodnym psie nie pomyśleli..."



..."no, ale za całusa może mi też dadzą..."

  • 1 month later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Witamy po letniej przerwie!:lol:
Całe towarzystwo rozrabia, urodziły mi się 2 małe kózki. Odeszła Myszka -kotka. Miała 16 lat -na raka:placz:
Lisia zrobiła się straszną szczekaczką, nikt nie może przejść drogą nie zauważony. Dzisiaj to nawet pantofel był zaangażowany do przegonienia Lisia, który "atakował" grupkę staruszek -turystek za płotem:evil_lol:

"W końcu jest się psem domowym i nie będę leżeć na trawie, jak jakiś wiejski kundel"



"Kazali pilnować małych kózek -to pilnuję...jak mogę najlepiej"



"...A właściwie, kto mi każe łazić za tym zapchlonym kocurem?!..."



..."który w dodatku na każdym kroku ostentacyjnie pokazuje, ze ma mnie w d... w ogonie, znaczy się".



W lecie był u nas rajd konny. Psy doglądały, czy wszystko jest zgodnie z regulaminem. Lisia zaprzyjaźniła się z uczestnikami, dawała się miziać i przychodziła na zawolanie. Taki światowy pies się zrobił:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...