Pipi Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Tak, bardzo zuch, dziekujemy pieknie. Za chwile jedziemy na sterylizację. Mialo byc jutro, ale tak wyszło, ze dzisiaj. Trzymajcie kciuki za dziewczyny. Jedna musze jeszcze złapać, ale mam nadzieje, ze nie poszła nigdzie. Ona rano to juz jest, ale o tej porze moze gdzies łazi po wsi. Na jutro mieli ją przetrzymac ci ludzie co chcą ja wziąc, ale dzisiaj ich nie ma w domu. No nic bede sama szukala az znajde. Quote
doris66 Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Dzięki Ifce za załatwienie sprawy , ale także dzięki wszystkim urzednikom , którzy przyczynili się do tego, dzieki Pipi, że łapie i dowozi te wszystkie suki na sterylki. Dzieki wszystkim , którzy pomagaja i którym los zwierzat nie jest obojetny. Ja sama własnie wróciłam z poszukiwań suki i 2 szczeniaków wyrzuconych na polu. Anecik dostała sygnał. Pojechałysmy z Anecik , szukałysmy ale nic nie znalazłyśmy. Jutro osoba która te pieski dzis zauwazyła wskaże nam miejsce, przynajmniej dokarmiac będziemy. O Jezusie, ja mam już dosyć tej psiej biedy. Quote
Vicky62 Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 doris66 napisał(a):Dzięki Ifce za załatwienie sprawy , ale także dzięki wszystkim urzednikom , którzy przyczynili się do tego, dzieki Pipi, że łapie i dowozi te wszystkie suki na sterylki. Dzieki wszystkim , którzy pomagaja i którym los zwierzat nie jest obojetny. Ja sama własnie wróciłam z poszukiwań suki i 2 szczeniaków wyrzuconych na polu. Anecik dostała sygnał. Pojechałysmy z Anecik , szukałysmy ale nic nie znalazłyśmy. Jutro osoba która te pieski dzis zauwazyła wskaże nam miejsce, przynajmniej dokarmiac będziemy. O Jezusie, ja mam już dosyć tej psiej biedy. No niestety wierzę że masz dość ...kazdy komu nie jest obojetny los zwierząt ma dość psiej czy też kociej biedy,a tu wakacje sie zbliżają...dopiero sie zacznie :-( Quote
ifka Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 zachary napisał(a):Zuch dziewczyna z ifki:loveu:.Ciekawe jakich argumentów użyła w urzędzie,że sprawę pomyslnie załatwiła?:evil_lol:;) właściwie sami zaproponowali...:) Quote
buniaaga Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 oj ifka skromna kobieto:) sami zaproponowali ale Ty tam ścieżki wydeptałaś i czekałaś pod drzwiami,tłumaczyłaś itd...dzięki:) Agusia pierwsza po sterylizacji za kasę z urzędu czuje się dobrze:) Quote
doris66 Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 No właśnie Ifka, ty tam sobie szłaś a oni wołali, Ifka chodź, mamy dla ciebie sterylki. Trele morele. Nachodziłąś sie tam kobieto ale dzięki. Quote
buniaaga Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 doris66 ja wena twórcza Cię dopadnie to czekam na tekścik do ogłoszeń dla Agusi i zacznę ją ogłaszać. Quote
buniaaga Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Żeby nie było że tu tak cicho:) To kolejna sunia z Bielska która pilnie potrzebuje ds lub dt Sunia w piątek resztką sił doczołgała się pod sklep w centrum miasta,zlitowali się nad nią ludzie pracujący w sklepie,zanieśli do weta...no i nie mieli sumienia zostawić jej na ulicy.Sunia może zostać w obecnym dt kilka dni.Po pomocy weterynarza odzyskała siły:)Jest młoda ok 6-mcy Quote
gawronka Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Bożę, widzisz i nie grzmisz :angryy: Co za "ludzie" :mad: Dobrze,że znalazł się ktoś o dobrym sercu co przygarnął sunię Quote
Vicky62 Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Ten koszmar, nigdy sie nie skończy ...a w wakacje tych biedaków przybędzie :-( Quote
doris66 Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 gawronka napisał(a):Bożę, widzisz i nie grzmisz :angryy: Co za "ludzie" :mad: Dobrze,że znalazł się ktoś o dobrym sercu co przygarnął sunię Niestety ten ktoś nie może suni zatrzymać a więc jej nie przygarnął. Zapewnia jej jedynie opiekę przez kilka dni. A dalej? Może ta sunia komuś skradnie serce. Liczę na to. O losie bądź dla niej łaskawy. Trzymam kciuki. Quote
kaszanka Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Młodziutka jest mam nadzieję, ze szybko znajdzie ciepły kącik. Quote
