rotek_ Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 widzę że powoli sytuacja się klaruje...oby wszystko dobrze się skończyło Quote
wiking042 Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Wierzę, że ten łańcuch to chwilowe nieporozumienie, przejaw bezradności i chorych stereotypów w zaskakującej sytuacji, przy szczerej woli udzielenia psu pomocy. Dlatego myślę, że będzie dobrze. Zresztą, fachowcy już teraz trzymają rękę na pulsie! ;) Będzie dobrze! :multi: Quote
marra Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 wiking042 napisał(a):Wierzę, że ten łańcuch to chwilowe nieporozumienie, przejaw bezradności i chorych stereotypów w zaskakującej sytuacji, przy szczerej woli udzielenia psu pomocy. Dlatego myślę, że będzie dobrze. Zresztą, fachowcy już teraz trzymają rękę na pulsie! ;) Będzie dobrze! :multi: dokładnie !! :D Quote
Gosiara Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 czy są jakieś wieści w sprawie suni? Quote
Angel Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 właśnie... co z sunia ? zostaje tam na stałe ? Quote
ania10512 Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 powtarzam pytanie Angel co z przepiękną sunią Quote
Fundacja Medor Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/196644-Pro%C5%9Bba-o-pomoc-w-zebraniu-pieni%C4%99dzy-na-sterylizacj%C4%99?highlight=pro%C5%9Bba+pomoc+zebraniu+pieniedzy+sterylizacje potrzebna jest pomoc tutaj Quote
Gosiara Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 Ja rozumie że ciężki czas na zwierzaki,ale co z sunia z łańcucha??? Quote
Seymour666 Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 To dobrze, że sunia na razie bezpieczna-mam nadzieję- zawsze jak robi sie zimno, to zaczynam się tak jakoś rozglądac dookoła... Quote
kasia nero 1 Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 sunia dostała na imie figa i jej obecni opiekunowie zabrali ja do ciepłego pomieszczenia w kamienicy,reszte informacji udzieli obecny opiekun sunia napewno jest bezpieczna,nakarmiona i w ciepełku grzeje dupkę nie jest na łańcuchu Quote
Angel Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 kasia nero 1 napisał(a):sunia dostała na imie figa i jej obecni opiekunowie zabrali ja do ciepłego pomieszczenia w kamienicy,reszte informacji udzieli obecny opiekun sunia napewno jest bezpieczna,nakarmiona i w ciepełku grzeje dupkę nie jest na łańcuchu no świetne informacje :):) Quote
Gosiara Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 Najważniejsze że jest Jej ciepło ma ma pełna michę... Quote
marra Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Dobre wieści :) a ci obecni opiekunowie to Ci sami ? czy to tylko tymczas ? Quote
Formica Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Sunia w dzień przebywa w warsztacie, na noc jest w kotłowni, do budy nawet nie zagląda. Podobno zgłosił się dom z Krakowa i w ciągu dwóch trzech dni ma tam jechać. Nie wiem czy to ta sama pani, która dzwoniła do mnie ze stowarzyszenia Rota. Ponieważ początkowo numer został podany bezpośrednio do właścicieli, nie mam możliwości kontroli nad jej adopcją, bo osoby chętne osobiście się zgłaszają do tymczasowych opiekunów. Pozostaje mi wierzyć, że dobrze trafi. Edit: Dowiedziałam się, że sunia ma jechać pod opiekę krakowskiej fundacji zajmującej się rotkami, lecz nie wiem, czy na tymczas, czy do ds. Jeśli się nie uda opiekę zapewni jej stowarzyszenie Rota. Co do zdrowia psa i opieki weterynaryjnej nad nią, bo wygląda to z naszej strony na tragiczne zaniedbanie. Owszem jest to zaniedbanie nasze, bo nie nie jesteśmy w stanie, mimo największych chęci, dojeżdżać do suni, tak ja jej leczenie tego by wymagało. Niestety osoby opiekujące się nią nie są w stanie jej też nigdzie dowozić. Zmiany na uszkach moim zdanie są świerzbowcowe, bo podobno zaczęła się teraz ostro drapać. Jedyne co mogliśmy zrobić to popchnąć sprawę dalej, bo mimo że oboje z mężem jesteśmy lekarzami wet, nasza doba ma też tylko 24h Tyle w ramach wytłumaczenia. Quote
