irma Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Masza4 napisał(a):Angielka, kochana arystokratka czeka...i znowu dziczeje w schronie :-( Teraz nie mam do niej dostępu... dlaczego nie masz do niej dostępu ? Quote
ania14p Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Panią zastrzelić, Angielkę dopieścić i oddać dobrym człowiekom, ale dlaczego nie możesz jej dopieszczać, przecież ona tego potrzebuje i Ty chyba też?! Quote
Masza4 Posted August 1, 2006 Author Posted August 1, 2006 jasne, ale wg kierownictwa schroniska nie możemy już byc wolontariuszami, bo jesteśmy 'złymi wolontariuszami'. Skierowałyśmy więc sprawę do naszego UM i czekamy już miesiąc, ale mam nadzieję, że przyjdzie jakaś pozytywna odp. I tak jak pracowałyśmy w schronie mogłyśmy wchodzić tylko do 6 boksów z...36 :crazyeye:. bez komentarza...Nie poddamy się jednak i nie zostawimy naszych psów na pastwę losu! Quote
BasiaD Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Angielka hopaj do góry, czas wreszcie żebyś trafiła na właściwą pańcię a nie takie pseudo ( ni ebedę kończyć :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: Quote
Masza4 Posted August 2, 2006 Author Posted August 2, 2006 Z Angielką nie jest najlepiej. Cały czas leży na ziemi, prawie się nie rusza, nie podchodzi do mnie do krat...Widać, że już zwątpiła. Nie czeka już na nic i nikogo...tylko na śmierć :placz: POMOCY!!!!!!! [SIZE=1] [SIZE=2] Quote
kacha_wawa Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Masza4 napisał(a):Angielka cichutko gaśnie.... Za przeproszeniem k..., nie pozwólmy na to :( Czy w Lublinie nie ma jakiegoś domku tymczasowego???? Ręce mi opadają :( Quote
martik b Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 Masza4 napisał(a):jasne, ale wg kierownictwa schroniska nie możemy już byc wolontariuszami, bo jesteśmy 'złymi wolontariuszami'. Skierowałyśmy więc sprawę do naszego UM i czekamy już miesiąc, ale mam nadzieję, że przyjdzie jakaś pozytywna odp. I tak jak pracowałyśmy w schronie mogłyśmy wchodzić tylko do 6 boksów z...36 :crazyeye:. bez komentarza...Nie poddamy się jednak i nie zostawimy naszych psów na pastwę losu! :mdleje: :mdleje: :mdleje: Nie dość, że sunia cierpi przez swoją "wspaniałą":angryy: panią to dodatkowo przez to jeszcze "wspanialsze" kierownictwo:shake: ..brak słów..a taka śliczna jest..kto da domek Angielce:cool3: Quote
Masza4 Posted August 7, 2006 Author Posted August 7, 2006 kacha_wawa napisał(a):Za przeproszeniem k..., nie pozwólmy na to :( Czy w Lublinie nie ma jakiegoś domku tymczasowego???? Ręce mi opadają :( Gdyby domki były, juz dawno nie byłoby w schronie Angielki! Mnie też szlag trafia, że pies zdycha z żalu, a nic nie mogę zrobić, bo nie mogę wziąć do domu. W pobliżu wszystkie domki zajęte :placz: Quote
BasiaD Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Podnoszę Angielkę, hopaj slicznotko po domek! Quote
Masza4 Posted August 9, 2006 Author Posted August 9, 2006 Zadzwoniła dziś do mnie pani w sprawie Angielki. Mają w domu młodą sunię, pytała czy Angielka jest spokojna i czy zaakceptuje małą. W boksie Angielka przesiaduje z dwoma sukami i żyją w zgodzie, a wręcz Angielka schodzi z drogi jednej z nich, tej, która kiedy dotkliwie ją pogryzła :placz: Jak zazwyczaj dzieli nas duża odległość...Pani mieszka w Legnicy. Szkoda, że nie zadzwoniła tydzień wcześniej-wtedy sunia mogłaby pojechać z Sabinką i Renatką :shake: No ale cóż, będziemy martwić się później (pani nie weźmie niuni wcześniej jak za miesiąc...) Może w tym czasie znajdzie się ktoś, mieszkający troszkę bliżej...A jak nie-będziemy szukać transportu. Quote
Misiek2003 Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Będę dalej zaglądać do Angielki - jeśli nie znajdzie się inny transport - wybieram się do Wrocławia na początku września mogę odbić do Legnicy byle tylko mała znalazła kochający domek Quote
Masza4 Posted August 9, 2006 Author Posted August 9, 2006 Byłoby super! Będę w kontakcie z tą panią, zorientuję się bardziej o warunkach dla suni itp. Początek września to chyba dobry termin dla tych państwa, wspominali, że nie mogą wziąć Angielki teraz. Quote
Tiger Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Masza, a w którym ona jest boksie??? Bo ja jej w ogóle nie kojarzę... Jest taka śliczna, prawdziwa psia przytulanka.... Dwa lata??? Jak to możliwe ,że ja jej nie zauważyłam....:crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.