akucha Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 To jak ona taka, to my tak :razz: To Toffi ośmieliło, bo ciekawska jest. Przyszła z osobą towarzyszącą Jednak wyraźnie dała do zrozumienia, kto tu rządzi :lol: Quote
akucha Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Potem był spacer i zrobiło się miło (akucha zapomniała pstrykacza z emocji). Obwąchały się na wszystkie możliwe sposoby, poganiały i atmosfera się rozluźniła. Tola chodziła w gości zaciekawiona mocno była Nawet prezent przyniosła Bela obserwowała wszystko z bezpiecznej odległosci, ale tez zainteresowana wielce A potem było nawet tak :lol: Toffi najdłużej bała się Beli, która głośno chrumka, sapie i po spacerze dyszy jak parowóz. Myslę jednak, że wszystko będzie dobrze :multi: Mam nadzieję, że Pynia jej nie zje :evil_lol: Quote
Kar0la Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Wooow. Co ja widzę?:crazyeye: Jaka śliczna rudzinka. :loveu::loveu: Tyle czasu nie było wieści, a tu proszę jakie nowiny. :multi: :multi: Kocham prosiaki. :loveu::loveu: A Pynia na zapoznanie nie pojechała? Quote
Celina12 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Cudnaaaaaa....ja tez uwielbiam Akuszki Dziewczynki...Toffi Urocza. :loveu::loveu: Fotorelacja jak zwykle boska....i te komentarze...:multi::evil_lol: Całuski ślemy!!!! Quote
akucha Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Pynia jedzie przy następnej wizycie. Bo muszę cioci Kar0li powiedzieć, że Pynia to SZEFOWA JEST!!!! Jak ryknie, jak skoczy w stonę "intruza", to bulwy lecą jak pociski armatnie. Dama nadmorska wykorzystała swoją inteligencję i ma teraz osobiste żołnierzyki :evil_lol: SERIO! :oops: Zresztą, moja mama już wczoraj całemu Trójmiastu obwieściła, że psy jej córki są niewychowane :cool3: Tak więc podjęłam decyzję, że żołnierze jadą pierwsi, bezmózgowcy potrzebują więcej czasu. Quote
Kar0la Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Hahaha. Rozpoznanie terenu zrobiły.:evil_lol: A ciekawe po kim Pynia ma to szefowanie?:cool3: Może się na inną nadmorską szefową zapatrzyła? :eviltong: Quote
akucha Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Hehehehehehehe!!!!!!!!!! Kar0la, może :razz: Nie uwierzyłabyś, jaka to charakterna gruba doopka, ona się tak zmieniła... Może wie, że ja lubię takie rozrabiary i zrobiła to dla mnie? Wczoraj spadło mi jabłko, Tolka w zęby i uciekła. Usłyszałam tylko wielkie wrrrr i szczek Pyni. Za chwilę zjawiła się w kuchni, cała rozmerdana, a w uśmiechniętym pysku trzymała jabłko. Nosiła je cały wieczór, spała z nim. Dalej je nosi i będzie je pewnie targać, aż jabłko zgnije, hehehehehehehe... Ona śpi na stercie zabawek, butów, skarpetek, ma tam ze dwie podkoszulki chyba... Zabiorę, to zbiera od nowa, potrafi nawet z suszarki zwędzić. Quote
Celina12 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 No nie mogę....PYNIA-CHOMIKARA!!! Moja Dumcia podobnie...ale nie na taką skalę :diabloti: :evil_lol: Quote
Kar0la Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Ło matko Akucha, mała diablica ci pod skrzydłami wyrosła. :loveu::evil_lol: Pynia rządzi, Pynia radzi, Pynia nigdy Cię nie zdradzi. :diabloti: A Pycholek pewnie ciągle uśmiechnięty co? Quote
ponka1 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Rany, jakie wspaniałe towarzystwo, Pynia i żołnierzyki..no nie mogę:roflt::megagrin:, Bela, Tola są świetne, a teraz mogą odwiedzać beżową damę. Ciekawe czy na dłuższą metę będzie gościnna, pani na włościach :razz: Quote
nelonik Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 O matkobosko, jak sie nic nie dzialo to nic, az tu nagle jakie niusy! Quote
Betbet Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Nadmorskie klany, babeczki i mafie błagam o pomoc. Po pierwsze, czy znamy kogos kto kursuje na trasie Warszawa-Gdańsk, Gdańsk-Warszwa. Po drugie czy znamy kogoś z Wawy kto może na kilka dni dać DT szczeniorowi jamnika. Po trzecie..czy znamy kogoś z Wawy kto mi pomoże się tam odnaleźć albo podrzuci mi szczeniora jamniora na stację?:placz: Quote
wredne_słonko Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 [quote name='akucha'] Bezka-Toffi, która siedziała na fotelu z Panią NAWARCZAŁA JAK POTWÓR i tak groźnie marszczyła czoło, że zamarliśmy wszyscy.... No mówiłam Brązowej, że tak będzie. Te nadmorskie królewny pięknie udają w schronie takie ciepłe kluseczki, a w domu pokazują na co je stać. Felerne coś te sopociaki :cool1: Quote
JamniczaRodzina. Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Betbet na ile dni trzeba go przyjąć? Quote