wiga138 Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Formica napisał(a):Sunia w dzień przebywa w warsztacie, na noc jest w kotłowni, do budy nawet nie zagląda. Podobno zgłosił się dom z Krakowa i w ciągu dwóch trzech dni ma tam jechać. Nie wiem czy to ta sama pani, która dzwoniła do mnie ze stowarzyszenia Rota. Ponieważ początkowo numer został podany bezpośrednio do właścicieli, nie mam możliwości kontroli nad jej adopcją, bo osoby chętne osobiście się zgłaszają do tymczasowych opiekunów. Pozostaje mi wierzyć, że dobrze trafi. Edit: Dowiedziałam się, że sunia ma jechać pod opiekę krakowskiej fundacji zajmującej się rotkami, lecz nie wiem, czy na tymczas, czy do ds. Jeśli się nie uda opiekę zapewni jej stowarzyszenie Rota. Co do zdrowia psa i opieki weterynaryjnej nad nią, bo wygląda to z naszej strony na tragiczne zaniedbanie. Owszem jest to zaniedbanie nasze, bo nie nie jesteśmy w stanie, mimo największych chęci, dojeżdżać do suni, tak ja jej leczenie tego by wymagało. Niestety osoby opiekujące się nią nie są w stanie jej też nigdzie dowozić. Zmiany na uszkach moim zdanie są świerzbowcowe, bo podobno zaczęła się teraz ostro drapać. Jedyne co mogliśmy zrobić to popchnąć sprawę dalej, bo mimo że oboje z mężem jesteśmy lekarzami wet, nasza doba ma też tylko 24h Tyle w ramach wytłumaczenia. ...to kto będzie nas informował o dalszych losach suni...:( Quote
marra Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Ważne że w razie czego opiekę zapewni jej stowarzyszenie Rota i nie zostanie na lodzie sama sobie. Myślę że czeka ja lepszy los mimo wszystko ;) Quote
kasia nero 1 Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 czy figa juz jest zabrana?do zeszłego czwartku miałam dostać odpowiedz w jej sprawie bo czekają kolejne rotty na zabranie i cisza ze strony i obecnego opiekuna i fafonki,jesli fafonka obiecała ją zabrać to niech da znać bo suka mogła już być w hotelu od tygodnia a teraz na jej miejsce jedzie inna a dla figi trzebaby szukać coś innego,rozmawiałam z panem marcinem i mówiłam że mamy na juz miejsce dla niej ale powiedział że fafonka ją bierze więc my juz dłużej nie wstrzymujemy hotelu bo kolejna sunia potrzebuje ciepłego miejsca Quote
Formica Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Kasiu nie mam bladego pojęcia. Ludzie nie chcą jej wydać, bo obiecali komuś z Krakowa, że ją przetrzymają te kilka dni, ten ktoś z Krakowa to zdaje się fafonka, a fafonka się nie odzywa. Prosiłam o jasną odpowiedź i kontakt na forum rottka, ale cisza. A jej nie trzeba byłoby brać na hotel, bo jest zdecydowany ds u jednej z osób działających w nieformalnym stowarzyszeniu na rzecz rottweilerów. Tylko wszystko zablokowane jest przez tę niewiedzę. Tu ten wątek => [url]http://www.rottka.pl/forum/sunia-z-zabrza-dom-na-cito-potrzebny-vt2133.htm[/url] Quote
kasia nero 1 Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 ja jestem ze stowarzyszenia rott i miałam z moją koleżanką zabierać sunię do hotelu w krakowie,nic mi nie wiadomo o chętnej na ds ani dt z naszego stowarzyszenia,może pomorska albo krakowska oferuje ds albo dt bo na miejsce hotelowe suni pojechała inna,czekałam zgodnie z umową do końca tygodnia na decyzję czy zabieramy figę nie uzyskałam odpowiedzi więc na miejsce hotelowe dla suni pojechała inna,szkoda że fafonka nie odywa się i blokuje pomoc dla suczki,żeby tylko nie okazało się że zaoferowała sie ale nie jest w stanie jej pomóc bo nie byłoby to zbyt poważne... Quote
Gosiara Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 To gdzie można uzyskać info co się dzieje z Figą? Quote
kasia nero 1 Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 figa jest bezpieczna i ma dobrą opiekę,jej sytuacja adopcyjna jest jeszcze załatwiana ale sunia ma sie dobrze,ciepło i jest najedzona Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.