majqa Posted May 27, 2011 Author Posted May 27, 2011 Smyku napisał(a):Cześć Cacolku głupolku . Głupolek z miną cwaniaka dryfuje z prosiakiem w pysku po podwórku. Reszta mu towarzyszy. :-) Quote
IVV Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 i takiego usmiechu potrzeba mi bylo z samego rana ;) Quote
Smyku Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Cacolek pewnie już po sprawdzeniu stanu podwórka ? Prosiak jeszcze żyje ? Quote
majqa Posted May 29, 2011 Author Posted May 29, 2011 Smyku napisał(a):Cacolek pewnie już po sprawdzeniu stanu podwórka ? Prosiak jeszcze żyje ? Cacolek to jest wszdobylski szczurek. Jasne, że po oblocie i zaraz rusza w ponowny tan "na dorżnięcie" z Jolką i Czesią. :-) Quote
majqa Posted May 29, 2011 Author Posted May 29, 2011 Marycha35 napisał(a):Głaski dla lansera;) Lanser dorżnięty dworkiem, z pełnym brzuchem odpoczywa. Cieszę się bardzo, że ta karma się spisuje. W badaniach na trzustkę był mikro odchył, słownie mikro więc poszłam tym tropem ale... uraczyłam go ostatnio, ot tak, dla eksperymentu, karmą Cześki (dobraną z kolei pod kątem nietolerancji pokarmowej) i też jest OK, czyli mam już wybór (choć, błahahahaha, nie cenowy). To z kolei, co mnie obłędnie cieszy to fakt, że Cac wcina suchą aż trzeszczy. Jak sobie przypomnę początki, kiedy się tarzał ze śmiechu na widok mnie z miseczką chrupek.... brrr... Syfiaste puszki poszły w zapomnienie, książę się przestawił więc wielka ulga. Quote
Marycha35 Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Hi, hi, wie jak Pańci poprawić humorek, cwaniucha. Z gorszej na lepszą i jeszcze dostaje pochwałę, bo ulga!!!;) Quote
majqa Posted May 29, 2011 Author Posted May 29, 2011 Serce mi pękało jak się trząsł byle tylko mu dać badziewną puszkę, a najlepiej jeszcze jakby ją otworzyć, żeby podśmierdła. Chrupek bida przecież w ogóle nie znała. Eh... a kysz, a kysz przeszłość. Quote
Smyku Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Cacolku pamętam , dzisiaj bedę dzwonić o cenę kiólika . A Miśka jeszcze strajkuje na hillsa ? Quote
majqa Posted May 30, 2011 Author Posted May 30, 2011 Miśka je ze szmacianego talerzyka... koniecznie określona szmatka (czerwona, w kratkę). Względnie trzeba z nią grać w kręgle chrupkami. A strajk jest naprzemienny więc bawimy się hillsem, arionem, trovetem i wściekiem własnym, jak już nerwowo nie wyrabiamy. :shake: Quote
IVV Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 macie jakis pomysl jak przyzwyczic psa (moj Hunter pojechal wczoraj do DS ) do obecnosci kotow ? jest problem ...:( i chyba bedzie musial wrocic do hotelu ... http://www.dogomania.pl/threads/192035-Hunter-piękny-i-wesoły-kto-mnie-pokocha-Cena-mojego-życia-to-enzymy-50-zł-mc/page77 Quote
majqa Posted May 31, 2011 Author Posted May 31, 2011 IVV napisał(a):uwiecznil swoje imie ;) Na okrągło uwiecznia. ;-) Quote
Smyku Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 To Cacolek teraz jest maluteńki pikuś ze swoim wariowaniem przy wyczynach Cześki i Łokera . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.