Kasia25 Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Wczoraj z mojego serca spadł kamlot!!!! Akucha wyściskaj rodziców, wycałuj, wyszoruj podłogi w imieniu kasi !!!! Tak się ciesze, tak bardzo. Na razie nie mam siły pisać, bo dopiero wróciłam z pracy ale spotkałam wczoraj Millarce i Domela:lol: Po jej wyjściu uświadomiłam sobie, że ją jeszcze orżnełam na 30gr:evil_lol:, Wiolu powiedz Ewie, że to nie specjalnie było:evil_lol: Quote
Zosia4 Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 A czy mnie może ktoś poinstruować o co w tym wszystkim chodzi ??? Nijak nie pojmuję tych akuchowych wyjazdów i ciągania prosiaków w te i wewte, no i co to za jamnior, o którym piszecie ? A to małe rude (śliczne piesidło) to do czego się odnosi ? A Pynia szefowa dlaczego ma gdzieś tam jechać ostatnia, bo najbardziej rozumna ? A kasine zachwyty i ten kamlot spadły z serca, to cóż on za jeden i w związku z jakim związkiem ? Wstrętne ciotki warczą jakimś slangiem, której mnie - zwykłej Zosi nijak pojąć :niewiem:. Oświećcie mnie, plisss :oops:. Kasia - a ładnie to tak akuchowymi rączkami myć cudzą podłogę ?? Quote
Betbet Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 mi sie to mycie podłogi szalenie spodobało :megagrin::megagrin::megagrin: aaaa jamnik to taki dodatek, bo wiem, że tu się kumulują ciotki i najłatwiej zauważyć informację;)jamnik nic wspólnego z akuchami, sopotami i pyniami nie ma:) Quote
Zosia4 Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Jamnik wyjaśniony, a dalej to co ?????????????? Nilkt nie raczy ???? Quote
brazowa1 Posted October 22, 2008 Author Posted October 22, 2008 To ja wyjasnie Zosiu :) Nijak nie pojmuję tych akuchowych wyjazdów i ciągania prosiaków w te i wewte, no i co to za jamnior, o którym piszecie ? Akucha pojechala z bulwami na zapoznanie Roksanki,wzietej w niedziele z sopockiego schroniska,przez akuchowych rodzicow. jamnior jest zupełnie z innego tematu,to nagla interwencja Betbet. A to małe rude (śliczne piesidło) to do czego się odnosi ? To wlasnie jest Roksanka,obecnie Toffi A Pynia szefowa dlaczego ma gdzieś tam jechać ostatnia, bo najbardziej rozumna ? Pynia jedzie jako ostatnia,bo gdyby pojechalo cale stado akuchowe,Roksanka zostalaby zmaltretowana.Pynia dalaby haslo do boju,a bulwy zrobiłyby reszte.Wiec dowodca i zołnierzyki musza na razie zapoznawac sie z Tofii osobno. A kasine zachwyty i ten kamlot spadły z serca, to cóż on za jeden i w związku z jakim związkiem ? Aaaaa,bo to w drugim obiegu bylo.Kasia25 miala ogromna intencje pomocy Roksance,szukala dla niej domu. Aczkolwiek,kamien ,kamieniem,ale mycie podlogi przez Kasie raczkami Akuchy,to lekkie przegiecie :megagrin: Wstrętne ciotki warczą jakimś slangiem, której mnie - zwykłej Zosi nijak pojąć :niewiem:. Oświećcie mnie, plisss :oops:. I juz wszystko jasne ;) Quote
akucha Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Dzięki Brązowa, o dzięki Ci!!!!!!!!!!!!!!! :multi: Faktycznie, dyskusje mafijne mogą namącić ludziom w głowie. Nie ma to jak kompetentna SZEFOWA! Kasiu, uwielbiam cię!!!!!! :evil_lol: Ale lenistwo moje jest wielkie, z mycia podłóg nic nie będzie. A Tolka rozwaliła łapę :placz:. Prawa przednia, staw łokciowy jak grucha. Debilka jedna. Quote
Betbet Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 gdzie rozwaliła???????tzn jak to zrobiła? Quote
kaerjot Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 A ja to mam zawsze jakieś starożytne skojarzenia, ale jak pisałyście o Pyni i jej prywatnej armi, to mnie się zaraz Kiemlicze przypomnieli. Idzie sobie Akuchowa Trójca i jak kogo widzą to prosiaki pytają : "Pyniu prać?" :evil_lol: Quote
Zosia4 Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 [quote name='akucha']Dzięki Brązowa, o dzięki Ci!!!!!!!!!!!!!!! :multi: Faktycznie, dyskusje mafijne mogą namącić ludziom w głowie. Nie ma to jak kompetentna SZEFOWA! No to teraz już wszystko jasne. Faktycznie dyskusje mafijne namąciły ale już wszystko wiem. A Toffi życzą szczęścia wszystkie moje czworonogi, dwunogi no i ja. Ale tę podłogę to mogłaś mimo wszystko umyć. Quote
Kasia25 Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Jak tam łapa Tolki? Nierozumiem dlaczego biedniusiej ropuszce się od debilek dostało?:crazyeye: Ja wiedziałam Zosiu, ze one coś kombinują za plecami, po cichu się zastanawiałam, czy Akucha nasza jakiegoś kota nie kombinuje a tu proszę Toffi:lol: Quote
brazowa1 Posted November 1, 2008 Author Posted November 1, 2008 sobie tak rozmawialam z Millarca o psim niebie.Z reguły wyobrazamy sobie,jak na obrazkach dla Jehowych: koniki,owieczki,czysciutenko,biegaja pieseczki w pełnym słoncu po łakach. Natomiast,co lubia najbardziej psy? psie niebo to piekło ich włascicieli. Np raj dla naszych psow,to by byla gnojowica na wielkim polu,po lewej szambo,a po prawej gigantyczne wysypisko smieci z gnijacymi resztkami. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.