Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To jak ona taka, to my tak :razz:







To Toffi ośmieliło, bo ciekawska jest. Przyszła z osobą towarzyszącą



Jednak wyraźnie dała do zrozumienia, kto tu rządzi :lol:

Posted

Potem był spacer i zrobiło się miło (akucha zapomniała pstrykacza z emocji). Obwąchały się na wszystkie możliwe sposoby, poganiały i atmosfera się rozluźniła.

Tola chodziła w gości



zaciekawiona mocno była



Nawet prezent przyniosła



Bela obserwowała wszystko z bezpiecznej odległosci, ale tez zainteresowana wielce



A potem było nawet tak :lol:



Toffi najdłużej bała się Beli, która głośno chrumka, sapie i po spacerze dyszy jak parowóz. Myslę jednak, że wszystko będzie dobrze :multi: Mam nadzieję, że Pynia jej nie zje :evil_lol:

Posted

Wooow. Co ja widzę?:crazyeye: Jaka śliczna rudzinka. :loveu::loveu: Tyle czasu nie było wieści, a tu proszę jakie nowiny. :multi: :multi:
Kocham prosiaki. :loveu::loveu: A Pynia na zapoznanie nie pojechała?

Posted

Pynia jedzie przy następnej wizycie. Bo muszę cioci Kar0li powiedzieć, że Pynia to SZEFOWA JEST!!!! Jak ryknie, jak skoczy w stonę "intruza", to bulwy lecą jak pociski armatnie. Dama nadmorska wykorzystała swoją inteligencję i ma teraz osobiste żołnierzyki :evil_lol: SERIO! :oops:
Zresztą, moja mama już wczoraj całemu Trójmiastu obwieściła, że psy jej córki są niewychowane :cool3:
Tak więc podjęłam decyzję, że żołnierze jadą pierwsi, bezmózgowcy potrzebują więcej czasu.

Posted

Hehehehehehehe!!!!!!!!!! Kar0la, może :razz: Nie uwierzyłabyś, jaka to charakterna gruba doopka, ona się tak zmieniła... Może wie, że ja lubię takie rozrabiary i zrobiła to dla mnie?
Wczoraj spadło mi jabłko, Tolka w zęby i uciekła. Usłyszałam tylko wielkie wrrrr i szczek Pyni. Za chwilę zjawiła się w kuchni, cała rozmerdana, a w uśmiechniętym pysku trzymała jabłko. Nosiła je cały wieczór, spała z nim. Dalej je nosi i będzie je pewnie targać, aż jabłko zgnije, hehehehehehehe...
Ona śpi na stercie zabawek, butów, skarpetek, ma tam ze dwie podkoszulki chyba... Zabiorę, to zbiera od nowa, potrafi nawet z suszarki zwędzić.

Posted

Ło matko Akucha, mała diablica ci pod skrzydłami wyrosła. :loveu::evil_lol:
Pynia rządzi, Pynia radzi, Pynia nigdy Cię nie zdradzi. :diabloti:
A Pycholek pewnie ciągle uśmiechnięty co?

Posted

Rany, jakie wspaniałe towarzystwo, Pynia i żołnierzyki..no nie mogę:roflt::megagrin:, Bela, Tola są świetne, a teraz mogą odwiedzać beżową damę. Ciekawe czy na dłuższą metę będzie gościnna, pani na włościach :razz:

Posted

Nadmorskie klany, babeczki i mafie błagam o pomoc. Po pierwsze, czy znamy kogos kto kursuje na trasie Warszawa-Gdańsk, Gdańsk-Warszwa. Po drugie czy znamy kogoś z Wawy kto może na kilka dni dać DT szczeniorowi jamnika.
Po trzecie..czy znamy kogoś z Wawy kto mi pomoże się tam odnaleźć albo podrzuci mi szczeniora jamniora na stację?:placz:

Posted

[quote name='akucha']
Bezka-Toffi, która siedziała na fotelu z Panią NAWARCZAŁA JAK POTWÓR i tak groźnie marszczyła czoło, że zamarliśmy wszyscy....
No mówiłam Brązowej, że tak będzie. Te nadmorskie królewny pięknie udają w schronie takie ciepłe kluseczki, a w domu pokazują na co je stać.
Felerne coś te sopociaki :cool1:

Posted

Wczoraj z mojego serca spadł kamlot!!!!
Akucha wyściskaj rodziców, wycałuj, wyszoruj podłogi w imieniu kasi !!!!
Tak się ciesze, tak bardzo.

Na razie nie mam siły pisać, bo dopiero wróciłam z pracy ale spotkałam wczoraj Millarce i Domela:lol: Po jej wyjściu uświadomiłam sobie, że ją jeszcze orżnełam na 30gr:evil_lol:, Wiolu powiedz Ewie, że to nie specjalnie było:evil_lol:

Posted

A czy mnie może ktoś poinstruować o co w tym wszystkim chodzi ???

