anita_happy Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 jadeeeeeeeeeeeeeee.... bez ankiety! bo mi sie wlasnie drukarka zje...a małpaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa z pamieci bede godac Quote
anita_happy Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 a no..ELKa napisała, a swoego namiaru nie zostawiła... [FONT=Tahoma]WYWIAD p r z e d a d o p c y j n y (pies)[/FONT] [FONT=Tahoma] 1. Czy mieszkacie Państwo w domu czy w mieszkaniu? Czy mieszkanie jest Państwa własnością, czy jest wynajmowane*?[/FONT] [FONT=Tahoma]*Wynajmowane[/FONT] [FONT=Tahoma]: czy wlasciciel zgadza sie na to, zeby byl pies? Co bedzie z psem jak beda sie Panstwo PRzeporwadzac do innego, a w innym nie bedzie mozna miec psow?[/FONT] [FONT=Tahoma]nie zapytalam....cholera...wyleciało mi. dopytajcie 2. Czy obecnie w Państwa domu mieszkają jakieś zwierzęta? Jakie?[/FONT] [FONT=Tahoma]zółw/papuga …. [/FONT] [FONT=Tahoma]są 3 rybki...dorodne :)[/FONT] [FONT=Tahoma]jedna to na 2015 na wigilie sie nada [/FONT] [FONT=Tahoma] 3. Czy w Państwa rodzinie były wcześniej zwierzęta i jakie były ich losy?[/FONT] [FONT=Tahoma] jw.[/FONT] [FONT=Tahoma] 4. W jakim wieku są dzieci (jeśli są)?[/FONT] [FONT=Tahoma]9córka/16syn[/FONT] [FONT=Tahoma] 5. Czy wszyscy członkowie rodziny akceptują fakt adopcji psa i godzą się na nowego domownika?[/FONT] [FONT=Tahoma]tak, wszyscy obecni przy oględzinach. Dzieci nastawione do zwierzyny pozytywnie - nie boją się. Wiedzą co to pies! to wazne...[/FONT] [FONT=Tahoma]Córka zapytana skad bedzie wiedziała jak zajmować sie psem - "ja wyczytałam w internecie, że..." :)[/FONT] [FONT=Tahoma]Syn - wygląda na chłopca "z klimatem" ..razem z tatą mają wspólną pasje - należą do klubu cyklistów.[/FONT] [FONT=Tahoma]Jak sie ociepli tata chce z córką jeździć do Kielc na kurs pies-człwoiek . tak dla frajdy i żeby douczyć sie wiecej - jak to zrozumieć psa[/FONT] Fajny kontakt mają rodzice i dzieci. Jak sie zapytałam o "jak bedziecie karmić psa"..córa spojrzała sie na tate i "ooo to już do rodziców pytanie :)...ale "czytała,że rano to mozna psu dać pedigree :)" hihihi... Bedzie miał kto sunie głaskać... [FONT=Tahoma] 6. Co będzie się działo w czasie Państwa wyjazdów, wakacji itp?[/FONT] [FONT=Tahoma]jedzie z rodziną[/FONT] [FONT=Tahoma]wyjazdy z psem - bo to rodzina [/FONT] [FONT=Tahoma] 7. Pies może żyć kilkanaście lat. Czy przewidziane jest miejsce dla psa w życiu państwa rodziny na tak długo?[/FONT] [FONT=Tahoma]jest świadomosc [/FONT] [FONT=Tahoma] 8. Psy porzucone są często po przejściach, mogą odczuwać lęk, w nowym miejscu być zestresowane nawet przez dłuższy czas, mogą nie wiedzieć, że załatwia się na dworze, posiusiać się nie tam gdzie trzeba, mogą coś zniszczyć itd. Czy jesteście Państwo gotowi to znieść?[/FONT] [FONT=Tahoma]świadomi[/FONT] [FONT=Tahoma] 9. Czy w domu Państwa są osoby z alergią na sierść lub ślinę psa?[/FONT] [FONT=Tahoma] nie..[/FONT] [FONT=Tahoma] 10. Czy planują Państwo wydatki związane z zakupem akcesoriów dla psa?[/FONT] [FONT=Tahoma]pies to jak dziecko - skarbonka:) świadomość jest...córka już zainwestowała i kupiła SMYCZ! [/FONT] [FONT=Tahoma] 11. Psy chorują - tak jak ludzie- i leczenie czasem jest kosztowne. Czy jesteście Państwo na to przygotowani? Posiadanie psa wiąże sie także z koniecznością szczepień, odrobaczania, profilaktyki przeciw pchłom i kleszczom itp. Czy jesteście Państwo gotowi ponosić te wydatki?