kasia_jot Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 W Małopolsce ma sypnąć śniegiem :cool3: Ale może im się nie sprawdzi :eviltong: Quote
Ginn Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Kivi ok. 15.00 pojechała do swego nowego domu. Ludzie przyjechali po nią z Wieliczki. Jechali w jedną stronę ok. 4 godzin (taka droga). Przyjechali rodzice z córką (dorosłą). Bardzo spokojni, serdeczni zarówno dla zwierząt jak i dla ludzi. Ich opanowanie i spokój udziela się otoczeniu. Kivi miała przygotowany duży ciepły pled na tylnym siedzeniu. Córka usiadła obok, aby opiekować się nią w czasie drogi. Mam głębokie przekonanie,że jamniolek będzie miał dobre życie. Quote
eliza_sk Posted December 18, 2010 Author Posted December 18, 2010 To idę zmienić tytuł wątku :) No cóż, niektórzy pokazują swoje prawdziwe oblicze dopiero w sytuacjach kryzysowych. Cieszę się, że ten kryzys nastąpił i poznaliśmy prawdziwe oblicze niektórych osób. Naskarżono na nie również do moderatora - no cóż ludzie w różny sposób odreagowują gorycz porażki. Jamnicze Ciotki - dawać tu teraz wątki parówek w potrzebie, żeby koleżanka miała wybór. Quote
Jasza Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 W całym wątku najważniejsza była i jest Kivi. Ma świetny dom i bardzo, bardzo się cieszę!:loveu: Mam nadzieję, że pojawią się jakieś wieści z Wieliczki. I powtórzę za kimś ( nie pomnę za kim...): "Oby wszystkie psy miały takie wzięcie..";) Quote
eliza_sk Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Dzwoniłam do Kivi, która zostanie Balbinką :) Wszystko ok, stosunki z Tomusiem rokują dobrze, bawią się jak wariaci, jednak są momenty, że Kivi ustawia towarzycho i potrafi zawarczeć na Tomka i kota. Charrrakterna z niej dziewucha. W nocy bezczelnie wgramoliła się na łóżko młodszej panci i spała wtulona po czubek nosa pod kołdrą, wyczyniając tam różne akrobacje. Generalnie jest ok :) Quote
Jasza Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 No i super. Tomuś i Balbinka - podoba mi się! Quote
tomcug Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 [FONT="]Aby przy świątecznym stole nie zabrakło światła i ciepła rodzinnej atmosfery, a Nowy Rok niósł ze sobą szczęście i pomyślność. [/FONT] [FONT="][/FONT] [FONT="] [/FONT] Quote
fiorsteinbock Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 [quote name='NataliaJ.']Wybrałaś dom bo Ci się spodobał telefonicznie, innym nie dalaś szansy. Wątek śledzę od początku, także mnie z tąd nie wyganiaj. Też ostatnio adoptowałam psa poprzez dogo. Sporo osób też mnie atakowało, bo mam 2 letnie dziecko, i wg. niektórych to nie za dobry dom, ale na szczęście znalazł się pies odpowiedni dla nas. Elizo jesteś bezczelna pytając Larę o planowanie dzieci, jesteś gorsza niż niejeden pracodawca. I ja również z tąd znikam, bo nie warto już wdawać się w dyskusję. ELIZA wie najlepiej jaki dom jest dobry dla psa - wie to przez telefon. Laro a Tobie życzę powodzenia. Oczy przecieram ze zdumienia! Natalio, jakze szybko ocenilas siebie jako odpowiedni dom dla suni!! :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A dzis oddajesz psa - pytam: dom nieodpowiedni, ty nieodpowiedzialna czy pies nie spelnia wymagan? Sunia potrzebuje transportu, zapraszam na watek cioteczki: http://www.dogomania.pl/threads/197689-Ma%C5%82a-czekoladka-WRACA-Z-DS!-Potrzebna-kasa-na-transport-i-wszystko!-POMOCY!/page11 Quote
eliza_sk Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 Nie wytrzymam ... no tak - ale to było do przewidzenia, że nikt rozsądny nie mógł napisać postu zacytowanej przez Ciebie treści. Prędzej czy później ... oliwa zawsze sprawiedliwa ... Quote
Jasza Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Powędrowałam na wątek Czekoladki. Brak słów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.