KWL Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Dzięki ! W imieniu Dziobaka, Celiny i reszty stada :-) Quote
morisowa Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Dziobak na łóżko nie da rady się wdrapać. Ale dziś odkrył, że w pokoju-do-którego-jest-zakaz-wstępu-zwierząt jest duży, miękki materac, na który nawet on się wdrapie :p kwl ma dokumentację foto Filozof zyskał kolejny przydomek - Dreptak. Quote
morisowa Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Apsa, przelałam Ci 140 zł, bo ja założyłam tylko 60 zł za krew a Ty za całą wizytę Quote
KWL Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Po pierwsze Celina pojechała dziś do swojego własnego zupełnie super, super, super domku ! Adopcja z naszej strony :-) Filo jest kochany, czyściutki, spokojny i całkiem kontaktowy :-) uroczo merda tym swoim ogoneczkiem kiedy się go mizia. I jest bardzo miękki i puchaty. Fotki: Quote
Isadora7 Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 A ja przyszłam zaprotestować. On nie jest brzydki, ma śliczny i przesympatyczny pychol. Quote
morisowa Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Dziobak od dziś dostaje Caniviton, na pewno nie zaszkodzi, a może mu trochę pomoże. Uszyska lepiej. Quote
Kinia1984 Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 on cos widzi? czy ma calkowita zaćmę? Quote
KWL Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Coś może i widzi (ciemne-jasne ) ale raczej niewiele. Natomiast węch ma co najmniej w dobrej kondycji :-) Quote
morisowa Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Węch to ma chyba nawet wyostrzony :) Żarcie zawsze i wszędzie poczuje ;) Quote
Kinia1984 Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 skad ja to znam:) nasz Skarbus (tymczasowicz) nic nie widzi , wpada czesto na przedmioty ale jak tylko ma sie kanapke w reku to zawsze wiejak podążać za nia i jej wlascicielem i wie gdzie usiasć żeby sępic:) Quote
malibo57 Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Isadora7 napisał(a):A ja przyszłam zaprotestować. On nie jest brzydki, ma śliczny i przesympatyczny pychol. I ja się przyłączam do protestu! Brzydki, też coś! Quote
morisowa Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 To już 2 tygodnie jak zamieszkał u nas Fil. Jest zdecydowanie lepiej z chodzeniem; nie wiem na ile pomogło przeleczenie Metacamem i Betamoxem, na ile działa już Caniviton a na ile ogólna poprawa warunków. W niedzielę nie wyszłam z nim przed pracą na spacer. Dziobak dzielnie poczekał aż zbudzi się kwl, spojrzał mu w oczy i ... podniósł nogę :diabloti: (ja wolę kastraty! bo jak taki Dziobak nasika to śmierdzi starym capem :mad:). Quote
Kinia1984 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 eee to chyba zalezy od staruszkowego widzi mi sie:) Skarbus lał przed kastracja na dywan czasem i podnosil własnie noge a teraz po kastracji po prostu jej nie podnosi:evil_lol: Quote
morisowa Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Mocz starego niekastrowanego psa/kota jest o wiele bardziej śmierdzący niż zwierzaka ciachniętego (najlepiej za młodu), o to mi chodziło ;) Co do operacji, będzie trzeba skonsultować się z wetem. Skoro Rozetka miała czyszczone zęby, to może i Dziobak się nada pod nóż. Quote
morisowa Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Potwierdzam :D Filozof to najgrzeczniejszy tymczasowicz u nas w domu. Spacery z nim - sama przyjemność i odpoczynek po paskudnej ;) reszcie. W domu - cichy, spokojny. Do ludzi - kontaktowy, przyjazny. Do psów - bezproblemowy. Wczoraj mieliśmy gości (z dogo, oczywiście ;) ) - Dziobuś się spodobał :) Quote
morisowa Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Musze mu porobić fotki, bo prawie nie ma. Od kilku dni Dziobuś zaczął gorzej chodzić, więc dostaje teraz Carprodyl. Bo wcześniej to już ładnie zasuwał, chciał zwiedzać, a tu nagle znów - załatwi się pod blokiem i koniec, wracać chce. Carprodyl pomaga, widać, że mniej boli i ochota do dreptania wraca. Dziobuś jest cudnym pieszczochem :loveu: jak wracam z pracy to mamy zawsze ogólne psie witanie i mizianki. Dziobuś też się budzi, ogonek idzie w ruch, psisko drepta do mnie i nadstawia główkę do głaskanie. Jak (specjalnie :diabloti: ) się odsuwam, to idzie za mną i znów sztura głową. Uwielbia drapanie za uszami i po zadku. Kładzie się "na żabę" albo na boku i wygina i mruczy :p Jest zdecydowanie mój, choć z kwl'em zaczyna się jakoś dogadywać. Żeby nie było, że przedstawiam różowy obraz życia ze staruszkiem - tak, zdarza mu się załatwiać w domu, czasem codziennie, czasem co kilka dni. A miał też okropną fazę załatwiania się od razu po wyjściu z mieszkania, czyli na klatce schodowej w bloku... na szczęście żaden z sąsiadów nie nakrył go na tym ani nas na sprzątaniu. Quote
KWL Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Puk, puk, pamiętacie mnie ? Robią zdjęcia pędzę do aparatu !!! Po wyczerpującej sesji foto pora na zasłużony wypoczynek Dodatek specjalny na zamówienie: Quote
malibo57 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 O, matko, ten "pęd" do aparatu! Coś pięknego, co za minka:loveu: Może jakiś suplemencik? Quote
morisowa Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Z uszkiem jest tak, że parę dni nic nie dostaje a potem znów mu czyszczę i daje surolan. Bo żeby było dobrze, to by trzeba było zrobić operację (a w jego wieku narkoza...) a tak to się odnawia. Ale jak dbamy to minimalizujemy nieprzyjemności. malibo57 - Dziobuś dostaje codziennie Caniviton, na razie mamy jeszcze to co, dostałam dla niego na wstępie. Carpdodyl dostaje od czasu do czasu, jak ma gorsze dni. Quote
morisowa Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Apsa, dzięki za fotki :) (bo kwl'a to się nie doproszę...) :diabloti: Dziobuś sobie nadal dzielnie drepta. Jak mam wolny dzień i jest ładna pogoda to chętnie spędzi i godzinę na spacerku :) tylko w jego wykonaniu to jest dreptanie i wąchanie trawki. Czasem ma słabsze dni i wtedy zrobi siku i chce wracać. (a czasem zrobi siku na kwl'a :evil_lol: - ale to on powinien o tym napisać :evil_lol: ) Quote
morisowa Posted August 12, 2011 Posted August 12, 2011 Dziobusia już z nami nie ma (') :( W zasadzie odszedł w nocy z czwartku na piątek. Cicho, spokojnie, zasnął. Rano oddychał, ale był nieprzytomny. Wyglądał jakby spał. Przelewał się przez ręce, brak świadomości. Ja do pracy, kwl do weta. Najprawdopodobniej zator tętniczy i niedotlenienie a w efekcie śmierć kory mózgowej... Dziobak był z nami 8 miesięcy. Na zawsze pozostanie w naszej pamięci. apsa, czemu kasujesz wszystkie swoje posty? wątek się skurczył, zdjęcia zniknęły... Quote
Kinia1984 Posted August 12, 2011 Posted August 12, 2011 strasznie mi przykro...ale Dziobak usnął kochany...(*) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.