Pipi Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 We wsi Strabla pies kaukaz, starszawy, zamorzony, przeganiany. Od tygodnia wiem o nim, ale dopiero dzisiaj tam zajechałam, bo było mi po drodze do Białegostoku jadąc. Psa nie znalazłam. Miał sie krecić przy plebanii. Wracając zajechałam jeszcze raz i spotkałam proboszcza. Zagadałam o psa, ale bardzo niegrzecznie odburknął, ze słyszał, ze ktos zglosil do gminy i ze pewnie zabrali, bo juz go nie widzial od 2 dni. Ciekawe co z nim zrobili. w ogole ciekawe co sie stalo z psem. W Białymstoku dzieci ciagały na sznurku suczkę. Zapytałam czy to ich piesek, a one odpowiedzialy, ze niczyj. Zabrałam im tę suczkę do samochodu i wypuściłam na tym samym osiedlu, ale kilka blokow dalej. Wywaliłam jej puszkę żarcia, nalałam do opakowania po lodach, ktore wzielam ze smietnika, wody i pojechałam. . . . .teraz siedze a ta suczka stoi mi w oczach. Z Białegostoku przywiozłam kota, staruszka. Oszaleć można!!!!!! kaszanka napisał(a):Młodziutka jest mam nadzieję, ze szybko znajdzie ciepły kącik. . . .ale gdzieee??? u mnie 8 młodziutkich i nie ma nikogo kto da kącik Quote
kaszanka Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 chodziło mi juz o stały kącik, nie taki czasowy. Quote
Pipi Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Kaszanka, wiem, ze chodzilo Ci o stały domek, tylko, że tak bardzo ich wciąż za mało. I stałych i tymczasowych, wciąz za mało. Tej suczce jesli sie nie znajdzie chocby dt w trzy dni, to wróci na ulicę. Quote
buniaaga Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 na razie ten dom w którym jest sunia nic mi ni odpisuje co do dalszych decyzji ale ta cisza oznacza pewnie jedno...jak sunia wydobrzeje wypuszczą ją i to nie ze złośliwości tylko nie maja warunków by sunia została:( Quote
yup Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Pipi napisał(a): W Białymstoku dzieci ciagały na sznurku suczkę. Zapytałam czy to ich piesek, a one odpowiedzialy, ze niczyj. Zabrałam im tę suczkę do samochodu i wypuściłam na tym samym osiedlu, ale kilka blokow dalej. Wywaliłam jej puszkę żarcia, nalałam do opakowania po lodach, ktore wzielam ze smietnika, wody i pojechałam. . . . .teraz siedze a ta suczka stoi mi w oczach. Z Białegostoku przywiozłam kota, staruszka. Oszaleć można!!!!!! Pipi napisz mi na jakim to osiedlu widziałaś tą suczkę, może gdzieś koło mnie? przynajmniej jej jeść bym dała...dzieci są okrutne eh Quote
Vicky62 Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 yup napisał(a):Pipi napisz mi na jakim to osiedlu widziałaś tą suczkę, może gdzieś koło mnie? przynajmniej jej jeść bym dała...dzieci są okrutne eh Tak właśnie na jakim osiedlu była sunia... Quote
zuzlikowa Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Sunia bernardynka Kami niestety nie zostanie u joi i Halinki... musimy znaleźć jej jak najszybciej nowe miejsce... nie wiem, czy dt, hotel, czy ma czas doczekać ds... niestety doszło do tragedii:-( http://www.dogomania.pl/threads/207951-BERNARDYNka_-KAMI_-wychudzona-bardzo-g%C5%82odna-i-ogromna_-potencjalne-quot-zagro%C5%BCenie-quot-na-wsi/page12 Quote
joanna83 Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Dziewczyny z Bielska mam do Was pytanko. Zadzwoniła do mnie dziś rano pewna pani, która ma w swoim zakładzie pracy (gmina Bielsk Podlaski, nie wiem, gdzie dokładnie) sukę i kilka 5 tygodniowych szczeniąt. Szef chce się psów natychmiast pozbyć. Weterynarz odmówił uśpienia, więc postanowiono je wywieźć do lasu. Pani potrzebuje pomocy, porady, rozmowy z kierownictwem firmy i pomysłu co zrobić z psią rodzinką. Alternatywą dla wywiezienia do lasu są Radysy. Może któraś z Was mogłaby porozmawiać z kierownictwem firmy, żeby pozwolili pozostać tam psom do czasu znalezienia im domów? Jeśli ktoś jest zainteresowany, to proszę o wiadomość. Przekażę kontakt do tej pani. Ja niestety nie jestem w stanie pomóc na odległość :( Quote
buniaaga Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 weterynarz odmówił uśpienia bo nie był to już ślepy miot tak?a co to za firma w której pani pracuje?tak otwarcie mówią o tym lesie?ona liczy na to że kierownictwo firmy zmieni zdanie,po rozmowie,sama próbowała już rozmawiać?i co możemy im zaproponować ogłoszenia dla psików bo dt nie mamy? Quote
kaszanka Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 no najlepszym sposobem były by ogłoszonka. A spróbować porozmawiać zawsze warto. Quote
buniaaga Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Jeszcze apel na prośbę mieszkańca Bielska który dziś usilnie rozwieszał ogłoszenia i szukał: Zaginął biszkoptowy labrador. Pies ma na imię Fred i ma na szyi brązową obrożę.Pies ma tatuaż i czipa. tel: Mateusz 600 561 587 Marek 694 477 170 [SIZE=3]Pan mieszka w okolicy starego cmentarza ul Orzeszkowej .Podejrzewa że pies mógł być skradziony,biegał po posesji. Jak otrzymam zdjęcia to wstawię. Rozglądajcie się dziewczyny po ulicy szkoda psiaka. Quote
ifka Posted June 30, 2011 Author Posted June 30, 2011 buniaaga, ubiegłaś mnie :) też zobaczyłam ogłoszenia na mieście...ale po co komu labrador?może pobiegł za jakąś suczką? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.