akucha Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 A sama nie wiem :evil_lol: Nic mi się nie chce ostatnio. Mamy remont totalny. Hałas, brud, setki sprawa do załatwienia. Takie jakieś prozaiczne wszystko, bez satyry. Jestem zmęczona oczami Beli, które żyją własnym życiem i wszelkie zabiegi okulistyczne mają w głębokim poważaniu. Belką też jestem zmęczona, bo do niej jakoś nie dociera, że starucha już i zaczyna rozrabiać. Niby ślepa, ale wszędzie się pcha. Wczoraj wieczorem wpadła mi do prawie 2 metrowego dołu (odwodnienie wokół chałupy robimy). Wylądowała "twarzą w dół" w gliniasto-wodnej mazi :cool1: Cała utytłana, oczy zabite gliną, czyściłam ryło caly wieczór i ryczałam nad tymi ślepiami. Ona za kotką polazła, trzeba rodzonego Wiewióra pogonić przecież. Pyni i Toli też nic nie brakuje, cholernice to są! Quote
brazowa1 Posted September 24, 2008 Author Posted September 24, 2008 [quote name='Maupa4']Akucha - a dlaczego u Was taka cisza ?? mnie tez to niepokoi.Pisała,pisała i przestała.Ciekawe,co tak naprawde sie z psami dzieje,przejedzie sie ktos na kontrole poadopcyjna? i ta ostatnia fotka obrobiona w fotoshopie.... akuszko wybacz, mam głupawke Quote
wredne_słonko Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 brazowa1 napisał(a):mnie tez to niepokoi.Pisała,pisała i przestała.Ciekawe,co tak naprawde sie z psami dzieje,przejedzie sie ktos na kontrole poadopcyjna? i ta ostatnia fotka obrobiona w fotoshopie.... To są poważne oskarżenia ale mogą nie być bezpodstawne.. Myślisz, że Pynia doklejona na zdjęciu? Akuszko ja tam będę w łikend na mazurach. Ja to mogę wszystko skontrolować :cool1: Quote
Betbet Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 noo i ona 2 metrowe doły ma tam pokopane...ciekawe na co... Quote
brazowa1 Posted September 25, 2008 Author Posted September 25, 2008 Betbet napisał(a):noo i ona 2 metrowe doły ma tam pokopane...ciekawe na co... a widzicie te kamienie? Quote
Maupa4 Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 I pisała że gliniasto-wodna maź w tych dołach jest ... :shake: A jak wróci to my będziemy w tych dołach ... zobaczycie. Quote
akucha Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 [SIZE="3"]A jak!!!!!!!! A co myślicie?!!!!!!!!!!! DOSYĆ! DYSCYPLINA MA BYĆ! Z Wami wredne ciotki też porządek zrobię :mad: Póki co, zaczynam od szurniętych kundli... Akucha robi porządki domowe. A te łajzy zaczynają :cool3: O co chodzi? bawimy się??? - wiadomo... ślepe, głuche, rozumiejące inaczej. Oooo! Tu jak brudno!!!!!!!! A tam jaki syf! Poligon nie dom! Wstydź się akucha! Tak, tak, właśnie to miałam powiedzieć! Hrymmm, brymmm, wrymmm... Quote
akucha Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 [SIZE="3"]Czekajta gałgany!!!!!! Belka, won do kąta!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ty, zmieścisz się tam??? Cholera, próbuj dalej... Już nie mogę... Wstawaj, twarda bądź, pokaż, ze masz w nosie! Masz rację, niech akucha się wypcha! Wystoję choćby tydzień! Słoneczko, a dlaczego wybierasz się na Mazury, właśnie wtedy, kiedy ja z Warmii wyjeżdżam, co? Jestem w domy do godz. 13.30, potem znikam na 10 dni. Ale mogę klucz pod wycieraczką zostawić, gdybyś nie zdążyła. Quote
akucha Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 A w życiu!! Nie zasłużyła, niech się sama czesze :eviltong: Ona tylko czochrac się potrafi i demolować. Quote
akucha Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Brązowa, patrz i przyznaj sama. No ma! Quote
brazowa1 Posted September 25, 2008 Author Posted September 25, 2008 no...ma.Ten twardy ,nieludzki wzrok . Quote
wredne_słonko Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 [quote name='akucha'] Słoneczko, a dlaczego wybierasz się na Mazury, właśnie wtedy, kiedy ja z Warmii wyjeżdżam, co? Jestem w domy do godz. 13.30, potem znikam na 10 dni. Ale mogę klucz pod wycieraczką zostawić, gdybyś nie zdążyła. No poproszę. Tylko tam posprzątaj, bo ja w bałaganie nie będę się łikendować. I chyba nie muszę przypominać, że lodówka i barek powinny być odpowiednio zaopatrzone :cool3: [quote name='brazowa1']no...ma.Ten twardy ,nieludzki wzrok . Po pańci :evil_lol: Quote
Celina12 Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 :diabloti::evil_lol::evil_lol:-no nie z tym kątem to jakaś dziwna sprawa-trzeba mebelek odsunąć...:diabloti: http://images50.fotosik.pl/14/ab6315c84b71c399.jpg tu wygląda jak Lwica nad zdobyczą . Pynia rozczochrana , czy nie-jednakowo UROCZA!!! Quote
akucha Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Siedze na dworcu w Kiowie, zlazilismy caly Majdan. Czeka mnie jeszcze cala doba w pociagu. Pozdrawiam mafijne ciotki. Brakuje mi polskich literek. Trzymam za dom dla Hektora!!!!! Quote
brazowa1 Posted September 28, 2008 Author Posted September 28, 2008 i nie mozesz bez nas zyc,prawda?;) Quote
Betbet Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 ja mamu siebie na obiekcie pepesze, ruskie furażerki itp...mozemy sie zakamuflować i odbijać Quote
nelonik Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 Akucha, zyjesz? W razie jakby i owszem to chcialam zapodac jakiego to jegomoscia ostatnio w miescie spotkalam: Quote
deedee77 Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Stęskniłam się za tymi słodkimi pysiami:loveu: Quote
brazowa1 Posted October 19, 2008 Author Posted October 19, 2008 Akucha chyba na ogledzinach -nie powiem jeszcze kogo :) Quote
deedee77 Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Ja wiem!!! Ale też nie powiem:eviltong: Quote
akucha Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Akucha wizytę odbyła i jest zachwycona!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale ciii.... nic nie powiem. Neloniku, zyję! Jaaaaaaaa, ów Jegomość bardzo, bardzo ładny jest! I taki tłuściutki aż miło :lol: Pewnie głośno chrumkał, co? Bo plaskaty niesłychanie. Ja obfocę te moje pynio-prosiaki, ale ostatnio mam wstręt do robienia fotek, bo zajmowałam się tym przez ostatnie dwa tygodnie. I to niestety ludzie a nie psy byli. Quote
akucha Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 O rany, dzisiaj to był dzień. Stwierdziłam, że prosiaki jadą pierwsze na zapoznanie z Beżką. Ryzyk-fizyk, na smyczach jej nie zjedzą - pomyslałam :cool1: Wpadły: Jesssuuuu, tu ktoś jest!!!!!!!!!!!!!! Nachrząkały, nachrumkały, skoczyły na przeszpiegi i ... KLOPS... Bezka-Toffi, która siedziała na fotelu z Panią NAWARCZAŁA JAK POTWÓR i tak groźnie marszczyła czoło, że zamarliśmy wszyscy.... No ja nic nie zrobiłam... ja też nie... akucha, co robić? No własnie, mów! Tym bardziej, że Nowa strzeliła focha i poszła sobie :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.