Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak, bardzo zuch, dziekujemy pieknie.
Za chwile jedziemy na sterylizację. Mialo byc jutro, ale tak wyszło, ze dzisiaj. Trzymajcie kciuki za dziewczyny. Jedna musze jeszcze złapać, ale mam nadzieje, ze nie poszła nigdzie. Ona rano to juz jest, ale o tej porze moze gdzies łazi po wsi. Na jutro mieli ją przetrzymac ci ludzie co chcą ja wziąc, ale dzisiaj ich nie ma w domu. No nic bede sama szukala az znajde.

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki Ifce za załatwienie sprawy , ale także dzięki wszystkim urzednikom , którzy przyczynili się do tego, dzieki Pipi, że łapie i dowozi te wszystkie suki na sterylki. Dzieki wszystkim , którzy pomagaja i którym los zwierzat nie jest obojetny.
Ja sama własnie wróciłam z poszukiwań suki i 2 szczeniaków wyrzuconych na polu. Anecik dostała sygnał. Pojechałysmy z Anecik , szukałysmy ale nic nie znalazłyśmy. Jutro osoba która te pieski dzis zauwazyła wskaże nam miejsce, przynajmniej dokarmiac będziemy. O Jezusie, ja mam już dosyć tej psiej biedy.

Posted

doris66 napisał(a):
Dzięki Ifce za załatwienie sprawy , ale także dzięki wszystkim urzednikom , którzy przyczynili się do tego, dzieki Pipi, że łapie i dowozi te wszystkie suki na sterylki. Dzieki wszystkim , którzy pomagaja i którym los zwierzat nie jest obojetny.
Ja sama własnie wróciłam z poszukiwań suki i 2 szczeniaków wyrzuconych na polu. Anecik dostała sygnał. Pojechałysmy z Anecik , szukałysmy ale nic nie znalazłyśmy. Jutro osoba która te pieski dzis zauwazyła wskaże nam miejsce, przynajmniej dokarmiac będziemy. O Jezusie, ja mam już dosyć tej psiej biedy.

No niestety wierzę że masz dość ...kazdy komu nie jest obojetny los zwierząt ma dość psiej czy też kociej biedy,a tu wakacje sie zbliżają...dopiero sie zacznie :-(

Posted

zachary napisał(a):
Zuch dziewczyna z ifki:loveu:.Ciekawe jakich argumentów użyła w urzędzie,że sprawę pomyslnie załatwiła?:evil_lol:;)

właściwie sami zaproponowali...:)

Posted

oj ifka skromna kobieto:) sami zaproponowali ale Ty tam ścieżki wydeptałaś i czekałaś pod drzwiami,tłumaczyłaś itd...dzięki:)
Agusia pierwsza po sterylizacji za kasę z urzędu czuje się dobrze:)

Posted

No właśnie Ifka, ty tam sobie szłaś a oni wołali, Ifka chodź, mamy dla ciebie sterylki. Trele morele. Nachodziłąś sie tam kobieto ale dzięki.

  • 2 weeks later...
Posted

Żeby nie było że tu tak cicho:)
To kolejna sunia z Bielska która pilnie potrzebuje ds lub dt
Sunia w piątek resztką sił doczołgała się pod sklep w centrum miasta,zlitowali się nad nią ludzie pracujący w sklepie,zanieśli do weta...no i nie mieli sumienia zostawić jej na ulicy.Sunia może zostać w obecnym dt kilka dni.Po pomocy weterynarza odzyskała siły:)Jest młoda ok 6-mcy


Posted

gawronka napisał(a):
Bożę, widzisz i nie grzmisz :angryy: Co za "ludzie" :mad:
Dobrze,że znalazł się ktoś o dobrym sercu co przygarnął sunię

Niestety ten ktoś nie może suni zatrzymać a więc jej nie przygarnął. Zapewnia jej jedynie opiekę przez kilka dni. A dalej? Może ta sunia komuś skradnie serce. Liczę na to. O losie bądź dla niej łaskawy. Trzymam kciuki.