[/FONT] [FONT=Tahoma] tak - muszą tylko ustalić weta. Mają b. blisko do weta, kt jako jedyny ma aparat do badania krwi..ale to "konował" /to moja dygresja/ bo kolo ma gadane...ale wiecej gada i się uśmiecha niż osiąga. już pare psów mu zeszło podczas "wskrzeszania" :/ szok...ale ma dobry lans i juz [/FONT] [FONT=Tahoma] 12. Jaki jest Państwa stosunek do kastracji/sterylizacji zwierząt?[/FONT] [FONT=Tahoma]/dot. jeśli zwierze nie jest kastrowane/sterliz./[/FONT] [FONT=Tahoma]tak...problem jest tylko w wecie..w okolicy nie ma weta co sterlizuje /dobrze/...są..np. w Szydłwocu /żart!!!/[/FONT] [FONT=Tahoma]serio - NIE MA W OKOLICY..ja jak jest sytuacja Emergency to jade do Radomia...[/FONT] [FONT=Tahoma]ale SK od Radomia to kawał[/FONT] [FONT=Tahoma]Państwo powiedzieli, ze ich znajoma ma 14 letniego psa - po paraliżu - i ma weta, z kt jest zadowolona..wiec tam będą chodzic... [/FONT] [FONT=Tahoma] muszą go namierzyć[/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma] 13. Czy jesteście Państwo gotowi podpisać umowę adopcyjną, w której ważnym punktem będzie deklaracja, że pies NIGDY nie trafi na ulicę albo do schroniska - a w razie gdybyście Państwo jednak nie mogli go zatrzymać, oddacie go Państwo wyłącznie przedstawicielowi wolontariatu?[/FONT] [FONT=Tahoma]TAK [/FONT] [FONT=Tahoma] 14. Czym zamierzacie Państwo żywić psa?[/FONT] [FONT=Tahoma]Gotowane...plus to "pedigree" [/FONT] [FONT=Tahoma]JA nakierowałąm ich tak /jak mają kupić Pedigree to lepiej Puffy z biedronki, ale potem pies bedzie sie sypał..futro etc./[/FONT] [FONT=Tahoma]Poleciłam Ariona /worek na 2 mc to suce starczy/[/FONT] [FONT=Tahoma]Poleciłam, z dostępnych "na mieście" karmę Orlando z Lidla /takie worki 3kg...skład ok. kulki testowałam w szklance wody - nie puchną, cena 3 kg = 12zł/ [/FONT] [FONT=Tahoma] 15. Czy zgodzą się Państwo na wizytę przedstawiciela wolontariatu w Państwa domu przed adopcją i po adopcji (to także punkt umowy)?[/FONT] Tak..przed - odbyli..gotowi na wizyte EWY i innych..a tak w ogóle, żałowali, że nie bylo ELI ze SK!!! Bo chcieli poznac :) [FONT=Tahoma]17. Jak częęsto odkleszczacie Panstwo psa? /gdy jest pies/[/FONT] [FONT=Tahoma]uświadomiłam o kroplach..obrozach i oglądaniu psa po spacerkach...powiedziałam, ze im szybciej kleszcz usuniety tym mniejsze zagrożenie [/FONT] [FONT=Tahoma]18. Gdzie pies bedzie spal? [/FONT] [FONT=Tahoma]Mieszkanie nie duze...ale miejsce jest..[/FONT] [FONT=Tahoma]pod stołem w pokoju - tak przy scianie i kaloryferku...albo w innym miejscu - gdzie jest widok na psie miski i całe mieszkanie[/FONT] [FONT=Tahoma]...zazartowałam..."i tak trafi do łózka i spojrzałąm na córke" - a tata - o nie nie....pochwaliłam..pożyczyłam konsekwencji...w sumie jak pies nie spi w wyrku to potem nie ma takich lęków separacyjnych!!! [/FONT] [FONT=Tahoma]wiec - nie namawiałam na łozko - bo to patologia spac z 3 psami w wyrku :P..jak ja :P [/FONT] [FONT=Tahoma] 19. Pies musi się wybniegac na jednym dłuższym spacerze (40-60 min) - Czy dysponują Państwo [/FONT] [FONT=Tahoma] czasem ?[/FONT] [FONT=Tahoma]ooo ... tu bedzie problem..bo będą sie klocić kto bedzie latał z psem...mają frajde z tego! w okolicy są POLA/Planty/ - okolica do biegów ok [/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma] 20. Czy wiedzą Państwo o konieczności szczepień i odrobaczeń [/FONT] [FONT=Tahoma]TAK..uświadomiłam, ze wirusówki nie co rok / pan wiedział bo czytał/ a wscieklizna - "tak wiemy" obowiązkowo raz w roku [/FONT] [FONT=Tahoma] 21. Skąd czerpią Państwo wiedzę na temat wychowania, opieki nad psem[/FONT] [FONT=Tahoma]znajomi, literatura, net [/FONT] [FONT=Tahoma] 22. Czy wiedzą Państwo jak postępowac w sytuacjach gdy pies wykazuje lęk lub agresji[/FONT] [FONT=Tahoma]nie wiedzieli - podobalo mi sie, ze "otwarcie przyznali, ze nie wiedzą" to uświadomiłam..