Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Celinko, Jadzia zaginęła, wyszła z domu i przepadła. Tak mi szkoda Jadzi i Betbet :-(
Sama wiesz ile nieszczęść się wydarzyło pod Twoją nieobecność... pożegnaliśmy kilka sopociątek. Domowych, i schroniskowych.

Belka niby dobrze, ale oko bardzo źle. Jest nowy balon, większy niz był. Jutro jedziemy na ostateczną rozmową.

Posted

Tak wiem co się podziało...:-(...miałam wieści co na dogo a Kamilka mi napisała co się stało z Chmurcią....:placz:....

Brzmi to jakoś groźnie-ostateczna rozmowa...czyli może być operacja???:shake:

Mam nadzieję ,że nie ale jakby to miało przynieść ulgę i zażegnać choróbsko...

Posted

dobraaa. czekam.mamy 400 zł do rozparcelowania. 250 zł sterylka Rajzy. zostaje 150 zł. mysle ze narazie to zostawie, wystawie to co zosalo nam i moze dozbiera sie stówka do kolejnej macicy co?
ten odkurzacz musze wystawić ale teraz zaczyna mi sie wariatkowo nie wiem kiedy

Posted

ja taka madra, ale sama to autem tam jechałam. Napisałam, co pamiętam :evil_lol: Ale wiem, że to niedaleko.
O oko też się martwię, no ale coś z nim zrobić trzeba.

Posted

Najwyzej 10 minut i to krokiem spacerowym. Monciakiem caly czas do gory, przechodzisz jeden tunel, jeszcze prosto do gory, zaraz na rogu po prawej straz pozarna, dalej kawalek przed siebie i juz powinnas slyszec szczekanie.

Posted

Ja tam wierze w teorie o dwoch polowkach jablka. Ich polowka jeszcze nie wie ze one sa i czekaja. A co do Nelona to zaden lobuziak, po prostu kotka ze stanowcza osobowoscia. I filozof.

Posted

Gabi ja też się zakochałam w nim! Jestem w szoku, byłam pewna, ze on już dawno w domku!

A wiecie, jak bedziecie szły do schronu, to nie pytajcie o drogę starszej Pani! Ja byłam pod tym tunelem już a milusia staruszeczka do schroniska mi kazała dwoma autobusami jechać:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

akucha napisał(a):
Nie znam Rajzy :cool1:
.

i nic nie straciłyscie....lepiej,zeby ona nigdy sie nie mnozyła.Niestety,przyszla tuz po szczeniakach,czyli potomkowie Rajzy juz sa.Rajzy nie lubilam,az do chwili,gdy skatowana,uciekla swojemu wlascicielowi,ktory mial ja od szczeniaka i wrocila do jedynego miejsca,gdzie czula sie bezpieczna-do schroniska.Straszne,prawda?

Posted

nelonik napisał(a):
Ja tam wierze w teorie o dwoch polowkach jablka. Ich polowka jeszcze nie wie ze one sa i czekaja. A co do Nelona to zaden lobuziak, po prostu kotka ze stanowcza osobowoscia. I filozof.


Ale czasami to czekanie jest długie, za długie - szkoda zmarnowanych lat...

Gabi, ja tez mu bardzo kibicowałam, to cudny pies. Nic nie rozumiem :shake:

Betbet :D:D:D:D:D, dbaj o mój monitor, proszę!!!!!!!!
Zobaczysz, juz wiem, co będziesz pisać. Ty zachorujesz, oszalejesz... spać nie bedziesz.

Posted

gorzej jakbym nie wróciła bo ja...
jeszcze nie pojechałam! mam się dopiero umówić. szefowa tak kazała:cool3:
i bedę nie tylko zabijać macice ale też robić jajecznice...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...