Nijak nie pojmuję tych akuchowych wyjazdów i ciągania prosiaków w te i wewte, no i co to za jamnior, o którym piszecie ?

A to małe rude (śliczne piesidło) to do czego się odnosi ?

A Pynia szefowa dlaczego ma gdzieś tam jechać ostatnia, bo najbardziej rozumna ?

A kasine zachwyty i ten kamlot spadły z serca, to cóż on za jeden i w związku z jakim związkiem ?

Wstrętne ciotki warczą jakimś slangiem, której mnie - zwykłej Zosi nijak pojąć :niewiem:.

Oświećcie mnie, plisss :oops:.

Kasia - a ładnie to tak akuchowymi rączkami myć cudzą podłogę ??

Posted

mi sie to mycie podłogi szalenie spodobało :megagrin::megagrin::megagrin:

aaaa jamnik to taki dodatek, bo wiem, że tu się kumulują ciotki i najłatwiej zauważyć informację;)jamnik nic wspólnego z akuchami, sopotami i pyniami nie ma:)

Posted

To ja wyjasnie Zosiu :)

Nijak nie pojmuję tych akuchowych wyjazdów i ciągania prosiaków w te i wewte, no i co to za jamnior, o którym piszecie ?
Akucha pojechala z bulwami na zapoznanie Roksanki,wzietej w niedziele z sopockiego schroniska,przez akuchowych rodzicow.

jamnior jest zupełnie z innego tematu,to nagla interwencja Betbet.

A to małe rude (śliczne piesidło) to do czego się odnosi ?
To wlasnie jest Roksanka,obecnie Toffi

A Pynia szefowa dlaczego ma gdzieś tam jechać ostatnia, bo najbardziej rozumna ?
Pynia jedzie jako ostatnia,bo gdyby pojechalo cale stado akuchowe,Roksanka zostalaby zmaltretowana.Pynia dalaby haslo do boju,a bulwy zrobiłyby reszte.Wiec dowodca i zołnierzyki musza na razie zapoznawac sie z Tofii osobno.

A kasine zachwyty i ten kamlot spadły z serca, to cóż on za jeden i w związku z jakim związkiem ?
Aaaaa,bo to w drugim obiegu bylo.Kasia25 miala ogromna intencje pomocy Roksance,szukala dla niej domu.
Aczkolwiek,kamien ,kamieniem,ale mycie podlogi przez Kasie raczkami Akuchy,to lekkie przegiecie :megagrin:

Wstrętne ciotki warczą jakimś slangiem, której mnie - zwykłej Zosi nijak pojąć :niewiem:.

Oświećcie mnie, plisss :oops:.

I juz wszystko jasne ;)

Posted

Dzięki Brązowa, o dzięki Ci!!!!!!!!!!!!!!! :multi: Faktycznie, dyskusje mafijne mogą namącić ludziom w głowie. Nie ma to jak kompetentna SZEFOWA!

Kasiu, uwielbiam cię!!!!!! :evil_lol: Ale lenistwo moje jest wielkie, z mycia podłóg nic nie będzie.

A Tolka rozwaliła łapę :placz:. Prawa przednia, staw łokciowy jak grucha. Debilka jedna.

Posted

A ja to mam zawsze jakieś starożytne skojarzenia, ale jak pisałyście o Pyni i jej prywatnej armi, to mnie się zaraz Kiemlicze przypomnieli.

Idzie sobie Akuchowa Trójca i jak kogo widzą to prosiaki pytają : "Pyniu prać?" :evil_lol:

Posted

[quote name='akucha']Dzięki Brązowa, o dzięki Ci!!!!!!!!!!!!!!! :multi: Faktycznie, dyskusje mafijne mogą namącić ludziom w głowie. Nie ma to jak kompetentna SZEFOWA!



No to teraz już wszystko jasne.

Faktycznie dyskusje mafijne namąciły ale już wszystko wiem.

A Toffi życzą szczęścia wszystkie moje czworonogi, dwunogi no i ja.

Ale tę podłogę to mogłaś mimo wszystko umyć.

Posted

Jak tam łapa Tolki?
Nierozumiem dlaczego biedniusiej ropuszce się od debilek dostało?:crazyeye:

Ja wiedziałam Zosiu, ze one coś kombinują za plecami, po cichu się zastanawiałam, czy Akucha nasza jakiegoś kota nie kombinuje a tu proszę Toffi:lol:

Posted

sobie tak rozmawialam z Millarca o psim niebie.Z reguły wyobrazamy sobie,jak na obrazkach dla Jehowych:



koniki,owieczki,czysciutenko,biegaja pieseczki w pełnym słoncu po łakach.

Natomiast,co lubia najbardziej psy? psie niebo to piekło ich włascicieli.
Np raj dla naszych psow,to by byla gnojowica na wielkim polu,po lewej szambo,a po prawej gigantyczne wysypisko smieci z gnijacymi resztkami.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...