[/FONT] [FONT=Tahoma]ze jak suni ktos nie przypadnei do gustu - bo moze!!!bo pies to tak jak człwoiek..lubi albo nie lubi[/FONT] [FONT=Tahoma]uswiadomiłam..juz wiedzą :) [/FONT] [FONT=Tahoma]23. Czy zapoznali się Państwo z Rozporządzeniem Prezydenta Miasta odn. przetrzymywania zwierząt domowych w mieście ? [/FONT] [FONT=Tahoma]po częsci . wiedzą, ze podatek to 30 zł/rok [/FONT] [FONT=Tahoma]24. Czy jesteście Państwo narzeczeństwem/konkubinatem/małżeństwem?[/FONT] [FONT=Tahoma]małzenstwo + 2 dzieci /rodzina katalogowa/ :)[/FONT] [FONT=Tahoma]25. Co się stanie z psem gdy rozejdą się Państwo ?[/FONT] [FONT=Tahoma] "jeszcze o tym z zoną nie rozmawiałem "....i oczko :P [/FONT] [FONT=Tahoma]zastrzeżenia[/FONT] [FONT=Tahoma]Kategorycznie przez okres pierwszych tygodni nie wolno spuszczac psa ze smyszy./NIE UFAM PSU, ze wróci - nie spuszczam....zaleciłam..linke treserską...smycz automat..do tego..uswiadomilma, ze psy umieją sie oswobadzac z uprzęży...albo dwie obroże - obie oznakowane, albo obroza i szelki/ [/FONT] [FONT=Tahoma]Pies musi nosić adresatkę[/FONT] [FONT=Tahoma]W razie wyjątkowych sytuacji życiowych pies nie trafi do schroniska ani na ulicę tylko zostanie oddany wyłącznie osobie związanej z fundacją / osobie, która podpisuję umowę adopcyjną/[/FONT] WG MNIE _ MOZNA DAWAĆ [FONT=Tahoma]UŚWIADOMIĆ TYLKO O ADRESATCE!!!KONIECZNIE!!!o karmieniu mozecie pogadac, ze jak pies jje wartosciowe zarcie to nie linieje, az tak..nie ma kamienia...jest zdrowy po prostu...BĘDĄ KOCHAC SUNIE - to pewne...wszyscy....[/FONT] [FONT=Tahoma]Pan domu - cyklista - myśli o wspólnych rajdach...pies i oni na rowerach /uswiadomic o sprzecie dla cyklistów, ze to taki bajer...ale i bezpieczenstwo/[/FONT] [FONT=Tahoma]Generalnie - Rodzina /razem z dziećmi/ odpowiedzialnie podchodzi do tematu PIES W DOMU[/FONT] [FONT=Tahoma]BYŁA ZE MNĄ LATIKA _ MOJA Collina..objadła sie psich chipsów..pokazała co umie..zwiedziła dom...córka i syn bardzo kontaktowo podchodzili do psa. Pani domu musiała isc do pracy - pozegnała sie z mysią-pysią...[/FONT] [FONT=Tahoma]Jak Latika sie otworzyła w tym domu to znaczy, ze klimat jest ok...jakby wyczuwała złą energię to by była wystrachana..a tak..za chipsa było "siad", "łapa", a nawet "GŁOS!!" [/FONT] Quote
anita_happy Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 aha..postraszylam Pana domu - ze jak cos sie suni stanie to wpadnie do niego ES!!!! ojj...i bedzie sie działoooooooooo...i ja współczuje.. wiec radze tak pilnowac psa, zeby nic sie nie stało... Quote
E-S Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Dzięki wielkie Anita, czułam, że to super ludzie :) Teraz - co robimy z jej cieczką ? Wolę jej zastrzykiem przerwać cieczkę. Ile wtedy trzeba odczekać - 2 tyg. ? Jezu, nie wiem, co robić ? Wolę ją operować u sprawdzonych weterynarzy. W Zamościu albo Lublinie, a w Skarżysku najwyżej niech szwy wyjmą, czy nie ? Nie wiem co mam robić, poradźcie mi coś. Azja nie śpi w łóżku - dama idzie na "swój" wybrany fotel albo wybrane psie łóżeczko, takie damy jak Azja mają swoją godność i nie pakują się na CUDZE łóżka, ha! Merdają na swoim i miny robią, żeby przyjść i popieścić :D Nie jest nachalna - ale taktowna i świetnie wychowana. Zaproszę Państwa na wątek, co ? Quote