Posted

We wsi Strabla pies kaukaz, starszawy, zamorzony, przeganiany. Od tygodnia wiem o nim, ale dopiero dzisiaj tam zajechałam, bo było mi po drodze do Białegostoku jadąc. Psa nie znalazłam. Miał sie krecić przy plebanii. Wracając zajechałam jeszcze raz i spotkałam proboszcza. Zagadałam o psa, ale bardzo niegrzecznie odburknął, ze słyszał, ze ktos zglosil do gminy i ze pewnie zabrali, bo juz go nie widzial od 2 dni. Ciekawe co z nim zrobili. w ogole ciekawe co sie stalo z psem.
W Białymstoku dzieci ciagały na sznurku suczkę. Zapytałam czy to ich piesek, a one odpowiedzialy, ze niczyj. Zabrałam im tę suczkę do samochodu i wypuściłam na tym samym osiedlu, ale kilka blokow dalej. Wywaliłam jej puszkę żarcia, nalałam do opakowania po lodach, ktore wzielam ze smietnika, wody i pojechałam. . . . .teraz siedze a ta suczka stoi mi w oczach.
Z Białegostoku przywiozłam kota, staruszka. Oszaleć można!!!!!!

kaszanka napisał(a):
Młodziutka jest mam nadzieję, ze szybko znajdzie ciepły kącik.


. . .ale gdzieee???
u mnie 8 młodziutkich i nie ma nikogo kto da kącik

Posted

Kaszanka, wiem, ze chodzilo Ci o stały domek, tylko, że tak bardzo ich wciąż za mało. I stałych i tymczasowych, wciąz za mało. Tej suczce jesli sie nie znajdzie chocby dt w trzy dni, to wróci na ulicę.

Posted

na razie ten dom w którym jest sunia nic mi ni odpisuje co do dalszych decyzji ale ta cisza oznacza pewnie jedno...jak sunia wydobrzeje wypuszczą ją i to nie ze złośliwości tylko nie maja warunków by sunia została:(

Posted

Pipi napisał(a):

W Białymstoku dzieci ciagały na sznurku suczkę. Zapytałam czy to ich piesek, a one odpowiedzialy, ze niczyj. Zabrałam im tę suczkę do samochodu i wypuściłam na tym samym osiedlu, ale kilka blokow dalej. Wywaliłam jej puszkę żarcia, nalałam do opakowania po lodach, ktore wzielam ze smietnika, wody i pojechałam. . . . .teraz siedze a ta suczka stoi mi w oczach.
Z Białegostoku przywiozłam kota, staruszka. Oszaleć można!!!!!!

Pipi napisz mi na jakim to osiedlu widziałaś tą suczkę, może gdzieś koło mnie? przynajmniej jej jeść bym dała...dzieci są okrutne eh

Posted

yup napisał(a):
Pipi napisz mi na jakim to osiedlu widziałaś tą suczkę, może gdzieś koło mnie? przynajmniej jej jeść bym dała...dzieci są okrutne eh

Tak właśnie na jakim osiedlu była sunia...

Posted

Dziewczyny z Bielska mam do Was pytanko. Zadzwoniła do mnie dziś rano pewna pani, która ma w swoim zakładzie pracy (gmina Bielsk Podlaski, nie wiem, gdzie dokładnie) sukę i kilka 5 tygodniowych szczeniąt. Szef chce się psów natychmiast pozbyć. Weterynarz odmówił uśpienia, więc postanowiono je wywieźć do lasu.
Pani potrzebuje pomocy, porady, rozmowy z kierownictwem firmy i pomysłu co zrobić z psią rodzinką. Alternatywą dla wywiezienia do lasu są Radysy.
Może któraś z Was mogłaby porozmawiać z kierownictwem firmy, żeby pozwolili pozostać tam psom do czasu znalezienia im domów? Jeśli ktoś jest zainteresowany, to proszę o wiadomość. Przekażę kontakt do tej pani. Ja niestety nie jestem w stanie pomóc na odległość :(

Posted

weterynarz odmówił uśpienia bo nie był to już ślepy miot tak?a co to za firma w której pani pracuje?tak otwarcie mówią o tym lesie?ona liczy na to że kierownictwo firmy zmieni zdanie,po rozmowie,sama próbowała już rozmawiać?i co możemy im zaproponować ogłoszenia dla psików bo dt nie mamy?

Posted

Jeszcze apel na prośbę mieszkańca Bielska który dziś usilnie rozwieszał ogłoszenia i szukał:

Zaginął biszkoptowy labrador.
Pies ma na imię Fred i ma na szyi brązową obrożę.Pies ma tatuaż i czipa.
tel: Mateusz 600 561 587
Marek 694 477 170


[SIZE=3]Pan mieszka w okolicy starego cmentarza ul Orzeszkowej .Podejrzewa że pies mógł być skradziony,biegał po posesji.
Jak otrzymam zdjęcia to wstawię.
Rozglądajcie się dziewczyny po ulicy szkoda psiaka.

Posted

buniaaga, ubiegłaś mnie :)
też zobaczyłam ogłoszenia na mieście...ale po co komu labrador?może pobiegł za jakąś suczką?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...