Jump to content
Dogomania

Bialutka Lady...Pojechała do swojego domu! Wyzdrowiała!!!!!!!!!!


Recommended Posts

Posted

Masza4 napisał(a):
Angielka, kochana arystokratka czeka...i znowu dziczeje w schronie :-( Teraz nie mam do niej dostępu...


dlaczego nie masz do niej dostępu ?

  • Replies 451
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jasne, ale wg kierownictwa schroniska nie możemy już byc wolontariuszami, bo jesteśmy 'złymi wolontariuszami'. Skierowałyśmy więc sprawę do naszego UM i czekamy już miesiąc, ale mam nadzieję, że przyjdzie jakaś pozytywna odp. I tak jak pracowałyśmy w schronie mogłyśmy wchodzić tylko do 6 boksów z...36 :crazyeye:. bez komentarza...Nie poddamy się jednak i nie zostawimy naszych psów na pastwę losu!

Posted

Z Angielką nie jest najlepiej. Cały czas leży na ziemi, prawie się nie rusza, nie podchodzi do mnie do krat...Widać, że już zwątpiła. Nie czeka już na nic i nikogo...tylko na śmierć :placz: POMOCY!!!!!!!

[SIZE=1]

[SIZE=2]


Posted

Masza4 napisał(a):
jasne, ale wg kierownictwa schroniska nie możemy już byc wolontariuszami, bo jesteśmy 'złymi wolontariuszami'. Skierowałyśmy więc sprawę do naszego UM i czekamy już miesiąc, ale mam nadzieję, że przyjdzie jakaś pozytywna odp. I tak jak pracowałyśmy w schronie mogłyśmy wchodzić tylko do 6 boksów z...36 :crazyeye:. bez komentarza...Nie poddamy się jednak i nie zostawimy naszych psów na pastwę losu!

:mdleje: :mdleje: :mdleje:
Nie dość, że sunia cierpi przez swoją "wspaniałą":angryy: panią to dodatkowo przez to jeszcze "wspanialsze" kierownictwo:shake: ..brak słów..a taka śliczna jest..kto da domek Angielce:cool3:

Posted

kacha_wawa napisał(a):
Za przeproszeniem k..., nie pozwólmy na to :(
Czy w Lublinie nie ma jakiegoś domku tymczasowego????
Ręce mi opadają :(

Gdyby domki były, juz dawno nie byłoby w schronie Angielki! Mnie też szlag trafia, że pies zdycha z żalu, a nic nie mogę zrobić, bo nie mogę wziąć do domu. W pobliżu wszystkie domki zajęte :placz:

Posted

Zadzwoniła dziś do mnie pani w sprawie Angielki. Mają w domu młodą sunię, pytała czy Angielka jest spokojna i czy zaakceptuje małą. W boksie Angielka przesiaduje z dwoma sukami i żyją w zgodzie, a wręcz Angielka schodzi z drogi jednej z nich, tej, która kiedy dotkliwie ją pogryzła :placz:
Jak zazwyczaj dzieli nas duża odległość...Pani mieszka w Legnicy. Szkoda, że nie zadzwoniła tydzień wcześniej-wtedy sunia mogłaby pojechać z Sabinką i Renatką :shake: No ale cóż, będziemy martwić się później (pani nie weźmie niuni wcześniej jak za miesiąc...) Może w tym czasie znajdzie się ktoś, mieszkający troszkę bliżej...A jak nie-będziemy szukać transportu.

Posted

Będę dalej zaglądać do Angielki - jeśli nie znajdzie się inny transport - wybieram się do Wrocławia na początku września mogę odbić do Legnicy byle tylko mała znalazła
kochający domek

Posted

Byłoby super! Będę w kontakcie z tą panią, zorientuję się bardziej o warunkach dla suni itp. Początek września to chyba dobry termin dla tych państwa, wspominali, że nie mogą wziąć Angielki teraz.

Posted

Masza, a w którym ona jest boksie???
Bo ja jej w ogóle nie kojarzę...
Jest taka śliczna, prawdziwa psia przytulanka....

Dwa lata??? Jak to możliwe ,że ja jej nie zauważyłam....:crazyeye:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...