matrioszka2 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 O kurde, to Latika robi za różdżkę i za wahadełko.:razz: Fajnie.Bardzo, bardzo dziękujemy Ci za poświęcenie czasu na to spotkanie.Wzajemnie-gdybyś potrzebowała wizyty u nas (Lublin, Lubartów i okoliczne wioski) - dawaj cynę i lecimy.;) Spóźniłam się z postem ... E-S, w sprawie zatrzymania cieczki, to może zadzwoń na Stefczyka i się dopytaj, bo nie wiem, czy jak jej równowagę hormonalną zakłócimy, to czy potem jakichś kłopotów z tego nie ma. z drugiej zaś strony ... prawda jest taka, że nie stać nas na "przeczekiwanie cieczki" w hotelu, a zabrać na jakiś DT też nie ma pomysłu.I tym sposobem zapędziłam się w kozi róg, bo wychodzi mi, że gospodarka gospodarką, hormony hormonami, a w kasie ma być porządek .I oszczędność.Nie-rozrzutność.:mad: To gdzie - Lublin, czy Zamość ? Quote
E-S Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Zaprosiłam Państwa na wątek. Matrioszka, co robić z ta cieczką ? :( W Skarżysku nie ma dobrego chirurga. Z Radomia do Skarżyska sunię po operacji samochodem wieźć - za daleko .... i ryzyko. HELP !!! Jest tu ktoś mądry ? haloooł! Quote
E-S Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 anita_happy napisał(a):aha..postraszylam Pana domu - ze jak cos sie suni stanie to wpadnie do niego ES!!!! ojj...i bedzie sie działoooooooooo...i ja współczuje.. wiec radze tak pilnowac psa, zeby nic sie nie stało... COOO ???? Dyżurną Babą Jagą zostałam ? Quote
MaDi Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 E-S zadzwoń do dr Dąbrowskiego, powie bez ściemy co można zrobić i jakie jest ryzyko. Quote
E-S Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 MaDi napisał(a):E-S zadzwoń do dr Dąbrowskiego, powie bez ściemy co można zrobić i jakie jest ryzyko. Dobra, dzięki za przypomnienie :D Quote
anita_happy Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 E-S napisał(a):COOO ???? Dyżurną Babą Jagą zostałam ? ła ha ha ha//dopiero załapała..hahhaaahah ano...czym miałam straszyc - cielakiem w postaci Latiki!CO? u nas cieke przerwalismy tabletkami i rozeszło wie po kosciach..po 2 tyg Rita miała steryl....suka ONka...a to drobina..u takich maluchów to lepiej sie wszystko goi.. Quote
anita_happy Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 [quote name='E-S']COOO ???? Dyżurną Babą Jagą zostałam ? Quote
E-S Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Jezu .... Muszę chyba popracować nad swoim PR ... Quote
matrioszka2 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 I podobieństwo uderzające ... :eviltong::siara: Anita, ja myślę, że najpierw E-S wpadnie do Ciebie - załatwi przed i po -adopcyjną.:diabloti: I żadnej nie przejdziesz.:razz:A na koniec po raz pierwszy i ostatni ta strzelba sama wypali.:2gunfire: Quote
anita_happy Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 ja mam złe psy..poszczuje!!!ja sie esowych strzelb NIE BOJE! ES - bój sie! [FONT=Comic Sans MS] [/FONT] Quote
matrioszka2 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 :roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt: Quote
E-S Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Posikałam się :D :D :D Ale wredne małpy jesteście :D Poza tym nie mam szczelby. Gustuję w profesjonalnych paralizatorach :eviltong: Trudniej spudłować :diabloti: Quote
anita_happy Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 co sie śmiejesz.....bo wkleje tutaj DOKUMENT!!!!ze Tekla /ta w białym czepcu :P/ byla 14 dni na obserwacji u weta!!!!POLICJA MNIE ŚCIGAŁA!!!!BO TEKLA to groźny pies! raz to nawet rowerzyste z roweru sciągneła..tez nie było mi do śmiechu...tzn. kolo sam sie zrypał bo zaczął nogami machac!!!jego wina:P a TULA pogryzła Bernardyna sąsiadki...to znaczy tak to miało wyglądac...uwiesia sie mu na szyi, a on niemrawo spojrzał..co to mu sie przykleiło! aha..LAtika tez potrafi być groźna...jak śpi i śni Quote
