Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 54
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziobak na łóżko nie da rady się wdrapać. Ale dziś odkrył, że w pokoju-do-którego-jest-zakaz-wstępu-zwierząt jest duży, miękki materac, na który nawet on się wdrapie :p kwl ma dokumentację foto

Filozof zyskał kolejny przydomek - Dreptak.

Posted

Po pierwsze Celina pojechała dziś do swojego własnego zupełnie super, super, super domku ! Adopcja z naszej strony :-)
Filo jest kochany, czyściutki, spokojny i całkiem kontaktowy :-) uroczo merda tym swoim ogoneczkiem kiedy się go mizia. I jest bardzo miękki i puchaty.
Fotki:


Posted

skad ja to znam:) nasz Skarbus (tymczasowicz) nic nie widzi , wpada czesto na przedmioty ale jak tylko ma sie kanapke w reku to zawsze wiejak podążać za nia i jej wlascicielem i wie gdzie usiasć żeby sępic:)

Posted

To już 2 tygodnie jak zamieszkał u nas Fil.
Jest zdecydowanie lepiej z chodzeniem; nie wiem na ile pomogło przeleczenie Metacamem i Betamoxem, na ile działa już Caniviton a na ile ogólna poprawa warunków.

W niedzielę nie wyszłam z nim przed pracą na spacer. Dziobak dzielnie poczekał aż zbudzi się kwl, spojrzał mu w oczy i ... podniósł nogę :diabloti: (ja wolę kastraty! bo jak taki Dziobak nasika to śmierdzi starym capem :mad:).

Posted

Mocz starego niekastrowanego psa/kota jest o wiele bardziej śmierdzący niż zwierzaka ciachniętego (najlepiej za młodu), o to mi chodziło ;)

Co do operacji, będzie trzeba skonsultować się z wetem. Skoro Rozetka miała czyszczone zęby, to może i Dziobak się nada pod nóż.

  • 2 weeks later...
Posted

Potwierdzam :D
Filozof to najgrzeczniejszy tymczasowicz u nas w domu. Spacery z nim - sama przyjemność i odpoczynek po paskudnej ;) reszcie. W domu - cichy, spokojny. Do ludzi - kontaktowy, przyjazny. Do psów - bezproblemowy.
Wczoraj mieliśmy gości (z dogo, oczywiście ;) ) - Dziobuś się spodobał :)

  • 2 weeks later...
Posted

Musze mu porobić fotki, bo prawie nie ma.
Od kilku dni Dziobuś zaczął gorzej chodzić, więc dostaje teraz Carprodyl. Bo wcześniej to już ładnie zasuwał, chciał zwiedzać, a tu nagle znów - załatwi się pod blokiem i koniec, wracać chce. Carprodyl pomaga, widać, że mniej boli i ochota do dreptania wraca.

Dziobuś jest cudnym pieszczochem :loveu: jak wracam z pracy to mamy zawsze ogólne psie witanie i mizianki. Dziobuś też się budzi, ogonek idzie w ruch, psisko drepta do mnie i nadstawia główkę do głaskanie. Jak (specjalnie :diabloti: ) się odsuwam, to idzie za mną i znów sztura głową. Uwielbia drapanie za uszami i po zadku. Kładzie się "na żabę" albo na boku i wygina i mruczy :p
Jest zdecydowanie mój, choć z kwl'em zaczyna się jakoś dogadywać.
Żeby nie było, że przedstawiam różowy obraz życia ze staruszkiem - tak, zdarza mu się załatwiać w domu, czasem codziennie, czasem co kilka dni. A miał też okropną fazę załatwiania się od razu po wyjściu z mieszkania, czyli na klatce schodowej w bloku... na szczęście żaden z sąsiadów nie nakrył go na tym ani nas na sprzątaniu.

  • 5 weeks later...
Posted

Puk, puk, pamiętacie mnie ?



Robią zdjęcia pędzę do aparatu !!!



Po wyczerpującej sesji foto pora na zasłużony wypoczynek



Dodatek specjalny na zamówienie:

Posted

Z uszkiem jest tak, że parę dni nic nie dostaje a potem znów mu czyszczę i daje surolan. Bo żeby było dobrze, to by trzeba było zrobić operację (a w jego wieku narkoza...) a tak to się odnawia. Ale jak dbamy to minimalizujemy nieprzyjemności.

malibo57 - Dziobuś dostaje codziennie Caniviton, na razie mamy jeszcze to co, dostałam dla niego na wstępie. Carpdodyl dostaje od czasu do czasu, jak ma gorsze dni.

  • 2 months later...
Posted

Apsa, dzięki za fotki :)
(bo kwl'a to się nie doproszę...) :diabloti:

Dziobuś sobie nadal dzielnie drepta. Jak mam wolny dzień i jest ładna pogoda to chętnie spędzi i godzinę na spacerku :) tylko w jego wykonaniu to jest dreptanie i wąchanie trawki. Czasem ma słabsze dni i wtedy zrobi siku i chce wracać. (a czasem zrobi siku na kwl'a :evil_lol: - ale to on powinien o tym napisać :evil_lol: )

  • 1 month later...
  • 1 month later...
Posted

Dziobusia już z nami nie ma (') :(
W zasadzie odszedł w nocy z czwartku na piątek. Cicho, spokojnie, zasnął. Rano oddychał, ale był nieprzytomny. Wyglądał jakby spał. Przelewał się przez ręce, brak świadomości. Ja do pracy, kwl do weta. Najprawdopodobniej zator tętniczy i niedotlenienie a w efekcie śmierć kory mózgowej...

Dziobak był z nami 8 miesięcy.

Na zawsze pozostanie w naszej pamięci.


apsa, czemu kasujesz wszystkie swoje posty? wątek się skurczył, zdjęcia zniknęły...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...