Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Już nigdy, przenigdy, nie będę piała z zachwytu zanim pies nie pojedzie do DS ...

Supergoga w tygodniu nie mogła zdiagnozować pani ze Złotnik ( a pani mówiła w pierwszej rozmowie, że może nawet przyjechać po Cali w weekend do schronu). Wespół z wolontariuszka zaproponowały pani sobotę . No i niespodzianka, bo weekend odpada , bo pani wyjeżdża . W takim razie - kolejny termin wizyty to poniedziałek ...a pies siedzi i czeka..czas płynie...

Całe szczęście ogłoszenia działają i wczoraj rano miałam kolejny ciekawy i konkretny ( na pierwszy rzut ucha ) dom w Warszawie. Pani ma samca yorka i kota. Marzy o suni - biedzie do odchuchania ( wiecie...ten instynkt macierzyński, który nas wszystkie męczy ;) ) . Pani na obowiązek wizyty przedadopcyjnej odparła : " Choćby dzisiaj !". A transport ? " Mąż z córką pojadą po małą do schroniska !". No dobra.... W takim razie koleżanka Fela dzisiaj umawia się na późne popołudnie. O wynikach doniosę niezwłocznie .

A wczoraj wieczorem zadzwoniła jeszcze do mnie pani aż z Getyngi:crazyeye: Ale kłopotów organizacyjnych nie pokonamy :p

Posted

Rito - jasne, że pamiętam - ale jak widzisz te domki jak dotkniesz...to się rozpływają w rękach :(

Również wczoraj ( co za dzień !) zadzwoniła kolejna , już inna pani z Poznania - no, dziki entuzjazm po prostu ! I słyszę, że córeczka tak bardzo chciałaby mieć yoreczka, ale ich nie stać - a tu taka okazja ! Yyyyy - ale to nie york (prostuję ) - to kundelek ...

Pani : " Nieeee ??? Ojej - to szkoda bardzo, bo myśmy myślały, że to york... ". No i koniec rozmowy. To jak na takie dictum tu Calineczkę nr 2 podsunąć ?:shake:

Posted

a to jeszcze znalazłam na mikropsach Calineczkę trzecią, najbardziej potargana jest :-)
wstawiła mru,cytuję:
"od razu mówię, że info niepełne i piszę tylko co wiem i że na 100% nie wiem czy to mikropies...
[FONT=Arial Black]wiem tylko, ze taki pies z chyba chorymi oczami przebywa w schronisku. napisała do mnie pani przejęta jego losem, ale sama nie może go wziąć na tymczas... SZUKAMY TYMCZASU!"[/FONT]


Posted

No i kolejna klapa ....:mad:

Wizyta była już umówiona na jutrzejszy wieczór. Pani właśnie ją odwołała...bo całkiem nieoczekiwanie dostała drugiego kotka . Taki suprajs...i nie jest już w stanie ogarnąć w ciasnym mieszkanku tak licznego zwierzyńca.

Posted

Całe szczęście ogłoszenia działają i wczoraj rano miałam kolejny ciekawy i konkretny ( na pierwszy rzut ucha ) dom w Warszawie. Pani ma samca yorka i kota. Marzy o suni - biedzie do odchuchania ( wiecie...ten instynkt macierzyński, który nas wszystkie męczy ;) ) . Pani na obowiązek wizyty przedadopcyjnej odparła : " Choćby dzisiaj !". A transport ? " Mąż z córką pojadą po małą do schroniska !". No dobra.... W takim razie koleżanka Fela dzisiaj umawia się na późne popołudnie. O wynikach doniosę niezwłocznie .

a czy ten york samiec jest wykastrowany ?

Posted

Dotarłam IVV :) U mnie miejsce by się znalazło dla suni takiej naprawdę miniaturowej (ale dorosłej), dlatego pomyślałam o Calineczce. Mam w tej chwili swoje dwie dość małe i dwa tymczasiki od Borówki - spory pies i nieduża sunia. Ponieważ ewentualny kolejny miałby być pod opieką mojej mamy nie mogącej dźwigać, to najważniejsza jest waga. No i dość istotny warunek, sunia musi być łagodna, bo poza psami mam jeszcze dzieci ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...