as_ko Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 Sikam ze śmiechu jak Was czytam dziewczyny :roflt::roflt::roflt: Zdjęcia Anity mnie rozwaliły...ta mina na drugim zdjęciu :grin::grin::grin: Cieszę się że wizyta wypadła ok. Najlepiej skontaktować się z Dąbrowskim, a jak nie to ja myślę że trzeba przerwać cieczkę i wydać sunię za 2 tygodnie zaraz po sterylce w Zamościu. Co myślicie? Quote
E-S Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 as_ko napisał(a): Cieszę się że wizyta wypadła ok. Najlepiej skontaktować się z Dąbrowskim, a jak nie to ja myślę że trzeba przerwać cieczkę i wydać sunię za 2 tygodnie zaraz po sterylce w Zamościu. Co myślicie? Jestem za, ale czy Państwo chcą tyle czekać ? Quote
AdamS Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Witam i dziękuję za zaproszenie do tematu. To się naczytałem ciekawych rzeczy ... ;) Ale do sedna. 1. Widzę że w wywiadzie zabrakło pytania o mieszkanie - odpowiadam: własnościowe, możliwe ze zmienimy na większe 2. Jeśli chodzi o cieczkę i sterylizację - też jestem zdania, abyście Panie skontaktowały się z Waszym znajomym weterynarzem i sprawa została załatwiona na miejscu. Po pierwsze gdybyśmy wzięli to na siebie to faktycznie trzeba by było jechać do Kielc lub Radomia. Niby daleko nie jest, ale zawsze to niepotrzebny 40 min. transport w jedną stronę. Po drugie po przewiezieniu do nas będzie się jakiś czas aklimatyzowała i myślę że lepiej by było ten czas złagodzić oszczędzając dodatkowego stresu na nowym miejscu. Gdyby się okazało, że bezpieczniej będzie dla Azji poczekać ze sterylizacją to jesteśmy gotowi w jakiejś części pokryć koszty pobytu w hotelu. 3. Pani Ewo - transport nie stanowi żadnego problem, jak już wcześniej pisałem przyjadę do Was po odbiór suczki :) Quote
E-S Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Witamy :) Jeżeli nie stanowi to dla Państwa problemu - najlepiej dla suni - no i dla Państwa też - odpada jazda na operację, poszukiwania i wywiady o dobrego chirurga, stres - przerwać cieczkę, odczekać taki czas jak weterynarz wskaże i zoperować tutaj. Myślę, że po 5 dniach od operacji może jechać - będzie już wygojona a szwy może zdjąć jakikolwiek weterynarz czy ludzki lekarz albo pielęgniarka, chyba żeby należała do kategorii suczek mających fiksację na punkcie szwów i będzie się rozdzierała - no to wtedy czeka aż się wygoi bo takie sunie nawet w podróży potrafią błyskawicznie i niepostrzeżenie brzuch sobie rozedrzeć. Quote
funia Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Suytacja wyglada tak ,ze Azja jest 4 w kolejce do sterylki u mnie .A jedno miejsce w domu na pooperacyjna suke i tylko jedna moze byc bo nie damy rady zając się dwoma .Za duza odpowiesdzialnośc i ryzyko . Jedna suka przzebywa 10 dni do zdjęcia szwów w domu i wtedy robimy kolejna .Kazdy z hotelowanych psów ma swoją kolejke o ,która jestem często podpytywana czy pamietaam , Pierwsza idzie Maja ,Pestka , saBA i dopiero Azja . Własciwie już mogłyby lecieć te sterylki ale jest jeden problem za to wielki .Zawiewa i zasypuje jak cholera non stopem .Odsnizamy co kilka dni Pługo -koparka ( jeden przelot z odkopaniem 200 zł ) .Odcinek około 300 m .Bo zawiewa najbardziej na 300 m. Teraz nas po prostu na to nie stac bo odsniezony odcinek zasypany zostaje zakilka godzin ,I robota Syzyfa ..... Teraz wozimy wszystko na sankach po kolana w zaspach dzisiaj yło najlepiej od kilku dni bo nie wwiało .ALe na razie nie planujemy odkopania .Musiamy jakoś Wytarzymac bo innego wyjscia nie ma . Pisz to dlatego ,ze nie moge ryzykowac tym ,ze gdy coś sie bedzie działo (a róznie bywa ) nie doniose psa do auta .Bo jest to nierealne . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.